Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
„Negatyw” spadł mi jak z nieba. Ostatnio bardzo chciałam odpocząć od thrillerów psychologicznych i dla odmiany przeczytać coś ze śledczym w roli głównej, więc ta powieść to ...

Czarni kontra biali i inne podziały

Autor recenzji:
Tytuł książki: Negatyw
Autor książki: Klaudiusz Szymańczak
7,11 (84 ocen i 41 opinii)

(…) większość ludzi jest do czegoś lub kogoś uprzedzona. To są irracjonalne lęki i leczenie kompleksów nienawiścią do innych. Nikt z nas nie jest od tego wolny.

„Negatyw” spadł mi jak z nieba. Ostatnio bardzo chciałam odpocząć od thrillerów psychologicznych i dla odmiany przeczytać coś ze śledczym w roli głównej, więc ta powieść to miła odskocznia od ciągłego napięcia. Wprawdzie nie nazwałabym go rasowym tak jak sugeruje wydawca na okładce, ale jest to kryminał i to całkiem dobry.

Akcja rozgrywa się dwutorowo. Oba wątki dotyczą śledztwa w sprawie morderstwa, jednak mają miejsce w innym miejscu i czasie. Na szczęście Klaudiusz Szymańczak nie zdecydował się na odległą wycieczkę w przeszłość, a jedynie cofnął się rok wstecz. I chwała mu za to, bo dzięki temu mamy wiarygodne porównanie realiów jakie panują w dwóch oddzielonych oceanem państwach.

Motywem przewodnim jest nietolerancja na tle rasowym oraz wobec mniejszości etnicznych. Stąd też wziął się tytuł całej powieści. Jak stwierdził John „Filozof” Slade: Tam wszyscy czarni, tu wszyscy biali. Tam nie lubią białych, a tu pewnie nie przepadają za czarnymi. Jak w negatywie. Niestety wszyscy w pewnym stopniu jesteśmy spętani uprzedzeniami, choć wydawać by się mogło, że w XXI wieku powinniśmy zostawić to już dawno za sobą. Jednak ludzie rzadko uczą się na czyichś błędach i sami muszą je powielić, żeby wyciągnąć z nich własne wnioski.

Autor wprost wytyka Polakom absurdalność ich przekonań. Za okrutną ironię uważa fakt, że w kraju, w którym w czasie IIWŚ wymordowano tysiące ludzi, teraz coraz częściej słyszy się o neonazistowskich demonstracjach. Albo dlaczego masowo emigrujący na zachód naród jest przeciwny uchodźcom? A już kwintesencją są słowa jakie Szymańczak włożył w usta komisarza Hozera: Żyjemy w kraju, w którym normalni są ludzie (…) wierzący, że dwa tysiące lat temu żydowska dziewica urodziła chłopca, który chodził po wodzie, przemieniał tę wodę w wino, rozmnażał ryby i chleb, a potem powiesili go na krzyżu, a on, niczym jakieś żydowskie zombie, wyszedł z grobu i poleciał w kosmos. I to jest normalne (…) ale to, że moja córka chciała kochać kobietę, a nie mężczyznę to było, kurwa, i nadal jest nienormalne i niemoralne. Ten cytat daje jasno do zrozumienia jakie jest stanowisko autora w tej konkretnie kwestii.

Niestety nie obyło się bez błędów, z których najistotniejszym jest brak konsekwentności w kreowaniu niektórych postaci. Ich początkowy zarys kompletnie różnią się od zaprezentowanego przez większość książki. Niby nie jest to kardynalny błąd, ale ta przemiana byłaby znacznie bardziej przekonująca, gdyby postępowała stopniowo wraz z rozwojem fabuły, a nie w trakcie jednego rozdziału. Reszta błędów to w zasadzie detale i nie są warte szczególnej uwagi. Oczywiście jak ktoś zechce się przyczepić, to się przyczepi, ale jest to debiut i nie ma sensu gasić zapału autora, zwłaszcza że mogą powstać kolejne tomy z udziałem agenta specjalnego Johna Slade’a.

A teraz czas poświęcić uwagę samemu autorowi. Klaudiusz Szymańczak w przeszłości pracował w pruszkowskiej policji, jednak ze względu na podjęte studia postanowił porzucić służbę. Pomimo że ukończył politologię i amerykanistykę, to nieustannie się dokształca, min. studiuje filozofię na jednym z londyńskich uniwersytetów. Jego fascynacja historią i kulturą USA zaowocowała wieloma podróżami, które w dużym stopniu ułatwiły mu pracę nad jego debiutancką powieścią, a niektóre odwiedzone przez niego miejsca stały się tłem wydarzeń „Negatywu”. Swoje pasje przerzucił na swojego głównego bohatera, co czyni Slade’a dość nietuzinkową postacią.

„Negatywowi” z pewnością nie można wystawić negatywnej opinii, bo absolutnie na nią nie zasługuje. Co oczywiście nie oznacza, że książka jest rewelacyjna, bo nie jest i sporo jej do tego brakuje. Ale jest to kawałek solidnej roboty i bardzo się cieszę, że LC zdecydowało się objąć swoim patronatem ten szczególny debiut literacki. Osobiście jestem zdania, że krajowym pisarzom poświęca się stanowczo zbyt mało uwagi, zważywszy że ich twórczość wcale nie odbiega poziomem od zagranicznych autorów. Oczywiście renoma robi swoje, ale najpierw należy sobie na nią zasłużyć, co obecnie jest praktycznie niemożliwe bez wiarygodnych sponsorów.

Natalia Neisser



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie recenzje użytkownika nan1989
Biblioteczka recenzenta
500 269 1499
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (18)

Ulubieni autorzy (20)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (745)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd