Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
W moim odczuciu książka wypada całkiem dobrze. Powiedziałabym nawet, że King wyrabia się na polu kryminalnym i daje się zauważyć, że czuje się on w nim doskonale. A wątki fantastyczne? N...

Pennywise delektował się strachem, zaś w ustach Outsidera rozpływa się…

Autor recenzji:
Tytuł książki: Outsider
Autor książki: Stephen King
7,49 (1334 ocen i 261 opinii)

Bo to już nie jest ten sam King co kiedyś… Ręka do góry, kto choć raz przeczytał to zdanie, które odnosiło się do jednej z najnowszych książek Stephena Kinga. Jestem pewna, że takich rąk w górze zobaczyłabym przynajmniej kilka. Zapewne nie mniej znalazłoby się osób, które to właśnie zdanie podzielają. Bo jak to? Jak autor „Christine”, „Cujo”, „Bastionu” czy chociażby „Ręki mistrza” mógł wyjść nieco ze swojego utartego szlaku i spróbować czegoś innego? Jak śmiał?!

Ano śmiał i zaczął to robić już przy okazji tworzenia trylogii „Pana Mercedesa”, a kontynuował w przypadku najnowszego, literackiego dziecka, czyli „Outsidera”. Ponownie zatopił się w kryminalnym bagienku pełnym trupów, z małym urozmaiceniem wynurzającym się z jego głębin. A konkretnie? Konkretnie mamy tu historię uwielbianego przez społeczność miasteczka Flint City, trenera tamtejszych drużyn baseballowych, Terry’ego Maitlanda. Ten sympatyczny i niegroźny z pozoru człowiek, pewnego dnia zostaje oskarżony o brutalne morderstwo (z seksualnym podtekstem) na małoletnim. Wszelkie dowody takie jak ślady DNA, nie pozostawiają złudzeń, jednak Maitland ma solidne alibi.

Brzmi banalnie? Ha! Chyba jak wiele blurbów opisujących główne wątki książek Kinga (choć przyznaję, że ten z okładki „Outsidera” faktycznie nie daje nadziei na coś wyjątkowego). Nie zapominajmy jednak że, to co jeszcze jest w przypadku jego książek typowe, to element zaskoczenia. Raz zaskakuje za pomocą samych bohaterów, raz za pomocą zwrotów akcji, a innym razem za pomocą toku wydarzeń. W „Outsiderze” mamy w gruncie rzeczy wszystkie te elementy, ale w bardzo wyważonej formie. Akcja nie pędzi na oślep, suspens nie mrozi krwi w żyłach, ale jednocześnie nie można mówić o nudzie w trakcie czytania tej opowieści. King tym razem nie zastosował dobrze nam znanego już zabiegu z poprzednich powieści, gdzie pół książki to typowe dla niego wodolejstwo, a drugie pół to konkretna akcja. Tutaj napięcie rozkłada delikatne na całość i nasila je z lekka pod sam koniec.

Skoro już przy słowie koniec jestem, to słów kilka o zwieńczeniu „Outsidera”, bo ono właśnie stało się, można rzec, kością niezgody pomiędzy czytelnikami opowieści. Jednych cieszy taki obrót wydarzeń, a drudzy marudzą, że całość wypadłaby świetnie, gdyby King nie zdecydował się na ten odrealniony wątek. Tylko mnie osobiście mocno dziwi ten zarzut, bo przecież pierwsze wzmianki o tym, że autor zdecyduje się na fantastyczny wątek, pojawiają się w treści dość szybko. Nie mamy tutaj do czynienia z rasowym kryminałem, w którym ni z gruszki, ni z pietruszki nagle pojawia się nadnaturalny motyw – King sukcesywnie nas do niego przygotowuje. Nie rozumiem więc tego niezadowolenia, wszak…widziały gały co brały.

W moim odczuciu książka wypada całkiem dobrze. Powiedziałabym nawet, że King wyrabia się na polu kryminalnym i daje się zauważyć, że czuje się on w nim doskonale. A wątki fantastyczne? Nie są nowością w jego przypadku – one były, są i jeszcze będą. Za ich pomocą pisarz przenosi na papier swoje lęki, fobie – daje im upust, być może poniekąd się od nich uwalnia (albo raczej od ich nadmiaru). Przy okazji zmusza swoich czytelników do przemyśleń, bo… ilu takich outsiderów spotykamy na co dzień? Ludzi o wielu twarzach? Ile masek sami przybieramy?

By dać się wciągnąć w wir przemyśleń, by odpłynąć w zawsze świetnie wykreowaną rzeczywistość, by po napawać się nienagannym i niezawodnym warsztatem, by pokochać lub znienawidzić bohaterów, by poznać ciąg dalszy tytułu mojej opinii – po to i z wielu innych powodów warto sięgnąć po „Outsidera”.

Ewa Szczepańska



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Top lipca lubimyczytać.pl

Za nami półmetek wakacji. Czas na podsumowanie, które książki najchętniej odwiedzaliście na lubimyczytać.pl. Gorące nowości, hity niezmiennie trwające na listach bestsellerów, powieści, których ekranizacje właśnie trafiają na małe i duże ekrany – to wszystko znajdziecie w naszym Top lipca.


więcej
Top czerwca lubimyczytać.pl

Jakie książki w czerwcu rozgrzewały serwery naszego serwisu do czerwoności? Które tytuły najchętniej odwiedzali internauci? Prezentujemy TOP lubimyczytać.pl najpopularniejszych książek czerwca.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Dozorca: Nie wszystko złoto

HORROR W KLIMTACH „OSIEDLA SWOBODA” „Dozorca” to pierwszy w ofercie Non Stop Comics album z tak silnym polskim akcentem. Jego scenariusz napisał bowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd