Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Nie wiem jak wy, ale ja od czasu do czasu potrzebuję drobnej odmiany. Czegoś, co zaburzy rutynę, która zawładnęła moim życiem. Dlatego w pewnym momencie biorę przykład z Agnieszki Chylińs...

Okrutna miłość

Autor recenzji:
Tytuł książki: Raw
Autor książki: Belle Aurora
7,51 (372 ocen i 82 opinie)

Nie wiem jak wy, ale ja od czasu do czasu potrzebuję drobnej odmiany. Czegoś, co zaburzy rutynę, która zawładnęła moim życiem. Wprowadzi odrobinę świeżego powietrza w moją nudną i duszną rzeczywistość. Dlatego w pewnym momencie biorę przykład z Agnieszki Chylińskiej i „mówię sobie dość”! A jako że jestem raczej biednym studentem i nie mam kasy np. na nowy nos czy wycieczkę dookoła świata, z której wrócę całkowicie odmieniona, zmian w swoim życiu dokonuję poprzez odświeżenie literackich zainteresowań. Właśnie w ten sposób natknęłam się na „Raw” autorstwa Belle Aurory.

Na polskim rynku wydawniczym książka jest nowością, jednak czytając opis na tylnej okładce, zdałam sobie sprawę, że skądś ją kojarzę. Nie musiałam długo szukać, by uświadomić sobie, że zetknęłam się z nią parę lat wcześniej, gdy chcąc podszlifować swój angielski, ambitnie zdecydowałam się czytać książki w oryginale. Mimo szczerego zainteresowania dalszymi losami bohaterów moja przygoda z angielską literaturą nie trwała długo, gdyż nie pozwoliła na to moja mikroskopijnych rozmiarów cierpliwość. Dlatego cieszyłam się jak dziecko, gdy dowiedziałam się, że w końcu poznam zakończenie historii Lexi i Twitcha.

Myślę, że na początku warto powiedzieć, że „Raw” nie należy do lekkiej literatury, po którą czytelnicy sięgają, chcąc odciąć się od codziennych problemów. Nie jest ani lekka, ani przyjemna, a często nazbyt denerwująca, ale z czasem da się ją polubić. Z jednej strony to historia nałogowca uzależnionego od przemocy, nadziei i zniszczenia, chcącego zemścić się na młodej kobiecie za jej dobroć. Z drugiej – opowiada o tym, jak dwoje ludzi łączy się z powodu krzywdy, desperacko pragnąc wypełnić pustkę w swoim życiu.

Jak to bywa w przypadku takiego gatunku książek, główni bohaterowie są osobami po przejściach, szukającymi szczęścia w życiu. Zarówno Lexi, jak i Twitch mieli ciężkie dzieciństwo, które pozostawiło ślady na ich psychice. Alexa „Lexi” Ballantine jest pracownikiem opieki społecznej – poświęca się swojej pracy i pomaganiu otaczającym ją osobom. Jednak jej życie nie zawsze było przyjemne i nauczyło ją, że w niektórych przypadkach przyjaciele mogą być bliżsi niż rodzina. Wiodąc spokojne i zadowalające życie, Lexi od zawsze ma poczucie bycia obserwowaną, a gdy w końcu staje twarzą w twarz ze swoim prześladowcą, jej życie natychmiast zmienia się o 180 stopni.

Twitch urodził się w dysfunkcyjnej rodzinie, która wyssała z niego wszelką nadzieję. Bity i zaszczuty nie wierzył w dobro, dopóki pewnego wieczoru, kiedy najbardziej tego potrzebował, ktoś mu pomógł. To dało mu nadzieję na lepsze jutro. Niestety dla Twitcha, jego postrzeganie zmieniło się szybko, gdy życie zaprowadziło go na ulice. Napędzany obsesją na punkcie dziewczynki z dzieciństwa nie poddawał się, przetrwał i stworzył swoje własne imperium, by móc pokazać życiu środkowy palec.

Gdy zaczęłam czytać tę książkę, sama nie byłam pewna, czy ją lubię, czy jednak nie. Miałam momenty, że naprawdę nie mogłam się od niej oderwać, by dwie strony dalej nabrać ochoty na rzucenie nią o ścianę.

Jako plus uznaję oddanie narracji w ręce Lexi i Twitcha. Dzięki temu mamy możliwość lepiej poznać obie postacie, które są jak cebula i Shrek – mają warstwy. Co prawda lepiej czytało mi się rozdziały z perspektywy Alexy, bo chociaż miejscami nie rozumiałam jej wyborów, to wydawała mi się przystępniejsza aniżeli Twitch, którego przez większą część książki miałam ochotę kopnąć. Jego osoba tym bardziej nie zyskała mojego uznania po tym, jak miałam okazję zajrzeć do jego głowy i poznać jego myśli. I nie mam tutaj na myśli jego dziwnych upodobań seksualnych czy problemów z agresją, ale raczej sposobu, w jaki traktuje Lexi. Trochę jak niegrzeczne zwierzątko domowe, które trzeba poddać tresurze. Możliwe, że jest to tylko moje urojenie spowodowane feministycznymi zapędami, które większość z was nie będzie podzielać, ale dla mnie jest to znaczący minus, który przez większą część książki doprowadzał mnie do szewskiej pasji.

Jeżeli chodzi o Lexi, to na pewno darzę ją większą sympatią aniżeli Twitcha. Jest to jednak trudna przyjaźń, która miała wzloty i upadki. Przez większą część książki nie mogłam pojąć, dlaczego młoda, piękna, wykształcona kobieta godzi się na takie traktowanie ze strony kompletnie nieznajomego mężczyzny. Jej postać przejawiała miejscami totalny brak szacunku do samej siebie, czego nie mogło zatuszować żadne wyjaśnienie, którym starała się nakarmić mnie autorka, jakoby tylko silna kobieta mogła zgodzić się na coś takiego. Twitch stał się jej słabością i uzależnieniem, od którego nie potrafiła uciec, a ona sama stała się ofiarą zakochaną w wyobrażeniu swojego prześladowcy.

Jak już wcześniej wspomniałam, „Raw” w dziwny i wykolejony sposób pokazuje ogólne zepsucie człowieka rozbitego, który stara się, kawałek po kawałku, posklejać wszystkie swoje elementy w jedną całość. W tej książce wszelkie wartości, takie jak zło czy dobro, ukazane są w krzywym zwierciadle, nie mieszcząc się w żadnej dotychczas przyjętej formie. Biorąc się za nią, musicie odłożyć na chwilę wszystkie etykietki i pozamykać mentalne szuflady, do których wkładacie elementy otaczającej nas rzeczywistości, bo zapewniam was, że w tym przypadku kategoryzowanie nie przyniesie żadnej satysfakcji.

Tak więc jeśli lubisz trochę „brudne” książki, w których nie ma miejsca na serduszka i kwiatki, seks nie odbywa się w pozycji na misjonarza, z kojącą muzyką Sinatry w tle, a bohater jest tak naprawdę antybohaterem, który rozpoczyna misję zemsty i zakochuje się w swojej ofierze – „Raw” jest idealną pozycją dla ciebie!

Karolina Wierna



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Powiązane treści
Trendy lipca lubimyczytać.pl

Książki, które najczęściej były wyszukiwane w naszym serwisie w lipcu, niechybnie wskazują na to, że mamy wakacje. Lekkie, romantyczne powieści i trzymające w napięciu dreszczowce oblegają w tym miesiącu nasze zestawienie.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Grey zdemaskowany

Nawet jeśli ktoś nie jest osobą wierzącą, ale dojrzałą lub choćby zmierzającą w kierunku dojrzałości, mądrości, wyższych wartości, może wynieść korzyś...

zgłoś błąd zgłoś błąd