Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Pomysłodawcą i twórcą książki jest Maciej Szymanowski, autor wielu okładek i ilustracji dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W książce „Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty” post...

Czy wy wiecie, czy nie wiecie – krasnoludki są na świecie

Autor recenzji:
Autor książki: Maciej Szymanowicz
8,69 (39 ocen i 21 opinii)

Znowu nie możecie czegoś znaleźć, choć byliście pewni, że tu leżało? Guzik odpadł wam niespodziewanie od koszuli? I czy wczoraj przypadkiem dziury w serze nie były mniejsze? Jeśli owe sytuacje nie są wam obce, to możecie być pewni, że macie w domu krasnoludki. A skoro już te skrzaty buszują po waszych czterech kątach, to może warto poznać je bliżej? Z pomocą przyjdzie wam swego rodzaju encyklopedia krasnoludków – „Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty”. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy witają poranki z rozczochranymi włosami.

Pomysłodawcą i twórcą owej książki jest Maciej Szymanowski, autor wielu okładek i ilustracji dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Za ilustracje do książki „Asiunia” Joanny Papuzińskiej w 2011 roku otrzymał nagrodę miasta stołecznego Warszawy. Zdobył także nagrodę w konkursie Przecinek i Kropka oraz nagrodę Festiwalu Literatury dla Dzieci w 2014 roku za ilustrację do książki Renaty Piątkowskiej „Wszystkie moje mamy”. Jest też autorem książki dla dzieci „Rok w Krainie Czarów” pełnej magicznych obrazków. W książce „Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty” postanowił zabrać czytelnika, zarówno tego małego, jak i dużego, w podróż po świecie wspomnianych krasnoludków.

Pierwsze strony książki ukazują podstawową wiedzę na temat krasnoludków. Dowiemy się, jakie są ich rodzaje, jak są zbudowane, a także skąd się biorą i jakie są ich podstawowe cechy. Odwiedzimy krasnoludkową olimpiadę oraz polecimy w kosmos, by poznać kosmoludki. Kolejne strony przybliżą nam ich codzienność i to, co im możemy zawdzięczać. Gdybyś więc, drogi rodzicu, zastanawiał się, dlaczego klocek Lego zawsze znajdzie się pod twoją stopą, to donoszę, że to sprawka krasnoludków. W naszej podróży zahaczymy także o sekcję medyczną, z której dowiemy się o poważnej chorobie, jaką jest krasnoludoza wesołkowata, i że może dopaść każdego. Moli książkowych na pewno zainteresują strony poświęcone krasnoludkom bajkowym, w których to znajdziemy chochlika drukarskiego. Przyznajcie, każdy o nim słyszał. Odwiedzimy też krasnoludki leśne i domowe, które w najlepsze buszują w naszych szufladach i lodówkach.

„Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty” jest książką dla wszystkich, i dla maluszków, i dla dorosłych, w których drzemie dziecko. Wykonana z twardego kartonu, jest odporna na krasnoludkowe psoty w postaci małych szkrabów głodnych wiedzy o krasnoludkach. Pełna pięknych ilustracji, które zachwycą każdego. Kreska Szymanowskiego sprawia, że krasnoludki ożywają i człowiek żałuje, że nie widzi ich w rzeczywistości. Nie znajdziemy tutaj dużo tekstu, bo autor ograniczył się do podpisów i krótkich wyjaśnień. Możecie być jednak pewni, że ten słowny minimalizm sprawi, że trudno będzie powstrzymać uśmiech.

Książka Michała Szymanowskiego mnie urzekła. Pomysł, ilustracje, teksty – wszystko to tworzy idealną całość. Po jej lekturze dorośli będą musieli się jednak uzbroić w cierpliwość, bo ich pociechy zapewne wszystko będą zwalać na krasnoludki. Ale powiedzcie sami, czy nie fajnie jest nadać dzieciństwu trochę magii? „Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty” to książka, która powinna się znaleźć w każdej biblioteczce, bo czas z nią spędzony będzie radosny dla każdego. Będzie to też świetna zaprawa przed wycieczką do Wrocławia w poszukiwaniu miejskich krasnali.

Agnieszka Zwolska-Szydłowska



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sponsor. Tom 1

Ciężko jest napisać recenzję książki, którą większość czytelników bloga pewnie ma już za sobą. Mam jednak nadzieję, że jakaś część z Was jeszcze jej n...

zgłoś błąd zgłoś błąd