Lubimyczytać.pl Sp. z o.o

Literackie zaświaty mają nieskończenie wiele wersji. Jedne są zaludnione zapomnianymi bóstwami, inne rozgrywają się na poziomie wirusów i bakterii, kolejne przypominają wizj...

Było sobie życie

Autor recenzji:
Autor książki: David Eagleman
7,31 (13 ocen i 4 opinie)

Zaświaty. Temat tyleż frapujący, co trudny do ujęcia. Jak opisać kwestię istniejącą tylko w trybie przypuszczającym? Z literackiego punktu widzenia eschatologia może wydawać się z kolei dziedziną mocno wyeksploatowaną. Aby ugryźć ten temat od możliwie najlepszej strony potrzeba dystansu, niczym nieskrępowanej wyobraźni i solidnego poczucia humoru. Mam wrażenie, że autorowi „Czterdziestu opowieści” udało się taki efekt osiągnąć.

„Suma” to zbiór literackich miniaturek. Każda z nich jest przewrotnym, filozoficznym miniwykładem, opisującym potencjalny scenariusz naszego zejścia z tego świata. Punktem wyjściowym opowieści są wyobrażenia zaświatów obecne i utrwalone w naszej kulturze, ale właściwą treść stanowią oryginalne wizje autora. Literackie zaświaty mają nieskończenie wiele wersji. Jedne są zaludnione zapomnianymi bóstwami, inne rozgrywają się na poziomie wirusów i bakterii, kolejne przypominają wizję idealnego systemu komunistycznego (bohaterowie tej konkretnej wizji konkludują finalnie, że znaleźli się w piekle). Nieskończenie różnorodne są też wizje władcy zaświatów – od skrupulatnego Naukowca, przez kosmicznego Programistę aż po płodną boginię-Matkę.

Punktem wspólnym wszystkich opowiastek jest błyskotliwe, nieco przewrotne poczucie humoru. Każda z przedstawionych historii traktuje z założenia o śmierci, ale styl tekstu i anegdotyczność wypowiedzi zdaje się temu przeczyć. Autor bawi się konwencjami. Miesza i przekształca popularne motywy kulturowo-literackie (jedna z historii wyjaśnia, dlaczego Bóg jest wielkim fanem twórczości Mary Shelley). Czerpie ze wszystkich znanych religii świata i beztrosko kładzie je obok poważnych, naukowych teorii. Nie jest to jednak udziwniony na siłę tematyczny miszmasz, ale przemyślana strategia zakładająca rozbudzenie czytelniczej ciekawości. Filozoficzne opowieści mają intrygować i skłaniać do spojrzenia na życie z przeciwstawnych sobie perspektyw. Zamiast odpowiedzi dostajemy zatem narzędzie do multiplikowania kolejnych pytań z gatunku „co by było, gdyby”?

Jak długo po śmierci będziesz funkcjonować w pamięci najbliższych? Czy byłbyś w stanie przeżyć spotkanie z najlepszą i najgorszą wersją samego siebie? Gdyby zsumować czas, jaki poświęciłeś w życiu na wybraną czynność – która z nich by przeważyła? Czy podjąłbyś się wyzwania wyreżyserowania własnego życia i zniósłbyś ciężar związanej z tym odpowiedzialności? Jak szybko nieśmiertelność unieszczęśliwiłaby gatunek ludzki?

„Suma” nie udziela jednoznacznych odpowiedzi, nie jest też typem lektury konsolacyjnej. Doskonale spełnia się za to w roli inteligentnej pożywki dla mózgu i wyobraźni. Szczerze polecam.

Katarzyna Pryga



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu polecamy siedem nowości wydawniczych, m.in. opowieści o życiu pozagrobowym, książkę o tym, jak radzić sobie ze śmiercią najbliższych, historię człowieka uzależnionego od ekstremalnej wspinaczki, który realizuje marzenie o lataniu i powieść historyczną o Eleonorze Akwitańskiej. Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Bluzgaj zdrowo. O pożytkach z przeklinania

Nigdy nie uważałem się za osobę, która w literaturze szuka jednoznaczności. Wprost przeciwnie! Zawsze zachwycała mnie rozmyślna wieloznaczność i podej...

zgłoś błąd zgłoś błąd