Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matecznik

Wydawnictwo: W drodze
6,02 (103 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
13
7
24
6
27
5
14
4
6
3
10
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7033-765-0
liczba stron
348
język
polski
dodała
Ula

Dziennik zapracowanej kobiety, żony i matki czterech córek, nie musi być horrorem czy kryminałem... Matecznik to dziennik bohaterki Kamili, w której losach można się rozsmakować, jak we własnej codzienności. Autorka puszcza do nas oko, żebyśmy mogli z boku spojrzeć na swoje życie, w którym obok dni pełnych uśmiechu są też te gorsze, smutniejsze. Podkreśla, że jesteśmy ogromnie podobni do...

Dziennik zapracowanej kobiety, żony i matki czterech córek, nie musi być horrorem czy kryminałem... Matecznik to dziennik bohaterki Kamili, w której losach można się rozsmakować, jak we własnej codzienności. Autorka puszcza do nas oko, żebyśmy mogli z boku spojrzeć na swoje życie, w którym obok dni pełnych uśmiechu są też te gorsze, smutniejsze. Podkreśla, że jesteśmy ogromnie podobni do siebie w tej "walce codziennej", od świąt do świąt, od wiosny do wiosny, w pragnieniu zatrzymania czasu, żeby wczorajszą złość zamienić na uśmiech!

 

źródło opisu: W drodze, 2011

źródło okładki: http://www.wdrodze.pl/index.php?mod=opis&id=930

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (230)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 902
Katarzyna | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka, 2014
Przeczytana: 04 maja 2014

Dla mnie to była swojego rodzaju terapeutyczna sesja z osobą, która doskonale rozumie problemy współczesnej matki.
Mnóstwo celnych spostrzeżeń, wskazówek, jak można dobrze pokierować dziecko, siebie i całą rodzinę w niemałej gromadce.
W wielu momentach wzruszająca, rozbrająca w postaci najmłodszej Duszki…
Dla mnie ta książka jest motorem do pracy nad sobą, nad domem, nad wartościami.
Bohaterka taka jak ja. Ze swoimi problemami, z rutyną w codzienności, z wiecznym „mama” nad uchem :), a jednocześnie spełniona, kochająca i kochana.
Bardzo się uśmiałam, mnóstwo przezabawnych sytuacji! Bo co najważniejsze – bohaterka ma dystans do siebie. Wie, że nic nigdy nie jest zawsze idealne i coś zawsze odbywa się kosztem czegoś.
Będę szczera- tę książkę zrozumieją tylko osoby, które mają dzieci.

książek: 938
Kachusek | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2016

Starałam się nie sugerować opiniami, ale faktycznie książka ta napisana jest jak blog. Czytam jednak kilka blogów w sieci i jakoś bardziej mnie zaciekawiają czy rozśmieszają, choć też traktują o codziennym życiu rodziny. "Matecznik" jednak jest jak dla mnie zbyt monotonny. Krótkie zdania, niby o emocjach ale jakoś bez emocji. Co dzieci zrobiły, gdzie ojciec się ukrył i jak to mama walczy z czasem i próbuje się w tym chaosie uczyć języków. Ogólnie się wynudziłam.

książek: 705
Mcdulka | 2013-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2013

Nie moge zgodzic sie z opinia, ze "Matecznik" jest ksiazka glownie przeznaczona dla matek. Sama nie jestem jeszcze mama i ksiazka ta wcale a to wcale mnie nie przynudzila. Moze wynika to z faktu, ze nienawidze powtarzajacych sie czynnosci domowych: prania, prasowania, sprzatania, odkurzania etc.
Musze przyznac, ze "Matecznik" dozowalam sobie w "odcinkach", zeby szybko go nie skonczyc. Tak sie jakos stalo, ze polubilam cala rodzine, a najmlodsza latorosl, Duszka, bardzo mnie rozczulala.
skonczylam i chyba beda troszke tesknic, bo Kamila poniekad "pozwalala" mi na przyznanie sie do irytacji powodowanej monotonia codziennego zycia :) (jak dobrze, ze moj maz gotuje ;)

książek: 0
| 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2014

Bardzo szybko się czyta. Może dlatego, że czytałam o sobie, z tą różnicą, że sama mam trzech synów. Macierzyństwo to swego rodzaju wyzwanie, które mimo wszystko przynosi ogromną radość.
Autorka opisuje swoje codzienne zmagania z dziećmi, mężem i domowymi obowiązkami. Jest matką czterech córek, które wymagają jej ciągłej opieki. Jej marzenia i ambicje często schodzą na dalszy plan. Zrozumieć matkę potrafi tylko druga matka. Choroby dzieci i nieprzespane z tego powodu noce, a potem codzienne obowiązki. Wszystko to zostaje docenione w późniejszym okresie. Warto przeczytać przed Dniem Matki

książek: 455
KasikO | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

MATKA POLKA?

Współczesna literatura kobieca poruszyła już chyba wszystkie stojące przed współczesnym kobietami sprawy, problemy, trudne wybory. Próbując odpowiedzieć na przeróżne pytania tudzież niekiedy podsunąć jakieś rozwiązania lub przynajmniej ukazując inny punkt widzenia. Sięgam coraz częściej. Na Matecznik skusiłam się patrząc na malowniczy sielski obrazek z piękną zadbaną kobietą w niczym nie przypominającej głównej bohaterki matki czterech córek w przedziale wiekowym 3 - 10 lat. Oczekując zabawnej historii.
Autorka książki ukończyła Akademię Medyczną w Warszawie, ale od dziecka marzyła o pisaniu książek. Mieszka pod Warszawą z mężem i czterema córkami.

I cóż za zbieżność. Książka to dziennik Kamili, matki czterech dziewczynek (Tosi 10 lat, Joni 8 lat, Majki 6 lat i Duszki 3 lata). Opisane dzień po dniu zmagania owej bohaterki z szarą codziennością... Gdzie od czasu do czasu pojawia się mąż Franciszek, jacyś dziadkowie.

Powiem tak! Ja tego nie kupuje, zdaje sobie...

książek: 1115
Ewa | 2014-07-01
Przeczytana: czerwiec 2014

„Matecznik to dziennik bohaterki Kamili, w której losach można się rozsmakować, jak we własnej codzienności.” Naprawdę... ? To obym nigdy takiej codzienności nie doświadczyła, mimo że jestem matką oczekującą w tej chwili drugiej pociechy !

Po „Matecznik” sięgnęłam z ciekawości. Bo chciałam odnaleźć siebie w historii opowiadanej przez kobietę, która swoje dzieci kocha najbardziej na świecie. Która próbuje realizować swoje pasje i godzić je z nie zawsze łatwą rzeczywistością. Bo miałam ochotę na literackie spotkanie z kimś, kto potrafił stworzyć pełen miłości i ciepła rodzinnego dom. A na czym się skończyło? Zawarłam znajomość z frustrowaną, niemalże wiecznie niezadowoloną z życia Matką-Polką, czwórką w miarę sympatycznych dziewczynek i mężczyzną, za którego nigdy w życiu bym nie wyszła.

Przede wszystkim – nikt Kamili Wrzos takiego a nie innego życia nie wybierał. Jeśli miała ochotę na podążanie inną drogą, nie broniono jej. Ale skoro już podjęła taką a nie inną decyzję i powołała...

książek: 66
serpentyna | 2014-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2014

Matecznik Agnieszki Grzelak to nie jest powieść jak uprzedza nas sama autorka na początku książki. Na pewno nie możemy się spodziewać szczęśliwego ani nieszczęśliwego zakończenia. Pomimo to, przez cały czas czytania Matecznika miałam nadzieję na jakieś zakończenie. Książka ta kończy się jednak tak samo jak i zaczyna. Napisana jest jednostajnym tempem, nie ma wzlotów, upadków, napięcia podczas czytania. Autorka opisuje codziennie zmagania Matki Polki w formie dziennika. Nie ma w nim nic zaskakującego czy też niecodziennego. Zwykłe życie żony i matki, która każdego dnia stara się utrzymywać ciepło ogniska domowego, wiecznie zapracowany mąż, dzieci wchodzące na głowę.

Bohaterka jednak nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Mogłabym nawet powiedzieć, że jej osoba nie została przedstawiona pozytywnie. Kobieta ewidentnie nie odnajduje się chyba w życiu, które de facto sama wybrała. Można nawet odnieść wrażenie, że ma lekką depresję. Bohaterka jest wiecznie przemęczona, zniechęcona,...

książek: 1427
IwonaB | 2013-05-26
Na półkach: 2013, Ulubione, Przeczytane

Osoby, które nie mają dzieci, mogą tę książkę źle zrozumieć. Jest to szczery, życiowy dziennik matki, która nie zawsze tryska energią i radością. Dla mnie rewelacja. Życie matki czterech córek nie jest łatwe. Zmęczenie, bóle głowy i wieczny brak czasu na wszystko. Pomimo to książka ma wydźwięk optymistyczny. Podziwiam Kamilę za jej wytrwałość w dążeniu do własnego rozwoju. Podobają mi się też metody wychowawcze. Stoi u mnie na półce i będę do niej wracać.

książek: 273
orf1 | 2012-05-05
Na półkach: Przeczytane

zmęczyłam się bardzo szybko.... Ale cóż, bohaterka wiecznie zmęczona i niezadowolona, to i mnie się udzieliło. A że temat znam "od kuchni" jako matka trzech córek, to tym bardziej mnie to wszystko denerwowało... Nie mówię, że rodzicielstwo to bułka z masłem - ale po co to komu, jak ma się wykończyć. A, niestety, takie wrażenie odniosłam, czytając tę książkę - że rodzina to pasmo niekończących się udręk i tylko sporadycznie pojawiają się jasne strony.

książek: 146
kawusiowa5 | 2012-09-09

"Moje przyjaciółki i znajome nie mają w sobie nic z drobiu. Bo jeśli jest się kurą, to jest się nią niezależnie od aktualnego miejsca bytowania. Mogą więc istnieć: kury biurowe, kury pocztowe, kury biznesowe, kury szkolne, kury przychodniane, kury sklepowe, kury polityczne... itp. Myślę, że nazwa "kura domowa" została wylansowana przez inne przedstawicielki drobiu, które prowadząc czynne życie zawodowe, chcą przez sam ten fakt ukryć swoją kurowatość" - takie właśnie słowa wkłada w usta swojej bohaterki Agnieszka Grzelak (żona Szymona Grzelaka, autora "Dzikiego ojca" - a oprócz tego pisarka i malarka). Kamila Wrzos, pracuje w domu, zajmując się wychowywaniem czterech córek. Z natury jest samotniczką, nie cierpi monotonnych prac, więc po jedenastu latach takiego trybu życia dosięga ją zmęczenie i frustracja. Mimo poczucia wypalenia stara się jednak okazywać miłość mężowi i dzieciom.
"Matecznik" to (na szczęście) nie tyle smutne wyznania przemęczonej kobiety, co pełna humoru opowieść...

zobacz kolejne z 220 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd