Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
„Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu” to wspaniały wywiad rzeka z mnóstwem zabawnych anegdotek i solidną dawką czarnego humoru, a między wierszami – z poważnymi rozważani...

Jak dobry pies może stać się bezpańskim w policyjnym świecie?

Autor recenzji:
Autorzy książki: Jakub Ćwiek, Adam Bigaj
8,12 (52 ocen i 28 opinii)

Co może wyjść z połączenia mocy twórczych stand-upera i scenarzysty, przedstawiciela pokolenia Y, Jakuba Ćwieka z charyzmatycznym policjantem, legitymującym się prawie czterdziestoletnim stażem pracy, należącym do pokolenia baby boomers, Adamem Bigajem? Odpowiedź jest prosta: „Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu” – wspaniały wywiad rzeka z mnóstwem zabawnych anegdotek i solidną dawką czarnego humoru, a między wierszami – z poważnymi rozważaniami starego gliny z filozoficznym zacięciem.

Akcja opowieści – zaczynająca się spowiedzią o kryminalnym światku kombinatorów, partyjniaków, ucholi z czasów komunizmu i o wyczynach rodzimej gangsterki u progu kapitalizmu lat 90., obejmująca także powódź tysiąclecia, dopalacze i restrukturyzację policji w obecnej dekadzie XXI wieku – dzieje się we Wrocławiu na kilku komisariatach i komendach. Dzięki temu czytelnicy mogą poznać nie tyle topografię Wrocławia: śródmiejskie przybytki uciech, gejowskie komuny z czasów PRL oraz sławetny trójkąt bermudzki, ile zaskakującą różnorodność społecznych zachowań cywili, a także policyjnych praktyk. Chwilami aż trudno uwierzyć, że wszystko, co opisują autorzy, naprawdę miało miejsce, i to w obrębie jednego rewiru policyjnego.

Każda historia, czy to milicyjna, czy policyjna, dotycząca wydziału zabójstw, przestępstw gospodarczych lub szkoły oficerskiej jest opowiedziana ze swadą, tak by wzbudzić skrajne emocje – od zdziwienia, do czego zdolny jest przestępca, przez dumę ze sprytu gliniarzy w namierzaniu gangów i alfonsów, po zniesmaczenie rozmiarami alkoholizmu i małżeńskiej niewierności funkcjonariuszy. Obrazowo i bez udawania pokazane są tu bolączki codziennej pracy „psów”, takie jak zmagania z „królową statystyką”, mobbingiem czy nepotyzmem w policji. Głównym atutem tej książki, która wzbogaca coraz popularniejszą na polskim rynku wydawniczym półkę o tematyce policyjnej, jest bezpośredniość Adama Bigaja zarówno jeśli chodzi o język, jak i treści, gwarantująca nie tylko mocny odbiór, jak było w przypadku filmów „Zabij mnie, glino” „Pitbull”, „Drogówka” czy „Psy”, ale też autentyczność przekazu. Wierzy się Bigajowi, współczuje mu się z powodu bezradności wobec polityki i układów, zachwyca się solidarnością i integracją w zespole kryminalnych i w pełni wchodzi się w ten świat dobrych i złych.

Na końcu można zadać pytanie, czy autorzy mieli zamiar pogłębić stereotypy o policji, czy raczej je przełamać. Według mnie po świetnej lekturze wniosek końcowy jest niestety smutny, że jeśli chodzi o milicję, policję, psy, policjantów – jakichkolwiek określeń by się nie użyło – to odbiór i obraz tej formacji i służby w społeczeństwie pozostaje negatywny. Sam autor kończy gorzką puentą o niedocenieniu i bezpańskości „psów”. Niemniej wierzę, że ilu czytelników, tyle będzie interpretacji, dlatego zachęcam do własnej analizy losów „Księciunia” i wrocławskiej „firmy”, bo warto po prostu czegoś się o nich dowiedzieć i samemu się przekonać. A wiedza o sukcesach i słabościach policji jako instytucji oraz ludzi kryjących się za niebieskimi mundurami może przydać się prędzej czy później, nie tylko podczas zwykłej kontroli drogowej.

Alicja Klebba



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Policyjne opowieści pomiędzy dobrem i złem

Boom na kryminalne powieści trwa. Dotyczy to zarówno polskich autorów, magicznie mnożących się na rynku wydawniczym, jak i obcojęzycznych tytułów, zalewających półki księgarni. Pośród tej wielości literackich propozycji warto wyróżnić trzy książki, które mają wspólny mianownik, jakże odmienne od fabularnych historii kreowanych na planie zbrodni, której wyjaśnienie dokonuje się na naszych oczach.


więcej
Patronaty tygodnia

Październik już w połowie, a wydawnictwa nie zwalniają tempa. Kolejna porcja patronatów serwisu lubimyczytac.pl, która musiała zostać brutalnie podzielona na pół. Powoli przestajemy nadążać za premierami. I czasami wydaje nam się, że regały zaczynają lekko skrzypieć. Ale to przecież nic groźnego, prawda?


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Babcocha

<b>Magia: zrób to sam</b> Wiek 7+ „Babcocha” w błyskotliwy sposób odświeża klasyczny motyw czarownicy, wykorzystując trochę realizm magic...

zgłoś błąd zgłoś błąd