Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Magdalena Witkiewicz fenomenalnie poprowadziła dalsze losy znanej już z wcześniejszych części cyklu bohaterki i doskonale pokazała ją w roli mamy z wieloletnim stażem. Udowodniła też, że ...

Wszędzie dobrze, ale u mamy najlepiej

Autor recenzji:
Tytuł książki: Nie ma jak u mamy
Autor książki: Magdalena Witkiewicz
7,18 (222 ocen i 47 opinii)

Mam dobrą wiadomość dla tysięcy czytelników, którzy są fanami Milaczka wykreowanego przez Magdalenę Witkiewicz. Ulubiona bohaterka powraca w czwartym tomie rewelacyjnego cyklu. Milena, którą spotykamy, jest dojrzalsza i powoli dotyka ją kryzys wieku średniego. Po dziesięciu latach małżeństwa jest z jednej strony rozsądniejsza i bardziej odpowiedzialna, ale z drugiej – w jej głowie wciąż drzemią niesamowite, szalone pomysły. Bo wiek łagodzi obyczaje, ale nie w stu procentach.

Milena stara się być perfekcyjną westalką domowego ogniska. Wkłada mnóstwo wysiłku, by świat jej i jej bliskich był uporządkowany, by w domu panowała harmonia. Milaczek chce być idealny i zorganizowany, ale plany planami, a życie życiem. Wciąż pojawiają się przeróżne niespodzianki, a świat nie kręci się wokół naszego ego. Dzieci przynoszą oceny na granicy przyzwoitości, kłócą się o uwagę matki czy zabawki lub szybko dorastają i zaczynają wychodzić na nocne imprezy. Mąż nie zawsze liczy się z radami i panuje nad dziećmi. W pracy nadchodzą mimo dobrych wyników niespodziewane reorganizacje. Na szczęście zawsze jest ktoś tak pomocny i szlachetny jak Zofia Kruk, a pasja biegania przynosi zadowolenie i nowe, jakże interesujące znajomości.

Magdalena Witkiewicz fenomenalnie poprowadziła dalsze losy znanej już z wcześniejszych części cyklu bohaterki i doskonale pokazała ją w roli mamy z wieloletnim stażem. Udowodniła też, że mimo upływu lat każda z kobiet może podejmować nowe wyzwania, zamykać i otwierać pewne rozdziały życia, a wiek nie jest żadnym ograniczeniem. Macierzyństwo nie musi być nudne i stanowić czasu stagnacji. Jeśli jedne drzwi się zamykają, mogą się otworzyć następne. Wystarczy wierzyć w siebie i w swoje możliwości, być otwartym na zmiany i propozycje od losu. Od tej lektury się młodnieje i nabiera sił. Ta książka doskonale ładuje nasze osobiste baterie i jest motorem do działania. Bo wystarczy zapatrzyć się w jej bohaterki, by powiedzieć, że niemożliwe nie istnieje.

Powieść czyta się lekko, przyjemnie i z uśmiechem na twarzy. Polecam ją tym, którzy znają już Milaczka i tym, którzy nie mieli pojęcia o jej istnieniu. Ten tytuł powinien być polecany przez terapeutów dla mam w depresji i kobiet, które straciły wiarę w siebie. Lektura „Nie ma jak u mamy” ma wiele plusów. Minusów się nie dopatrzyłam. Kusi piękna okładka, zachęca świetny styl autorki i jej podejście do życia. Właśnie tak, z lekkim luzem należy podchodzić do codzienności. Magdalenie Witkiewicz świetnie udało się ukazać w każdej z bohaterek cząstkę każdej z nas. Bo Aniela, Milena czy Edyta są właśnie takie jak my.

Drogie Panie, jeśli chcecie doskonałej rozrywki i potrzebujecie energetycznej i podbudowującej lektury, zapraszam do przeczytania „Nie ma jak u mamy” i innych książek z tego cyklu. Pozytywne emocje gwarantowane.

Bernadeta Łagodzic-Mielnik



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Magdalena Witkiewicz odpowiedziała na Wasze pytania!

19 września ukazuje się najnowsza książka Magdaleny Witkiewicz! „Nie ma jak u mamy” to jej dwudziesta czwarta powieść, w której autorka wraca do swoich bohaterów sprzed lat... Z tej okazji zebraliśmy pytania do pisarki, a dziś publikujemy jej odpowiedzi! Zapraszamy do lektury!


więcej
Patronaty tygodnia

Czy Wy też wyciągnęliście już grube swetry z najciemniejszych zakamarków Waszych szaf? Jeśli nie to już najwyższa pora, by uszykować się na jesień. Gwarantujemy Wam, że po 19 września nie znajdziecie czasu na nic innego niż czytanie. Okazuje się bowiem, że tego dnia swoje premiery ma taka liczba książek, że nie wytrzymają tego ani Wasze regały, ani portfele.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Wielka czwórka. Ukryte DNA: Amazon, Apple, Facebooka i Google

Scott Galloway (ur.1964) jest…. (Wikipedia): „… a clinical professor of marketing at the New York University Stern School of Business, and a publi...

zgłoś błąd zgłoś błąd