Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Melissa Darwood ma bardzo lekki i dopracowany styl. „Laristę” czyta się niezwykle płynnie i szybko, pochłaniając kartkę za kartką. Brak tu zbędnych kwiecistych opisów czy tak ni...

Miłość od pierwszego wejrzenia

Autor recenzji:
Tytuł książki: Larista
Autor książki: Melissa Darwood
7,15 (1093 ocen i 254 opinie)

Larysa wiedzie spokojne i szczęśliwe życie – ma kochającą rodzinę, wprawdzie jej tata miewa od czasu do czasu dziwne pomysły, ale dziewczyna zawsze może na niego liczyć, w szkole świetnie sobie radzi, a w razie kłopotów wspiera ją przyjaciółka Zuza. Dni płyną leniwie, niebawem matura, więc najważniejsze jest zdanie wszystkich egzaminów i dostanie się na wyśnione studia. Jakie? Larysa bije się z myślami, który kierunek wybrać – czy iść w ślady rodziciela i zająć się czymś związanym z tabelkami i cyferkami, czy podążyć za głosem serca i zdawać na Akademię Sztuk Pięknych?

Przyziemne problemy, przyziemne wybory. Do czasu aż bohaterka spotyka na swojej drodze jego – Gabriela. Ich pierwsze zetknięcie nie należy wprawdzie do najlepiej rokujących, Larysa ratuje życie sąsiadki, natomiast nieznajomy stoi z daleka i przygląda się temu, nie próbuje pomóc, nie wzywa pogotowia i nagle po prostu odchodzi, jednak im dalej w las, tym ich relacja zaczyna nabierać rumieńców. Jest tylko jeden problem, Gabriel coś ukrywa, wielką tajemnicę, jaka może zmienić to, co czuje do niego Larysa.

Melissa Darwood ma bardzo lekki i dopracowany styl. „Laristę” czyta się niezwykle płynnie i szybko, pochłaniając kartkę za kartką. Brak tu zbędnych kwiecistych opisów czy tak niepotrzebnego lania wody, wszystko zostało dokładnie przemyślane i pod względem konstrukcji całej opowieści nie mam autorce nic do zarzucenia. Widać, że Melissa kształciła i dopracowywała swój warsztat, co rzutuje na jakość samej powieści.

Problem pojawia się jednak w momencie, gdy każde rozwiązanie fabularne okazuje się łatwe do przewidzenia. Owszem, „Larista” to lekka historia, idealna na wakacje, nie wymaga od odbiorcy zbytniego zaangażowania, jednak dobre twisty i choć jeden element, który wywoła zaskoczenie u czytelnika są jak najbardziej potrzebne.

Tymczasem miałam wrażenie, że to wszystko już gdzieś było – ona i on, kiełkujące uczucie (choć wcale nie powoli), wielka tajemnica, rywal. I zgadzam się, że trudno od młodzieżowego romansu fantasy oczekiwać jakiś niespodziewanych zawirowań, ale chociaż jedno ubarwiłoby tę opowieść.

Jeżeli chodzi o wątek miłosny, tak ważny dla fabuły, warto podkreślić, że pisarka ustrzegła się jednego ważnego błędu – zbytniej ckliwości. Mamy tutaj rodzącą się miłość, dojrzewanie do uczucia, ale autorka oszczędza nam wszelkich cukierkowych i iście harlekinowych rozwiązań. Można pisać o miłości bez przytłoczenia czytelnika niezliczoną ilością „ochów” i „achów”.

To jednak nie ten element ułagodzenia wątku romansu pomiędzy protagonistami uważam za największy plus powieści. Darwood wprowadziła do swojej opowieści elementy fantastyczne – mamy Guardianów (czyli tych dobrych) i Tentatorów (złych). Zarówno przedstawiciele jednych, jak i drugich są nieśmiertelni, a ich zadanie polega na ratowaniu przed śmiercią bądź wodzeniu na pokuszenie. Szkoda tylko, że ten motyw nie został mocniej zaakcentowany, nie poświęcono mu jeszcze więcej miejsca, bo starcie światła z ciemnością to niezwykle interesujący aspekt powieści Darwood.

Możliwe jednak, że autorka zdecyduje się na rozszerzenie tego zagadnienia w kolejnych częściach serii „Wysłannicy”. Teraz skupiła się na wprowadzeniu czytelnika do tego świata, nakreślenia relacji pomiędzy tymi dobrymi i złymi, przedstawieniu bohaterów i odkryciu tajemnicy Gabriela.

„Larista” to, jak już wspominałam, lekka i przyjemna w odbiorze pozycja, w sam raz na letnie dni. Bohaterów da się polubić, wątek Guardianów i Tentatorów okazał się nader ciekawy, a wątek romantyczny nie był przerysowany. Oby tylko kolejne tomy były mniej przewidywalne.

Monika Doerre



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
„Larista” to dopiero początek - rozmowa z Melissą Darwood

Jak wygląda życie pisarki? Kiedy dokładnie zaczęła wymyślać własne historie? I chyba najważniejsze pytanie, kiedy możemy spodziewać się kontynuacji „Laristy”? Na te i parę innych pytań odpowie wam Melissa Darwood.


więcej
Patronaty tygodnia

Czy wy też czujecie już wakacje? Jeśli nie to uświadamiamy, za dwa tygodnie rozpoczyna się lipiec i wspaniały okres wakacyjny. Czas więc zapomnieć o tym, że nieprzeczytane książki piętrzą się niebezpiecznie na regałach i zadbać o to, aby w te dwa, gorące miesiące na pewno nie zabrakło nam lektur do czytania. A jeśli nie macie pomysłu na swój wakacyjny TBR, to przedstawiamy wam nasze patronaty z tego tygodnia!


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Bad Things. Tristan i Danika

Poczatek rewelacyny. Historia bardzo przypadla mi do gustu. Bylo pelno emocjii, chemii pomiedzy glownymi bohaterami. Jednak z kolejnymi stronami...

zgłoś błąd zgłoś błąd