rajko 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-11 10:51:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Po przeczytaniu "Krola wezy" czekalem z niecierpliwoscia na nowa powiesc Zentera. No i co? No i nic!
Przyznaje - jest tu kilka madrych zdan ktore zasluguja na uwage ale poza nimi ... nuda.
Nie ma sie co rozpisywac, bo kazda recenzja tej ksiazki bedzie rownie nudna, jak jej tresc. Szkoda czasu.

 
2018-09-29 19:26:15
Ma nowego znajomego: Piotr
 
2018-09-28 16:36:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Nie mam pojecia, kim jest autorka i szczerze nie chce wiedziec. Moje pierwsze spotkanie z nia okazalo sie byc pustym, nic nie wnoszacym przezyciem.
Tytul ksiazki doskonale oddaje odczucia, jakie mam po jej przeczytaniu. Tak - chce o Tobie zapomniec Pani autorko i udawac, ze to sie nigdy nie wydarzylo.
Naiwa, infantylna i nieciekawa fabula. Do bolu plytka i koszmarnie banalna. Rynsztokowy...
Nie mam pojecia, kim jest autorka i szczerze nie chce wiedziec. Moje pierwsze spotkanie z nia okazalo sie byc pustym, nic nie wnoszacym przezyciem.
Tytul ksiazki doskonale oddaje odczucia, jakie mam po jej przeczytaniu. Tak - chce o Tobie zapomniec Pani autorko i udawac, ze to sie nigdy nie wydarzylo.
Naiwa, infantylna i nieciekawa fabula. Do bolu plytka i koszmarnie banalna. Rynsztokowy jezyk wali po oczach z cala moca - ja rozumiem, ze mozna powtykac kilka wulgaryzmow tu i owdzie dla wzmocnienia efektu lub po to aby nadac bohaterom swego rodzaju barwy. Jednak to, co wydarzylo sie w "Zapomnij o mnie"...matko, brak mi slow. Odnosze wrazenie, ze gdyby usunac wszystkie wulgaryzmy, objetosc ksiazki bylaby mniejsza o polowe.
I jeszcze ta nieudolna narracja. Pierwsza osoba liczby pojedynczej rodzaju meskiego. Serio?! Meskiego ?! Przez caly czas wydawalo mi sie, ze czytam pamietnik rozchwianej emocjonalnie nastolatki, a nie opowiesc doroslego faceta.
Taka refleksja mi sie nasuwa na koniec: to, ze ktos kiedys nauczyl sie czytac i pisac nie oznacza wcale, ze musi od razu chwytac za pioro i plodzic ksiazki. Dobry Boze - chron nas przed grafomania. Prosze.

pokaż więcej

 
2018-09-19 16:28:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Lubie, kiedy autor wciaga mnie do wykreowanego przez siebie swiata i sprawia, ze czuje sie jakbym byl jego czescia. I lubie, kiedy ksiazka wyzwala emocje - w tym przypadku cala jej game.
Nie ma tu wprawdzie mrozacych krew w zylach zwrotow akcji, czy lejacej sie litrami krwi - jest za to cos lepszego. W "Nieposlusznej zonie" drama goni drame :)
Wyobraz sobie ten dreszczyk emocji, kiedy...
Lubie, kiedy autor wciaga mnie do wykreowanego przez siebie swiata i sprawia, ze czuje sie jakbym byl jego czescia. I lubie, kiedy ksiazka wyzwala emocje - w tym przypadku cala jej game.
Nie ma tu wprawdzie mrozacych krew w zylach zwrotow akcji, czy lejacej sie litrami krwi - jest za to cos lepszego. W "Nieposlusznej zonie" drama goni drame :)
Wyobraz sobie ten dreszczyk emocji, kiedy wychodzisz na balkon zapalic i przypadkiem natykasz sie na sasiedzkie porachunki. Nie chcesz byc wscibski ale odruchowo siegasz po kolejnego papierosa - taki pretekst, zeby pogapic sie chwile dluzej. No wiec przed lektura tej powiesci zaopatrz sie w kilka paczek fajek, a jesli nie palisz to przynajmniej zapusc paznokcie. Ciezko sie oderwac, bo to rewelacyjne lektura!!
Kerry Fisher jest genialna!!

pokaż więcej

 
2018-09-13 15:19:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Lubie Charlotte Link - naprawde lubie. Mysle, ze fakt, iz "Decyzja" jest jej najgorsza powiescia raczej nie zmieni mojej sympatii do autorki. Mimo, ze tym razem straszliwie mnie wynudzila i okrutnie sfrustrowala nadal bede po nia siegal. Musze jedynie zrobic sobie dluzsza przerwe od jej tworczosci, zeby jakos przetrawic rozczarowanie. Moze w tym czasie przeczytam cos bardziej wartosciowego, co... Lubie Charlotte Link - naprawde lubie. Mysle, ze fakt, iz "Decyzja" jest jej najgorsza powiescia raczej nie zmieni mojej sympatii do autorki. Mimo, ze tym razem straszliwie mnie wynudzila i okrutnie sfrustrowala nadal bede po nia siegal. Musze jedynie zrobic sobie dluzsza przerwe od jej tworczosci, zeby jakos przetrawic rozczarowanie. Moze w tym czasie przeczytam cos bardziej wartosciowego, co pomoze mi odnalezc czas, jaki stracilem czytajac prawie piecset stron czegos tak przecietnego.
Moja rada dla tych, ktorzy jeszcze po "Decyzje" nie siegneli: jesli bedziecie oczekiwac, ze nagle zdarzy sie cud i zakonczenie powali Was na kolana - odlozcie ksiazke na polke. Zakonczenie jest niczym wiecej jak malo smiesznym zartem. Mam wrazenie, jakby Pani Link po przeoraniu mnie przez ziejace nuda strony na koncu naplula mi w twarz.

pokaż więcej

 
2018-09-05 16:46:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

"Rywalke" mozna podzielic na trzy czesci: mdly, irytujacy i trudny do przebrniecia poczatek. Szybko rozwijajacy sie i obfitujacy w zwroty akcji srodek oraz zakonczenie od ktorego ciezko sie oderwac. Jej bohaterow natomiast podzielilem na dwie grupy: naiwną meczennice (zwaną pieszczotliwie tepą cipą aka glowna bohaterka) oraz cala reszte, twardo stapajacą po ziemi.
Rzadko zdarza sie aby glowna...
"Rywalke" mozna podzielic na trzy czesci: mdly, irytujacy i trudny do przebrniecia poczatek. Szybko rozwijajacy sie i obfitujacy w zwroty akcji srodek oraz zakonczenie od ktorego ciezko sie oderwac. Jej bohaterow natomiast podzielilem na dwie grupy: naiwną meczennice (zwaną pieszczotliwie tepą cipą aka glowna bohaterka) oraz cala reszte, twardo stapajacą po ziemi.
Rzadko zdarza sie aby glowna bohaterka (ktora w zalozeniu jest ofiara) wzbudzala taka pogarde i niesmak, ze za kazdym razem kiedy spotyka ja cos zlego myslisz sobie: dobrze ci tak! Moze wreszcie sie obudzisz! No i w tym miejscu punkt dla autorki - wykrowanie postaci w taki wlasnie sposob sprawilo, ze ksiazka nabrala kolorow.
Z reka na sercu moge powiedziec, ze warto poswiecic swoj czas "Rywalce".

pokaż więcej

 
2018-08-30 12:18:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Penelope Ward polubilem po przaczytaniu "Przyrodniego brata". Za Vi Keeland szczegolnie nie przepadam. Po "Drania" siegnalem wiec ze wzgledu na te pierwsza. Nie zaluje, bo ksiazka chociaz do bolu przewidywalna, to mila w dotyku :)
Moze i skierowana glownie do kobiet, ale taka miekka rura jak ja ma to gdzies. Nie czuje sie jakos szczegolnie uszlachetniony ta lektura ale na pewno dobrze sie...
Penelope Ward polubilem po przaczytaniu "Przyrodniego brata". Za Vi Keeland szczegolnie nie przepadam. Po "Drania" siegnalem wiec ze wzgledu na te pierwsza. Nie zaluje, bo ksiazka chociaz do bolu przewidywalna, to mila w dotyku :)
Moze i skierowana glownie do kobiet, ale taka miekka rura jak ja ma to gdzies. Nie czuje sie jakos szczegolnie uszlachetniony ta lektura ale na pewno dobrze sie bawilem. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-08-22 09:42:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Powiem tak: Magda Stachula plodzi doskonale thrillery. Spotkalem sie z nia po raz trzeci i bylo to po raz kolejny rewelacyjne spotkanie!
Polska wersja B.A. Paris. Trzyma w napieciu, zaskakuje, zadziwia i uzaleznia. Czekam na wiecej, Brawo!

 
2018-08-16 16:51:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Co ja moge powiedziec? Musso uwielbiam i po lekturze "Apartamentu w Paryzu" uwielbiam go nie mniej.
Po przeczytaniu kilkunatu pierwszych stron moze sie wydawac, ze to opowiesc o zaginionych obrazach i o sledztwie, ktore ma doprowadzic bohaterow do ich odnalezienia. Nic bardziej mylnego!
Musso po raz kolejny zabiera czytelnika do swiata pelnego tajemnic i zagadek. I po raz kolejny imponuje...
Co ja moge powiedziec? Musso uwielbiam i po lekturze "Apartamentu w Paryzu" uwielbiam go nie mniej.
Po przeczytaniu kilkunatu pierwszych stron moze sie wydawac, ze to opowiesc o zaginionych obrazach i o sledztwie, ktore ma doprowadzic bohaterow do ich odnalezienia. Nic bardziej mylnego!
Musso po raz kolejny zabiera czytelnika do swiata pelnego tajemnic i zagadek. I po raz kolejny imponuje stylem i warsztatem.
Malarstwo jest tu jedynie tlem dla glownego watku, a dreszcz emocji i niedowierzanie dodatkiem, ktory ksiazkom autora towarzyszy zawsze.
Merci, Monsieur Musso!

pokaż więcej

 
2018-08-08 09:10:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Ofiara, ktora kiedys byla oprawca. Krzywdy, za ktore nikt nigdy nie przeprosil. Obsesja, ktora doprowadza do szalenstwa. Oprawca, ktory wzbudza litosc.
Charlotte Link po raz kolejny wspiela sie na wyzyny.
Fanom autorki polecac zapewne szczegolnie nie trzeba. Tym co nie znaja - nalezy.

 
2018-07-27 14:39:47
Ma nowego znajomego: ELA
 
2018-07-27 13:35:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Lou Clark (tom 2)

Zaczne od tego, ze serie o Lou Clarke zaczalem czytac w odwrotnej do jej powstania kolejnosci. Czesc trzecia absolutnie mnie zachwycila i skradla moje serce. "Zanim odszedles" jedynie zachwyca, a serce mam nadal na swoim miejscu. I to pewnie przez ten feralny wybor kolejnosci nie daje kompletu gwiazdek :)
No ale - come on - przeciez to Jojo Moyes. Czy moze byc zle? Pewnie, ze nie!! Wielki...
Zaczne od tego, ze serie o Lou Clarke zaczalem czytac w odwrotnej do jej powstania kolejnosci. Czesc trzecia absolutnie mnie zachwycila i skradla moje serce. "Zanim odszedles" jedynie zachwyca, a serce mam nadal na swoim miejscu. I to pewnie przez ten feralny wybor kolejnosci nie daje kompletu gwiazdek :)
No ale - come on - przeciez to Jojo Moyes. Czy moze byc zle? Pewnie, ze nie!! Wielki szacunek dla autorki za wszystko.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
98 37 235
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd