Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Przyglądając się nowoczesnym księżom, można zauważyć pewną nić łączącą wszelkie postulaty, a mianowicie taką, że każdy musi swoją wiarę odnaleźć i wykuć na własną modłę. Po...

Czyny, nie słowa

Autor recenzji:
Autor książki: Markéta Zahradníková
6,96 (156 ocen i 25 opinii)

Któż by pomyślał, że po lekturze „Porwania Edgarda Mortary", czyli przybliżenia sprawy, która postawiła kościelnych dostojników pod ścianą i fundamentalnie zmieniła relację świecko-religijną, w moje ręce trafi coś w kontrze do tej pozycji. I to nie jest w żadnym razie dysputa wygładzająca czy usilnie chwaląca Pana, którą w ostatnim czasie mogliśmy obserwować. Bardziej pójście w inną, mniej znaną stronę, co wcale nie znaczy, że nie wartą sprawdzenia. Wszystko za sprawą rozmowy z polskim księdzem Zbigniewem Czendlikiem, który prawie od samego początku czyni swoją duszpasterską posługę w Czechach i zyskał tym sobie całkiem sporą popularność.

Po przeczytaniu całości trudno mi się dziwić temu zainteresowaniu. Przede wszystkim dlatego, że ksiądz Czendlik prezentuje zdroworozsądkowe podejście do rzeczywistości i twardo stąpa po ziemi. Rzadko przecież zdarza się, by ktoś o tej pozycji potrafił przyznać się do uczucia wstydu, drobnych wpadek tak dobrze znanych nam samym, które boleśnie zatruwają pamięć w losowych momentach. Albo zbytniemu przywiązaniu do drogich perfum czy serów.

To rzecz jasna ludzkie, bardzo ziemskie pierwiastki osoby jednak z innej egzystencjalnej parafii. Ale bardzo dobrze wprowadzają w religijne przekonania kapłana. Kogoś, kto potrafi z jednej strony powiedzieć, że Pismo Święte nie jest szczególnie potrzebne do odpowiedniego podejścia do wiary, krytykować modlitwę na pokaz, a przy tym wykazać, na czym naprawdę polega miłość do Boga i jak często nasze wspaniałe słowa niwelowane są przez wątłe czyny.

Przyglądając się nowoczesnym księżom, można zauważyć pewną nić łącząca wszelkie postulaty, a mianowicie taką, że każdy musi swoją wiarę odnaleźć i wykuć na własną modłę. Podejście Zbigniewa Czendlika znakomicie się w te ramy wpisuje. Nie zmusza on nikogo do przychodzenia do kościoła czy klepania pacierzy. Zamiast tego zachęca do pomocy bliźnim, bezpośredniego kontaktu z ludźmi w potrzebie.

Tym, o czym nie można zapominać, jest mimowolnie pojawiające się porównanie polskiej i czeskiej rzeczywistości na niwie religijnej. Podejście do duchownego, ale także samych wyznawców. Mentalności, która może zaskakiwać, szczególnie gdy próbujemy ją zestawić z mocno utrwalonymi stereotypami. Z jednej strony dowiadujemy się więcej o innych, z drugiej zaś o sobie i jest to rachunek zysków z gatunku tych wartościowych.

Odczuwam pewien niedosyt po tej lekturze, ale może właśnie tak powinno być. Podobnie jak wciąż powinniśmy pielęgnować w sobie wiarę, tak w przypadku książkowego przedstawienia pewnych prawd i spostrzeżeń zwyczajnie nie ma co przesadzać. Grunt, by z tych przeczytanych słów wyłoniły się czyny, a tu już inicjatywa przechodzi na stronę czytelnika, który jeśli jest otwarty na nowe, mniej szablonowe podejście do religii, to nie powinien czuć się zawiedziony.

Patryk Rzemyszkiewicz



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Bulwarowy proboszcz

Urodził się w Brennej, dorastał w Dębowcu. Po skończeniu seminarium w Katowicach wyjechał do Chorzowa, a potem – do Czech. Dziś jest proboszczem w niewielkim Lanškrounie i – według gazety „Denik” – jednym z dziesięciu najbardziej wpływowych Czechów. Ma swój talk-show w telewizji i program w radiu, przyjaźni się z celebrytami. Media nad Wełtawą okrzyknęły go nową twarzą czeskiego Kościoła.


więcej
Patronaty tygodnia

Pierwszy tom nowego cyklu Vincenta V. Severskiego, zbiór opowiadań brytyjskiej pisarki nigeryjskiego pochodzenia, poradnik Magdaleny Witkiewicz o tym, jak wydostać się z Czarnej D., książki o chłopakach, którzy lubią robić na drutach i dziewczyna, które lubią się bić - to tylko niektóre z naszych propozycji. Zobaczcie sami jakie tytuły polecamy w tym tygodniu.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Asiunia

Książka smutna i wzruszająca. Opowiada o życiu małej dziewczynki w czasie wojny. Myślę, że każde dziecko powinno ją przeczytać.

zgłoś błąd zgłoś błąd