Najnowsze opinie czytelników
książek: 616
Aria | 2010-08-15
O książce: Zmierzch
Na półkach: Przeczytane
Dodana: bardzo dawno temu

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

I. O czym jest „Zmierzch”

1. Bella Swan - 17 lat
2. Myśli jak trzydziestolatka. Czyta klasykę angielską, lubi ją, ale nic z niej nie rozumie
3. Ma mamę, która ma problemy z pamięcią
4. Ma tatę, który może:
a) Pracować
b) Jeść
c) Oglądać telewizję
5. Podobno śmierdzi heroiną
6. Podniecają ją zimne męskie wielowiekowe rozkładające się ciała
7. Ma Edwarda - zimne męskie wielowiekowe rozkładające się ciało
8. Edward czyta w myślach u wszystkich, którzy posiadają mózg. Pytanie konkursowe– czemu Edward nie słyszy myśli Belli? Do wygrania rąbek koszuli Edwarda!
9. Edward pomimo swej ogromnej wiedzy i iluś tam setek lat lubi uczęszczać do szkoły, co powszechnie nazywa się pedofilią.

Podsumowując, książka jest horrorem o miłości nekrofila i pedofila. Dozwolone od lat osiemnastu!

II. Na czym polega sukces Meyer

Książka jest skierowana do osobników płci pięknej acz niezbyt mądrej w wieku 13-16 lat. Wskazane osobniku są poddane praniu mózgu i po przeczytaniu książki nie marzą już o...

książek: 280
Andrzej Akowacz | 2012-09-25
Na półkach: Przeczytane, 2012
Dodana: bardzo dawno temu

Będąc w EMpik-u (to mój ulubiony sklep w galeriach handlowych) Chcąc żonę wyrwać ze szponów TV, a zachęcić do czytania, spostrzegłem plakat na którym była reklamowana książka słowami “Wszyscy o tym mówią”, “biblioteki wycofują” i tym podobne zachęty. Widziałem już ten plakat też na mieście wielokrotnie. Stwierdziłem, że kupię. Powinna być dobra. W domu kilka dni leżała na stoliku prosząc “przeczytaj mnie” Żal mi się jej zrobiło i sięgnąłem, choć to raczej kobieca literatura. 606 stron, dobrze, że nie 666. Kolejne rozdziały zaczynają się zwykle na 100, 150, 200 stronie. Czysty przypadek. Wchłonąłem w cztery dni. Nie, nie dlatego, że tak wciągająca. Chciałem zabrać się wreszcie za coś innego. Hmmm... Więc o czym ta książka jest? Można streścić w słowach: Ona zagryza wargę i przewraca oczami. On chwyta ją za brodę i unosi jej głowę. Potem pieści w palcach jej sutki przez jakieś 30 sekund. Ona - 21 letnia dziewica w ten sposób dochodzi i rozpada się na tysiące kawałeczków przeżywając...

książek: 555
poolinka | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane
Dodana: bardzo dawno temu

Uwaga! Tekst mojej recenzji zdradza fabułę książki oraz jej najbadziej kluczowe momenty!

Treść przedstawia się mniej więcej tak:
„ANA:
(zagryza dolną wargę)
CHRISTIAN:
Ana, nie zagryzaj wargi, przecież wiesz, jak to na mnie działa!
ANA:
(nie słuchając przygryza dalej)
CHRISTIAN:
Ana! Nie wytrzymam!
(Christian nie wytrzymuje i rzuca się na Anę)”

I od czasu do czasu, zapewne dla urozmaicenia, tak:

„ ANA:
(patrzy na Christiana)
CHRISTIAN:
(patrzy na Anę)
ANA:
(rumieni się pod wpływem spojrzenia Christiana)
CHRISTIAN:
(jest przystojny)
ANA:
(przygryza dolną wargę)
CHRISTIAN:
(uśmiechając się sardonicznie)
Ana, nie zagryzaj wargi, przecież wiesz, jak to na mnie działa!
ANA:
(rumieni się, przygryza bardziej)
CHRISTIAN:
Ana! Nie wytrzymam!
(Christian nie wytrzymuje i rzuca się na rumieniącą się Anę, uśmiechając się...

książek: 423
Beata M | 2010-03-20
Na półkach: Przeczytane
Dodana: bardzo dawno temu

W skrócie? Książka śliczna.
Chociaż to słowo nie do końca oddaje to, co się czuje po jej przeczytaniu.
Nie jest to książka o wojnie. Ale z wojną w tle.
Nie jest to książka o romansach. Ale miłość zerka na czytelnika niemal z każdej strony.
Nie jest to książka o Aniołach. Ale życzliwości dla drugiego człowieka tam opisanej niejeden Anioł mógłby bohaterom pozazdrościć.
Więc o czym to książka? O tym, że trzeba być człowiekiem, bez względu na okoliczności.
O tym, że trzeba kochać, bo jutro może być już za późno. O szczęściach w nieszczęściu. O przyjaźni i przywiązaniu. O kolorach, łzach i książkach... I przede wszystkim o Śmierci, bez której nie byłoby Złodziejki Książek.

Nie jest to powieść babska czy ckliwa. Myślę, że to powieść dla każdego, kto znajdzie chociaż odrobinę czasu by zagłębić sie w świat Złodziejki: kraść z Nią jabłka, słuchać gry na akordeonie i przynosić radość ludziom...

książek: 1250
Artur Kiela | 2012-08-26
Na półkach: Przeczytane
Dodana: bardzo dawno temu

Jeśli jeszcze raz usłyszę gdzieś słowo o tej książce, to wyciągnę nóż, rozkroję brzuch i narzygam do macicy :-)
Pozdrawiam ciepło!

książek: 30208

Po udanym spotkaniu z Zafónem postanowiłam sięgnąć po osławioną serię Cmentrza Zapomnianych Książek. Nie ukrywam, że oczekiwania miałam wysokie i przyznam, że się nie zawiodłam w najmniejszym calu. Pierwszą część "Cień wiatru" pochłonęłam z wielką przyjemnością i zapałem delektując się przy tym historią, językiem, postaciami niczym największy smakosz słowa.

Carlos Ruiz Zafón ur. w 1964 roku w Barcelonie. Z wykształcenia jest dziennikarzem, lecz to pisaniu podporządkował swoje życie. Swoje pierwsze powieści kierował głównie do młodzieży jednak zyskał sobie zwolenników także wśród starszych grup wiekowych. Sławę pisarzowi przyniósł cykl powieści Cmentarz Zapomnianych Książek : "Cień wiatru", "Gra anioła", "Więzień nieba".

Głównym bohaterem jest dziesięcioletni Daniel Semepere. Gdy nadchodzi odpowiedni moment ojciec chłopca, który jest właścicielem księgarni, postanawia zabrać syna w niezwykłe miejsce. Tym magicznym miejscem jest Cmentarz Zapomnianych Książek. Spośród tysiąca...

książek: 6695

Napisać o wojnie i śmierci tak, jak nikt do tej pory nie pisał, to wyjątkowo trudna sztuka. Co zrobić, by nie stworzyć jakiegoś literackiego potworka albo niesmacznego utworu?
Na to pytanie potrafią odpowiedzieć tylko nieliczni twórcy. Z całą pewnością należy do nich M. Zusak, którego książkę dosłownie połknęłam i żałuję, że zrobiłam to tak późno.

Całość zadziwiła mnie i pochłonęła bez reszty.
Już sam pomysł uczynienie Śmierci narratorem jest wart uwagi. Dodatkowo Śmierć jest rodzaju męskiego i nigdy sama siebie wprost nie nazywa.
Sposób, w jaki opowiada o swojej "pracy", jest na pewno unikatowy, jednocześnie przerażający i piękny.
Śmierć została tu upersonifikowana, lecz nigdzie nie znajdziemy jej opisu, jedynie sugestie (np. napomknienie, że jeśli chce się przekonać, jak wygląda, należy z uwagą wpatrywać się w lustro).

To dziwne, ale Śmierć wzbudziła we mnie ...sympatię. Nawet wówczas, gdy zabiera tych, których polubiliśmy i którym współczujemy, nie czuje się do niej...

książek: 1645
denudatio_pulpae | 2015-11-17
Dodana: bardzo dawno temu

Z jednej strony Stephen King, z drugiej Tess Gerritsen - nie mogłam się doczekać kiedy w końcu zabiorę się za thriller, polecany przez dwójkę moich ulubionych autorów. Czy zgadzam się z ich pochlebnymi opiniami? Nie do końca, ale mi za zgadzanie się nikt nie płaci :)

Nie mogę zaprzeczyć, że książkę czyta się szybko i akcja jest dynamiczna. Nie uświadczy w niej czytelnik kilkustronicowych opisów przyrody, więc z drugiej strony też nie ma nad czym przystanąć i powzdychać. Ale to w końcu thriller, a nie wieczorek poetycki. Pomysł na fabułę był dobry, naprawdę. Jednak porównując efekt finalny z reklamowanym produktem przeżyłam rozczarowanie. Nastawiłam się na naprawdę zaskakującą historię z pociągami w tle, jednak potencjał nie został wykorzystany.

Pierwsze co zupełnie mi nie odpowiadało to główna bohaterka, kobieta zmagająca się z nałogiem, Rachel - dziewczyna z pociągu. Nie potrafiłam jej obdarzyć żadnymi pozytywnymi uczuciami i strasznie mi to psuło czytanie. Jej uzależnienie...

książek: 30208
Książkowa-Fantazja | 2013-05-14
O książce: Delirium
Dodana: bardzo dawno temu

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak miło, że jeszcze ktoś ze współczesnych autorów potrafi zaskoczyć ciekawą tematyką i historią. "Delirium" to pierwsza część trylogii jaką stworzyła Lauren Oliver.

Lauren Oliver ukończyła filozofię i literaturę na uniwersytecie w Chicago, potem przeprowadziła się do Nowego Jorku. Mieszka na Brooklynie. . Znana jest z powieści "7 razy dziś" i trylogii "Delirium" "Pandemonium" i "Requiem".

Miłość jest bardzo często poruszana w filmach, czy też właśnie w książkach. Jednak w tej konkretnej książce jest przedstawiona z zupełnie innego punktu widzenia. Bowiem "Delirium" to powieść o miłości, która jest chorobą i podlega leczeniu, a nie leczona może doprowadzić do śmierci.



Główną bohaterką jest Lena, która oczekuje dnia zabiegu, kiedy to zostanie podane jej antidotum na miłość. Bowiem w świecie, w którym żyje miłość uznawana jest za przebiegłą i chytrą chorobę. Jej matki nie udało się wyleczyć i choroba ją rzekomo pokonała, czy, aby na pewno? Następnie bohaterka musi przejść...

książek: 2891
Gosia | 2013-11-11
O książce: Szmaragdowa tablica
Na półkach: Przeczytane, 2013
Dodana: bardzo dawno temu

Dołączę do tych, którzy zachwycili się tą powieścią i muszę powiedzieć, że to jedna z lepszych powieści, jakie czytałam w tym roku. Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie ta nowa osoba na rynku pisarskim (w końcu to dopiero jej druga powieść). Fakt, że miłość i wojna, a do tego jeszcze mroczna tajemnica to zawsze dobra mieszanka na wspaniałą powieść, ale trzeba przyznać, że Carla Montero połączyła wszystko tak umiejętnie, że wyszła z tego naprawdę dobra książka, którą się wręcz szybko połyka.
Akcja powieści Carli Montero toczy się dwutorowo: mamy wątek historyczny z czasów drugiej wojny światowej oraz wątek współczesny. Wszystko kręci się wokół zaginionego średniowiecznego obrazu "Astrolog", który kryje rzekomo groźną zagadkę Szmaragdowej tablicy. Wątek historyczny opowiada jedną z wielu pogmatwanych historii wojennych, w której dominuje strach, okrucieństwo nazistów, życie będące właściwie wegetacją prześladowanych ludzi w okupowanym Paryżu. Na tym tle ukazane są losy zaskakującego...

książek: 2891
Gosia | 2013-09-21
Na półkach: Przeczytane, 2013
Dodana: bardzo dawno temu

Kolejne spotkanie z twórczością królowej kryminału. Książeczka krótka, ale prawie z każdym zdaniem opada nowa zasłona. Dziesięć osób zaproszonych na wyspę, a wśród nich jeden morderca. Każda z nich ma coś na sumieniu. Mimo, iż według prawa są niewinni, ktoś postanowił to naprawić. Myślisz, że odgadniesz, kto to zaplanował i wykonał? Na końcu na wyspie "nie było już nikogo" żywego. Typowałam kilku morderców i każdy strzał to pudło. Ja nie zgadłam, ale polecam spróbować! Tylko wyjaśnienie na końcu pozwoliło rozwikłać tę zagadkę. Agatha Christie w najlepszej odsłonie.

książek: 1018
Lenalee | 2010-01-30
O książce: Cień wiatru
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Dodana: bardzo dawno temu

Pełna recenzja: http://zlodziejka-ksiazek.blogspot.com/2016/11/cien-wiatru-carlos-ruiz-zafon.html

Pierwszy raz spotkałam się z książką, która wywołałaby we mnie TAKIE emocje. Na języku nadal czuję smak jej słów, w myślach cały czas mam historie i przygody bohaterów, którzy mnie wprost oczarowali. Klimat tej książki jest niesamowity, nie mogłam się od niej oderwać. Były momenty, gdy łzy nie chciały przestać płynąć, albo uśmiech sam pojawiał się na ustach. Przepiękna książka, którą mogłabym czytać jeszcze i jeszcze... Po stokroć warta polecenia! Tę książkę bez żadnych większych przemyśleń mogę dodać do ulubionych, bo z pewnością na to zasługuje. Czekałam na tę książkę rok i teraz wiem, że było warto. Były momenty, w których sama chciałabym przeczytać jakąkolwiek książkę Caraxa. Historia Juliana była tak niesamowita i realna, że czułam się, jakbym ja sama ją przeżywała. Niebanalna, zaskakująca fabuła i piękne, idealnie moim zdaniem dopasowane do książki zakończenie. Urzekająca miłość...

książek: 2616
Monika | 2013-05-03
Dodana: bardzo dawno temu

"Ciekawość to pierwszy stopień do piekła"... Oj, jak najbardziej! Ciekawość sprawiła, że sięgnęłam po ten 600-stronicowy bestseller. Dobrnęłam do połowy, czyli o 300 stron za daleko.
To jedna z najgorszych książek, jakie w życiu czytałam. Potworny paszkwil! Szkoda czasu na czytanie takiego czegoś, szkoda czasu na pisanie o nim.
Pozostaje tylko zdziwienie - czy to naprawdę książka, którą czytają tysiące osób...?

książek: 2891
Gosia | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Dodana: bardzo dawno temu

Otrzymałam tę książkę w prezencie. W życiu nie oceniłam żadnej książki na jedną gwiazdkę, ale tym razem muszę to zrobić, bo ta pozycja nawet nie zasługuje na miano książki. Nie wiem co autorka, Keri Smith, miała na myśli "tworząc" to dzieło, a właściwie to nawet wiem, tylko że to kompletnie do mnie nie przemawia. Kreatywność poprzez niszczenie?
Czego to właściwie ma uczyć? I jeszcze jakiś portal rodziceidzieci.pl to promuje. Żenada. Właściwie to fizycznie odczuwam ból za te drzewa, które zostały przetworzone na wyprodukowanie tego badziewia. To smutne, co marketing i promocja potrafią wmówić współczesnym ludziom. Mam nadzieję, że autorka występuje pod pseudonimem, bo ja tak bym zrobiła, nie przyznając się do autorstwa tego pomysłu.

książek: 2085
Iga | 2012-09-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Dodana: bardzo dawno temu

Czytanie "Przeminęło z wiatrem" jest dołujące, bo doprowadza do kilku smutnych wniosków.
Nie ma już takich mężczyzn.
Nie ma już takiej miłości.
I co najgorsze - nie ma już nawet takich książek.

książek: 2891
Gosia | 2015-04-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015
Dodana: bardzo dawno temu

Niezwykła książka. Dawno nie oceniłam żadnej książki tak wysoko. Uważam też, że mimo iż nie minęło jeszcze nawet połowa roku to właśnie będzie dla mnie książka roku. Niezwykła z kilku względów. Po pierwsze osoba narratora, którym okazuje się być Śmierć (rodzaju męskiego), tutaj przedstawiona jako współczujący wysłannik Boga bliższy ludziom i bardziej empatyczny nawet niż sam Bóg, który jest gdzieś nieokreślenie daleko. Po drugie ciężko przedstawić obraz wojny w jakiś nowatorski sposób, bo wiele już książek na ten temat napisano, a Markusowi Zusakowi się to udało. Przedstawia on wojnę oczami Niemców małego niemieckiego miasteczka, dla których wojna też była dramatem. Zakończyła ich miłości, przyjaźnie, spowodowała utratę wielu bliskich osób. Nie wszyscy Niemcy byli nazistami i nie wszyscy byli źli.
Główną postacią powieści jest Liesel, tytułowa złodziejka książek. Dziewczynka w 1939 roku zostaje oddana na wychowanie do rodziny zastępczej. Już przed wojną traci swoich bliskich, a...

książek: 292
Paco | 2016-01-30
O książce: Zbrodnia i kara
Dodana: bardzo dawno temu

Skończyłem.
I mam ochotę zacząć. Od nowa.
Jeszcze raz, tym razem na spokojnie, bogatszy o przeżyte impresje.
Dobra. Bardzo dobra. Rewelacyjna. Wybitna. Arcydzieło. Zbrodnia I Kara.
To odpowiednia gradacja.
Bałem się. Bałem się Dostojewskiego. Pierwszy krok zrobiłem z duszą na ramieniu. Stawiając kolejne stwierdziłem w osłupieniu, że wraca na swoje miejsce. Koło serca chyba. Bo wyzwolenie jest możliwe. Bo w najgorszej walce, walce z samym sobą, można zatriumfować. Bo kara może oznaczać odrodzenie. Kara zresztą, zaczęła się na długo przed zbrodnią. I nie była jednowymiarowa. Fiodor mógł spokojnie żonglować tytułem i nazwać swą kompozycję Kara I Zbrodnia. I by nie chybił. Prywatnie zmieniał poglądy. Ewoluował. Popełniał błędy. Ale w tej książce jest eminentny. Dostojny pan Dostojewski. Jego artyzm bije z każdej kolejnej strony, a przebogata konfiguracja wątków zmusza do przerw, celem przyswojenia kwintesencji. Dlatego wrócę :)
Wszak wiele jest dróg, które człowiek wybrać może....

książek: 292
Paco | 2015-09-30
Na półkach: Przeczytane, MILLENNIUM
Dodana: bardzo dawno temu

Kobieta zmienną jest. Lecz nie ta.
Silnie zarysowana osobowość to powierzchowne określenie.
Trzeba użyć słów mocniejszych.
To kobieta budząca skrajne emocje, z tym że skrajnie negatywne wywołuje u 99 koma 9.
Zaledwie dwie osoby zdobyły jej szacunek i przyjaźń.
To punkt wyjścia dla jednego z lepszych kryminałów ostatnich lat.
Na tym forum napisano już więcej niż wszystko, o tej książce.
Jestem czerwoną latarnią. Ostatnim Mohikaninem. Maruderem. Guzdralskim.
Lecz co się odwlecze....to lepiej smakuje :)
Mam kilka zaledwie zasad. Jedną z nich, żelazną, jest to, że NIGDY nie oglądam filmu, przed przeczytaniem książki.
Ponieważ filmy ranią wyobraźnię.
Plastyczne opisy książkowe, wręcz przeciwnie. Powodują rozrost.
Mamy tutaj wiele powodów do rozrostu. Od urokliwych zakątków Szwecji do czarnych intryg establishmentu. Od powabnych kobiet, tudzież osobliwych mężczyzn, do maestrii postaci. Od nieskazitelnych powłok do brudów wnętrz. A jakże się to czyta !
Na solidnych fundamentach, stanie...

książek: 2891
Gosia | 2014-02-14
O książce: Wyznaję
Na półkach: Przeczytane, 2014
Dodana: bardzo dawno temu

Można powiedzieć, że Jaume Cabre stworzył powieść monumentalną. Zawiera w sobie tyle historii i porusza tyle tematów, że starczyłoby na kilka powieści. Ta mnogość plus specyficzny sposób narracji sprawia, że nie da się przeczytać tej książki bez pewnej dozy wysiłku i skupienia. Już od pierwszych stron autor rzuca czytelnika na głęboką wodę, gdy narracja przeskakuje od jednego do drugiego wątku, przechodząc bez ostrzeżenia między historią a współczesnością. To wszystko może sprawić, że czytelnik czuje się zagubiony. W końcu jednak główne wątki się łączą i prowadzą do wyjaśnienia w zakończeniu powieści.
Powieść opisuje życie Adriana Ardevola, pisarza, filozofa, kolekcjonera, muzyka, jego przyjaźnie, miłości do kobiety, do książek i muzyki. Motywem przewodnim i osnową całej historii są skrzypce, które wytworzone w średniowieczu przez wiele lat zyskują na wartości, stając się przyczyną zachłanności i wyrządzanego z tego powodu zła.
"Wyznaję" ma również inny wymiar. To swego...

książek: 8
Pomysłowy | 2015-12-28
O książce: Dzieci z Bullerbyn
Na półkach: Przeczytane
Dodana: bardzo dawno temu

Dowodem na unikalną wartość tej książki (szczególnie w dzieciństwie) jest mój kumpel. Na tyle wszechstronny, że jego ulubioną książką mogła by być każda. A jest ta! Dla dorosłego, bywałego, zaradnego, wysportowanego człowieka! Bo przypomina mu dzieciństwo. Przeczytana wtedy zrobiła takie wrażenie, że trwa ono do dzisiaj. A to sympatyczna książka o pogodnym świecie. Gdy zostawia swój ślad na całe życie, to warto dać ją teraz dzieciom, aby i w nich pozostawiła dobry ślad. A jeśli ktoś sam nie przeczytał jej w dzieciństwie, to teraz się ucieszy.


Popularne półki

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd