Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Piękna, mocna i bardzo mroczna powieść Ann-Marie MacDonald zaskakuje klimatem rodem z Ameryki Południowej. To powieść o rodzinie, ważnych motywach z życia: miłości, nienawiści, zdradzie, ...

Woń duchów

Autor recenzji:
Tytuł książki: Zapach cedru
Autor książki: Ann-Marie MacDonald
6,68 (807 ocen i 123 opinie)

Zapach… Jeden z silniejszych bodźców odbieranych przez ludzki układ nerwowy. Zmysł zapachu uważany jest za najbardziej wrażliwy i inspirujący przy przywoływaniu wspomnień z najwcześniejszych lat życia człowieka. Nie bez powodu większość z nas, czytelników, nawet nie będąc miłośnikami literatury francuskiej, słyszała o słynnej Proustowskiej magdalence, a ten słynny fragment „W poszukiwaniu straconego czasu”, gdy zapach lipowej herbaty i smak ciastka przywołują wspomnienia z dzieciństwa, stał się już klasyką, zaś jego autor doczekał się uznania w psychologii: skojarzenie między zapachami a wspomnieniami nazwano „efektem Prousta”.

W „Zapachu cedru” skrzynia z drewna cedrowego, przechowywana na strychu domu, dzięki trwałości woni drewna nie tylko stwarza więź między trzema pokoleniami kobiet z rodziny Piper, nawet gdy nigdy się one w rzeczywistości nie poznały, ale także ma tajemniczą moc przywoływania przeszłości i duchów. Zrobił ją Jakub Piper i podarował swojej młodej – zaledwie trzynastoletniej – libańskiej żonie, Materii, jako skrzynię posażną, w nadziei, że zapełni ją ona uszytą bielizną i zrobionymi na drutach ubrankami dla dzieci. Gdy skrzynia pozostawała pusta, wyniósł ją na strych. Tam zamieszkały ją duchy, ważne przedmioty chowane przez kobiety przed innymi lub samymi sobą, tajemnice, namiętności, to, co złe i wstydliwe, ale także tęsknoty i wspomnienia innego życia – gdzie indziej, z kimś innym – którego nigdy nie poznały.

Jakuba i Materię łączy namiętność i miłość do muzyki, ale gdy zostają tylko we dwoje, okazuje się, że to nie wystarcza, bo te dwie wspólne pasje nie tylko nie są w stanie zasypać przepaści różnic (wieku, stanu, stylu życia, religii, kultury i pochodzenia), ale, przytłoczone przez codzienność, wyczerpują swoją moc łączenia ich ze sobą. Odtąd każde z nich żyje oddzielnie w świecie własnej imaginacji i mroku, a pojawiające się córki wydają się nie tylko nie zbliżać ich do siebie, ale wręcz pogłębiać ich samotność i ujawniać ukryte w nich moce rozpadu i zła. Ojciec zaczyna dzielić miłość do muzyki z najstarszą córką, a matka szuka zapomnienia z zapachu skrzyni, co w ostateczności doprowadzi do rodzinnej tragedii. Pojawiają się kolejne córki, matka coraz bardziej traci rozum, a ojciec serce. Dziewczynki zaś żyją w domu, który nie tylko nie daje im miłości, ale także jest zaprzeczeniem poczucia bezpieczeństwa i staje się dla nich fascynującą i przerażającą zarazem istotą, która przyciąga i odpycha w tym samym stopniu.

Akcja powieści rozgrywa się w New Waterford, na kanadyjskiej wyspie Cape Breton na przełomie XIX i XX w., a także w pierwszej połowie XX w. w tym samym miejscu oraz w Nowym Jorku. Założyciele rodziny, której losy prześledzimy przez trzy pokolenia, sami odcinają się od swojego pochodzenia z wyboru i z konieczności – odrzuceni za swoje decyzje. Stanowią doskonałą metaforę swego kraju, złożonego z emigrantów z różnych państw, o odmiennej kulturze i religii, odcinających się od przeszłości, choć ona – czasem nieznana i nieuświadomiona – wlecze się za nimi jak klątwa, przychodzi z snach, wizjach, niezrozumiałych pragnieniach, a nawet dopada ich dzieci i wnuki, które nigdy nie znały starego kraju. Nie da się bowiem uciec od tego, skąd i kim się jest. Co nie znaczy, że nie można świadomie kształtować własnej tożsamości.

Piękna, mocna i bardzo mroczna powieść Ann-Marie MacDonald zaskakuje klimatem rodem z Ameryki Południowej. To powieść o rodzinie, ważnych motywach z życia: miłości, nienawiści, zdradzie, poniżeniu, cierpieniu, odrzuceniu, władzy, pogardzie, ale przede wszystkim o emigracji: tej zewnętrznej (z kraju do kraju), społecznej (ucieczka z domu rodzinnego, miasta) i wewnętrznej (ucieczka od własnych pragnień i marzeń). Ale znajdziemy tu także opowieść o woli życia i trwaniu mimo niewyobrażalnego okrucieństwa i zła we własnej rodzinie. Z wdzięcznością stwierdzić należy, że polski tytuł, „Zapach cedru”, doskonale oddaje klimat książki. Mimo mroku w wielu odcieniach dzieło daje wykwitającą z perwersji i upadku nadzieję na dobroć i realizację marzeń. Po drodze jednak czytelnik przedrzeć się musi przez odmęty ciemności i rozpaczy. Książka z pogranicza jawy i snu, ziemi i piekła, dla silnych czytelników, nieszukających łatwego pocieszenia.

Jowita Marzec



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma Po wielkim szale jaki zapanował na twórczość Mario Vargasa Llosy po otrzymaniu przez niego lit...

zgłoś błąd zgłoś błąd