Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
„Trzy stygmaty Palmera Eldricha” to jedna z tych książek Dicka, które pisarz stworzył błyskawicznie pod wpływem amfetaminy. Problematyka powieści i ukazane na jej kartach rozważania są ...

Dick w pigułce

Autor recenzji:
Autor książki: Philip K. Dick
7,66 (1683 ocen i 89 opinii)

„Trzy stygmaty Palmera Eldritcha” to jedna z tych książek autorstwa Philipa K. Dicka, które pisarz stworzył błyskawicznie pod wpływem amfetaminy. Problematyka powieści i ukazane na jej kartach rozważania są znamienne dla twórczości amerykańskiego autora — pojawiają się narkotyki, choć w innym ujęciu niż w Przez ciemne zwierciadło, analizowana jest kwestia realności i rzeczywistości, co przywołuje na myśl późniejszego Ubika, dostrzec też można zaczątek rozważań natury religijnej, którym poświęcono Valis czy Bożą inwazję. Pokusić się można o stwierdzenie, że to taki 'Dick w pigułce', czyli synteza elementów charakterystycznych w jego prozie.

Akcja powieści toczy się w XXI wieku, część ludności przymusowo przesiedlana jest na pozaziemskie kolonie. Mieszkańcy Marsa wiodą monotonne, niezbyt szczęśliwe życie, mieszkają w kilkuosobowych barakach, a jedyne, o czym myślą każdego dnia, to ucieczka w narkotyki i zażycie substancji Can-D, która przenosi ich do innego, lepszego świata. Tam znajdują wytchnienie od ponurej rzeczywistości, ale to ślepa uliczka. Za wygląd narkotycznej wizji odpowiada firma, w której jako jasnowidz pracuje Barney Mayerson, człowiek niepogodzony z własną przeszłością i wiecznie rozpamiętujący błędy, również wyznaczony do pozaziemskiej przeprowadzki. Tymczasem z podróży po kosmosie powraca Palmer Eldritch z konkurencyjnym halucynogennym produktem, Chew-Z, dostarczającym zażywającym wyższego poziomu realności — przyjmujące go osoby szybko przestają zdawać sobie sprawę z tego, że przebywają w narkotycznym transie.

Inne powieści Dicka przyzwyczaiły odbiorców raczej do historii jednowątkowych, w „Trzech stygmatach...” mamy zaś trzy główne linie, które dopiero bliżej końca zaczynają się splatać. Kolejnym zaskoczeniem jest mnogość elementów science fiction, w tym elementów jakże typowych dla literatury spod tego szyldu i z tego okresu — jak kolonizację innych planet i kontakt z obcą rasą — uzupełnionych o szereg ciekawych rekwizytów pasujących do specyficznej prozy tego autora, jak psychiatra w walizce czy narkotyki ingerujące w postrzeganie rzeczywistości. Zwłaszcza ten ostatni wątek zasługuje na uwagę, z wyraźnymi nawiązaniami do solipsyzmu, iluzoryczności i rozstrzygania tego, czym jest realność i co do niej należy. Na drugim biegunie pojawia się zaczątek rozważań religijnych, skupionych wokół postaci Palmera Eldritcha, łączącego w sobie cechy Boga, Szatana i demiurga. Widać jednak, że Dick znajdował się wówczas dopiero na początku swoich przemyśleń dotyczących wiary, a temat ten rozkwitł w pełni w jego kolejnych utworach.

Tradycyjne dla prozy Dicka elementy autobiograficzne obecne są także w „Trzech stygmatach...”. W tym przypadku jest to choćby postać Leo Bulero, zwierzchnika Mayersona, którą pisarz wzorował na Herbie Hollisie, właścicielu sklepów i swoim wieloletnim szefie. Z kolei Emily, była żona Barneya, łączy w sobie kilka cech drugiej i trzeciej małżonki pisarza oraz jego emocji związanych z tymi związkami. Jednakże największym echem odbijają się w powieści religijne przeżycia i wątpliwości dręczące literata. Szczególnie fascynował go wówczas gnostycyzm i teoria, jakoby nasz świat był iluzoryczną rzeczywistością stworzoną przez złego Boga — a myśl tę wyłuskać można także z kart powieści.

Podsumowując, „Trzy stygmaty Palmera Eldritcha” to pozycja obowiązkowa dla miłośników Philipa K. Dicka, a zarazem książka idealna do rozpoczęcia przygody z prozą tego autora. Z uwagi na mnogość elementów fantastycznonaukowych to także propozycja dla tych czytelników, którzy wolą tradycyjną literaturę science fiction i twórczości Dicka do tej pory unikali — może przy tych proporcjach łatwiej przyswoją wątki natury filozoficzno-religijnej i nie zniechęcą się do specyficznych powieści tego fascynującego pisarza.

Marta "Oceansoul" Najman



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Modlitwa żaby. Księga opowiadań medytacyjnych. Tom 1

Jak to u Mello, kilka opowiadań mi się podobało, ale większość to jednak nie moja bajka. Z pewnością osobom wierzącym bardziej przypadnie do gustu. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd