Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Stworek_vel_Oka 
eRPGadki.pl
Książkolubne, gustujące w kryminałach, ze stanowczo nierównym sufitem, często spontaniczne i rozchichrane stworzenie płci pozwalającej na notoryczne bieganie w kieckach. ;) Nieuleczalnie rozrymowana rymotwórczyni. :)
kobieta, Kraków, status: Czytelniczka, dodała: 13 książek i 16 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Grób we Fryzji Wschodniej
    Grób we Fryzji Wschodniej
    Autor:
    Kolejna powieść Klausa-Petera Wolfa z wschodnią Fryzją w tle. Autor, odpowiedzialny za kilkanaście bestsellerowych kryminałów, przetłumaczonych jak dotąd na 26 języków, niezmiennie potrafi przyciągną...
    czytelników: 37 | opinie: 2 | ocena: 6,83 (6 głosów)
  • Łaskun
    Łaskun
    Autor:
    Kolejny, szósty tom sagi o Danielu Podgórskim, Klementynie Kopp i innych policjantach z malowniczego Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z r...
    czytelników: 2208 | opinie: 191 | ocena: 7,46 (937 głosów)
  • Mroczne przypływy Tamizy
    Mroczne przypływy Tamizy
    Autor:
    Nowa powieść z bohaterką Ulubionych rzeczy Lacey Flint, młoda policjantka z tajemniczą przeszłością, w czwartym tomie serii musi pokonać seryjnego mordercę, który zna jej najgłębsze lęki. „Twarda jak...
    czytelników: 1253 | opinie: 88 | ocena: 6,97 (586 głosów) | inne wydania: 2
  • Ostatnie tchnienie
    Ostatnie tchnienie
    Autor:
    Niekiedy miłość trwa aż do ostatniego tchnienia. Każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje, a siedemnastoletnia Layla musi stawić czoła najtrudniejszym wyborom. Co wybierze, światło czy mrok? Z jedne...
    czytelników: 951 | opinie: 39 | ocena: 8,17 (348 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-14 08:42:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Poczytania 2017, Posiadam, Ulubione

"Bycie kimś szczególnym jest najlepszym sposobem, aby być kimś innym."

Lubię książki pokręcone, z zawoalowanym przekazem, które w miarę wgłębiania się w treść nie tylko pobudzają czytelniczy apetyt, ale przede wszystkim wyobraźnię. Lektury wręcz specyficzne, napisane w tajemnym języku, które nie trafią do każdego, bo po prostu trzeba być innym, żeby pojąć ich sens. Innym jak Elsa, innym jak...
"Bycie kimś szczególnym jest najlepszym sposobem, aby być kimś innym."

Lubię książki pokręcone, z zawoalowanym przekazem, które w miarę wgłębiania się w treść nie tylko pobudzają czytelniczy apetyt, ale przede wszystkim wyobraźnię. Lektury wręcz specyficzne, napisane w tajemnym języku, które nie trafią do każdego, bo po prostu trzeba być innym, żeby pojąć ich sens. Innym jak Elsa, innym jak jej osiemdziesiąt lat starsza babcia. Podejmiesz rękawicę i zostaniesz rycerzem z Miamas, gotowym zmierzyć się z cieniami?

„Jedynie ci ludzie, którzy uważani są za innych zmieniają świat; ktoś, kto uważa się za normalnego, jeszcze nigdy nic nie zmienił” – mawiała zwykle babcia."

Jak to jest być ośmiolatką? Cholernie trudno, zwłaszcza, gdy dorośli traktują cię jak dziecko, które jest ślepe, głuche, bezmyślne i nie potrafi zrozumieć otaczającego je świata. Nie mają racji! Jesteś inna, ale nie głupia. Wiele trudnych wyrazów sprawdzasz w Wikipedii albo wkładasz do słoiczka, po którego napełnieniu kupujesz sobie całą serię „Harrego Pottera”, który wraz ze Spider-manem staje się twoim idolem. Nie jest ci łatwo, to prawda, zwłaszcza, kiedy przeżywasz rozwód rodziców – efektywnej matki i pedantycznego, nieporadnego ojca. Ale wtedy na ratunek przychodzi twoja przyjaciółka babcia i wprowadza cię do Świata-Między-Snem-A-Jawą, gdzie w toczącej się Wojnie-Bez-Końca pokonujesz cienie, smoki i potwory, pędząc na chmurzowcach i oswajając psiotwory. I świat staje się jakby bardziej zrozumiały…

Mieszkając pod jednym dachem z mamą, wiecznie zapracowaną dyrektorką szpitala, która wkrótce wyda na świat Połówkę (twojego braciszka albo siostrzyczkę), a także z ojcem Połówki – Georgem, wiecznie biegającym w zielonych ciuchach i smażącym jajka, czujesz się olewana, spychana na dalszy plan, bo telefon jest ważniejszy, bo jogging sam się nie będzie uprawiał… Nie wiesz, czy będziesz dobrą siostrą, w sumie nie chcesz nią być, bo wtedy już całkiem staniesz się niewidzialna. Ale babcia opowiada ci bajkę z Miamas, odliczając czas w nieskończoności bajek, a nie w jakichś śmiesznych minutach, czy godzinach. Tam poznajesz księżniczkę, która wiecznie mówiła: „nie”, Wilcze Serce, który zwyciężył w Wojnie-Bez-Końca, Morskiego Anioła, a także wiele innych postaci, które do złudzenia przypominają twoich typowo nietypowych sąsiadów i osoby, które są ci bliskie, a które dzięki bajkom lepiej ci zrozumieć.

"Strachy są jak papierosy, mawiała babcia. „Nietrudno jest rzucić te pierony, trudno jest znowu nie zacząć”."

Ale babcia cię zostawia. Umiera. Nienawidzisz jej za to. Była twoim jedynym przyjacielem! Jak mogła ci to zrobić?! Co teraz będzie? Co się stanie z Miamas? Z kim będziesz wędrować do Świata-Między-Snem-A-Jawą? Kto cię będzie chronił? Kto zrozumie i przytuli? Kto będzie narzekał na ten cholerny świat? Na dodatek babcia zostawia ci list i wysyła cię na poszukiwanie skarbów. Pozdrawia i przeprasza, zwłaszcza obawiając się, że znienawidzisz ją jeszcze bardziej, jak odkryjesz kim była, zanim została babcią…

„Najpotężniejszą mocą śmierci nie jest to, że sprawia, że ludzie umierają, lecz że ludzie, którzy zostają opuszczeni, nie chcą już żyć” (…)

To magiczna historia o zwykłych ludziach mieszkających w tym samym budynku, takich do bólu prawdziwych w swoich natręctwach i dziwactwach, otulona bajkową mgiełką, pełną komicznych porównań, przeróżnie oddziałujących na czytelnika. Napisana z punktu widzenia ośmioletniej, niezwykle bystrej, chwilami przemądrzałej, czepiającej się szczegółów i poprawiającej dorosłych, Elsy. Zabawna, infantylna, wkurzająca i wzruszająca, mocno angażująca czytelnika, który jeśli nie zrazi się tym, że autor celowo stosuje powtórzenia, że rzuca nam na początku mnóstwo zwrotów i wyrażeń, których nie rozumiemy i wydaje nam się, że to jakiś obcy język, tajemna mowa, niedostępna dla zwykłego śmiertelnika, a dodatkowo miesza fikcję z rzeczywistością zacierając niejednokrotnie granicę pomiędzy tymi światami, to będzie mógł w pełni rozkoszować się powieścią niezwykłą, o której trudno będzie zapomnieć.

Może zapytam wprost: hmm, czy jesteś mutantem jak X-meni? Albo superbohaterem, jak Spider-man? Bo wiesz, musisz znaleźć w sobie kilka supermocy, żeby zachwycić się tą książką: wrażliwość, wyobraźnię, czas i chęci. Inaczej możesz przeoczyć przygotowane dla ciebie skarby-refleksje, które jeśli je odkryjesz, mogą otworzyć ci oczy na tych, których nie rozumiesz, na bliskich z którymi drzesz koty, na dziecko, które wkurza cię tym, że chce się przytulić wtedy, kiedy ty masz właśnie jeden z setki ważnych telefonów, który musisz odebrać.

„Pozdrawiam i przepraszam” Backmana ląduje na liście moich ulubionych książek. Urzekła mnie ta historia i już rozmyślam, komu mogłabym tę książkę dać w prezencie, żeby mógł podzielić mój zachwyt. 🙂

Opinia opublikowana na moim blogu: www.erpgadki.pl

pokaż więcej

 
2017-06-14 02:42:49
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę w prezencie
 
2017-06-08 01:09:37
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
Cykl: Trylogia Czasu (tom 1)
 
2017-06-02 16:11:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Poczytania 2017, Posiadam
Cykl: Beatrice Kaspary (tom 1) | Seria: Gorzka Czekolada

Po udanym „Erebosie”, oczekiwałam z niecierpliwością (i wierceniem dziury w brzuchu Wydawnictwu 😉 ) wydania po polsku innych książek Poznanski, bo kupiła mnie autorka i chciałam sprawdzić, czy to było jednorazowe przyciąganie, czy może lista moich ulubionych niemieckojęzycznych pisarzy powiększy się o nowe nazwisko. Już teraz mogę powiedzieć, że tak, urosła – za sprawą „Polowania” (i jego... Po udanym „Erebosie”, oczekiwałam z niecierpliwością (i wierceniem dziury w brzuchu Wydawnictwu 😉 ) wydania po polsku innych książek Poznanski, bo kupiła mnie autorka i chciałam sprawdzić, czy to było jednorazowe przyciąganie, czy może lista moich ulubionych niemieckojęzycznych pisarzy powiększy się o nowe nazwisko. Już teraz mogę powiedzieć, że tak, urosła – za sprawą „Polowania” (i jego bezbłędnego tłumaczenia!).

Beatrice Kaspary jest miodowowłosą policjantką, mającą nosa do rozwikływania trudnych spraw. Znany motyw, mogłoby się wydawać, bo czyż mało mamy kryminałów, gdzie śledczy jest wybitny i wskazówki wręcz same go szukają, a zawiłość sprawy tylko innym spędza sen z powiek. Bea jednak jest swojska. Ma problemy z byłym mężem, wyrzuca sobie, że nie ma czasu dla dwójki swoich dzieci (a pluszowa sowa sama się nie odkupi!), a także coś ją kłuje w środku, kiedy jej ciemnowłosy mundurowy partner Florin spotyka się z inną kobietą. Morderca jednak nie śpi i każe włączyć GPS-a…

Na polu usianym krowimi plackami zostaje znalezione ciało kobiety. Zwłoki, jak to zwłoki, nieprzyjemny widok. Jednak czytelnik poczuje ukłucie bólu na wieść o tym, że na stopach denatki wytatuowano współrzędne nieznanego punktu. Czy to jakaś wskazówka pozostawiona przez sprawcę? Duet Florin & Kaspary ruszają to zbadać, natrafiając na skrytkę, jak się okazuje w popularnej terenowej rozrywce – geocachingu, czyli zabawie w poszukiwaczy skarbów z użyciem GPSa. Jednak fant, który został dla nich schowany jest makabryczny i nie wróży szybkiego rozwiązania sprawy…

"– Uwolni mnie pan, jeśli odpowiem na wszystkie pytania?
Po tych słowach zapadła cisza, tak głęboka jak poprzednio. Nie słyszał nawet oddechu mężczyzny z tyłu. Nagle ktoś położył mu dłoń na głowie.
– Powiem panu, co się stanie. Z początku będzie pan kłamać. Potem powie pan prawdę. A na koniec pan umrze."

„Polowanie” nie jest książką, gdzie akcja pędzi na łeb na szyję, a my dostajemy zadyszki i nie wiemy, komu pierw otrzeć pot z czoła: policjantowi, czy mordercy, który przed nim zwiewa. Poznanski snuje malowniczą opowieść, pozwalając czytelnikowi wkręcać się w nią stopniowo, łażąc od domu do domu, od skrytki do skrytki, od słowa do słowa i próbując łączyć fakty, których mimo wielu wskazówek jest tak mało, bo sprawca przemyślał każdy krok i to on rozdaje karteczki, czyniąc ze śledczych swoją publiczność. Ucieszyć się też powinni fani matematycznych łamigłówek, bo można wyliczyć współrzędne kolejnego obiektu, co myślę że jest dodatkowym plusem tej misternie skonstruowanej historii. A finał? Wisienka na torcie. Warto na niego czekać, bo jest zaskakujący, zwłaszcza dla kogoś, kto typował innego sprawcę.

Koniecznie trzeba to powiedzieć – tłumaczenie jest na medal. Z książki na książkę jestem coraz większą fanką Anny i Miłosza Urbanów, którzy i tym razem potrafili tak czarować słowem, że nie tylko dowiedziałam się o bajce o jeżu i zającu (myślałam, że to błąd, a tu taka niespodzianka! 🙂 ), ale też garściami brałam przenośnie i zwroty, które jeszcze bardziej wkręcały w fabułę, a przede wszystkim potrafiły pociągnąć czytelnika, czyniąc „Polowanie” kryminałem, który czyta się od deski do deski, żałując, że książka kończy się tak szybko.

Jestem bardzo zadowolona i stwierdzam, że warto było czekać na taką odsłonę Poznanski! Młodzieżówka – palce lizać, kryminał – cmok! A że chodzą słuchy, że „Głosy” są jeszcze lepsze, to nie pozostaje mi nic innego, jak zabierać się za lekturę. 🙂

Opinia opublikowana na moim blogu: www.erpgadki.pl

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1144 177 10521
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (195)

Ulubieni autorzy (21)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (27)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd