Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Mamy tu tak naprawdę dwie zagadki: tę z przeszłości i tę z teraźniejszości. Pytanie, co wydarzyło się na farmie Hadlerów to jedno, a pytanie, kto zabił Ellie Deacon to drugie. Autorka zgr...

Na tropie prawdy

Autor recenzji:
Tytuł książki: Susza
Autor książki: Jane Harper
7,14 (255 ocen i 61 opinii)

Słoneczna Australia rzadko jest tłem dla mrożących krew w żyłach historii kryminalnych, które bardziej kojarzą się nam z chłodem i mrokiem. Może właśnie ta oryginalność sprawia, że „Susza” Jane Harper już z samego opisu wydaje się być niezwykle interesującą pozycją. Jednak największym atutem powieści jest sama jej treść i konstrukcja fabuły.

Aaron Falk wraca po dwudziestu latach do rodzinnej Kiewarry. Powodem pierwszej od lat wizyty w miasteczku jest pogrzeb Luke’a Hadlera, niegdyś najlepszego przyjaciela Aarona, i jego rodziny. Kiedy dwie dekady wcześniej Aaron został oskarżony o zabójstwo swojej dziewczyny Ellie, Luke zapewnił mu alibi. Dziś wszystko wskazuje na to, że sam z zimną krwią zamordował swoją żonę i synka, a następnie popełnił samobójstwo. Tylko czemu miałby to robić? I czy śmierć Luke’a może mieć jakiś związek z niewyjaśnionym zabójstwem sprzed lat? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Aaron, który postanawia zostać w Kiewarze, by prowadzić śledztwo wraz z miejscowym policjantem. W trakcie dochodzenia na jaw wychodzą fakty, o których Aaron wcześniej nie wiedział, tuszowane przez lata sekrety i kłamstwa. Uznawany przez mieszkańców Kiewarry za oprawcę Ellie, Aaron chce nie tylko oczyścić swój wizerunek i wymierzyć sprawiedliwość, ale przede wszystkim poznać prawdę i w końcu zaznać spokoju.

Mamy tu tak naprawdę dwie zagadki: tę z przeszłości i tę z teraźniejszości. Pytanie, co wydarzyło się na farmie Hadlerów to jedno, a pytanie, kto zabił Ellie Deacon to drugie. Autorka zgrabnie łączy ze sobą obydwa wątki i obydwa dobrze prowadzi. Gdy w jednym wszystko powoli zdaje się wyjaśniać, w drugim nic nie jest jeszcze pewne. Dla czytelnika to sama przyjemność, bo do końca może trwać w niepewności, co do zakończenia historii, nawet jeśli po cichu domyśla się jej rozwiązania. Trzeba jednak szczerze przyznać, że „Susza” nie wciąga od samego początku. Tempo opowieści jednak wzrasta z każdym kolejnym rozdziałem, a autorka umiejętnie buduje napięcie. Pomagają w tym przede wszystkim retrospekcje, z których poznajemy przeszłość Aarona i jego relację z Lukiem oraz Ellie. Retrospekcje, przeplatające się z bieżącą akcją, ukazują również ostatnie godziny życia rodziny Hadlerów. To dzięki nim emocje i ciekawość w czytelniku narastają. Trudno jednak żeby było inaczej, kiedy mamy do czynienia z taką historią – najpierw ginie młoda dziewczyna, a po latach jeden z jej przyjaciół dokonuje okrutnego morderstwa. Fabuła, na którą postawiła Harper przeraża i jednocześnie pobudza wyobraźnię, zwłaszcza, że o takich zdarzeniach co jakiś czas możemy usłyszeć w telewizyjnych wiadomościach.

„Susza” nie jest stricte kryminałem, na pewno nie takim do jakich przyzwyczaili nas Skandynawowie czy nawet nasi rodzimi autorzy. Tu trup nie ściele się gęsto, gęsta jest za to atmosfera w powieściowym miasteczku. „Susza” to bardziej thriller niż kryminał, z wyraźnie zarysowanym tłem społeczno-obyczajowym. Okazuje się, że pogodna Australia nadaje się na miejsce akcji takiej historii nie mniej niż jakaś bardziej mroźna kraina. Skwar, spiekota, susza tylko jeszcze dodatkowo podkręcają i tak już nerwową atmosferę strachu, nieufności, wzajemnych podejrzeń. Jest to szczególnie widoczne w tak małym miasteczku jak farmerska Kiewarra, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą, ale niekoniecznie się lubią i gdzie w dodatku pogoda ma istotny wpływ na życie mieszkańców, decydując o ich być albo nie być.

Lekkie pióro i dojrzałość godna autora kilku książek – to cechy debiutu Jane Harper, z którego powinna być ona niezwykle zadowolona. Udało jej się stworzyć powieść, która jest zarówno wciągającą zagadką z cyklu: „kto zabił?”, jak i obyczajową, skłaniającą do refleksji opowieścią o ludziach i ich słabościach. Mając do tego w tle spalony słońcem kraj na końcu świata, trudno się dziwić, że prawa do sfilmowania „Suszy” zostały już sprzedane. Jeśli do ekranizacji dojdzie, będzie hit. A póki co warto czekać na kolejną powieść Harper z Aaronem Falkiem w roli głównej, która ma mieć premierę jeszcze w tym roku. Oby i tym razem się udało.

Malwina Sławińska



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Przyznano The British Book Awards

W poniedziałkowy wieczór przyznano The British Book Awards, czyli nagrody za najlepsze dokonania na brytyjskim rynku książek. Wśród laureatów wiele książek, które są już dostępne w naszych księgarniach.


więcej
Powieści, które wkrótce doczekają się ekranizacji

Informacja o tym, że dana książka zostanie zekranizowana wzbudza zazwyczaj spore emocje - niektórzy się cieszą, inni są źli, że książki będą wznawiane w filmowych okładkach, a jeszcze inni boją się konfrontacji swoich wyobrażeń z wizją reżysera. Przeczytajcie jakie książki są w planach wytwórni filmowych.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy, których nie wyrzuciłem

„Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcina Wichy to książka uhonorowana Nagrodą Literacką im. Witolda Gombrowicza. Składają się na nią eseje poświęcon...

zgłoś błąd zgłoś błąd