nieperfekcyjnie 
nieperfekcyjnie.pl, , olx.pl/oferty/uzytkownik/133K
27 lat, kobieta, Białystok, status: bibliotekarka, dodała: 131 książek i 113 cytatów, ostatnio widziana 1 godzinę temu
Teraz czytam
  • Dziesięć płytkich oddechów
    Dziesięć płytkich oddechów
    Autor:
    Jak sobie poradzisz kiedy na Twoich oczach świat rozsypuje się na kawałki? Co zrobisz kiedy wszystko idzie źle? Kiedy ból rozsadza Twoją duszę? Po prostu oddychasz. Dziesięć płytkich oddechów… Kilka...
    czytelników: 9693 | opinie: 463 | ocena: 7,89 (3994 głosy) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-02-23 12:43:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Moja biblioteczka, Niebawem na blogu, Rok 2019
Cykl: Creekwood (tom 1)
 
2019-02-22 17:05:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2019, Wyzwanie LC 2019, Zrecenzowane
Autor:
Seria: Reportaż

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/krzyk-rozpaczy-zeby-umaro-przede-mna.html

"Żeby umarło przede mną" to zbiór rozmów z pięcioma matkami, które opowiadają o swoim życiu, a raczej przechodzeniu z jednego dnia do drugiego z nadzieją, aby dziecku tylko się nie pogorszyło. To kobiety samotne, niekiedy zapomniane, tęskniące za odrobiną normalności. Poświęciły się swoim pociechom potrzebującym...
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/krzyk-rozpaczy-zeby-umaro-przede-mna.html

"Żeby umarło przede mną" to zbiór rozmów z pięcioma matkami, które opowiadają o swoim życiu, a raczej przechodzeniu z jednego dnia do drugiego z nadzieją, aby dziecku tylko się nie pogorszyło. To kobiety samotne, niekiedy zapomniane, tęskniące za odrobiną normalności. Poświęciły się swoim pociechom potrzebującym stuprocentowej uwagi, bo skoro świat o nich zapomniał, to chociaż matki muszą o nie zadbać.

"Jeśli masz dziecko z niepełnosprawnością, taką bez nadziei na poprawę, to jesteś samotna jak palec. Kończą się stare przyjaźnie i znajomości. Większość przestaje przychodzić, dzwonić. Jedni udają, że nie ma tematu, inni na wszelki wypadek o nic nie pytają, żeby nie sprawić mi przykrości, albo słuchają dla świętego spokoju. Przecież to widać na pierwszy rzut oka."*

Generalnie w naszym kraju pod wieloma względami nie mamy łatwo, ale rodzice chorych i niepełnosprawnych dzieci muszą bardzo często mierzyć się z bezdusznością, biurokracją oraz totalną znieczulicą. Polska nie oferuje zbyt wiele w zakresie pomocy pokrzywdzonym przez los, a o jakiekolwiek narzędzia czy przyrządy, ułatwiające codzienne funkcjonowanie, należy prosić i prosić, aby w końcu uzyskać odpowiedź odmowną lub propozycję pokrycia kilku procent potrzebnej kwoty. Gdyby nie akcje charytatywne czy przekazywanie 1% podatku, rodzice nie mogliby liczyć dosłownie na nic... Dlatego nasza prywatna pomoc jest bardzo ważna!

Poruszony jest tu także kontrowersyjny temat aborcji. Wielu ludzi ostentacyjnie jest przeciw, jednak łatwo mówić jest tym, którzy nie muszą żegnać się z dzieckiem kilka godzin po narodzinach czy nie zostają wręcz zmuszeni do ustawicznej opieki nad swoją niepełnosprawną pociechą. Kto daje ludziom prawo decydować o tym, jak powinni postąpić ludzie stający przed ogromnym dylematem i decyzją na całe życie? Tak jak jestem totalnie przeciwna usuwaniu "wpadek", tak uważam, iż rodzice powinni mieć prawo wyboru, czy są gotowi na przeogromne poświęcenie.

Jacek Hołub wykonał naprawdę niezłą pracę, tworząc ten zbiór reportaży. Serce rozpada się na kawałki, kiedy człowiek czyta o tym, co każdego dnia muszą przeżywać tysiące osób. W takich momentach jeszcze bardziej należy docenić to, co najważniejsze, czyli zdrowie...

* cytat ze str. 24

pokaż więcej

 
2019-02-21 18:48:19
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Moja biblioteczka - e-book, Rok 2019
Autor:
Cykl: Ten Tiny Breaths (tom 1)
 
2019-02-21 18:35:32
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Niebawem na blogu, Rok 2019
 
2019-02-18 16:51:29

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/bezduszny-chichot-losu-jeszcze-jeden.html

Macierzyństwo w tych czasach zdaje się trudniejsze niż kiedyś. Matki stoją przed ogromem wymagań, z czego są rozliczane przez innych. Niełatwo jest odnaleźć się w owej rzeczywistości, kiedy zewsząd dostaje się mnóstwo sprzecznych informacji dotyczących bycia idealną mamą.

Tym razem Magdalena Majcher w swojej...
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/bezduszny-chichot-losu-jeszcze-jeden.html

Macierzyństwo w tych czasach zdaje się trudniejsze niż kiedyś. Matki stoją przed ogromem wymagań, z czego są rozliczane przez innych. Niełatwo jest odnaleźć się w owej rzeczywistości, kiedy zewsząd dostaje się mnóstwo sprzecznych informacji dotyczących bycia idealną mamą.

Tym razem Magdalena Majcher w swojej powieści stawia na skrajności, zatem Karolina jest ekomamą oraz kobietą propagującą rodzicielstwo bliskości. Monika otwiera kawiarnię Nie Ma Jak u Mamy, będąc jednocześnie rekinem biznesu, a macierzyństwo traktując jako kolejne zadanie do wykonania. Agnieszka dużo pracuje, a jej córka znajduje się głównie pod opieką babci, która zaczyna zbyt mocno angażować się w ich życie. Z kolei Olga jest młodą kobietą w czwartej ciąży, wykańczającej ją fizycznie i psychicznie. Ich dyskusje bywają burzliwe, jednak kiedy dziecko jednej z nich potrzebuje wsparcia okazuje się, że podziały nie istnieją...

Każda kobieta ma inne podejście do macierzyństwa, a że wiele z nas uważa, iż jej zdanie jest najlepsze, to dochodzi do ogromu burz oraz kłótni, niemal na śmierć i życie. Na początku swojej drogi macierzyńskiej wypowiadałam się jeszcze w kwestiach bezpośrednio mnie dotyczących, jednak już dawno odpuściłam, ponieważ szkoda moich nerwów, a do tego mój czas jest zbyt cenny, abym traciła go na bezsensowne dyskusje, często z osobami, które zainteresowane są głównie przepychankami, a nie zdobyciem rzetelnej wiedzy. Jednak jeśli jesteśmy choć trochę aktywne w social mediach, to na pewno przynajmniej raz w tygodniu możemy natknąć się na różnorodne konfrontacje - karmienie piersią kontra dawanie mleka modyfikowanego, poród naturalny czy cięcie cesarskie, matki zajmujące się dziećmi i domem w opozycji do kobiet pracujących na pełen etat, posyłanie do żłobka i przedszkola a zajmowanie się dzieckiem w domu, i tak dalej...

Jako mama trzylatka, będąca dodatkowo w ósmym miesiącu ciąży, mam już ugruntowane spojrzenie na macierzyństwo. Teraz z ironicznym uśmiechem mogę czytać wypociny innych mam, które powtarzają słowa gdzieś zasłyszane, biorąc je za pewnik, bądź próbują przekonać inne kobiety do swoich poglądów. W moim odczuciu nie ma to już większego sensu i unikam takich rozmów, co wychodzi mi tylko na dobre. Niemniej mam alergię na ludzi, którym nie można powiedzieć złego słowa, chociaż oni usilnie włażą z butami w nasze życie. Kochane mamy, dajmy sobie nawzajem spokój - tolerujmy decyzje innych mam, póki nie zagrażają one życiu czy zdrowiu ich pociechom. Myślę, iż żadna z nas nie chce źle dla swoich maluchów, także czasami pomyślmy dwa razy, zanim słowa wyjdą z naszych ust.

W obliczu ogromnych problemów i życiowych tragedii stajemy się takie same. Wtedy wszystko przestaje być ważne - najistotniejsza jest walka o nasze dziecko. Bądźmy wystarczająco dobre dla swoich pociech, a nie innych ludzi, bo to nie oni są najważniejsi.

pokaż więcej

 
2019-02-18 16:40:54
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Do zamówienia
Autor:
 
2019-02-14 18:49:20
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Moja biblioteczka - e-book
 
2019-02-14 18:45:26
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Moja biblioteczka - e-book
 
2019-02-13 09:56:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2019, Wyzwanie LC 2019, Zrecenzowane

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/najlepsza-powiesc-autorki-wszystkie.html

Twórczość Colleen Hoover zawładnęła ogromem serc, a jej powieści rozchwytywane są w wielu krajach. Przed sięgnięciem po "Wszystkie nasze obietnice", miałam okazję przeczytać cztery utwory autorki, po których stwierdziłam, iż nie zostaniemy przyjaciółkami, zatem więcej podejść nie będzie. Owszem,...
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/najlepsza-powiesc-autorki-wszystkie.html

Twórczość Colleen Hoover zawładnęła ogromem serc, a jej powieści rozchwytywane są w wielu krajach. Przed sięgnięciem po "Wszystkie nasze obietnice", miałam okazję przeczytać cztery utwory autorki, po których stwierdziłam, iż nie zostaniemy przyjaciółkami, zatem więcej podejść nie będzie. Owszem, "Hopeless" czy "Maybe Someday" były dobre, ale jednocześnie niczym nie wyróżniały się na tle tego typu podobnych historii. Rozważałam jeszcze przeczytanie "It Ends with Us", jednak gdy na bibliotecznej półce ujrzałam "Wszystkie nasze tajemnice", doszłam do wniosku, że może nadszedł na ostatnią szansę...

Quinn i Graham poznali się w dość nieoczekiwany sposób, jednak ich miłość zdążyła przetrwać wiele. Niestety jeden poważny problem bardzo mocno oddziałuje na ich relacje, przez co zaczynają oddalać się od siebie. Czy prawdziwa miłość potrafi przetrwać każdą burzę? A może atmosferę oczyści jedynie tajemnicza szkatułka, skrywająca ich uczucia sprzed lat?

Problemy głównych bohaterów dobitnie uświadamiają, jak wiele złego może zadziać się w małżeństwie, jeżeli będziemy dusić w sobie emocje, targające nami, zamiast szczerze rozmawiać. Każda para ma swoje wzloty i upadki, to jest zupełnie naturalne i potrzebne. Nawet jeśli nasz związek wydaje się idealny, to należy pamiętać, że nie zawsze tak będzie. Istotne jest odpowiednie przygotowanie się na to, iż los może zrzucić nam poważny problem, któremu należy stawić czoła, nie poddając się i nie rezygnując z siebie. Warto również mieć na uwadze, aby nie skupiać się na tym, czego nie możemy mieć, a dostrzegać to, co mamy lub możemy posiadać.

"Jaki jest sekret idealnego małżeństwa?" (...)
"Nasze małżeństwo nie było idealne (...). Żadne małżeństwo nie jest. Zdarzało się, że żona z nas rezygnowała. Częściej zdarzało się, że rezygnowałem z nas ja. Sekret naszego długiego stażu polega na tym, że nigdy nie zrezygnowaliśmy w tym samym czasie".

Quinn może zostać znienawidzona, a na pewno niezrozumiana przez wielu czytelników. Z kolei ja błyskawicznie utożsamiłam się z tą postacią, ponieważ nie pojmie tych uczuć i myśli ten, kto choć przez chwilę nie znalazł się w podobnej sytuacji. Doskonale rozumiem ogromną chęć bycia mamą i problemy pojawiające się na owej drodze, która bywa wyboista dużo częściej, niż niektórym się wydaje. Dzięki tej historii jeszcze bardziej doceniłam, jakim szczęściem jest widzieć dziecięcy uśmiech oraz czuć małe, pulchne rączki na swojej szyi...

Cieszę się, że zdecydowałam się na poznanie tej historii, bo na pewno jest to najdojrzalsza powieść Hoover, jaką miałam okazję czytać. Może nie jest ona fenomenalna i posiada swoje mankamenty, gdyż rozdziały dotyczące przeszłości ciągną się zbyt leniwie, gdyż na dobrą sprawę czytelnik doskonale wie, co będzie później, dlatego ma jedynie ochotę na przeżywanie teraźniejszych wydarzeń. Niemniej jeśli teraz każda lektura autorki będzie poruszała tak ważne tematy, dotykające grona dorosłych osób, to nie będę wzbraniać się przed czytaniem, bo żałowałabym tego.

Jestem bardzo wrażliwą osobą, ale nie płaczę podczas czytania - jako wzrokowiec prędzej rozkleję się na produkcji filmowej. Jednak jeden z ostatnich rozdziałów sprawił, że poleciały mi łzy z oczu, co jest najlepszą rekomendacją, jaką mogłabym dać.

pokaż więcej

 
2019-02-11 18:12:17
 
2019-02-11 18:11:57
Dodała do serwisu książkę: Wagina. Sekretna historia kobiecej siły
 
2019-02-08 19:24:40
Autor:
 
2019-02-08 19:13:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2019, Zrecenzowane

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/budowanie-zdrowej-relacji-rodzenstwo.html

Za dwa miesiące będę podwójną mamą, dlatego od pewnego czasu zastanawiam się, jak to wszystko będzie wyglądać, ponieważ rozłożenie swojego czasu na dwoje dzieci nie jest wcale takim prostym zadaniem, szczególnie przy innych obowiązkach. Kilkanaście tygodni temu poczułam potrzebę poszerzenia swojej wiedzy,...
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/budowanie-zdrowej-relacji-rodzenstwo.html

Za dwa miesiące będę podwójną mamą, dlatego od pewnego czasu zastanawiam się, jak to wszystko będzie wyglądać, ponieważ rozłożenie swojego czasu na dwoje dzieci nie jest wcale takim prostym zadaniem, szczególnie przy innych obowiązkach. Kilkanaście tygodni temu poczułam potrzebę poszerzenia swojej wiedzy, utwierdzenia się w pewnych przekonaniach czy nabycia konkretnych umiejętności związanych z możliwie płynnym wejściem w nową sytuację, zwracając baczną uwagę na odpowiednie traktowanie maluszka oraz starszaka, który jakby nie było, nadal jest małym dzieckiem. Mając na uwadze fakt, że panie Faber zajmują się szeroko pojętą tematyką rodzicielską, a "Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały" to lektura, którą uwielbiam całym sercem, postanowiłam zasięgnąć kilku porad dotyczących tworzenia więzi pomiędzy potomstwem bez przesadnej rywalizacji.

Najważniejszym punktem jest - NIE PORÓWNYWAĆ, nigdy nie stawać po czyjejś stronie i nie faworyzować. Wydaje się to banalne, jednak w praktyce bywa to naprawdę trudne. Sama przyłapuję się na tym, iż czasami myślę bądź mówię "jeśli mała będzie chociaż lepiej spać niż Jaś, to będzie dobrze" czy "Jasiu, jesteś dużym chłopcem, a twoja siostrzyczka nie będzie umiała chodzić ani mówić, a ty już umiesz". To błąd! Po tej lekturze staram się nie wypowiadać takich zdań, ponieważ, wbrew pozorom, mogą one zrobić wiele krzywdy. Muszę także pilnować tego, aby podczas rozmowy z jednym dzieckiem nie odwoływać się do rodzeństwa, bo "najważniejszą rzeczą jest skupienie się na zachowaniu tego jednego, jedynego dziecka. To, co robi, lub czego nie robi jego brat, nie ma z nim nic wspólnego."

Aspektem, który zaskoczył mnie chyba najbardziej, jest zwrócenie uwagi na to, żeby nie starać się dawać dzieciom wszystkiego w równych ilościach, ale brać pod uwagę ich indywidualne potrzeby. Nie oszukujmy się - jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że najsprawiedliwiej jest dawać po równo, co okazuje się błędem i ma logiczne uzasadnienie. Dzieci nie muszą być traktowane jednakowo, ale tak, żeby czuły się wyjątkowe.

"Wyobraźmy sobie (...) świat, gdzie bracia i siostry dorastają w rodzinach, w których wyrządzanie sobie krzywdy jest niedozwolone, w których uczy się dzieci, jak bezpiecznie i rozsądnie wyrażać swoją złość, w których każde dziecko jest cenione jako odrębna istota, a nie w relacji do rodzeństwa, w których normą jest raczej współpraca niż współzawodnictwo, w których nikt nie jest ograniczony do przypisanej mu roli, w których dzieci każdego dnia zdobywają doświadczenie i umiejętność samodzielnego rozwiązywania własnych sporów. (...) Co by to była za przyszłość!"

W przypadku poważniejszych kłótni, jakim nieraz towarzyszą bójki, należy zwracać uwagę jedynie na poszkodowane dziecko, co pozwoli napastnikowi zrozumieć, że nie warto pastwić się nad bratem czy siostrą, ponieważ wtedy rodzic skupi się jedynie na rodzeństwie. Niemniej nie zapominajmy o przypomnieniu dziecku, że potrafi zachowywać się ładnie, a "ofierze" podpowiedzieć, jak należy skutecznie się bronić, uświadamiając ją o ukrytej sile drzemiącej w niej. Ponadto przekonujmy pociechy o naszej wierze w ich zdolność odnalezienia rozwiązania zadowalającego obie strony konfliktu. Dajmy im możliwość samodzielnego rozstrzygania nieporozumień, ale interweniujmy wtedy, kiedy jest taka konieczność.

Nasze stosunki z rodzeństwem mogą mieć na nas tak silny wpływ, że przeniosą się do dorosłego życia, a nawet na kolejne pokolenia. Dlatego zadaniem rodziców jest nauczenie dzieci, iż nie warto skupiać się na tym, kto ma rację, a kto nie, bo dużo więcej dobrego zdziałamy, gdy opanujemy sztukę słuchania czyichś argumentów przy jednoczesnym szanowaniu różnic. Zamiast walczyć, należy znaleźć drogę do siebie ponad tym, co nas dzieli.

Pojawienie się kolejnego członka rodziny, a tym samym brata lub siostry dla naszego dziecka, bywa ogromnie ważnym i trudnym wydarzeniem. Od tego, jak będziemy traktować nasze pociechy, zależy ich podejście do siebie samych, dlatego warto zadbać o więź rodzeństwa od samego początku. Pamiętajmy o traktowaniu dzieci jako odrębnych istot, których nie wolno porównywać, żeby nie wyrządzić im krzywdy.

pokaż więcej

 
2019-02-08 10:38:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Moja biblioteczka, Sprzedam/wymienię
 
2019-02-07 15:13:01
Autor:
 
Moja biblioteczka
2868 1055 18047
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (468)

Ulubieni autorzy (12)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (448)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd