Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Doktor Dolittle i jego zwierzęta

Doktor Dolittle i jego zwierzęta

Autor:
Cykl: Doktor Dolittle (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Wanda Kragen
tytuł oryginału
The Story of Doctor Dolittle
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
8310077858
liczba stron
103
język
polski
typ
papier
dodała
Beth Luis-Nion
6,21 (2352 ocen i 78 opinii)

Opis książki

Bardzo dawno temu żył doktor, a nazywał się Dolittle, John Dolittle. Doktor bardzo lubił zwierzęta i posiadał ich sporą gromadkę. Poza złotą rybką, mieszkającą w stawie z tyłu ogrodu, trzymał króliki w spiżarni, białe myszki w fortepianie, wiewiórkę w bieliźniarce i jeża w piwnicy. Poza tym posiadał jeszcze: kurczaki, gołębie, dwie owieczki i wiele innych stworzeń. Do jego ulubieńców należeli: kac...

Bardzo dawno temu żył doktor, a nazywał się Dolittle, John Dolittle. Doktor bardzo lubił zwierzęta i posiadał ich sporą gromadkę. Poza złotą rybką, mieszkającą w stawie z tyłu ogrodu, trzymał króliki w spiżarni, białe myszki w fortepianie, wiewiórkę w bieliźniarce i jeża w piwnicy. Poza tym posiadał jeszcze: kurczaki, gołębie, dwie owieczki i wiele innych stworzeń. Do jego ulubieńców należeli: kaczka Dab-Dab, pies Jip, świnka Geb-Geb, papuga Polinezja i sowa imieniem Tu-Tu. Doktor był postacią doprawdy niezwykłą - potrafił rozmawiać ze zwierzętami! Pewnego dnia doktor otrzymał wiadomość z Afryki - małpy potrzebują jego pomocy. Natychmiast więc wraz ze swymi zwierzęcymi przyjaciółmi doktor wyrusza w podróż na Czarny Ląd, podczas której przyjaciele przeżywają mnóstwo zdumiewających przygód!
Ilustrował Zbigniew Lengren.

 

źródło opisu: empik.com

źródło okładki: zdjęcie

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 238

Lektura z klasy 3 podstawówki :) Mimo upływu lat , nadal ją doskonale pamiętam , z wielką miłością do zwierząt czytałam ją z zapartym tchem ; D CUDOWNA :) Pamiętam że jako mała dziewczynka moim marzeniem było rozmawiać ze zwierzętami :) mianowicie z wielką przyjemnością , zachęcam każdego kto uwielbia zwierzęta tak samo jak ja , aby przeczytał tą książkę ;) Zapewniam że bez względu na wiek będziecie zachwyceni tą niezwykłą lekturą która was zabawi do łez :D

książek: 158
Gustawsonek | 2014-03-01
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2014

Chociaż dla dzieci, jest to bardzo mądra książka, która przedstawia przede wszystkim to, jakie są zwierzęta naprawdę. Bo nikt nie może sądzić, że zna się na nich doskonale gdy nie wie co one czują.
Zawsze na świecie są jakieś kłopoty i nawet taki Dr. med. nie może ich nie uniknąć, mimo to ma serce dla zwierząt i nie potrafi ich oddać ani sprzedać dla pieniędzy i powodzenia. Zawsze zachowuję zimną krew w trudnych sytuacjach.

Z wszystkich zwierząt najbardziej spodobało mi się prosiątko Geb - Geb. Polecam szczególnie miłośnikom zwierząt :)

książek: 463
fiNka32 | 2014-10-19
Przeczytana: 19 października 2014

Przyznam szczerze, ze ja sie trochę wynudzilam podczas czytania tej ksiazki, ale moja 5-cio letnia córkę tak pochłonęły przygody doktora i jego zwierzątek, ze o niczym innym nie mówiła tylko o doktorze Dolittle, a nawet jedna ze swych świnek maskotek nazwała odrazu Geb-Geb.
Dzieci na pewno bedą zachwycone ta ksiazka, a i co niektórzy dorośli pewnie tez.

książek: 1562

Pierwsza książka, jaką w życiu przeczytałam. miałam 7 lat i chorowałam na świnkę i to tuż przed wakacjami. Kiedy mojej rodzeństwo bawiło się na podwórku, ja z wypiekami śledziłam losy doktora umiejącego rozmawiać ze zwierzętami.

książek: 336
Onilom | 2013-11-24

Jak dziś pamiętam swoje pierwsze spotkanie z Doktorem Dolittle. Pamiętam tą fascynację i ten dreszcz... Bo chce czytać więcej i więcej i przeżywać z nim przygody, pomagać zwierzętom.. Być dobrym lekarzem zwierząt. Pamiętam, że miał tą swoją dziwną papugę i mnóstwo przyjaciół zwierzęcych. Pamiętam też to, że był mądrym i ciepłym weterynarzem... A przecież to było ładnych kilkanaście lat temu!
Widać Loftingowi udały się książki o Doktorze Dolittle, jak dla mnie jedne z lepszych, mojego dzieciństwa.

Ps. I to uczucie, kiedy w zwiastunach filmowych, zobaczyłam, że główną rolę ma zagrać Eddie Murphy. Nie oglądnęłam filmowego Doktora Dolittle. Z całym szacunkiem dla aktora, ale wolałam sobie nie burzyć dzieciństwa.

książek: 41

Czym byłoby dzieciństwo bez tej książki? Chyba każde dziecko rozmawia ze zwierzątkami i ile by dało żeby ono mu odpowiedziało! :)
Gorąco polecam wszystkim dzieciakom :)

książek: 1028

Czytałam w trzeciej klasie podstawówki na konkurs. Z tego z pamiętam to mi się podobała, ale chyba nie byłam jakoś szczególnie zachwycona, dlatego daję 6/10

książek: 1748
Natalia | 2013-01-26
Na półkach: Przeczytane

Książka była jedną z moich ulubionych lektur z dzieciństwa. Tak mnie wciągnęła, że przeczytałam ja w jeden dzień.

książek: 483
Basiek | 2010-09-18
Na półkach: Przeczytane

To dzięki tej książce pokochałam czytanie :))

książek: 206
Bookeriada | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2012

Nastrajając się już na jutrzejszy Dzień Dziecka mamy dzisiaj dla Was recenzję jednej z najpopularniejszych książek dla najmłodszych.

Bardzo dawno temu żył pewien wybitny pisarz, nazywał się Hugh Lofting. Stworzył on serię książek o Doktorze Dolittle, wielkim przyjacielu zwierząt, a ponad wszystko dobrym człowieku. Jeszcze jedna cecha doktora jest bardzo ważna, jest on prawdziwy. Autor dał doktorowi życie. Nie ma chyba człowieka na tym świecie, który nie zna doktora Dolittle i nie przyjmuje jako fakt jego istnienia w świecie rzeczywistym. Stał się autonomicznym bytem na miarę Świętego Mikołaja.
Książka została napisana w czasach, gdy o biedzie, złych ludziach i smutku pisano bez zbytnich ceregieli, jako części otaczającego nas świata. Doktor Dolittle, nie posiadając żadnych nadprzyrodzonych umiejętności, sprowadza na dobrą drogę najgorszych opryszków i ratuje się z kilku katastrof morskich. Jego atutami są konsekwencja, poczciwość i szacunek do wszystkich żyjących stworzeń. Wszystko to...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Trudi Canavan
    45. rocznica
    urodzin
    Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.
  • Michael Crichton
    72. rocznica
    urodzin
    Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
  • Leszek Kołakowski
    87. rocznica
    urodzin
    Czas jako substrat ludzkiego doświadczenia nie daje się skonceptualizować (w sensie redukcji do terminów bardziej pierwotnych). Jeśli postrzegamy go jako niekończące się samounicestwienie, cały świat doświadczenia z braku substratu zapada się w nicość. Absolut może służyć ocaleniu świata, uratować g... pokaż więcej
  • Gianni Rodari
    94. rocznica
    urodzin
    Każde dziecko, które przychodzi na świat, wie, że cały świat jest jego i nie musi zań płacić ani grosza, musi tylko zakasać rękawki, wyciągnąć rączki i go sobie wziąć.[z bajki "O kupowaniu Sztokholmu"]
  • Aravind Adiga
    40. rocznica
    urodzin
    biedni marzą, by mieć pod dostatkiem jedzenia i wyglądać, jak bogaci, a .... bogaci? Żeby schudnąć i wyglądać, jak biedni
  • Randy Pausch
    54. rocznica
    urodzin
    Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz.
  • Laurie Halse Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Chcę biec, lecieć, bić skrzydłami tak mocno, aby nie słyszeć niczego poza łomotem własnego serca.
  • Marcin Meller
    46. rocznica
    urodzin
    Pani pokazała jelenia i zapytała nas, kto wie, jak nazywa się zwierzę. Ja wiedziałem, więc się ochoczo zgłosiłem i powiedziałem, że Lenin. Pani się stropiła i powiedziała, że chyba coś mi się pomieszało, bo to jeleń, a wielki Lenin, Włodzimierz Iljicz to człowiek, (...). Na co ja buńczucznie, że to... pokaż więcej
  • Théophile Gautier
    142. rocznica
    śmierci
    Zdaje mi się, jak gdyby moje ciało stało się przepuszczalne, moje ja uciekało z niego tak jak woda przez sito. Czuję, że się roztapiam we wszechbycie, z trudem odróżniam siebie od świata, w który się zapadam. Życie, którego - o ile tylko mogę - odgrywam zwykłą pantomimę, aby nie martwić krewnych i p... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd