Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
W kontynuacji „Post Scriptum” autorka postawiła na rozwój świata przedstawionego. Mamy zatem okazję poznać wrocławską watahę, która w weekendy oddaje się wilczym rozrywkom na ...

Tajemnice mają się dobrze

Autor recenzji:
Tytuł książki: Vice versa
Autor książki: Milena Wójtowicz
7,22 (60 ocen i 20 opinii)

Szanowni państwo, prosimy usiąść wygodnie i zapiąć pasy. Za chwilę wyruszamy do Brzegu, gdzie będziemy tropić skażenia środowiska, odkrywać rodzinne tajemnice i ratować zagrożone wyginięciem mitologiczne gatunki. Zalecamy zaopatrzyć się w kubek herbaty i zapas słodyczy (opcjonalnie lawendowe świeczki). Życzymy państwu przyjemnej podróży.

Po tym, jak zażegnali niebezpieczeństwo zagrażające brzeskim nienormatywnym, Sabina i Piotr zatrudnili stażystkę. Żaneta Wawrzyniak, której najbliżej do miana głównej bohaterki „Vice versa”, pod czujnym okiem szefowej i samozwańczego anioła stróża w starym passacie rozwija swoje nienormatywne i te całkiem przyziemne zdolności. Mianowicie uczęszcza na studia zaoczne i pomaga ratować zmarznięte mrówki oraz cierpiące na samotność złote Cusie. Równolegle Piotr musi zmierzyć się z nowo odkrytymi faktami z życia swojej matki oraz przepracować własne dziedzictwo po mieczu. I tylko u Sabiny nic się nie zmienia – nadal uparcie tropi wszelkie zagrożenia dla bezpieczeństwa nienormatywnych i zajada mordercze zapędy kilogramami słodyczy.

W kontynuacji „Post Scriptum” autorka postawiła na rozwój świata przedstawionego. Mamy zatem okazję poznać wrocławską watahę, która w weekendy oddaje się wilczym rozrywkom na łonie natury, lokalną szamankę prowadzącą niezwykle popularny ośrodek relaksacyjno-wypoczynkowy i rodzinę łowców istot nadprzyrodzonych. Jest ciekawie, nowocześnie i bardzo zabawnie. Ironiczny styl narracji, szczodrze doprawiony zdrowym dystansem do postaci, niezmiennie śmieszy, nierzadko wywołując napady niekontrolowanego chichotu. Największym plusem prozy Wójtowicz jest jej podejście do bohaterów – każdemu po równo rozdziela wady i zalety. Nie da się odczuć, by któraś z postaci cieszyła się większą lub mniejszą sympatią autorki.

O ile opisy brzeskiej codzienności wypadają znakomicie, o tyle wątek kryminalny jest co najmniej niedopracowany. Już na dziesiątej stronie zostaje zasygnalizowany drugi plan historii – bardziej mroczny, z nutą niebezpieczeństwa i niecnych zamiarów. Ten klimat depczącego bohaterom po piętach zagrożenia z każdą stroną gęstnieje i rozrasta się, by ostatecznie rozwiązać się… nijak. Nie dochodzi do żadnej konfrontacji i tak naprawdę nie wiadomo, o co w gruncie rzeczy chodziło. Rozwiązanie, które (jak mi się wydaje) ma miejsce pod koniec powieści, jest zwyczajnie nieadekwatne do wcześniejszych sugestii, a co za tym idzie, zupełnie niesatysfakcjonujące. Czyżby autorka planowała rozwinąć ten wątek w kontynuacji?

„Vice versa” to lekka i bardzo przyjemna lektura w sam raz na dłuższą wakacyjną podróż. Ma wszystko, co powinna zawierać dobra książka pakowana na dno wypchanej walizki – humor, wartką akcję i plastyczną, przystępną polszczyznę. A więc bierzcie i czytajcie!

Ewa Jemioł



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Promyczek

Wow, nie myślałam, że ta książka zrobi na mnie takie wrażenie. Nie myślałam, że będzie książką tak dobitnie uczącą pokory. Po jej lekturze czuję się z...

zgłoś błąd zgłoś błąd