Biblioteka Szkolna 
library1gim.blogspot.com, , g1zawiercie.pl/biblioteka3
Profil Biblioteki Szkolnej Szkoły Podstawowej nr 1 im. T. Kościuszki w Zawierciu. Prezentowane tu będą recenzje członków Klubu Recenzenta.
19 lat, Zawiercie, status: Czytelnik, dodał: 2 książki, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-10 20:06:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Było? Nie było?" autorstwa Marii Kruger, pisarki znanej w literaturze z pozycji takich jak "Karolcia" czy "Ucho, dynia, sto dwadzieścia pięć!" jest zbiorem dwudziestu pięciu baśni i legend polskich, przedstawionych w prosty i przystępny sposób. Książka dedykowana jest dla młodszych czytelników, a głównym odbiorcą są 8 i 9-latki - miłośnicy ciekawych historii. Autorka wybrała wątki według niej... "Było? Nie było?" autorstwa Marii Kruger, pisarki znanej w literaturze z pozycji takich jak "Karolcia" czy "Ucho, dynia, sto dwadzieścia pięć!" jest zbiorem dwudziestu pięciu baśni i legend polskich, przedstawionych w prosty i przystępny sposób. Książka dedykowana jest dla młodszych czytelników, a głównym odbiorcą są 8 i 9-latki - miłośnicy ciekawych historii. Autorka wybrała wątki według niej odpowiednie dla młodego czytelnika.

"Było? Nie było? jest rozwijającą wyobraźnię dziecka lekturą, która spodoba się z pewnością nie tylko amatorom opowiadań historycznych, ale wszystkim, którzy lubią dynamiczne historie opisane żywym i atrakcyjnym językiem. Zdecydowanie widać, iż autorka spędziła sporo czasu na poznawaniu genezy polskich legend. Polecam ją nie tylko do samodzielnego czytania, ale również do wieczornego rytuału czytania z rodzicami.

pokaż więcej

 
2018-10-30 14:04:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Święta Bożego Narodzenia to magiczny, wyjątkowy czas… Dla wielu z nas moment, aby w pędzie rzeczywistości na chwilę przypomnieć sobie, co jest w naszym życiu najważniejsze. Brak czasu, obowiązki, zmęczenie często odbierają nam ochotę na tak ważną i przyjemną dla najmłodszych czynność – czytanie na dobranoc. Nasza Księgarnia proponuje, aby w tym niecodziennym, świątecznym czasie poświęcić... Święta Bożego Narodzenia to magiczny, wyjątkowy czas… Dla wielu z nas moment, aby w pędzie rzeczywistości na chwilę przypomnieć sobie, co jest w naszym życiu najważniejsze. Brak czasu, obowiązki, zmęczenie często odbierają nam ochotę na tak ważną i przyjemną dla najmłodszych czynność – czytanie na dobranoc. Nasza Księgarnia proponuje, aby w tym niecodziennym, świątecznym czasie poświęcić wieczorną uwagę dzieciom i spędzić wspólnie chwile, czytając „Dobranocki na Gwiazdkę”.

Jedenaście ciekawych, zaskakujących historii, napisanych przez polskich autorów, które dzięki oryginalności, fantastycznym bohaterom i wydarzeniom mogą stanowić alternatywę dla komputera, tableta, telefonu. Każde z tych wciągających opowiadań związanych z czasem świąt niesie inne przesłanie, skłania do refleksji. Na uwagę zasługują również piękne ilustracje.

Proste, wzruszające opowieści sprawią, że dzieci dowiedzą się, co zwłaszcza w święta jest największą wartością, a wspólne czytanie na pewno będzie najpiękniejszym prezentem nie tylko w czasie Świąt Bożego Narodzenia.

Warto wspomnieć również o samej książce, która jest przepięknie wydana. Szyte kartki i twarda oprawa sprawią, że książka z pewnością wytrzyma w dobrej kondycji długie lata. Urokliwa okładka przyciąga wzrok. "Dobranocki na Gwiazdkę" mogą być idealnym prezentem pod choinkę.

Agnieszka

pokaż więcej

 
2018-10-29 10:36:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Joanna Papuzińska, która zebrała i opracowała polskie baśnie wielu wybitnych twórców i umieściła je w "Cudownej studzience", to pisarka znana już moim rodzicom. Od lat tworzy piękne bajki i wiersze dla dzieci. Tym razem na warsztat wzięła baśnie autorstwa m.in. Gustawa Morcinka, Artura Oppmana, Adolfa Dygasińskiego, J.I. Kraszewskiego, Henryka Sienkiewicza i Wandy Chotomskiej.

Książka, którą...
Joanna Papuzińska, która zebrała i opracowała polskie baśnie wielu wybitnych twórców i umieściła je w "Cudownej studzience", to pisarka znana już moim rodzicom. Od lat tworzy piękne bajki i wiersze dla dzieci. Tym razem na warsztat wzięła baśnie autorstwa m.in. Gustawa Morcinka, Artura Oppmana, Adolfa Dygasińskiego, J.I. Kraszewskiego, Henryka Sienkiewicza i Wandy Chotomskiej.

Książka, którą dane mi było przeczytać, jest zbiorem baśni i wierszy przeplatanych ilustracjami rodem z wystawy sztuki nowoczesnej. Całość posiada przejrzystą czcionkę i jest to książka idealna do czytania podczas wieczorów przy kominku z latoroślą u boku, lub do usypiania przedszkolaków treściwym i złożonym (jak na ich wiek) wątkiem. Ale będąc szczerym, czytając to własnemu dziecku, byłbym zadowolony z wierszy i niektórych baśni. Na przykład "Pod Bajdułem''. Ten wiersz wzbudza takie uczucie... sam nie wiem czego! Czuje się to, na przykład, czytając Trylogię Tolkiena lub "Zwiadowców'' oraz "Drużynę'' Flanagana. Reszta baśni sama nie wie, czym chce być. Oscyluje pomiędzy płytką opowieścią dla młodszych czytelników, a "twardszym" pokarmem, czyli bardziej szczegółowymi opisami i nie za trudnymi archaizmami. A propos archaizmów, sama Autorka napisała w posłowiu, że szczątkowe archaizmy mają budować klimat, co moim zdaniem Jej się udało.

Podsumowując, całokształt prezentuje się dobrze. Jest tu treść dla młodszego odbiorcy, czytającego mu rodzica i dla młodych czytelników, którzy chcą przekonać się, czym są te baśnie.

S.L "Luger"

pokaż więcej

 
2018-10-24 12:59:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Trojaczki

W pierwszej chwili pomyślałam, że to komiks, ale po przejrzeniu książeczki jednak wydaje mi się, że to bardziej zestaw krótkich historyjek sytuacyjnych, których tematem przewodnim jest powrót trojaczków do szkoły po wakacjach.

Zabawne dialogi rodzeństwa co chwilę wywołują uśmiech na twarzy. Trafne riposty, śmieszne pomysły i mnóstwo pytań - tylko dzieci potrafią być tak absorbujące.
Powrót...
W pierwszej chwili pomyślałam, że to komiks, ale po przejrzeniu książeczki jednak wydaje mi się, że to bardziej zestaw krótkich historyjek sytuacyjnych, których tematem przewodnim jest powrót trojaczków do szkoły po wakacjach.

Zabawne dialogi rodzeństwa co chwilę wywołują uśmiech na twarzy. Trafne riposty, śmieszne pomysły i mnóstwo pytań - tylko dzieci potrafią być tak absorbujące.
Powrót do szkoły po wakacjach wiąże się z wieloma sprawunkami, poczynając od nowych ubrań, aż po plecaki, piórniki, kredki, farby, zeszyty, ołówki, pióra i milion innych niezbędnych drobiazgów. Aż dziw, że mama nadąża za swoimi pociechami!

Jaka jest definicja słowa "wszystkożerny"? Dlaczego mama miała łatwiej, kiedy sama uczyła się w szkole historii? Które z trojaczków musi nosić okulary i dlaczego? Dlaczego trzeba przekładać muszkę do tyłu, kiedy pisze się na tablicy? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w tej przezabawnej publikacji.

Polecam książeczkę dla najmłodszych czytelników, którzy dopiero uczą się czytać. Można ją również z powodzeniem czytać z rodzicami lub starszym rodzeństwem.

pokaż więcej

 
2018-10-19 10:32:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Kubuś Puchatek to ukochany miś większości dzieciaków już od bardzo dawna, bo pierwsza książka o jego przygodach, autorstwa A. A. Milne, została wydana w 1926 roku, a więc 92 lata temu. Niedługo więc setna rocznica narodzin tego przesympatycznego misia! Ponieważ przygody zabawnych zwierzaków i pewnego małego chłopca to niezwykle wdzięczny temat do snucia opowieści, powstało już całe mnóstwo... Kubuś Puchatek to ukochany miś większości dzieciaków już od bardzo dawna, bo pierwsza książka o jego przygodach, autorstwa A. A. Milne, została wydana w 1926 roku, a więc 92 lata temu. Niedługo więc setna rocznica narodzin tego przesympatycznego misia! Ponieważ przygody zabawnych zwierzaków i pewnego małego chłopca to niezwykle wdzięczny temat do snucia opowieści, powstało już całe mnóstwo książek, filmów i seriali inspirowanych przygodami bohaterów obu tomów autorstwa A. A. Milne, "Kubusia Puchatka" i "Chatki Puchatka". Nie inaczej jest w przypadku recenzowanej przeze mnie książki. Zawiera ona piętnaście różnych opowieści o Kubusiu Puchatku i jego przyjaciołach. Bohaterowie odkrywają tajemnice otaczającej ich rzeczywistości, przeżywają różne przygody, pakują się w kłopoty, ale zawsze wychodzą z nich cało. W ten sposób uczą się wielu mądrych i przydatnych rzeczy, jak również tego, że prawdziwa przyjaźń jest bardzo cenna.

Miłośnicy Stumilowego Lasu znajdą w tej publikacji wszystkich ukochanych bohaterów. Będzie zatem lękający się wszystkiego Prosiaczek, Sowa Przemądrzała i Kangurzyca z Maleństwem, a także rozbrykany jak zawsze Tygrysek czy ponury Kłapouchy. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, i znajdziemy w niej przepiękne ilustracje, w disneyowskim stylu.

Jotka&Zoja

pokaż więcej

 
2018-10-19 09:38:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 3.5)

Sarah J. Maas to amerykańska autorka powieści dla młodzieży. Zadebiutowała powieścią "Szklany tron".
"Dwór Szronu i Blasku Gwiazd" to jakby nowelka, a dokładnie tom 3.5 serii zapoczątkowanej przez powieść "Dwór Cierni i Róż". Niezła gratka dla fanów serii i samej pisarki.
Po książkę sięgnęłam z powodu fantastycznej autorki oraz wspaniałego wyglądu zewnętrznego książki.

Akcja powieści toczy...
Sarah J. Maas to amerykańska autorka powieści dla młodzieży. Zadebiutowała powieścią "Szklany tron".
"Dwór Szronu i Blasku Gwiazd" to jakby nowelka, a dokładnie tom 3.5 serii zapoczątkowanej przez powieść "Dwór Cierni i Róż". Niezła gratka dla fanów serii i samej pisarki.
Po książkę sięgnęłam z powodu fantastycznej autorki oraz wspaniałego wyglądu zewnętrznego książki.

Akcja powieści toczy się kilka miesięcy po wydarzeniach z "Dworu skrzydeł i zguby". Głównymi bohaterami są Feyry i Rhysa, ale tym razem mamy okazję poobserwować dokłądniej również wątki innych bohaterów. Książka pokazuje, jak mieszkańcy uczą się żyć po wojennych trudach. Chociaż wojna już się zakończyła i nie ma bitew ani walk, to na ziemiach Prythianu nie do końca jest spokojnie. Mieszkańcy wspólnie odbudowują Dwór Nocy. Zbliża się święto Przesilenia Zimowego. Wydarzenie to jest ważną tradycją Dworu. Ludzie ozdabiają domy, kupują prezenty oraz dużo jedzonka. Trochę przypominało mi to nasze Święta Bożego Narodzenia. Po pełnych akcji poprzednich tomach autorka serwuje nam tutaj rodzinną i ciepłą atmosferę. Nie daje jednak zapomnieć o tym, że wydarzenia, które miały miejsce niedawno, wciąż mają wpływ na przyszłość Dworu. Pojawiają się sprzeczki między Dworami, obserwujemy też problemy bohaterów.

Książkę czytało mi się przyjemnie. Jest ciekawa i wciągająca. Tekst jest przejrzysty oraz zrozumiały, a na końcu znajdziecie zwiastun kolejnej części. Polecam ją fanom Sarah J. Maas oraz młodym czytelnikom.

Tweety

pokaż więcej

 
2018-10-15 11:03:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Ostatnio sięgnęłam po książkę pt. "Opowieść na dobranoc dla młodych buntowniczek". Osobiście, nigdy bym nie przypuszczała, że książka z gatunku literatury dziecięcej jeszcze kiedykolwiek przewinie się przez moje ręce i dodatkowo zaciekawi mnie do takiego stopnia, że postanowię ją przeczytać w całości. Jednak tak właśnie się stało w tym przypadku.

Początkowo wybrałam tę książkę jedynie ze...
Ostatnio sięgnęłam po książkę pt. "Opowieść na dobranoc dla młodych buntowniczek". Osobiście, nigdy bym nie przypuszczała, że książka z gatunku literatury dziecięcej jeszcze kiedykolwiek przewinie się przez moje ręce i dodatkowo zaciekawi mnie do takiego stopnia, że postanowię ją przeczytać w całości. Jednak tak właśnie się stało w tym przypadku.

Początkowo wybrałam tę książkę jedynie ze względu na wspaniałe obrazki w niej zawarte. Później natomiast, przekonałam się, że ma ona o wiele więcej do zaoferowania, czego przykładem jest niesamowita fabuła. Przedstawia ona życie aż 100 niezwykłych kobiet, które odniosły życiowy sukces i zostawiły po sobie niepodważalny ślad istnienia na kartach historii oraz w naszych sercach. Postacie tam opisane to wojowniczki, które nie ugięły się mimo presji ze strony rodziny, społeczeństwa czy nawet rządu. Z drugiej strony pomagają nam zrozumieć zasady obowiązujące w różnych zakątkach świata oraz przedstawiają codzienne traktowanie kobiet przez wszystkie wyżej wymienione organy. A wszystko to napisane w bardzo zwięzły i przystępny dla każdego sposób, który pozwala na delektowanie się lekturą nie tylko dzieciom, ale również osobom starszym.

Największe jednak zasługi przypadają za stworzenie tak świetnej książki oczywiście autorom: Elenie Favilli i Francesce Cavalli. To one czynnie i z ogromnym zaangażowaniem tworzyły tę książkę dla przyszłych pokoleń, aby zawarte w niej historie przybliżały losy historycznych już dla nas postaci. Ale co ciekawe, nie były one jedynymi twórczyniami owej książki. Z ogromną pomocą i wsparciem przyszli również dorośli i rodzice z całego świata, motywujący do działania i wspierający wydanie publikacji, choćby finansowo. Możliwe, że to dzięki właśnie tej obustronnej współpracy książka odniosła tak ogromny sukces.

Osobiście uważam, że książka ta powinna być obowiązkowym elementem na półce każdej dorastającej dziewczynki oraz młodego rodzica, ale i nie tylko. To właśnie dzięki niej my, kobiety, możemy, podpierając się przykładami innych, opowiadać o wspaniałych osiągnięciach, ugruntowywać swoje miejsce w społeczności, wyznaczać nowe kierunki w różnych dziedzinach i walczyć z dyskryminacją płciową. Jednak, co najważniejsze, książka ta pozwoli nam przedstawiać swoje poglądy na różne tematy młodszym pokoleniom oraz zaszczepiać w nich równość między sobą. Dlatego właśnie uważam, że książka ta zasługuje na jak najlepszą opinię i coraz większy rozgłos wśród ludzi.

Marshmallow95

pokaż więcej

 
2018-10-11 12:03:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Za mną lektura pierwszego tomu serii książek autorstwa S.D. Stuarta, czyli Steve'a DeWintera. Po liczbie stron widać, że jest to cieniutka książeczka, mieszcząca krótką powieść o bliźniakach, Andre i Joshu, którzy są pasjonatami gry minecraft. Ich tata pracuje w laboratorium, w którym znajduje się prototyp niezwykłego komputera. Zawiera on urządzenie, umożliwiające mu łączenie się bezpośrednio... Za mną lektura pierwszego tomu serii książek autorstwa S.D. Stuarta, czyli Steve'a DeWintera. Po liczbie stron widać, że jest to cieniutka książeczka, mieszcząca krótką powieść o bliźniakach, Andre i Joshu, którzy są pasjonatami gry minecraft. Ich tata pracuje w laboratorium, w którym znajduje się prototyp niezwykłego komputera. Zawiera on urządzenie, umożliwiające mu łączenie się bezpośrednio z mózgiem gracza. Chłopcy mogą korzystać z tego sprzętu, aby grać w swoją ulubioną grę. Pewnego dnia ojciec odbiera dziesięciolatków ze szkoły i z braku czasu zabiera ich do pracy. Chłopcy nie są zachwyceni, ale cóż zrobić. Udaje im się uprosić ojca, by pozwolił im pobawić się komputerem...
W rezultacie wygranej w "kamień, papier, nożyce" to Josh jako pierwszy wszedł do kapsuły i zanurzył się w wirtualnym świecie Minecrafta. I wszystko było w porządku aż do chwili, kiedy Andre zorientował się, że komputer i kapsuła nie reagują na żadne jego ruchy. Nie był w stanie ich wyłączyć ani zrestartować. Nie mógł więc uwolnić brata ani sprowadzić go do realnego świata... Co było dalej? Czy Andre uratuje brata? I kim jest Herobrine? Tego musicie dowiedzieć się sami, czytając pierwszy tom serii.

Czcionka w powieści jest dość duża, co ułatwia czytanie. Szkoda, że nie ma chociaż szczątkowego słowniczka pojęć dla mniej zorientowanych w grze, ale i bez tego fabuła zaciekawia. Polecam nie tylko fanom Minecrafta!

Zoja

pokaż więcej

 
2018-10-11 10:25:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nie miałem za dużych oczekiwań związanych z Winstonem, wręcz nie zamierzałem czytać tej książki w całości. Ale jednak opowieść o eleganckim (niczym James Bond) kocie prowadzącym niepospolite życie w nadmorskim mieście, Gdańsku, urzekła mnie swoim humorem i narracją.

Najbardziej intrygującym i dającym się lubić protagonistą* jest Winston! Nie opiszę go lepiej, niż zrobił to on sam na okładce...
Nie miałem za dużych oczekiwań związanych z Winstonem, wręcz nie zamierzałem czytać tej książki w całości. Ale jednak opowieść o eleganckim (niczym James Bond) kocie prowadzącym niepospolite życie w nadmorskim mieście, Gdańsku, urzekła mnie swoim humorem i narracją.

Najbardziej intrygującym i dającym się lubić protagonistą* jest Winston! Nie opiszę go lepiej, niż zrobił to on sam na okładce książki:

"James Bond to słynny tajny agent. Jak na człowieka wygląda całkiem nieźle i zawsze wie, jak pokrzyżować szyki złoczyńcom. No i ma niebywałe powodzenie u kobiet! W gruncie rzeczy jest dokładnie taki, jak ja. Tylko, że ja nie jestem jeszcze słynnym agentem. Ale wszystko przede mną!"

Mogę dodać jeszcze tylko to, że sposób, w jakim Winston opisuje nam całą historię w czasie teraźniejszym, jest nie do podrobienia! Cała akcja jest na bieżąco komentowana przez Kota, który nie kryje się z tym, że wielu rzeczy nie rozumie (na przykład: uważał, że Internet to rodzaj encyklopedii!). Tym razem nasz bohater podejmuje się odnalezienia porwanej dziewczynki, Emilki, koleżanki z klasy Darii. Łatwo nie jest. Policja jest bezradna, a porywacz zażądał wielkiego okupu. Kto, jak nie Winston, wkroczy do akcji?

W książce występują również postacie drugoplanowe, do których szybko się przyzwyczajamy, a akcja potrafiła mnie (poważnego ucznia klasy 7A) rozzłościć, rozbawić i wywołać u mnie tak silne przywiązanie do głównego bohatera (po przeczytaniu około 1/4 książki!), że aż się bałem czytać dalej w obawie o niego.

Tak więc, naszego mruczącego agenta mogę śmiało polecić uczniom klas czwartych i piątych, głównie z powodu fabuły i wspomnianych postaci drugoplanowych, które są mentalnie zbliżone do tego właśnie wieku. Również szóstoklasistom się spodoba, przede wszystkim ze względu na Winstona, który będzie ich bawił swoją elegancją, próbami zrozumienia naszego świata i narracją, w której jest absolutnym mistrzem. Brakuje tu trochę jakiegoś nieklasycznego klimatu, takiego, jak na przykład w "Moście do Terabithii" lub "Zwiadowcach", ale nie można mieć wszystkiego. Mimo to Winston często wprowadza szpiegowską atmosferę. Z tych wszystkich powodów koci agent dostaje ode mnie mocne 8,5/10.

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji,
sl

pokaż więcej

 
2018-09-27 12:34:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Po książkę tę sięgnęłam za sprawą zachęcającego do przeczytania tytułu oraz z powodu pięknej szaty graficznej. Szczerze mówiąc, w tym wypadku powiedzenie “Nie oceniaj książki po okładce” nie sprawdziło się, gdyż jest to rewelacyjna powieść.

Autorem tej książki jest sam założyciel wydawnictwa Siedmioróg - Tomasz Michałowski. Studiował on matematykę, ekonomię, nauki polityczne i filozofię na...
Po książkę tę sięgnęłam za sprawą zachęcającego do przeczytania tytułu oraz z powodu pięknej szaty graficznej. Szczerze mówiąc, w tym wypadku powiedzenie “Nie oceniaj książki po okładce” nie sprawdziło się, gdyż jest to rewelacyjna powieść.

Autorem tej książki jest sam założyciel wydawnictwa Siedmioróg - Tomasz Michałowski. Studiował on matematykę, ekonomię, nauki polityczne i filozofię na uniwersytetach w Polsce, Ameryce i we Francji. Jest autorem tekstów naukowych i popularnonaukowych, a także kilku książek młodzieżowych. Ta książka jest pod tym względem nietypowa, ponieważ tylko w jej wypadku zdecydował się zadebiutować pod swoim prawdziwym nazwiskiem.

Historia opowiedziana przez Tomasza Michałowskiego rozgrywa się we współczesnej Polsce, lecz wciąga czytelnika w świat pełen przypuszczeń, starych podań, zaskakujących zdarzeń oraz niezwykłej technologii. Głównym bohaterem jest młody dorosły mężczyzna o imieniu Michał, który z zawodu jest detektywem. Zlecenia otrzymuje od niejakiego Hrabiego. Pewnego razu, dziwnym zbiegiem okoliczności, sprawy zawodowe i rodzinne sprawiają, że ląduje on na Pojezierzu Kaszubskim. Dowiedział się, że na tamtych terenach, a konkretnie w okolicy Czartowa i Chotobrzumia, panuje przerażająca, nienaturalnie stworzona mgła. Co najlepsze, akurat w tamte okolice Michał miał zawieźć swoją kuzynkę z Ameryki, czternastoletnią Magdę, do swojej babci. Wkrótce napotykają na komplikacje - nie dość, że natrafiają wśród tej przedziwnej mgły jadącego na koniu Krzyżaka z twarzą kościotrupa, to jeszcze ich babcia została porwana. Nie zdradzając zakończenia, mogę śmiało powiedzieć, że finał tej historii może zaskoczyć.

Polecam tę książkę szczególnie ze względu na jej przewrotny styl, a także niejednokrotnie pojawiający się humor, który świetnie kontrastuje z dramatycznymi wydarzeniami i zagadkowymi postaciami. Książka ta też jest niezwykła pod walorem edukacyjnym z kilku powodów. Po pierwsze uczy, że pozory mylą i niektóre osoby tak naprawdę mogą być zupełnie inne niż nam się wydaje. W tej książce występują dwa potwierdzenia tej tezy - niedoceniana przez głównego bohatera młodsza siostra, która okazała się niezwykle bystrą osobą, a także wspaniały przyjaciel Michała, który został przestępcą. Może to sugerować, że trzeba zjeść z kimś przysłowiową beczkę soli, aby kogoś poznać na wylot. Moim drugim argumentem jest zachowanie głównego bohatera, który przestrzega Magdę, aby nie używała niektórych określeń, np. “zarąbiste”, gdyż jest to przeróbka dość wulgarnej odzywki. Powinno to być też dla każdego doskonałą lekcją, żeby uważać na słowa, które wypowiadamy. Za ostatni przykład mojego toku myślenia posłużę się stwierdzeniem, że wszystko, co dobre, szybko się kończy. Jak skończyłam czytać tę powieść, zrobiło mi się po prostu smutno, gdyż jest tak interesująca, a zarazem krótka, że aż chciałoby się czytać więcej, i więcej, i więcej…

Przede wszystkim gorąco zachęcam do przeczytania moich rówieśników, a więc młodzież, dla której ta książka powstała. W końcu nie bez powodu zalicza się ona do gatunku powieści sensacyjno-przygodowej dla młodzieży. Chciałabym jednak dodać, że pomimo tego gatunku każdy może przeczytać tę powieść. Fakt, że gatunek określono jako “dla młodzieży” nie oznacza, że nikt starszy nie może jej przeczytać. Wręcz przeciwnie. Uważam, że na podstawie tej pouczającej książki każdy wysunie wnioski i przełoży je na własne doświadczenie życiowe. W dodatku ciekawe informacje wzbogacą wiedzę, zabawne sytuacje wyciągną każdego z narzekań na niekiedy niezadowalającą pogodę i z pewnością nikt czasu spędzonego nad tą książką nie uzna za zmarnowany.

Serdecznie zapraszam do lektury!
Agnieszka

pokaż więcej

 
2018-09-26 14:18:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka "Chłopiec, balonik i miś" powstała na podstawie filmu pt. "Krzysiu, gdzie jesteś?". Wprawdzie filmu nie oglądałam, więc nie mogę porównać z nim tej książeczki, ale ilustracje w książce są bardzo "disneyowskie". Piękne, kolorowe i dopracowane, stanowią wspaniały dodatek do niezbyt długiego, ale wciągającego, tekstu. Czytając zwróciłam uwagę na świetnie zachowany klimat powieści, które... Książka "Chłopiec, balonik i miś" powstała na podstawie filmu pt. "Krzysiu, gdzie jesteś?". Wprawdzie filmu nie oglądałam, więc nie mogę porównać z nim tej książeczki, ale ilustracje w książce są bardzo "disneyowskie". Piękne, kolorowe i dopracowane, stanowią wspaniały dodatek do niezbyt długiego, ale wciągającego, tekstu. Czytając zwróciłam uwagę na świetnie zachowany klimat powieści, które stworzył A. A. Milne. Tylko las zawsze będzie dla mnie Stumilowym, a nie Stuwiekowym, jak w opowieści B. Rubiano. Może to kwestia tłumaczenia? Nie wiem, ale to bardzo drobna różnica.

Krzyś, teraz dorosły i poważny, wraca do krainy swojego dzieciństwa. W garniturze i z teczką pełną Ważnych Rzeczy, nie do końca pasuje do Stuwiekowego Lasu, który wydaje mu się jakiś taki... ponury. Pierwszą osobą, którą Krzyś spotyka w lesie, jest Kubuś, który ogromnie cieszy się z wizyty przyjaciela. Wszyscy już bardzo się za Krzysiem stęsknili. Jednak Krzysztof nie potrafi odnaleźć w sobie dawnego Krzysia, który przeżył kiedyś z przyjaciółmi tyle radosnych chwil i przygód w Stuwiekowym Lesie. Kiedy wiatr porywa Ważne Rzeczy z teczki Krzysia, ten nie zauważa, że Miś gdzieś zniknął. I co teraz będzie? Gdzie podział się Kubuś? A reszta przyjaciół? Czy wciąż mieszkają w lesie? Czy rozpoznają swojego Krzysia? I co wydaje pewien tajemniczy, przerażający dźwięk? Czyżby Misia o małym rozumku dopadły hefalumpy?

Książka jest przepięknie wydana. Twarda oprawa chroni zawartość. Kredowy papier kartek koresponduje z błyszczącą okładką. Opisana w książce historia, choć krótka, trzyma w napięciu i zaciekawia. Był to bardzo przyjemny powrót do czasów, kiedy wśród wielu lektur dziecięcych "Kubuś Puchatek" i "Chatka Puchatka" zajmowały jedno z wyższych miejsc.

Zoja

pokaż więcej

 
2018-09-26 14:17:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Marzi (wyd. zbiorcze) (tom 1)

Nowy komiks Egmontu pt. "Marzi. Dzieci i ryby głosu nie mają" to zbiorcze wydanie czterech historii o kilkulatce, której przyszło żyć w Polsce w czasach PRL-u. Tytułową bohaterką jest sama autorka, która odtworzyła swoje dzieciństwo w Polsce Ludowej na podstawie wspomnień własnych oraz swojej rodziny. Historyjki opowiadane z perspektywy dziecka mają wiele uroku, a dziecięca logika i prostota... Nowy komiks Egmontu pt. "Marzi. Dzieci i ryby głosu nie mają" to zbiorcze wydanie czterech historii o kilkulatce, której przyszło żyć w Polsce w czasach PRL-u. Tytułową bohaterką jest sama autorka, która odtworzyła swoje dzieciństwo w Polsce Ludowej na podstawie wspomnień własnych oraz swojej rodziny. Historyjki opowiadane z perspektywy dziecka mają wiele uroku, a dziecięca logika i prostota przekazu wywołują niejednokrotnie uśmiech na twarzy. Szczególnie, kiedy czytelnik był w tamtych czasach w podobnym do Marzi wieku.

Lata 80. w naszym kraju to dla dzisiejszych dzieci i nastolatków czas, którego realiów nie znają. Nie rozumieją ówcześnie panującej atmosfery, stania w kilometrowych kolejkach, zabaw na klatce schodowej, kupowania na kartki czy pustych półek w sklepach. Wielu nie mieści się to w głowach, a dorosłym czasami trudno jest im to wytłumaczyć.
Mała bohaterka komiksu opowiada o tamtych czasach ze swojego dziecięcego punktu widzenia. Bez pompatyczności i nadęcia, bez martyrologii czy sentymentalizmu. Nie rozwodzi się nad politycznymi rozgrywkami, nie opowiada długo i zawile. Jej wyjaśnienia są krótkie i proste, przez pryzmat logiki dziecka Marzi potrafi wytłumaczyć wszystko tak, że mniejsi czytelnicy zrozumieją bez problemu takie sytuacje, jak wystawanie w kolejkach po nocy, "rzucanie" towaru do sklepu czy ograniczenia ilościowe podczas kupowania cukru czy papieru toaletowego, który kiedyś był na wagę złota. Wbrew pozorom, jeśli ktoś nigdy nie przeżył sytuacji, w której czegoś nie mógł dostać, bo tego zwyczajnie nigdzie nie było, to nie zrozumie, że można było nie jeść czekolady czy pomarańczy, a kiełbasa i dobre mięso pojawiały się w domu od święta i tylko wtedy, kiedy komuś z rodziny udało się akurat trafić w sklepie na właściwy moment.

Ilustracje w komiksie są piękne. Kolorowe, realistyczne i szczegółowe. Z przyjemnością się na nie patrzy, uzupełniając rysunki dopiskami pod nimi lub tekstami w dymkach. Mimo iż o wszystkim opowiada nam Marzi, a jej sposób narracji jest prosty, to równocześnie język, którego używa, jest literacki i bardzo poprawny. Nie ma tu niepotrzebnych opisów czy trudnych słów. Dzięki temu możemy skupić się bardziej na przekazie emocjonalnym. Emocje zaś pojawiają się nie tylko na poziomie języka, ale także rysunku. Ilustratorka bowiem profesjonalnie żongluje paletą barw, podkreślając optymizm i dziecięcą radość wielobarwnością, którą czasami ogranicza, prezentując wydarzenia smutne czy trudne.

W typowo dziecięcy sposób dziewczynka prezentuje swoją logikę i tłumaczy obserwowany świat po swojemu, bardzo mądrze i z humorem. Autorka świetnie ukazała realia panujące w Polsce lat 80. i to, jak ludzie radzili sobie w tych trudnych czasach.

pokaż więcej

 
2018-09-26 14:16:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Do moich rąk trafiła książeczka związana z serią Czytam sobie EGMONT-u. Jest to kolejny etap czytelniczej przygody dla dzieci, ponieważ po lektury z tej serii sięgnąć mogą ci młodzi czytelnicy, którzy naukę czytania mają już właściwie za sobą. Podseria Czytam sobie z bakcylem oferuje ciekawą i zdecydowanie bardziej rozbudowaną fabułę, by przyjemność z czytania była jeszcze większa. Już po... Do moich rąk trafiła książeczka związana z serią Czytam sobie EGMONT-u. Jest to kolejny etap czytelniczej przygody dla dzieci, ponieważ po lektury z tej serii sięgnąć mogą ci młodzi czytelnicy, którzy naukę czytania mają już właściwie za sobą. Podseria Czytam sobie z bakcylem oferuje ciekawą i zdecydowanie bardziej rozbudowaną fabułę, by przyjemność z czytania była jeszcze większa. Już po samej liczbie stron widać, że znacznie więcej się tutaj dzieje!

Tytułowy bohater, Maurizio, to koci gwiazdor i celebryta, znany na całym świecie lider zespołu Stalowe Wibrysy. Jest niesamowicie bogaty, ma piękny dom i rzesze fanek. Jednak jego życie przestaje być jak bajka w chwili, kiedy okazuje się, że... musi zacząć nosić okulary. Dziennikarze szaleją, by zdobyć jego zdjęcia w okularach, a Maurizio najchętniej uciekłby gdzieś, gdzie nikt go nie zna i przeczekał ten impas. Nie ma jednak takiego miejsca, gdzie kot nie byłby rozpoznawany przez fanów. Ktoś podsuwa mu pewien pomysł, gdzie mógłby się ukryć... Jak zakończy się przygoda Maurizia?

Autorka porusza w tej krótkiej książeczce wiele istotnych tematów. Przede wszystkim zwraca uwagę na to, jak bardzo media wrosły w nasze życie. Na przykładzie naszego bohatera prezentuje wpływ, jaki wywierają one na wiele aspektów naszego życia. Drugą sprawą jest wizerunek i to, jak postrzegamy innych. Czy patrzymy na to, jaki ktoś jest, czy raczej zwracamy uwagę tylko na wygląd zewnętrzny. Również tematyka schroniska nie pozostaje tu bez znaczenia. Pisarka pokazuje nam tutaj problem usypiania zwierząt z powodu ich ułomności. Tekst tej historii pełen jest trudnych spraw, które można poruszyć w rozmowach z dzieckiem.

Bardzo podobały mi się dopełniające treść definicje trudnych wyrazów. Krótkie wyjaśnienia pomagają dziecku zrozumieć czytany tekst nie wybijając go z lektury.
Przykładowo:
*Banalny - bardzo łatwy
*Szkopuł - trudność, problem

pokaż więcej

 
2018-09-26 14:15:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Do przeczytania książki autorstwa Zofii Staneckiej pt. "Tajemnica namokniętej gąbki" skłoniła mnie fantastyczna okładka oraz ciekawe ilustracje stworzone przez Agnieszkę Surmę.
Zofia Stanecka to polska pisarka, autorka cudownych książek dla dzieci. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskiem. Od dziecka jej pasją jest czytanie książek.

Głównymi bohaterami książeczki są...
Do przeczytania książki autorstwa Zofii Staneckiej pt. "Tajemnica namokniętej gąbki" skłoniła mnie fantastyczna okładka oraz ciekawe ilustracje stworzone przez Agnieszkę Surmę.
Zofia Stanecka to polska pisarka, autorka cudownych książek dla dzieci. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskiem. Od dziecka jej pasją jest czytanie książek.

Głównymi bohaterami książeczki są Bratek, czyli Bartosz, i Ziutek, czyli Józef. Są oni uczniami trzeciej klasy podstawówki. Od pewnego czasu w ich szkole dzieją się dziwne rzeczy. Najpierw znikają komuś buty w szatni, potem się pojawiają, ale mokre i z glonami. Gąbka jest namoknięta w zielonej wodzie o bardzo brzydkim zapachu, a kreda jest mokra i rozpada się, kiedy się ją tylko weźmie do ręki. Ziutek i Bratek postanowili zbadać sprawę i dowiedzieć się, kto za tym wszystkim stoi. Dużą pomocą w śledztwie są dla nich ich siostry, Klara i Gośka.
Chłopcy szybko rozwiązują zagadkę, ale pojawia się pewien problem. Nikt im w to wszystko... nie uwierzy, więc nie mogą nikomu zdradzić wyniku swojego śledztwa.
Bez zdradzania o co chodzi mogę dodać jeszcze tylko tyle, że pojawi się ktoś wyjątkowy, związany z piłką nożną i nie tylko.

Książkę czyta się bardzo szybko. Ma dużą czcionkę i bardzo krótkie rozdziały, co pomaga młodemu czytelnikowi czerpać przyjemność z lektury. Ma także przepiękną okładkę oraz ilustracje.
Książka jest kapitalna dla osób z dużym pragnieniem dążenia do marzeń.

Tweety

pokaż więcej

 
2018-09-18 18:57:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Rafał Dębski ma w swoim portfolio wiele książek fantasy, jednak „Żelazny Kruk” jest jego pierwszą serią skierowaną do młodzieży. Opowiada ona o chłopcu Evahu, który ma za cel znaleźć tytułowe stworzenie.

Książka zaczyna się, kiedy na wioskę głównego bohatera napada Żelazny Kruk wraz ze swoją służbą. Dużo osób ginie, a reszta dostaje się w niewolę. Ocaleli tylko czternastoletni Evah i jego...
Rafał Dębski ma w swoim portfolio wiele książek fantasy, jednak „Żelazny Kruk” jest jego pierwszą serią skierowaną do młodzieży. Opowiada ona o chłopcu Evahu, który ma za cel znaleźć tytułowe stworzenie.

Książka zaczyna się, kiedy na wioskę głównego bohatera napada Żelazny Kruk wraz ze swoją służbą. Dużo osób ginie, a reszta dostaje się w niewolę. Ocaleli tylko czternastoletni Evah i jego siostra. Chłopiec postanawia pomścić rodziców i udaje się na wyprawę w poszukiwaniu stworzenia.

Pierwszy tom skupia się właśnie na wędrówce chłopca w poszukiwaniu kryjówki Żelaznego Kruka. Sam poszukuje informacji, a później razem z towarzyszem - Grzywą. Jako iż chłopiec zostaje sam jak palec, bez nikogo, musi wydorośleć i stać się samodzielny.

Akcja dzieje się w epoce podobnej do naszego średniowiecza. Ludzie wierzą, że Ziemia jest płaska, mają swoje bóstwa, którym oddają cześć. Jednakże ten świat jest bardzo przyjazny, nie doświadczymy tu krwawych bójek i innych brutalnych scen. Chłopcu wszystko idzie bardzo łatwo, na swojej drodze często spotyka przyjaznych ludzi. Jednak kiedy Evahowi faktycznie zaczęło coś zagrażać, nie czułam tego niebezpieczeństwa.

Evah jest bardzo inteligentny jak na swój wiek. Mądrościami i przysłowiami sypie jak z rękawa, praktycznie za każdym razem trafia, strzelając z łuku, i jest dobry w połowie ryb. W mojej opinii chłopiec jest zbyt idealny. Autor mógł trochę ukrócić jego zdolności, albo sprawić, aby jego wady uzupełniał towarzysz jego podróży.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie ze względu na prosty język. Nie jest bardzo długa, wątków jest niewiele, wszystko jest przejrzyste i zrozumiałe. Mimo wszystko, wydaje mi się, że za mało było w niej tytułowego Żelaznego Kruka. Mam nadzieję, że w następnych częściach dowiemy się więcej o nim.

Uważam, że książka jest idealna dla młodych czytelników, którzy chcą zacząć swą przygodę z literaturą fantasy. Jednak jeśli ktoś chcę przeczytać coś lekkiego i przyjemnego, to ta książka też jest dla niego. Mnie osobiście się podobała i na pewno sięgnę po następne części.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
237 226 673
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (19)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd