lotosu_kwiat 
,,Kwiat lotosu to święty symbol buddyzmu i ludzkiej duszy. Sięga korzeniami dna stawu i pnie się ku górze. Kiedy kwiat lotosu rozkwita na powierzchni zawsze jest czysty i pachnący - niezależnie od tego jak brudna, mętna i błotnista jest woda w sadzawce. I taki powinien być też człowiek – uczciwy, dobry i czysty w myślach i słowach, bez względu na to ile zła jest dookoła. "
kobieta, Bydgoszcz, status: Czytelniczka, dodała: 6 książek i 5 cytatów, ostatnio widziana 6 dni temu
Teraz czytam
  • Świat wczorajszy. Wspomnienia pewnego Europejczyka
    Świat wczorajszy. Wspomnienia pewnego Europejczyka
    Autor:
    Posłowie Anna Wołkowicz. Wydanie drugie, przejrzane, poprawione i uzupełnione. Pisze autor: „Zamierzam opowiadać nie tyle o swoich własnych losach, ile o losach całego pokolenia współczesnej mi gener...
    czytelników: 293 | opinie: 10 | ocena: 8,36 (59 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-08 14:55:02
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Poza serią
 
2018-11-05 16:25:22
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-31 21:44:44
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-30 20:15:39
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-22 22:53:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Piękny wprawiający w nostalgię wywiad. Pisarz żyjący poza literackim światkiem hoduje sobie owce, żyjąc z dala od pożerającej wszystko konsumpcyjnej cywilizacji. Stasiuk to wyrafinowany mistrz obserwacji, człowiek śmiało idący pod prąd, którego po prostu chce się czytać. Twierdzi, że kobiety go lubią, więc nie jestem oryginalnym wyjątkiem - cóż trzeba przyznać, że ma ten buntowniczy urok. A że... Piękny wprawiający w nostalgię wywiad. Pisarz żyjący poza literackim światkiem hoduje sobie owce, żyjąc z dala od pożerającej wszystko konsumpcyjnej cywilizacji. Stasiuk to wyrafinowany mistrz obserwacji, człowiek śmiało idący pod prąd, którego po prostu chce się czytać. Twierdzi, że kobiety go lubią, więc nie jestem oryginalnym wyjątkiem - cóż trzeba przyznać, że ma ten buntowniczy urok. A że podobnie jak autor, również uwielbiam wschód nabrałam apetytu by wrócić do książek pisarza. Przy okazji pochwalę też prowadzącą wywiad - wszak spędziła z autorem czas w jego rewirach, wnikliwie obserwując okoliczne atrakcje. Ostatnimi czasy żyję w pędzie, obserwuję wyścig szczurów i wszystko na co narzekał autor także przydała mi się taka książkowa odtrutka na cywilizację zachodu :)

pokaż więcej

 
2018-10-22 22:52:25

Może to nietypowe, bo zwykle babcie rozpieszczają, natomiast moja babcia zwykle bywała szorstka. Często obserwowałam jak koleżanki są rozpieszczanymi wnuczkami, tymczasem ja byłam oceniana surowo, ze znaczną dozą powściągliwości. W praktyce jednak okazało się, że pod maską "twardej babki" nie tkwi złośliwość, lecz jest dużo chęci pomocy w trudnych chwilach. Babcia wiele przeszła, wychowywała... Może to nietypowe, bo zwykle babcie rozpieszczają, natomiast moja babcia zwykle bywała szorstka. Często obserwowałam jak koleżanki są rozpieszczanymi wnuczkami, tymczasem ja byłam oceniana surowo, ze znaczną dozą powściągliwości. W praktyce jednak okazało się, że pod maską "twardej babki" nie tkwi złośliwość, lecz jest dużo chęci pomocy w trudnych chwilach. Babcia wiele przeszła, wychowywała trzy córki, gdy dziadek wyjeżdżał do pracy i stale nie było go w domu. Gdy odchowała już dzieci, długo pracowała dorabiając do emerytury. Później pomagała przy wnukach oraz w rozmaitych rodzinnych problemach. Jak już wspomniałam babcia miała trzy córki, córki urodziły wnuczki - generalnie były u nas same dziewczynki, a jak powszechnie wiadomo "babskie" relacje bywają pogmatwane :) Każda z moich ciotek czy kuzynek miała własny charakter i temperament, jednak babci zawsze udawało się zebrać rodzinkę "do kupy" bez względu na nieporozumienia. Miała chyba najsilniejszą osobowość z nas wszystkich i choć wujkowie niekiedy narzekali na teściową babcia to jedna z najbardziej niebanalnych osób jakie udało mi się poznać. Niektórzy mówią, że odziedziczyłam po niej trudny charakterek, więc gdy pilnowała wnuczek w domu to ze mną bywało najwięcej starć. W młodzieńczych latach buntu dawałam babci popalić, jednak dziś nasze relacje są przyjazne i pokojowe. Może właśnie dzięki babci nie wyrosłam na typową grzeczną dziewczynkę, bardziej bronię swojej niezależności i nie lubię się ślepo podporządkowywać? Wszak "grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą" :) Babcia pewnie znalazłaby lepszy cytat, lecz z perspektywy czasu wcale nie chciałabym być rozpieszczaną wnuczką, a jej twardy charakter wpłynął na mnie motywująco.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
953 249 2418
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (24)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (26)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd