Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Anna 
Powieści są najsurowiej ocenianym przeze mnie tworem kultury i zarazem jedynym, bez którego trudno byłoby mi się obejść. Od książek oczekuję ciekawych i wciągających historii, a nie tanich wzruszeń, quasi-fabuły zmierzającej do przewidywalnego końca oraz postaci będących sklejką kilku cech, w których istnienie nie potrafię uwierzyć. _____________________________________________________ Przez cztery lata współpracowałam z piętnastoma filiami wydawniczymi jako blogerka książkowa. Zrezygnowałam z tego zajęcia, ponieważ często otrzymywałam powieści mało wartościowe, które zdobywały popularność na rynku właśnie dzięki ,,kupnym” opiniom osób parających się tym samym zajęciem. Uważam, że przy obecnym niskim poziomie czytelnictwa nie warto promować czegoś, co na to nie zasługuje. _____________________________________________________ Protestuję przeciwko traktowaniu powieści jako towaru, który trzeba opchnąć za wszelką cenę, wykorzystując do tego reklamową pompę. Jako czytelnik nieraz poczułam się oszukana czczymi obietnicami. W konsekwencji przestałam kupować ,,bestsellery" i zaczęłam wykorzystywać zasoby bibliotek.
kobieta, -, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki, ostatnio widziana 3 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie
    Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie
    Autor:
    Wszystko da się wyjaśnić. Zapisać w liczbach i równaniach. Życiem rządzą prawdopodobieństwo, logika i udowadnialne twierdzenia. Przynajmniej jemu, naukowcowi, tak się wydawało, dopóki nie spędził wiel...
    czytelników: 269 | opinie: 32 | ocena: 7,74 (46 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-10-26 16:56:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017 r.

Najsłabsza powieść z serii – zgodzę się, chociaż ,,gorszy” Zafon jest dla mnie i tak zawsze dobry. :)

Uważam, że powieść ratują ostatnie rozdziały. Zwłaszcza zdanie kończące powieść (tuż przed epilogiem) mnie zaczarowało:

,,Widząc owego dnia, jak mój przyjaciel całuje swą ukochaną kobietę, pomyślałem, że dla tej chwili, dla tego momentu skradzionego czasowi i Panu Bogu, warto było przetrwać...
Najsłabsza powieść z serii – zgodzę się, chociaż ,,gorszy” Zafon jest dla mnie i tak zawsze dobry. :)

Uważam, że powieść ratują ostatnie rozdziały. Zwłaszcza zdanie kończące powieść (tuż przed epilogiem) mnie zaczarowało:

,,Widząc owego dnia, jak mój przyjaciel całuje swą ukochaną kobietę, pomyślałem, że dla tej chwili, dla tego momentu skradzionego czasowi i Panu Bogu, warto było przetrwać te wszystkie nędzne i ponure dni, które doprowadziły nas tutaj, i te wszystkie, które nas jeszcze najpewniej czekają, gdy wrócimy znów do powszedniego życia, i że wszystko, co na tym świecie czyste, porządne i nieskalane, i wszystko dla czego warto było nadal oddychać, było w tych ustach, tych rękach i w spojrzeniu tych dwojga szczęśliwych ludzi, którzy będą ze sobą, teraz już wiedziałem o tym na pewno, do końca dni swoich”.

,,Więzień nieba" został napisany zgrabnie (chociaż mało zaskakująco). Język jak zwykle mi się podobał i uważam go za ogromną siłę tego pisarza, chociaż niektóre dialogi brzmiały nienaturalnie, aspirowały do bycia głębokimi - gdybym była redaktorem, zasugerowałabym, aby je ciachnąć. Skróciłabym również retrospekcję Fermina, dotyczącą przebywania w więzieniu. To była najnudniejsza część książki.

Szkoda, że autor sympatyzuje się z niektórymi postaciami i od razu wiadomo, że nic im nie grozi. Ma to taką zaletę, że jestem w pełni zrelaksowana i nie boję się o los sympatycznych bohaterów, którym kibicuję, ale sprawia również, że powieść pozbawiona jest napięcia.

Drugi zarzut: Zafon już trzeci raz wykorzystuje te same schematy. Dla mnie Bea, Isabella i ta narzeczona pisarza wyklętego wydają się być klonami - charaktery mają tak podobne (i atrakcyjność też), że równie dobrze można by pozamieniać je imionami - niewiele by to zmieniło w moim odczuciu. Tak samo jak David i bohater ,,Gdy Anioła" - naprawdę, ta narracja, zainteresowania... zbyt podobne.

To samo tyczy się wrogów Daniela. Czarne charaktery są zawsze tak samo mdłe i bezwzględne, bez żadnych odcieni szarości, po prostu zepsute, próżne i okrutne. Mogli wprowadzić, zamiast nowego antagonisty, inspektora Fumero - wyszłoby na to samo. Przecież kolejny wróg to praktycznie jego kopia, tyle że z literackimi aspiracjami!

To rozczarowujące. Zafon zdaje się wypalać, jeśli chodzi o pomysły związane z relacjami międzyludzkimi. Niestety, nie kupuję po raz trzeci tego samego. To wygląda tak, jakby utknął w jakimś schemacie i pisał o nim bardzo dobrze, z talentem, ale jak dla mnie trzecia powtórka z rozgrywki to za dużo. Oby w swojej czwartej książce zaskoczył czytelnika powiewem świeżości. :/ Narobił mi apetytu końcówką. Jestem ciekawa, jak to wszystko się potoczy.

Nie żałuję czasu przeznaczonego na tę książkę, mimo że zdecydowanie odradzam zapoznanie się z nią przed poprzednimi częściami. Uważam ją za ciekawą właśnie dlatego, że pokrętnie łączy losy bohaterów z dwóch wcześniejszych tomów i nie wiem, czy zainteresowałaby mnie, gdybym po raz pierwszy zetknęła się z rodziną Sempere. Wątpię.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
597 128 8657
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (897)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (7)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd