midorriii 
Czytanie, to alternatywa dla narkotyków. __ ** _NIE ODSPRZEDAJE KSIĄŻEK_ **
28 lat, kobieta, status: bibliotekarka, dodała: 6 książek i 161 cytatów, ostatnio widziana 1 godzinę temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-22 22:28:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2019, Posiadam

Jestem zawiedziona. “Opowiadania miłości do domowych pupili” – no można zrobić sobie mylne nadzieje czytając zapowiedź książki. Oj można… Byłam przekonana, że będzie to zbiór ciepłych opowiadań, gdzie głównym wątkiem będą domowe zwierzaki, oraz jakieś poboczne ludzkie dramaty, które cudem się rozwiązują lub w hollywoodzkim stylu.
Naliczyłam tylko! 4 opowiadania, które spełniały moje...
Jestem zawiedziona. “Opowiadania miłości do domowych pupili” – no można zrobić sobie mylne nadzieje czytając zapowiedź książki. Oj można… Byłam przekonana, że będzie to zbiór ciepłych opowiadań, gdzie głównym wątkiem będą domowe zwierzaki, oraz jakieś poboczne ludzkie dramaty, które cudem się rozwiązują lub w hollywoodzkim stylu.
Naliczyłam tylko! 4 opowiadania, które spełniały moje oczekiwania względem tego co proponowała książka. Na 13! Z czego jedno można by bardzo pięknie rozwinąć do całej powieści z historią Polski w tle – ma świetny potencjał!

Weźmy na przykład takie „Zakochane Zakopane” zbiór opowiadań, gdzie wszystko ma jakiś wspólny punkt, a na końcu się pięknie łączy w całość! Nie twierdzę, że w każdym zbiorze opowiadań powinny poszczególne historie być ze sobą połączone, ale chodzi mi o jakiś punkt zaczepienia. Tutaj w „Przytulajce” nic do siebie nie pasuje. Nie ma jakiegoś wspólnego elementu. Dlatego tak jak w przypadku „ZZ” zrezygnowałam z oceny każdego opowiadania osobno tutaj będzie to najlepsze wyjście. Nie chcę nie sprawiedliwie poddać ocenie czegoś co było dobre, albo ze względu na 4 dobre historie, jakiemuś bublowi dać 5+. O nie! Ocena to średnia na podstawie wszystkich opowiadań oraz moja subiektywna korekta tej oceny w dół lub w górę. Jeden punkt na pewno za okładkę – jest przepiękna!

Zaczynajmy więc:

Jeżowe lato - może gdyby to była książka, a nie opowiadanie to lepiej by wyszło, ale jeśli mam ocenić tę historię opisaną na kilkudziesięciu stronach to słabiutke. Postaci totalnie bezbarwne. To że dało się przewidzieć po kilku stronach zakończenie jest oczywistą oczywistością. 3.5/10

Kocia miłość - historia trzyma się kupy, jest budowane coś w rodzaju napięcia, oczekiwania jak rozwiną się losy bohaterów, a oni sami przedstawieni w fajny sposób – konkretne i barwne charaktery. Rola zwierzaka jest istotna, fajna i pasująca w miarę do zamysłu zbioru. Jak na opowiadanie bardzo fajnie opisana historia - 5.5/10

Poczet ukochanych - DROGA PRZEZ MĘKĘ!!! Historia chaotyczne opowiadana, nie wiadomo o czym, czy o zwierzętach co przeszły przez życie opowiadającej kobiety, czy opis jej życia z w tle opisanymi sierściuchami, jakie się przewinęły. Żadnego sensownego przebiegu historii, jedynie bla bla bla. Dramat! Dobrze, że to tylko opowiadanie na kilkadziesiąt stron - pełnej książki bym chyba nie przetrwała. Tragicznie beznadziejna historia to jedno, język którym jest opisana też jakiś nijaki. Pfe. Na pewno to opowiadanie nie zachęca to zapoznania się z twórczością autorki. 1/10

Gdy zwierzęta mówią ludzkim głosem - piękne poruszające opowiadanie. Przez większość historii odczuwałam gniew, za podłość ludzką i smutek kiedy Wędrowiec opowiadał swoja historię. Finał historii spowodował, że popłakałam się jak mops i mocno wtuliłam w swoje psiaki. Pięknie opisana, historia ze smutnym ale dobrym zakończeniem… 7/10

Oswój swój strach - Cudowna historia o tym pokazująca, że warto dać szansę każdemu i to nawet jeśli jest to walka ze swoim strachem. Główna bohaterka, głupia jak but posiadająca przesadną fobię, która narodziła się w przeszłości - a mianowicie na koniec historii okazuje się, że potrafi myśleć logicznie, lecz zajęło jej to wiele lat. Dotarło do niej, że warto czasami chociaż warto spróbować zwalczać swój strach i dać szansę innym ludziom, gdyż finalnie może się okazać, że strach był głupi i bezpodstawny a dookoła omijały nas piękne rzeczy. Dodam, że miałam podobną styczność co jej kolega w przeszłości i zwalczyłam problem strachu biorąc go na klatę a nie uciekając. Aktualnie kręci mi się gdzieś po domu. 4/10

Zostań ze mną - w sumie bardzo ciepła i smutna zarazem historia z morałem na końcu i happy endem. Opowiadanie głównie skupia się nad stratą bliskiej osoby i zyskaniem innej, która wypełnia pustkę po stracie. Jedyne co mi się nie podobało to zbyt długie podsumowania głównej bohaterki, zwłaszcza na końcu, tyle rzeczy zrozumiała i wyszło z tego masło maślane. Połowę zdań można by wyciąć, widać że ktoś lubił lać wodę w szkole. 5/10

Spacer - czy ja wiem, zwierzęta bardzo w tle, główny problem jak dla mnie do głupia młoda siksa, zafiksowana na punkcie swojej wagi, mająca problemy z poprawnym wysławianiem się. Stosując się do słownictwa na poziomie. Takie 1.5/10

Wszystko przez Kazika - dość urocze opowiadanie, a co najfajniejsze z morałem. Młodzi ludzie słuchali jeszcze co starsza osoba ma do powiedzenia i w swoim życiu wykorzystywali ich rady i życiowe doświadczenie. 6/10

Karmel - opowiadanie w sumie nienajgorsze - zwłaszcza patrząc przez pryzmat pozostałych. Jest jakaś historia, jakaś mała akcja, jakieś relacje, uczucia. Przedstawienie, że ludzie to często potwory, oraz że zwierzęta są od ludzi mądrzejsze. Podobało mi się choć za długie, wiele rzeczy można było skrócić. 5/10

Uwięziona - z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że chyba kolejne opowiadanie, które mi się tutaj na prawdę podobało. Jest główny wątek, jest element wiążący z przeszłości, jest punkt zwrotny, są barwni bohaterowie, jest znaczące zakończenie. 7/10

Szczęściarz- no i to jest chyba opowiadanie, które spełnia wymagania zamierzone i postawione temu zbiorowi. Choć cholernie smutne w 90% - to zakończenie dobre. Są emocje ściśle związane ze zwierzęciem, jest ono w tym opowiadaniu, życie ludzi zmienia się przez to zwierzę właśnie. Jedyna autorka jak na razie co napisała to tak jak powinna! Przy okazji popłakałam się jak głupia.. 8/10

Ucieczki Lorda Jima - opowiadania bardzo dobre, ale nie pasuje mi w klimat tego zbioru. Zbyt smutne, i dołujące, klimaty wojny w książce o tytule “Przytulajka”?… No całkowicie nie. Ale niestety nie jestem w stanie źle ocenić tej historii, ponieważ jest piękna, i forma w jakiej autorka ją przedstawiła naprawdę powoduje uronienie łzy. Uważam, że opowiadanie ma potencjał na pełną powieść. Za opowiadanie 7.5/10

Powrót do domu - no taka sobie historyjka. Gdyby nie temat przewodni samego zbioru opowiadań, nawet nie zwróciłabym uwagi na postać zwierzęcia w tej historii. Może i ma jakąś swoją role i zmienia bieg historii, ale totalnie nie rzucające się oczy. Wszystko kończy się jak w amerykańskim filmie, czyli dokładnie tandetnie jak nie lubię. 3/10

pokaż więcej

 
2019-01-17 20:45:13
Dodała cytat z książki: Biuro przesyłek niedoręczonych
Tyle, że na siłę przyklejony uśmiech nie ma żadnej wartości.
 
2019-01-17 20:44:03
Dodała cytat z książki: Biuro przesyłek niedoręczonych
samotność smakuje tylko wtedy, gdy jest dodatkiem do codzienności, a nie jej głównym składnikiem.
 
2019-01-17 20:42:05
Dodała cytat z książki: Biuro przesyłek niedoręczonych
Gdyby jednak ludzie postępowali wyłącznie racjonalnie, na świecie nigdy nie byłoby cudów.
 
2019-01-17 20:40:59
Dodała cytat z książki: Biuro przesyłek niedoręczonych
Trudno być szczęśliwym, kiedy człowiek przez cały czas grzebie we własnych wspomnieniach. Przeszłość choćby nie wiem jak była piękna, jest jednak tylko przeszłością, a rozstrząsanie jej, wracanie pamięcią do rzeczy, które już były i mineły, zabijają radość z teraźniejszości. Człowiek żyje to i teraz. Nie wczoraj i nie miesiąc temu.
 
2019-01-17 20:38:29
Dodała cytat z książki: Biuro przesyłek niedoręczonych
Spęłnianie dobrych uczynków wcale nie jest takie proste. Być może włąsnie dlatego tak niewiele osób decyduje się pomagać innym. Nie dość, że nie ma gwarancji happy endy, to jeszcze człowiek naraża się na niepotrzebne przykrości.
 
2019-01-17 10:29:55
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-17 10:27:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2019, Posiadam

Do Pani Sochy mam już zaufanie, więc po książkę sięgnęłam bez żadnego stresu - pewna, że będzie to fajna historia. Oczywiście nie myliłam się :)
Początkowo myślałam, że będą to dwie równoległe historie, które w jakimś momencie złapią wspólny wątek i happyend. Szłam dobrym tropem, ale nie spodziewałam się AŻ takiego przebiegu spraw i finału! Na koniec książki miałam wrażenie, że wszystko co się...
Do Pani Sochy mam już zaufanie, więc po książkę sięgnęłam bez żadnego stresu - pewna, że będzie to fajna historia. Oczywiście nie myliłam się :)
Początkowo myślałam, że będą to dwie równoległe historie, które w jakimś momencie złapią wspólny wątek i happyend. Szłam dobrym tropem, ale nie spodziewałam się AŻ takiego przebiegu spraw i finału! Na koniec książki miałam wrażenie, że wszystko co się w niej działo to był jakiś sen jednej z głównych bohaterek, albo koniec jakiejś bajki dla dzieci! Serce mocniej mi zabiło! Piękne i wzruszające zakończenie!!

A żeby trochę przybliżyć bohaterów, mamy ciekawe połączenia:
- Pan Stanisław + Zuza - stary próchniak i młoda sztunia mimo planowanej nienawiści tworzą fajną i zgraną ekipę, która razem działa cuda.
- Zuza + Mila - drużyna pierścienia ratująca zagubione duszyczki, czynem i słowem.
Pozostali bohaterowie to pojedyncze okazy, które mają duży wpływ na przebieg historii, ale nie będę wszystkich wymieniać – warto ich poznać samemu.

Całość historii odbywa się w miejscu pracy Zuzy, czyli w Biurze Przesyłek Niedoręczonych, ale sama akcja wcale nie kręci się tylko tam. Bohaterowie porozrzucani są po jakichś wsiach nieświadomi, że dzięki właśnie temu miejscu pracy ich życie zmieni się nie do poznania. Do Biura trafiają listy, przedmioty i straszne dziwności, które docelowo nie trafiły do adresata i być może nigdy nie trafią. A zadaniem Zuzy i Mili jest odnalezienie docelowych osób - ale obowiązek ten narzucają na siebie same, ich szefowa Aneta :) wcale nie jest tak optymistycznie i bojowo nastawiona do czynienia cudów.

Zostaje rozwiązanych wiele zawiłych historii sprzed lat!!!! Sprzed wielu lat!! Losy bohaterów, których bym nie podejrzewała łączą się tak, tak bardzo że co zdanie to byłam w szoku i rosnące emocje nie pozwalały mi wstać z kanapy przez co zagwarantowałam sobie spóźnienie do pracy - było warto!

Oczywiście – książkę polecam! Klimat świąt w tle, ale nie jest to typowo zimowa opowieść. Natomiast bardzo pasuje do tego okresu, ponieważ święta to czas cudów. A warto otaczać się takimi historiami, gdyż poprawiają humor i dają nadzieję! Super historia!

pokaż więcej

 
2019-01-16 10:59:08
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-14 21:13:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2019, Posiadam

PRZEPIĘKNA! – Tak w jednym słowie można określić tę książkę.
Pierwszą styczność z Anną Niemczynow miałam przy okazji zbioru opowiadań „Zakochane Zakopane” – tam mocno poruszyła moje serce i postanowiłam W KOŃCU nadrobić kurzące się książki jej autorstwa! I to była świetna decyzja!

Informacja, że historia opisana na łamach kart książki „Zostań ile chcesz” powstała na podstawie losów autorki...
PRZEPIĘKNA! – Tak w jednym słowie można określić tę książkę.
Pierwszą styczność z Anną Niemczynow miałam przy okazji zbioru opowiadań „Zakochane Zakopane” – tam mocno poruszyła moje serce i postanowiłam W KOŃCU nadrobić kurzące się książki jej autorstwa! I to była świetna decyzja!

Informacja, że historia opisana na łamach kart książki „Zostań ile chcesz” powstała na podstawie losów autorki jeszcze bardziej wzbudza szereg emocji. Nie czyta się jej jak kolejnej historii o nieszczęśliwej miłości ze szczęśliwym zakończeniem. Czyta się ją jakby się stało cały czas za plecami głównej bohaterki i towarzyszyło jej w codziennym życiu. Z czasem zaprzyjaźniamy się z nią i chcemy pomóc tylko nie mam jak… Historia opisana jest w taki sposób, że czuć w niej życie, że nie jest to fikcja po prostu czuć co przeżywała bohaterka a zarazem autorka. Nie spotkałam się wcześniej z czymś takim aby prawda tak emanowała z liter złożonych na papierze…

Sama historia przedstawia losy młodej ale wcale niezagubionej dziewczyny, która zbyt szybko musiała stać się dorosła. Czemu niezagubionej? Bo zbyt wiele potrafiła udźwignąć, dzięki swojej determinacji, organizacji, determinacji i miłości. Niejedna by się poddała i poprosiła o pomoc innych, żeby już nie musieć się męczyć. Ale ona nie, ona chciała wszystko sama, tak życiu została poturbowana, że nawet nie widziała, że może coś dostać tak po prostu. Oczywiście przyjaciele pomagają od tego są, ale nie o to chodzi w tej historii.
Ojciec biologiczny jej dziecka z zachowania i sposobu traktowania głównej bohaterki był typową przemocą domową – tak. Znęcał się nad nią psychicznie, manipulował i tak potrafił odwrócić kota ogonem, że mało brakowało a sama by przepraszała za to że on ją skrzywdził<?!> Okropny i podły człowiek!

Postanowiła, a raczej ktoś zdecydował za nią aby zmieniła swoje swoje życie. Aby dała sobie szanse… Od tego momentu jej losy pokręciły się! Przeżyła kilka ciekawych randek, a finał ich przerodził się w coś.. W COŚ niesamowitego!

Reasumując PODZIWIAM główną bohaterkę za to jak silną jest kobietą, jak wiele przetrwa – ja bym nie dała rady… Wydaje mi się, że teraz jest zupełnie inną kobietą – bardziej radosną i otwartą i oczywiście szczęśliwszą. Że w końcu jest sobą.

pokaż więcej

 
2019-01-11 21:17:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2019, Posiadam

Mocna, ostra książka opisujca ciemną stroną prawniczego świata - i dobra to robota była.

Po pierwsze śmiać mi się chce z komentarzy ludzi "wulgarna książka, przemoc, seks, to nie możliwe takie rzeczy w prawniczym świecie oj nie nie" - serio ? A czytał ktoś chociażby trzy hasła z tyłu książki, słuchał jakiś opinii? Skąd taki szok? Nagle tacy ludzie delikatni się zrobili? Dramat. Polecam...
Mocna, ostra książka opisujca ciemną stroną prawniczego świata - i dobra to robota była.

Po pierwsze śmiać mi się chce z komentarzy ludzi "wulgarna książka, przemoc, seks, to nie możliwe takie rzeczy w prawniczym świecie oj nie nie" - serio ? A czytał ktoś chociażby trzy hasła z tyłu książki, słuchał jakiś opinii? Skąd taki szok? Nagle tacy ludzie delikatni się zrobili? Dramat. Polecam Kubusia Puchatka, ale tam takie osoby pewnie też dopatrzą się jakiś NIESTOSOWNYCH rzeczy ...

Wrcając do książki. Historia opisywana jest z perspektywy dwóch głównych bohaterów Piotra i Oli - na przemian. Początkowo było to troche mylące bo nie wiedziałam kto opowiada, ale po kilku stronach można się było przyzwyczaić. Przedstawiona jest ich historia związana ze światkiem przestępczym i konsekwencjami z tego wynikającymi. Dodatkowo każde z nich miało pecha w życiu i ugrzęzło w jakiś dramatycznych związkach małżeńskich. Jednak okazuje się niektóre zachowania miały dość istotne znaczenie dla sprawy i wcale nie przypadkiem się o nich w książce wspomina. Dlatego w tym momencie nie mówię więcej.

Piotr i Ola tworzą typową i nietypową relację, ale jedno można przyznać - cholernie są w sobie zakochani choć żadne się nie przyzna. Problemy jakie ich spotkały wzmocniły ich relację i zmusiły to czynów i sytuacji o których wcześniej nie myśleli nawet sekundy. Zbitek pokręconych i absurdalnych sytuacji coraz bardziej miesza w ich życiu... Dowiadują się na kim mogą polegać w kryzysowej sytuacji, oraz naprawiają swoje błedy z przeszłości całkiem przypadkiem..

Sam finał książki był dla mnie zaskakujący, ale liczyłam na coś ciekawszego i mocniejszego. Końcówka ani nie pozstawia otwartego zakończenia sugerującego ciąg dalszy, ani nie trzyma tej mocy jaka towarzyszyła mi przez całą książkę. Robi się zbyt spokojnie i waniliowo, stąd niżna ocena niż sama spodziewałam się dać.

Mimo wszystko - polecam książkę z zastrzeżeniem, że dla ludzi o słabych nerwach, nieakceptujących seksu przedmałżeńskiego, z alergicznym podejściem do wulgaryzmów odradzam, bo padną na zawał. Ojej. :D

pokaż więcej

 
2019-01-10 23:42:31
Dodała cytat z książki: Pokój kołysanek
Ale kiedy na końcu wsiadasz do pociągu całkowicie sam i nie ma nikogo, kto przyszedłby na peron, żeby cię pożegnać, zaczynasz rozumieć, że jednak coś po drodze speprzyłeś.
 
2019-01-10 23:40:24
Dodała cytat z książki: Pokój kołysanek
Miłość nie ważne jaka powinna być wykrzyknikiem, nigdy znakiem zapytania.
 
2019-01-10 23:39:24
Dodała cytat z książki: Pokój kołysanek
I tylko emerytom było wszystko jedno. Oni odmierzali czas co najwyżej porami roku albo kolejnymi wizytami u lekarzy.
 
2019-01-10 23:38:25
Dodała cytat z książki: Pokój kołysanek
Rzadko oglądała się za siebie, bo to, co było, należało do wczoraj, a na wczoraj nie mogła mieć już żadnego wpływu.
 
Moja biblioteczka
481 138 1020
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (56)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (235)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd