W górach szaleństwa

Tłumaczenie: Michał Wroczyński
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Thriller". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: As Editor
7,13 (586 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
90
8
110
7
165
6
96
5
47
4
20
3
15
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
At the Mountains of Madness
data wydania
liczba stron
107
kategoria
horror
język
polski
dodał
baradigo

Jedynie niewiarygodna i nadludzka masywność tych rozległych, kamiennych wież i wałów uchroniło ów przerażający twór od kompletnej zagłady w przeciągu setek tysięcy - a może i milionów lat - jakie minęły od chwili gdy ta niegościnna, ponura wyżyna dopiero się wypiętrzała. "Corona Mundi... Dach Świata...". Kiedy spoglądaliśmy z zawrotnej wysokości na to trudne do wyobrażenia sobie widowisko,...

Jedynie niewiarygodna i nadludzka masywność tych rozległych, kamiennych wież i wałów uchroniło ów przerażający twór od kompletnej zagłady w przeciągu setek tysięcy - a może i milionów lat - jakie minęły od chwili gdy ta niegościnna, ponura wyżyna dopiero się wypiętrzała. "Corona Mundi... Dach Świata...". Kiedy spoglądaliśmy z zawrotnej wysokości na to trudne do wyobrażenia sobie widowisko, cisnęły się nam na usta wszelkie fantastyczne określenia. I znów pomyślałem o niesamowitych, pierwotnych mitach, które uporczywie powracały mi w pamięci od chwili, gdy pierwszy raz ujrzałem martwy, antarktyczny świat - myślałem o demonicznym płaskowyżu Leng, o Mi-Go i przerażającym człowieku śniegu z Himalajów, o Manuskryptach Pankotic z ich praludzkimi implikacjami, o Cthulhu, o "Necronomicon", o bezkształtnym Tsathoggua z hiperboreańskich legend.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.hplovecraft.pl/hplovecraft/ksiazki-love...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1155)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1645

Kolejne opowiadania Lovecrafta, z którymi miałam przyjemność się zapoznać. Tym razem groza, plugastwa i ohyda ustąpią pola horrorowi bardziej kosmicznemu, fantastycznym stworom i dziwnym koszmarom sennym. Chciałabym wspomnieć tylko o trzech utworach zamieszczonych w tym zbiorze, gdyż dwa z nich ucieszyły moje oko, a jedno było lekkim rozczarowaniem, pozostałe zaś nie wyróżniały się niczym szczególnym i zostaną pominięte milczeniem :).

Pierwsze opowiadanie "Uwięziony wśród Faraonów", którego współautorem miał być, pewnie znany Wam, Harry Houdini czyli spec od wszelakich ucieczek, podobało mi się bardzo. Pewnie dlatego, że nie przepadam za ciemnymi, ciasnymi, ogólnie klaustrofobicznymi pomieszczeniami, więc udzielił mi się nieprzyjemny klimat uwięzienia głównego bohatera. Brrr!

"W murach Eryksu" ze swoim labiryntem, kryształem i mało sympatycznymi jaszczuroludami również posiada pewien sprytny chwyt, który u mnie zadziałał bezbłędnie. Najpierw się trochę nudziłam, ale zakończenie...

książek: 3224
filozof | 2018-05-06
Na półkach: Przeczytane

Dlaczego,tak późno odkryłem Mistrza.Przecież ,to książka,która powina.
Uczyć innych autorów horroru.
Patrzcie,tak trzeba pisać.
Niesamowity klimat,realistyczne potwory.
Książkowe odkrycie grozy.

książek: 469
Krzysztof | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2016

W Górach Szaleństwa to chyba najpopularniejsza minipowieść Lovecrafta, która nie jest zarazem, aż tak schematyczna. Lovecraft pisarzem schematycznym był. Każda napisana przez niego powieść składa się z tych samych elementów. Wprowadzenie, badanie przeszłości i koszmar w finale. W Górach Szaleństwa akcja przynajmniej nie toczy się okolicy znanej z innych utworów. Osadzenie akcji w mroźnej aurze spełniło swoją rolę, co się tyczy fabuły, nie ma tutaj mowy o czymś odkrywczym, na dialogach też nie ma co marzyć. Największymi plusami są rozbudowa mitologii i klimat, który panuje w książce. Oczywiście wizja autora, niezwykle plastyczna i drobiazgowa, także zachwyca. Odbiór psuje prawie brak fabuły, akcji i nadmiar niepotrzebnych opisów. Niby jest to klasyka horroru, a ja czuję spory niedosyt. Widocznie Lovecraft do mnie nie trafia, mimo że potrafię docenić jego kunszt.

książek: 152
tasiemiec | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2017

Tyle dobrego słyszałem o Lovecrafcie, że aż bałem się poznać twórczość tego autora. Jak się okazało - całkiem słusznie, ale niestety nie do końca w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Jego styl na pewno jest tym, co go wyróżnia - poetycki, kwiecisty, niezwykle barwny. Autor ma też niesamowitą wiedzę oraz wyobraźnie. Merytorycznie Lovecraft zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Co nie do końca mi się spodobało to brak dialogów. Było to trochę męczące, tak samo jak skupianie się na szczegółach, które moim zdaniem nie były konieczne - nie budowały klimatu, tylko rozciągały opowowieść, która i tak nie jest bogata w akcję.

Trzeba przyznać jedno - takiego horroru do tej pory nie czytałem, ale pomimo, że potrafię zrozumieć dlaczego autor zdobył uznanie wśród czytelników, to mnie osobiście nie zaczarował. Zauroczył - tak, jak najbardziej, ale do prawdziwego uczucia raczej daleko.

książek: 957
Alannada | 2012-04-05
Na półkach: Przeczytane

Dziś coś z biblioteczki grozy, czyli pozycja, którą poznałam dzięki nieocenionej Grymas, która z anielską cierpliwością pożyczała mi książki :).
Postronni, niezwiązani z fandomem Lovecrafta, zapewne nawet nie kojarzą tego nazwiska. Inni, słysząc je, przypominają sobie jakieś niejasne strzępki wiedzy o mackach i Necronomiconie. Jednak ja, dzięki Grymasowi mogłam zapoznać się z twórczością jednego z klasycznych pisarzy gatunku grozy.
Pogoda jest chlodna, więc pozwólcie, że zabiorę Was w Góry Szaleństwa, na Antarktydę, gdzie jest jeszcze zimniej, a wichury niosą ze sobą nie tylko śnieg, ale i kawałki lodu, gdzie wiatr zawodzi wśród nagich szczytów.
Niniejsza opowieść jest relacją, świadectwem, jednego z członków wyprawy naukowej organizowanej przez kilka uczelni. Bohater, geolog, pojechał tam aby uzyskać najróżniejsze próbki skał. To, co przywiózł przerosło jego największy koszmar. Powodowany nikłą nadzieją, że inni uwierzą jego relacji postanowił spisać przebieg wyprawy licząc, że...

książek: 918
Karodziejka | 2010-09-23

Jako rewelacyjnej nie oceniłam tej książki z jednego, jedynego powodu - zbyt często pojawiał się w opowiadaniach przymiotnik plugawy i w pewnym momencie miałam już dosyć, gdy go widziałam w druku.

Przypuszczam, że język angielski, uboższy nieco niż nasz, nie pozwalał na większe zróżnicowanie przymiotników, tłumacz zaś nie wykazał tu własnej inwencji.

Mimo to są to opowiadania z klasyki grozy, z niezapomnianym klimatem, które koniecznie trzeba przeczytać.

książek: 829
Anksunamun | 2016-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2016

Klasyczna fantastyka. Na początku wciągnęła mnie tajemniczością opisów narratora, ale potem okazało się, że oprócz nich nie ma tam wiele więcej. Dopiero na końcu następuje gwałtowne przyspieszenie akcji. Jeśli ktoś jednak lubi powolne budowanie napięcia i docenia kunszt językowy, raczej powinien być zadowolony. Myślę, że fani Lovecrafta, znający specyfikę jego powieści, nie będą zawiedzeni.

książek: 177
Desdemona | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane

Książka niepokojąca. Chwilami dziwna, bo napisana nieco innym, klasycznym językiem narracji. Lecz w ogólnym odbiorze to nie przeszkadza. Bardzo mroczna. I choć nie ma w niej, tak charakterystycznych dla współczesnych książek grozy, hektolitrów krwi, wylewających się z każdego możliwego otworu ciała i z różnych dziwnych miejsc (i dzięki za to) to jednak przeraża coraz bardziej wraz z każdą przewracaną stroną…Uczucie grozy potęguje pokutujące chyba u większości z nas wyobrażenie Arktyki jako landu zimnego, mroźnego, niedostępnego i nieprzyjaznego, gdzie na dobrą sprawę nie wiadomo, co może się kryć. Podczas lektury czytelnikowi nieustannie towarzyszy delikatne uczucie nierzeczywistości, poruszania się jakby w sennym koszmarze, takim dziwnie lepkim i coraz bardziej przerażającym…Wrażenie chłodu i przejmującego mrozu jest niemal namacalnie wyczuwalne ( szczególnie, gdy spojrzy się na pogodę za oknem),a chwilami skórę czytelnika pokrywa gęsia skórka ze strachu a serce bije szybciej....

książek: 191

Lovecraft. Klasyczny pisarz tak zwanego kosmicznego horroru - powieści grozy z wątkami dotyczącymi odkrywania pozornie wymarłych, legendarnych, potwornych ras. Nie ma wątpliwości, że był geniuszem. Język, stary, kunsztowny, pełny trudnych zwrotów i środków stylistycznych może nudzić, ale moim zdaniem sprawia, że książka jest bardziej wartościowa. Historie te naprawdę mnie przeraziły, szczególnie "w górach szaleństwa", które dodatkowo zafascynowały mnie opisem miasta Starszych Istot. Właśnie ta mieszanka grozy i opisu fascynujących, starych kultur najbardziej mi się spodobała.
UWAGA: Proszę, nie zniechęcajcie się pierwszymi tekstami. W tym zbiorze zostały ustawione, moim zdaniem, od najgorszego do najlepszego. Wręcz lepiej zacząć od "Cienia spoza czasu" (kosmici, przesyłanie umysłów, omniomniom) i dojść do końca książki, a potem wrócić do Egiptu, pierwszego opowiadania, jak się już wpadnie w uzależnienie stylem Lovecrafta i przełknie się wszystko, co napisał.
(Moja reakcja podczas...

książek: 13
Hexentanz | 2018-04-09
Na półkach: Groza/Horror, Przeczytane

Musiałam odjąć gwiazdki ze względu na okropne wydanie, w którym co chwila pojawiały się błędy ortograficzne...
Uwielbiam Lovecrafta i mam nadzieję, że będzie mi dane sięgnąć po "normalniejsze" wydanie.
Klimat niepokojący, wyjątkowy. Na pewno wrócę do tej powieści.

zobacz kolejne z 1145 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd