Anna 
Jeśli spodobały Ci się moje opinie albo chcesz poczytać literackie próby, zapraszam na www.Polbohater.pl - mojego bloga. _____________________________________________________ Na Lubimy Czytać od 2014 roku. Dzięki temu portalowi nawiązałam współprace z wydawnictwami, prowadziłam stronę z recenzjami (Literanna.pl) i przeczytałam dużo wartościowych książek. ___________________________________________________
kobieta, -, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu
    O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu
    Autor:
    W roku 1982 Haruki Murakami sprzedał jazzowy bar i poświęcił się pisaniu, a chcąc utrzymać się w formie, zaczął biegać. Po roku treningów przebiegł samodzielnie z Aten do Maratonu. Od tamtej pory zali...
    czytelników: 4830 | opinie: 201 | ocena: 6,7 (2155 głosów) | inne wydania: 1
  • Słuchaj pieśni wiatru / Flipper roku 1973
    Słuchaj pieśni wiatru / Flipper roku 1973
    Autor:
    Słuchaj pieśni wiatru i Flipper roku 1973 to dwie najwcześniejsze powieści Harukiego Murakamiego nigdy niepublikowane dotąd w Europie ani Stanach Zjednoczonych. Są to również dwie pierwsze części tak...
    czytelników: 2269 | opinie: 89 | ocena: 6,71 (1010 głosów) | inne wydania: 4
  • Twój psychologiczny autoportret: Dlaczego czujesz, kochasz, myślisz, działasz właśnie tak?
    Twój psychologiczny autoportret: Dlaczego czujesz, kochasz, myślisz, działasz właśnie tak?
    Autorzy:
    Jest to jedna z najwartościowszych i najbardziej pomocnych książek psychologicznych, pozwalająca na sporządzenie własnego psychologicznego autoportretu, uchwycenie unikalnego profilu swoich cech, skło...
    czytelników: 930 | opinie: 20 | ocena: 7,62 (145 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-17 19:12:17
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-01-17 19:00:18
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-16 13:23:48
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-02 18:00:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019

Nie podobał mi się ten zbiór opowiadań. Nawet literacki styl Schmitta wydawał mi się uboższy niż zwykle i bardziej niechlujny, ale nie mam pojęcia, czy to kwestia oryginału, czy tłumaczenia.

Najgorsze opowiadanie to "Zemsta i przebaczenie". Z trudem dobrnęłam do końca. Matka, która odwiedza mordercę swojej córki i trajkocze z nim jak z kolegą na kawie, a potem bawi się w psychoanalityczkę i...
Nie podobał mi się ten zbiór opowiadań. Nawet literacki styl Schmitta wydawał mi się uboższy niż zwykle i bardziej niechlujny, ale nie mam pojęcia, czy to kwestia oryginału, czy tłumaczenia.

Najgorsze opowiadanie to "Zemsta i przebaczenie". Z trudem dobrnęłam do końca. Matka, która odwiedza mordercę swojej córki i trajkocze z nim jak z kolegą na kawie, a potem bawi się w psychoanalityczkę i prowokuje do zwierzeń... Nie lubię, kiedy pokazuje się ludzi zaburzonych jako zwykłe osoby, które w prosty sposób ,,nawracają się” i ulegają przemianie. Zarówno psychopata, jak i matka ofiary nie sprawiają wrażenia wiarygodnych. Morderca to nie jest zwykły łobuz, który spsocił, bo miał trudne dzieciństwo i zrozumiał swój błąd po kilku dziecinnych rozmowach z jakąś kobietą. ,,One i tak by ci się oddały, nie musiałeś ich gwałcić i zabijać” – która matka powiedziałaby coś takiego do mordercy swojej córki?

Pierwszy tekst o bliźniaczkach miał zaskakujące jedynie zakończenie. Bohaterki bardzo powierzchownie zarysowane na zasadzie kontrastu - jedna dobra, druga zła. Można było łatwo przewidzieć, co wydarzy się dalej. Niemniej nie było aż tak źle, tyle że moim zdaniem nie zostaje w pamięci. Średnie.

Najbardziej podobała mi się ,,Madame Butterfly”. Szkoda, że w fabule pojawił się rozczarowujący, absurdalny plot twist i znów wróciło do mnie poczucie, że to bajka albo opowiastka dla młodych nastolatków. Skoro autor chce tworzyć romanse i powieści obyczajowe, to powinien zadbać o nadanie pozorów realizmu przedstawianej rzeczywistości. Ostatnie opowiadanie "Narysuj mi samolot" bardzo mdłe i pozbawione napięcia.

Moim zdaniem szkoda czasu i pieniędzy na tę książkę. Ogromne rozczarowanie. Uważam, że temat przebaczenia został potraktowany przez Schmitta po macoszemu i mało oryginalnie. Inaczej było w przypadku "Małżeństwa we troje" albo "Trucicelki". Polecam zwłaszcza "Trucicelkę" - o wiele lepsza od "Zemsty i przebaczenia".

pokaż więcej

 
2019-01-01 16:31:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2014 r., 2019, Ulubione, Wakacje '14 r.
 
2018-12-30 20:58:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r.
Seria: Nabokov

Moim zdaniem to lepsza "Lolita". Opowieść jest krótka, treściwa i napisana wspaniałym poetyckim stylem. Czasem wydaje mi się, że najchętniej czytałabym Nabokova, znając już wszystkie wydarzenia przedstawione w jego opowiadaniach, by delektować się samym językiem i sposobem opisu.

 
2018-12-28 19:44:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r.

Kiedy myślę o tej powieści, przychodzi mi do głowy, że jest dobra, ale przegadana. Nie mogę odgonić się od uczucia, że było za dużo Murakamiego w Murakamim. Niektóre fragmenty bardzo mi się podobały, wiele tajemnic i przemyśleń było świetnych, ale gdzieś w połowie ulotnił się klimat.

Po 1/3 powieści myślałam, że chcę mieć tę książkę na półce. Po 2/3 stwierdziłam, że jest dobra, ale nie aż...
Kiedy myślę o tej powieści, przychodzi mi do głowy, że jest dobra, ale przegadana. Nie mogę odgonić się od uczucia, że było za dużo Murakamiego w Murakamim. Niektóre fragmenty bardzo mi się podobały, wiele tajemnic i przemyśleń było świetnych, ale gdzieś w połowie ulotnił się klimat.

Po 1/3 powieści myślałam, że chcę mieć tę książkę na półce. Po 2/3 stwierdziłam, że jest dobra, ale nie aż tak. Ostatnią część bardzo wymęczyłam. Czytałam tylko po to, by poznać tajemnicę żony głównego bohatera. Niestety: nadaremnie. Autor kusi ciastkiem, by rzucić czytelnikowi same okruchy. Zagadka pozostaje zagadką.

Czytałam tę powieść chyba z kilkadziesiąt godzin (a może tak mi się wydaje), chociaż inne o podobnej objętości chłonęłam szybciej. Ten wysiłek nie był warty swojej ceny. Może gdyby powieść kończyła się po 2 części, uznałabym ją za bardziej udaną, lecz jako całości nie potrafię jej nikomu z czystym sumieniem polecić.

pokaż więcej

 
2018-12-18 22:47:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r., Ulubione

Przepiękna, melancholijna historia o trudnej miłości i dorastaniu. Nie dziwię się, że osiągnęła tak ogromny sukces. Szkoda, że to jedyna taka lektura w dorobku Murakamiego, którą można nazywać ,,powieścią realistyczną”. Przeczytałabym coś podobnego, zdecydowanie. Było kilka elementów, które nie do końca mi się podobały i gdyby nie one, pewnie wystawiłabym wyższą ocenę, ale generalnie to jedna... Przepiękna, melancholijna historia o trudnej miłości i dorastaniu. Nie dziwię się, że osiągnęła tak ogromny sukces. Szkoda, że to jedyna taka lektura w dorobku Murakamiego, którą można nazywać ,,powieścią realistyczną”. Przeczytałabym coś podobnego, zdecydowanie. Było kilka elementów, które nie do końca mi się podobały i gdyby nie one, pewnie wystawiłabym wyższą ocenę, ale generalnie to jedna z najlepszych książek, którą przeczytałam w tym roku i definitywnie najlepsza autorstwa Murakamiego z dotychczas przeze mnie przeczytanych. Wywarła na mnie duże wrażenie. Bardzo wzruszająca i taka... prawdziwa, a jednocześnie w jakiś sposób oniryczna. Szybko ją wchłonęłam, lecz pewnie szybko nie opuści moich myśli.

pokaż więcej

 
2018-12-09 11:23:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r.

Tak trochę nudno. Uważam, że można by skrócić tę powieść w niektórych momentach. Pojawiło się wiele aforyzmów ciekawych i trafnych, ale również ich ilość w pewnym momencie męczyła i wydawała się nieco na siłę.

Sam moment zagubienia się był najciekawszy, ale występował dopiero pod koniec. Polecam osobom o dużej cierpliwości, bo akcja wlecze się bardzo niespiesznie i jest pretekstem do rozważań...
Tak trochę nudno. Uważam, że można by skrócić tę powieść w niektórych momentach. Pojawiło się wiele aforyzmów ciekawych i trafnych, ale również ich ilość w pewnym momencie męczyła i wydawała się nieco na siłę.

Sam moment zagubienia się był najciekawszy, ale występował dopiero pod koniec. Polecam osobom o dużej cierpliwości, bo akcja wlecze się bardzo niespiesznie i jest pretekstem do rozważań na metafizyczne tematy.

pokaż więcej

 
2018-11-28 22:41:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r.

Plusy:
+ Niektóre historie mieszkańców bardzo ciekawe, poruszające, zabawne.
+ Ludwig (?) – dwudziestosześcioletni samotnik, aspołeczny miłośnik muzyki – był wspaniały. Poczytałabym całą powieść poświęconą jego postaci. Szkoda, że go tak mało. Naprawdę ciekawy męski bohater!
+ Lekki, barwny styl autora przeprowadził mnie przez ponad 700 stron niemal bezboleśnie.
+ Wątki pięknie splatały się ze...
Plusy:
+ Niektóre historie mieszkańców bardzo ciekawe, poruszające, zabawne.
+ Ludwig (?) – dwudziestosześcioletni samotnik, aspołeczny miłośnik muzyki – był wspaniały. Poczytałabym całą powieść poświęconą jego postaci. Szkoda, że go tak mało. Naprawdę ciekawy męski bohater!
+ Lekki, barwny styl autora przeprowadził mnie przez ponad 700 stron niemal bezboleśnie.
+ Wątki pięknie splatały się ze sobą, chociaż pierwsza część książki nieco nużyła. Rozumiem jednak, czemu służyło zarysowanie poszczególnych postaci.

Minusy:
- Za dużo seksu i tematów temu poświęconych, takich jak małżeństwo w trójkę, homoseksualne związki, wymyślne praktyki seksualne itd.
- Powieść mogłaby być krótsza (dlatego uważam, że lepiej było zrezygnować z 3-4 bohaterów, którzy niewiele wnieśli do fabuły).
- Czasem nierealistyczne, ckliwe rozwiązania mnie dziwiły, ocierały się o tandetę.

Niemniej bardzo dobrze czytało mi się całą powieść. Podejrzewam, że jeszcze do niej wrócę. Napisana z fantazją i polotem, wciągnęła mnie na kilka wieczorów.

pokaż więcej

 
2018-11-24 16:13:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r.

Początek zapowiadał ciekawą historię o wrażliwych, dorastających dziewczynach. Później w fabułę powoli wkradał się chaos. Nie rozróżniałam piszących w pamiętnikach nastolatek. Cytaty z Szekspira, zamiast dopełniać treść, w mojej opinii niepotrzebnie ją przerywały i spłycały, by w ogólnym rozrachunku nie mieć aż tak wielkiego wpływu na akcję.

Pojawił się ciekawy wątek korespondencji z...
Początek zapowiadał ciekawą historię o wrażliwych, dorastających dziewczynach. Później w fabułę powoli wkradał się chaos. Nie rozróżniałam piszących w pamiętnikach nastolatek. Cytaty z Szekspira, zamiast dopełniać treść, w mojej opinii niepotrzebnie ją przerywały i spłycały, by w ogólnym rozrachunku nie mieć aż tak wielkiego wpływu na akcję.

Pojawił się ciekawy wątek korespondencji z chłopakiem i rozwodu, ale to tyle. Większość problemów poruszonych w "Zazdrośnicach" raziło mnie powierzchownością - tak rzadką u autora, który w wielu opowiadaniach dał się poznać jako wnikliwy ilustrator wydarzeń i ludzkich przeżyć.

Nie tak dawno sama byłam nastolatką i nie do końca utożsamiam się z bohaterkami tej lektury, ale to pewnie kwestia indywidualnego podejścia. Pisanie z kobiecej perspektywy, w dodatku tak młodych postaci, musiało sprawić mężczyźnie niejaką trudność (co widać).

Zainteresowało mnie to, że za ciążę jednej z postaci winiono jej chłopaka-rówieśnika, jako że niby na nim spoczywał obowiązek zabezpieczania się. W Polsce raczej byłoby na odwrót. Oczywiście nie twierdzę, że to dobrze, ale ta różnica rzuciła mi się w oczy.

Dosyć męcząco czytało się tę powieść, ale trzeba przyznać, że i szybko. Coś pchało mnie, by jednak ją dokończyć, mimo że po 3/4 czułam, że nie interesuje mnie prawie w ogóle, co się stanie z bohaterkami. Kilka myśli było celnych, jednak infantylny, właściwy młodzieży styl czasami trywializował fabułę.

Swoją drogą, najpopularniejszy na tym portalu cytat z "Zazdrośnic" jest cytatem z Arystotelesa, o czym też wspominają bohaterki, więc dziwi mnie, że ktokolwiek go wpisał.

pokaż więcej

 
2018-11-23 18:46:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r.

Krótka, wciągająca, pulsująca emocjami. Zaskakujące zwroty akcji. Podobała mi się.

 
2018-11-20 10:35:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r.

Jestem fanką autora, ale uważam, że ta powieść zdecydowanie mu nie wyszła. Może dlatego, że to debiut? ,,Sekta Egoistów" to ciekawostka odnośnie początku pisarskiej drogi Schmitta. Sądzę, że mogłam poświęcony na nią czas spożytkować lepiej, czytając chociażby najnowsze opowiadania francuskiego pisarza. Myśl o filozofii egoistycznej wydawała mi się dosyć naiwna i naciągana, a zakończenie... Jestem fanką autora, ale uważam, że ta powieść zdecydowanie mu nie wyszła. Może dlatego, że to debiut? ,,Sekta Egoistów" to ciekawostka odnośnie początku pisarskiej drogi Schmitta. Sądzę, że mogłam poświęcony na nią czas spożytkować lepiej, czytając chociażby najnowsze opowiadania francuskiego pisarza. Myśl o filozofii egoistycznej wydawała mi się dosyć naiwna i naciągana, a zakończenie przewidywalne. Styl pisania był natomiast niezły.

pokaż więcej

 
2018-10-27 14:47:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 r.

Wciągająca powieść, która z wielu stron przygląda się zagadnieniu prawdy i autentyczności w literaturze. O pisaniu, procesie tworzenia i o czytelnikach, a także o drugiej, ukrytej naturze każdego artysty, która - jeżeli przejmie nad nim kontrolę - potrafi niszczyć jego życie w imię wyższej sztuki.

Niewątpliwie tym, co pchało mnie do przerzucania kolejnych stron, była wisząca w powietrzu...
Wciągająca powieść, która z wielu stron przygląda się zagadnieniu prawdy i autentyczności w literaturze. O pisaniu, procesie tworzenia i o czytelnikach, a także o drugiej, ukrytej naturze każdego artysty, która - jeżeli przejmie nad nim kontrolę - potrafi niszczyć jego życie w imię wyższej sztuki.

Niewątpliwie tym, co pchało mnie do przerzucania kolejnych stron, była wisząca w powietrzu tajemnica: do czego doprowadzi bohaterkę L.? Bez tej zapowiedzi pewnie nie pochłonęłabym książki tak szybko. Interesujące przemyślenia, bardzo dobrze nakreślone postacie, wartka akcja - dzięki temu uważam lekturę za udaną.

Przeniesienie takiego materiału na ekran było trudnym zadaniem. Sądzę, że historia tej toksycznej relacji lepiej sprawdza się na papierze, gdy narracja sidła czytelnika w unikatową perspektywę Delphine, odcinając go od reakcji otoczenia na postać L. Taki kameralny, osobisty świat pisarki, jej tragedii, lęków oraz przyjaciółki, która niepostrzeżenie przenika do codzienności autorki. Tę opowieść bardziej się czuje, niż widzi.

Z bohaterów najbardziej zapadł mi w pamięć partner Delphine – Francois, mimo że rzadko pojawia się na kartkach powieści. Mało który mężczyzna miałby tyle cierpliwości do niepokojących zachowań Delphine.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
670 147 10713
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (914)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (9)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd