Najnowsze opinie czytelników
książek: 1
mokotowianin | 2018-12-14
O książce: Królestwo
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Tytuł książki powinien brzmieć Draństwo. Autor ma niezaprzeczalnie świetny warsztat literacki, ale zerowe pojęcie o historii. Wszyscy Polacy zostali przedstawieni w negatywnym świetle, jako zajadli antysemici. W rzeczywistości było tak: ułamek Polaków to były anioły pokroju Ireny Sendlerowej, trochę większa grupa, ale nie przekraczająca kilku procent populacji to szmalcownicy, bardziej z chciwości niż antysemityzmu, natomiast pozostałe 95% Polaków było obojętnych. Obojętność nie jest niczym chwalebnym, ale też niczym haniebnym, w szczególności, gdy za pomaganie Żydom groziła w Polsce (jedyny taki kraj okupowany przez Niemców) kara śmierci. Polacy nie powinni zatem się wstydzić swej obojętności, po prostu martwili się o swoje rodziny, czy mieli ratować Żydów kosztem życia własnego i swoich bliskich???
Wracając do książki, główni bohaterowie mieli strasznego pecha bo trafiali tylko na Polaków - antysemitów. Dwie sceny jednak opisane przez Twardocha rażą wyjątkową nielogicznością....

książek: 173
Tomek | 2018-12-14
O książce: Białoczarny
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: wczoraj

Rozhuśtana satyra. Mocno, nawet za mocno rozhuśtana. Tak jakby Paul Beatty nie mógł poskromić swojej elokwencji i poczucia humoru lub, niestety, nie panował nad swoją historią. Są w „Białoczarnym” fragmenty naprawdę znakomite, wywołujące salwy śmiechu i budzące podziw śmiałością łamania polityczno-poprawnych tabu rządzących współczesną Ameryką. Jednak są też niestety w tej powieści duże partie materiału, które sprawiają wrażenie zaszywania dziur pomiędzy kolejnymi dobrymi fragmentami. A może są po prostu wodolejstwem faceta, który znakomicie opanował pisanie lub stanowią dowód na narcyzm autora bawiącego się znakomicie swoimi żartami.
Beatty jest mocno wyczytanym erudytą. „Białoczarny” to przecież afroamerykańska wariacja na temat „Wielkiego małego człowieka” – obrazoburczej wizji historii Stanów Zjednoczonych, w której Amerykę stworzyli idioci i kabotyni. Tyle, że ta erudycja, zdecydowanie ponad – nawet erudycyjną – średnią, jest też pułapką w którą sam się pakuje zachwycony...

książek: 51
kasia_recenzuje | 2018-12-14
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Dodana: wczoraj

"Miłość - jedno słowo, a może zniszczyć wszystko to, w co każe mi wierzyć umysł. Ku*wa, nazwij mnie głupcem, ale wiem, że dla każdego przypisana jest druga osoba. Można żyć bez niej, można ją zastąpić, ale gdzieś tam jest. Tylko nikt nie jest w stanie sprawić, żeby ona też chciała się ocknąć i Cię znaleźć."

W małym miasteczku dochodzi do serii brutalnych morderstw młodych kobiet. Cechą charakterystyczną są liczne nacięcia na ciałach ofiar, które zdarza mu się na powrót zszywać, oraz obecność pentagramu na miejscach zbrodni. Tropieniem mordercy zajmują się detektyw Robert Juszcz oraz (całkiem dobry) "świeżak" w tym fachu - Bartosz Parela. Sprawa wcale nie należy do tych najłatwiejszych, sprawca bawi się z policjantami w kotka i myszkę; perfekcyjnie zaciera ślady, by następnie wskazać miejsce, gdzie ukrył narzędzie zbrodni. Innymi słowy, pogrywa sobie całkiem nieźle ;). W międzyczasie do miasteczka po kilkuletniej służbie wojskowej wraca przyjaciel Bartka - Michał Majer. Czy jego...

książek: 40
karolajn | 2018-12-14
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Zazwyczaj książki są lepsze od filmu, jeśli jest innaczej, to jest słabo. Książka należy do tych, które okeślam mianem NOTHING SPECIAL.

Lubiałam oglądać PPL ze względu na nastrój, napięcie, piękne (subtelna buzia Ashley Benson) i charakterne, elokwentne i pomysłowe (Troian Belisario, Janel Parrish) dziewczyny.
Oglądając, czułam się, jakbym znowu była nastolatką i trzymała z nimi sztamę. Nie drażniły mnie tam nawet nachalnie sprzedawane w serialu wątpliwe postawy moralne bohaterów. (Może dlatego, że mam już ukształtowany kręgosłup moralny, a serial był dla nastolatek, które można jeszcze zepsuć : /. Niczyjej nastoletniej córce oglądać bym nie poleciła).

Wracając do książki : język pospolity, nawet momentami bylejaki, nie ma aury, nie ma nastroju. Jest może trochę emocji, ale nie na tyle, by mnie wciągnąć. Może przebrnę jeszcze przez kolejny tom, ale to już tylko z samej ciekawości...

książek: 639
Intruder | 2018-12-14
O książce: Hańba
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

8/10 - bardzo dobra. Podstarzały, a cyniczny profesor wykładający na jednym z uniwersytetów postapartheidowego RPA zbiegiem niefortunnych okoliczności zostaje wyrwany ze swojego środowiskowego klosza i zmuszony do spojrzenia na życie z nieznanej mu wcześniej lub wygodnie ignorowanej perspektywy. Z kart powieści płynie do czytelnika stara jak świat prawda - że niewielka zmiana punktu siedzenia, zmienia zupełnie punkt widzenia, lub parafrazując klasyka: "Kali kogoś zgwałcić, dobrze, ktoś zgwałcić Kalego - źle!". Autor stroni od ocen, pozostawiając je czytelnikowi, motywy są czasem niejednoznaczne, skłaniają do wejścia w buty bohaterów i zatrzymania się na chwilę nad ich zachowaniami. Dobrze się to czyta, mimo szybkiego tempa i momentami reportażowej suchości opisów zdarzeń.

książek: 711
Grazia_czytaninka_ | 2018-12-14
O książce: Ryder
Dodana: wczoraj

Ci co mnie znają dobrze wiedzą jak uwielbiam Braci Slater. Zarówno wszystkich razem jak i każdego z osobna. Bo choć czasem zachowują się nagannie, to nie sposób ich nie kochać.

Tym razem skupiamy się na Ryderze i Brannie. Czyli na dwójce kochających się osób, a jednak z każdym dniem coraz bardziej oddalających od siebie. Ona nie wie, gdzie on znika w nocy, on jej nic nie mówi, by ją chronić. Przez to dochodzi do ciągłych nieporozumień i kłótni.

Życie u boku któregokolwiek Slatera nigdy nie było łatwe. To mężczyźni, którzy mają specyficzne poczucie humoru, potrafią zachowywać się jak małe dzieci, albo obrażać o byle drobnostkę. A jednak mają w sobie to coś, co ich kobiety przyciąga do nich. Tylko co zrobić, jeśli w życie zaczynają się wkradać coraz większe tajemnice? Czy taki związek ma szansę przetrwania?

Niesamowicie podziwiam Brannę za jej wytrzymałość psychiczną. Jej związek z Ryderem sypie się od ponad roku, a ona wciąż z nim jest. Czy ja bym tak potrafiła? Raczej nie....

książek: 4345
Eli1605 | 2018-12-14
O książce: Dom na wybrzeżu
Na półkach: 2018, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Jak na książkę pani Adler to raczej przeciętna. Fabuła rozwleczona, rozwiązanie zaś zagadki z przeszłości, odkrycie tajemnicy śmierci ojca głównej bohaterki powierzchowne. Sama bohaterka mało wyrazista, przygaszona. Jedynie opisy Rzymu i innych miejscowości dodają tej książce atrakcyjności. Czytałam lepsze pozycje Elizabeth Adler.

książek: 116
arantxa | 2018-12-14
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Nie przebrnęłam. Są tam jakieś psychologiczne mądrości, ale wyrwane z kontekstu i tak naprawdę trzeba się na tym znać, żeby coś z tego zrozumieć. A że ja się już znałam to po co czytać to samo jeszcze raz, zwłaszcza, że bardzo rozwlekle napisane. Książkę wyrzuciłam do śmieci, bo nawet nie jest warta, by leżeć w domu.

książek: 145
Tabake | 2018-12-14
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Dobra książka na chwilę relaksu, czyta się lekko i szybko.
Niestety łatwo można się domyślić tego, jak akcja się rozwinie ;)

Niemniej polecam - przyjemnie spędziłam kilka godzin :)

książek: 93
Lawendowa | 2018-12-14
O książce: Friend Zoned
Dodana: wczoraj

"Każdy z nas jest inny, ale wszyscy razem idealnie do siebie pasujemy."

Friend-Zoned to książka inna niż wszystkie, zdecydowanie.

Valentina, zwana przez najbliższych Tiną, jest właścicielką butiku. Niesamowicie ciepła z niej kobieta i pozytywnie nastawiona do świata, pomimo trudnej i bolesnej przeszłości. Pewnego dnia postanawia obdarować przystojnego mężczyznę cukierkami, ponieważ obserwuje go każdego dnia, gdy ten wychodzi na papierosa i dochodzi do wniosku, że musi być smutny, bo nigdy wcześniej nie widziała u niego uśmiechu.

Nikealov, w skrócie Nik, jest właścicielem Białego Królika, klubu nocnego po przeciwnej stronie ulicy, gdzie mieści się butik Tiny. Gdy dostaje od niej cukierki w kształcie ust, zleca swojego bratu, by ją do niego przyprowadził. Co jest początkiem ich pełnej humoru przyjaźni, a także miłości

Tina i Nik początkowo zostają przyjaciółmi. Doskonale wiemy, że przyjaźnie damsko-męskie, czy w życiu, czy w powieści, niemal zawsze kończą się miłością. I w...

książek: 837
CzytAśka | 2018-12-14
O książce: Wybawienie
Na półkach: 2018, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Carl Morck wraz z Assadem znów trafili na niezwykłą sprawę.
List w butelce sprzed wielu lat nieoczekiwanie doprowadzi na ślad niezwykłego zwyrodnialca.
Zapraszam na www.czytaska.pl do Departamentu Q.

książek: 469
czytado | 2018-12-14
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

'W środku lasu stoją samotne drzwi. Kiedy przez nie przejdziesz, zaskrzypisz ich zawiasami, znajdziesz się w tym samym lesie co wcześniej. Dla niektórych samo to wejście już niesie ze sobą magię, dla innych zaś jest dziwną i niepotrzebną czynnością. Prawdę mówiąc, w lesie istnieje wiele tajemniczych drzwi i tuneli. Nie chciałabyś wędrować z kimś, kto czuje ku takim przyjściom ten sam pociąg co ty?'



Wszyscy wiemy, że moda wraca. W książkowym świecie również są pewne motywy, które niczym bumerang, co pewien czas pojawiają się ponownie w nowych odsłonach. Dziś przedstawię Wam dwie pozycje, nawiązujące do wierzeń ludowych i czarownictwa. Jedną spod skrzydeł Wydawnictwa Feeria, a oraz drugą od Wydawnictwa Kobiecego. Obie idealne dla okładkowych srok. Czy środek zachwyca tak samo?



'Twoje życie jest twoje nawet jeśli warczy jak pies.'



'Basic witches' to kombinacja poradnika motywacyjnego, podręcznika historii i humorystycznego zestawu przepisów dotyczących amatorskiego...

książek: 637
ic0n | 2018-12-14
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Błędy ortograficzne. Dawno tego nie napotkałem w wydanej książce.

książek: 469
czytado | 2018-12-14
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

'W środku lasu stoją samotne drzwi. Kiedy przez nie przejdziesz, zaskrzypisz ich zawiasami, znajdziesz się w tym samym lesie co wcześniej. Dla niektórych samo to wejście już niesie ze sobą magię, dla innych zaś jest dziwną i niepotrzebną czynnością. Prawdę mówiąc, w lesie istnieje wiele tajemniczych drzwi i tuneli. Nie chciałabyś wędrować z kimś, kto czuje ku takim przyjściom ten sam pociąg co ty?'



Wszyscy wiemy, że moda wraca. W książkowym świecie również są pewne motywy, które niczym bumerang, co pewien czas pojawiają się ponownie w nowych odsłonach. Dziś przedstawię Wam dwie pozycje, nawiązujące do wierzeń ludowych i czarownictwa. Jedną spod skrzydeł Wydawnictwa Feeria, a oraz drugą od Wydawnictwa Kobiecego. Obie idealne dla okładkowych srok. Czy środek zachwyca tak samo?



'Twoje życie jest twoje nawet jeśli warczy jak pies.'



'Basic witches' to kombinacja poradnika motywacyjnego, podręcznika historii i humorystycznego zestawu przepisów dotyczących amatorskiego...

książek: 417
jusia1986 | 2018-12-14
O książce: Władza absolutna
Dodana: wczoraj

Są rzeczy, które nigdy się nie zmieniają.Cóż, że kraj pogrążony jest w chaosie i totalnej destrukcji, najważniejsze jest to, by dopchać się do noża, który pokroi tort/kraj według swojego widzimisię!Pan Mróz i tym razem nie szczędził mrozu w swoim sercu i wizji, skoro zafundował nam taką „szkołę jazdy!”.Panie Remigiuszu, tak nie wolno!

Dawno temu (może nie tak dawno, nie pamiętam dat),rozpoczęłam czytać „House of cards”.Przeczytałam pierwszy tom – okay.Przeczytałam drugi- lepiej!Trzeciego nie przeczytałam, stwierdziłam, że mnie nie interesuje ciąg dalszy.Jakiś czas później przyszedł czas na „W kręgach władzy”.I cóż?Zupełnie inne wrażenia.Tak się stało, że „Wotum nieufności”i „Większość bezwzględna” przeczytałam po sobie w dość niedługim odstępie czasu.Na „Władzę absolutną” musiałam czekać rok!Nie napiszę, że odliczałam dni (albo wykreślałam je w kalendarzu)– co więcej zapomniałam!Gdy jednak zaczęły pojawiać się informacje o premierze ostatniej(tak twierdzi na dzień dzisiejszy...

książek: 736
Evie | 2018-12-14
O książce: Wielki Marsz
Dodana: wczoraj

„Liczę palce u nóg.(…) To bajeczne towarzystwo, bo zawsze wychodzi na to, że jest ich tyle samo.”

Ostatnio miałam z panem Kingiem problem. Sięgałam po kolejne książki, które wydały mi się mocno przeciętne i nie zachęcały do zapoznawania się z innymi propozycjami tego autora. Postanowiłam spróbować z jakąś starszą powieścią i wybór padł na „Wielki marsz”, napisany pod pseudonimem Richard Bachman. I to był wreszcie dobry strzał. Zastanawiałam się czy można w tej powieści znaleźć jakieś znaczące minusy, ale nic nie przyszło mi na myśl. Pozornie historia jest bardzo prosta. Stu amerykańskich chłopców zgłosiło się do wielkiego marszu. Stawką jest spełnienie jednego, dowolnego życzenia. Wygra tylko jeden, pozostali muszą zginąć.
I o tym jest właśnie ta książka. O idących chłopcach. Niby nic, a trzymało w napięciu od początku do końca. Całe zawody obserwujemy z perspektywy Raya Garratego. Uczestnik pochodzący ze stanu Maine rozmawia z innymi biorącymi udział w marszu chłopcami....

książek: 580
sybla | 2018-12-14
O książce: Talon
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: wczoraj

Lekka i łatwa lektura. Czasami lubię sięgnąć po młodzieżowe pozycje książkowe, tak dla oddechu, a ta jest warta sięgnięcia.

książek: 53
O-czytane | 2018-12-14
O książce: Listy (nie)miłosne
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Główną bohaterką książki Natalii Sońskiej „Listy (nie)miłosne” jest Zosia – młoda dziewczyna, która obecnie mieszka ze swoją kochaną mamą i nieco niesfornym młodszym bratem. Tak jak w życiu bywa cała trójka miewa różne dni i nastroje. Od tych radosnych i pięknych, po mniejsze i większe zmartwienia. Jednak mimo napotykanych na co dzień trudności trzeba sobie ze wszystkim jakoś radzić.

Wydawać by się mogło, że młodziutka Zosia – studentka powinna tryskać energią i w pełni cieszyć się życiem tak jak jej rówieśnicy. Coś jej jednak na to nie pozwala. Bohaterkę poznajemy w trudnym dla niej momencie, bowiem przeżywa rozstanie z chłopakiem - Igorem. Na domiar złego rozstanie to owiane jest wielką tajemnicą, a dziewczyna nie ma pojęcia, dlaczego akurat ją to spotkało. Przecież wszystko układało się idealnie…

Może w końcu czas zamknąć pewien etap w swoim życiu i otworzyć się na miłość i piękno, które zewsząd otacza dziewczynę i dać okazję do zagojenia się złamanego serca? Przeczytajcie...

książek: 457
Lucyna | 2018-12-14
O książce: Awantura w bajkach
Dodana: wczoraj

Książka dla młodych, ale nie tylko. Najlepsza rekomendacja to słowa: "Poczytamy?", "Jeszcze!" i śmiech, dużo śmiechu. A sepleniący Pajęczak został pokochany od pierwszego spotkania. Gorąco polecam!

książek: 79
CoolBary | 2018-12-14
Na półkach: 2018, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Świętna książka. trzymająca w napięciu. Krótkie rozdziały dodatkowo podkręcają tempo. Autorka ma lekkie pióra, dlatego książkę czyta się naprawdę szybko. Autorka cały czas gra na emocjach, małą Eli, w jednej chwili się kocha, a w następnej nienawidzi.
Polecam.


Popularne półki

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd