Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Milena Wójtowicz wykreowała świat na wskroś współczesny, w którym nawet mitologiczne stworzenia muszą dostosować się do rzeczywistości. Nie ma mowy o wampirach kryjących się w trumnach ...

Porządne czyszczenie aury

Autor recenzji:
Tytuł książki: Post Scriptum
Autor książki: Milena Wójtowicz
6,46 (81 ocen i 35 opinii)

Każdemu czasem przydałoby się kompleksowe wsparcie życiowe. Bo warunki pracy pozostawiają wiele do życzenia (kilkudziesięciokilogramowe kosze spadają na głowę). Bo trudno zaakceptować swoją prawdziwą naturę (pokusę wysysania z ludzi energii). Bo mąż nie potrafi odejść w pokoju i nawiedza rodzinę w najmniej odpowiednich momentach, wizyty gęsto okraszając dobrymi radami. Bo praca naraża na kontakt z niemiłymi osobnikami, którzy zanieczyszczają człowiekowi aurę krzywymi spojrzeniami… W takim wypadku należy zgłosić się do PS Professional Consulting w Brzegu. Albo przynajmniej do Mileny Wójtowicz po najnowszą książkę.

Sabina i Piotrek prowadzą firmę specjalizującą się w obsłudze istot nienormatywnych, czyli wampirów, wilkołaków, duchów etc. Sami są „normalni inaczej”, więc doskonale rozumieją problemy stworzeń o specyficznych potrzebach. Sabina dba o ich zdrowie fizyczne, nadzorując miejsca pracy, a Piotr – o psychiczne, prowadząc terapie także post mortem. Kiedy ich dość monotonną i bezpieczną codzienność zakłóca zdarzenie potencjalnie niebezpieczne dla znajomego wiła, rozpoczynają poszukiwania samozwańczego Deana Winchestera.

Milena Wójtowicz wykreowała świat na wskroś współczesny, w którym nawet mitologiczne stworzenia muszą dostosować się do rzeczywistości. Nie ma mowy o wampirach kryjących się w trumnach czy uciekających przed czosnkiem, o wilkołakach podczas pełni zakuwanych w łańcuchy ani o strzygach rozszarpujących przypadkowych pechowców. Zamiast tego wampiry biorą leki antyalergiczne, wilkołaki radośnie biegają sobie po lesie i wyją do księżyca z innymi psami, a strzygi mordercze instynkty zajadają kilogramami cukrów prostych. Na dodatek prawie wszyscy się znają, mają swoje fora i grupy na fejsie. XXI wiek pełną gębą. Ten pomysł jest niezwykle odświeżający wśród ogromu mrocznego urban fantasy, w którym istoty paranormalne żyją w cieniu, wypierają swoją prawdziwą naturę i zwykle stanowią realne zagrożenie dla ludzi.

Bohaterowie „Post scriptum” to fantastyczna plejada osobliwości. Piotr jest odrobinę nieporadnym hippisem uzależnionym od lawendowych świeczek. Sabina to przerażająco konkretna kobieta, dla której litera kodeksu BHP jest największą świętością. Jej najlepsza przyjaciółka, perfekcyjna Ewa, ma wręcz nadprzyrodzone zdolności organizacyjne, przygotowanie wesela na trzysta pięćdziesiąt osób w tydzień to dla niej bułka z masłem. Marysia, mama Piotra, specjalizuje się w rytuałach oczyszczających i relaksacyjnych, chętnie wyczyści miejsce zbrodni ze śladów elektroplazmatycznych o wschodzie słońca. Jędrek, były chłopak i obecny najlepszy przyjaciel Sabiny, jest spokojnym, sympatycznym domowikiem, który z przyjemnością wybierze się na drugi koniec kraju na koncert i zawsze ostrzeże, jeśli obcy zakłóci czyjś mir domowy. Wiele jeszcze równie barwnych, drugoplanowych i epizodycznych, postaci występuje na kartach powieści. W zasadzie jest ich tak dużo, że autorka mogłaby napisać o nich wielotomową sagę.

Skategoryzowanie tej książki to zadanie co najmniej ryzykowne. Wójtowicz bawi się gatunkami, swobodnie czerpie z nich to, co jest jej w danej chwili potrzebne, radośnie przesuwa granice pomiędzy nimi, parodiuje i przerysowuje. W efekcie wychodzi przezabawny misz-masz. Mamy tu urban fantasy z przymrużeniem oka, umowny kryminał, pastisz paranormalnego romansu i powieść obyczajową. Czyta się to bardzo przyjemnie, od czasu do czasu wybuchając gromkim śmiechem.

„Post scriptum” to lektura na wskroś miła i sympatyczna, nie trzyma w napięciu, nie dostarcza silnych emocji (poza wielką radością) ani nie wzbudza uczucia niepokoju. Nawet o sytuacjach zagrażających życiu lub zdrowiu bohaterów czyta się z uśmiechem na twarzy. Warto zaopatrzyć się w egzemplarz na weekend lub urlop – świetna zabawa gwarantowana.

Ewa Jemioł



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
HEX

Właśnie przed momentem skończyłam swoją przygodę w Black Spring. Wróciłam z niej żywa, ale przerażona i zaniepokojona. Black Spring to urocze miastec...

zgłoś błąd zgłoś błąd