Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
„Gdzie jest prezydent?” to książka skłaniająca do przemyśleń o współczesnym świecie. Autorzy wskazują dwa poważne zagrożenia XXI wieku: cyberterroryzm i niejednoznaczną post...

Jedyny taki kraj

Autor recenzji:
Tytuł książki: Gdzie jest prezydent
Autorzy książki: James Patterson, Bill Clinton
6,82 (142 ocen i 76 opinii)

Podchodząc do tytułu recenzji z przymrużeniem oka, można stwierdzić, że Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to najbardziej pechowy kraj na świecie. Jakby zsumować liczbę kataklizmów, które przetoczyły się przez Los Angeles, Nowy Jork czy nawet Sacramento, można by dojść do wniosku, że jak obserwować upadek lub wojnę o być albo nie być, to koniecznie tam – na terenie najpotężniejszego kraju. Autor może wtedy zestawić najtęższe umysły mające na podorędziu najlepsze maszyny i zobaczyć, czy poradzą sobie z przerażającym zagrożeniem. Oczywiście wynik takiej rywalizacji zazwyczaj jest do do przewidzenia, ale – jak wiemy – nie chodzi o to, by złapać królika, ale by go gonić.

Książka zaczyna się w niezwykle interesującym momencie. Główny bohater, Jonathan Duncan – prezydent Stanów Zjednoczonych, jest przesłuchiwany przez speckomisję, która wcale nie ukrywa swego głównego celu – doprowadzenia do impeachmentu. Rozmowa niekoniecznie idzie po myśli głowy państwa, jednakże nie jest to jego głównym zmartwieniem. W tym momencie prezydent musi zmierzyć się z kryzysem, z jakim nie mierzył się nikt przed nim. Na czym polega zagrożenie? Duncan również tego nie wie, spodziewa się jednak najgorszego, a swoje śmiałe działania opiera wyłącznie na poszlakach i rzucanych gdzieniegdzie wskazówkach.

Sam prezydent jest do bólu idealny. Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się, czy można to uznać za wadę. Z zaskoczeniem stwierdzam, że nie. Jednak tak bardzo lubimy bohaterów skomplikowanych, mających własne problemy, zmagających się z demonami przeszłości, że ludzi dobrych i uczciwych traktujemy jako dziwnych, wręcz nienaturalnych. Mimo to Jonathan Duncan jest według mnie taki, jaki powinien być. Dlaczego próba stanięcia ponad podziałami miałaby być wadą?

„Gdzie jest prezydent?” (przyznam się, że od czasów lektury „Pokoju” Gene’a Wolfe’a zawsze zwracam uwagę na oryginalny tytuł, wam też radzę, gdyż jest to pierwsza podpowiedź, jaką autor daje co do fabuły) to niezłe połączenie sensacji i thrillera politycznego. Nie wiem, kto tak naprawdę stoi za pomysłami – Bill Clinton czy James Patterson (prawdopodobnie ten pierwszy) – ale można wyczuć w tej powieści tajemnicę związaną z urzędem prezydenta Stanów Zjednoczonych. Każda scena w Gabinecie Owalnym jest intensywna i interesująca, zapewne bardziej dla osób pasjonujących się polityką, ale każdy znajdzie tu coś dla siebie. W książce nie brakuje akcji, choć podejrzewam, że będą i malkontenci – wiemy, że prezydent jest zbyt ważny, aby cokolwiek mu się stało (zwłaszcza że mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową).

„Gdzie jest prezydent?” (piszę ze znakiem zapytania, chociaż w tytule go nie ma) to książka skłaniająca do przemyśleń o współczesnym świecie. Autorzy wskazują dwa poważne zagrożenia XXI wieku: cyberterroryzm i niejednoznaczną postawę Rosji. Nie wiem, na ile sytuacja opisana w książce jest realna i technicznie możliwa, ale według autorów prawdopodobne jest, że wojna coraz częściej będzie się toczyć on-line, a nie na terenie państw. Stosowanie różnego rodzaju informatycznych sabotaży wymaga zupełnie innego podejścia nie tylko do technologii, lecz także do kształcenia ludzi (i pozyskania ich do pracy za rządowe pieniądze).

Kolejną wielką niewiadomą jest postawa Rosji. A konkretnie oczekiwanie demokratycznego świata, po której stronie opowiedzą się spadkobiercy ZSRR. Każdy wie, zwłaszcza urodzeni w Europie Środkowo-Wschodniej, że Rosja nie do końca pogodziła się z sytuacją po 1989 roku. W naszych oczach wciąż stanowi wielkie zagrożenie, a dla niektórych jest tylko kwestią czasu, kiedy to właśnie z jej winy dojdzie do wybuchu kolejnej wojny światowej. Żyjąc w Polsce, zapewne dowiemy się o tym jako pierwsi (tak, z odzyskaniem przez nas niepodległości Rosja też się nie pogodziła).

„Gdzie jest prezydent?” to bardzo ciekawa i satysfakcjonująca rozrywka. Trzyma w napięciu i pozwala uciec od szarości dnia codziennego. Zaproponowane przez autorów rozwiązania nie tylko przekonują, ale wręcz zmuszają do przyjrzenia się temu, co dzieje się za naszymi oknami. A jak sami wiemy, nie zawsze jest kolorowo. Na szczęście gdzieś za wielką wodą jest takie państwo, jak USA, które zawsze zwycięży, zawsze podniesie się z kolan.

Michał Wnuk



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowa książka jednej z najpopularniejszych autorek kryminałów w Polsce, powieść pióra prezydenta Stanów Zjednoczonych, a może gorący romans, idealny na długie, mroźne wieczory? Jeśli zastanawialiście się, po jaką nowość sięgnąć, spieszymy z listą książek, jakie w tym tygodniu objęliśmy patronatem.


więcej
Zimowe zapowiedzi wydawnicze

Podejrzeliśmy zimowe zapowiedzi, by sprawdzić, jakich gorących nowości możemy spodziewać się w nadchodzących miesiącach. Zaplanujcie dobrze czas na czytanie, bo jest w czym wybierać. Zobaczcie sami!


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Żmijowisko

Książka przegadana, momentami prymytywnie wulgarna. I jeszcze te niepotrzebne przytyki autora (oczywiście ustami bohaterów książki), w stosunku do Pol...

zgłoś błąd zgłoś błąd