Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W górach szaleństwa

Tłumaczenie: Michał Wroczyński
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Thriller". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: As Editor
7,13 (533 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
86
8
101
7
149
6
85
5
43
4
19
3
13
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
At the Mountains of Madness
data wydania
liczba stron
107
kategoria
horror
język
polski
dodał
baradigo

Jedynie niewiarygodna i nadludzka masywność tych rozległych, kamiennych wież i wałów uchroniło ów przerażający twór od kompletnej zagłady w przeciągu setek tysięcy - a może i milionów lat - jakie minęły od chwili gdy ta niegościnna, ponura wyżyna dopiero się wypiętrzała. "Corona Mundi... Dach Świata...". Kiedy spoglądaliśmy z zawrotnej wysokości na to trudne do wyobrażenia sobie widowisko,...

Jedynie niewiarygodna i nadludzka masywność tych rozległych, kamiennych wież i wałów uchroniło ów przerażający twór od kompletnej zagłady w przeciągu setek tysięcy - a może i milionów lat - jakie minęły od chwili gdy ta niegościnna, ponura wyżyna dopiero się wypiętrzała. "Corona Mundi... Dach Świata...". Kiedy spoglądaliśmy z zawrotnej wysokości na to trudne do wyobrażenia sobie widowisko, cisnęły się nam na usta wszelkie fantastyczne określenia. I znów pomyślałem o niesamowitych, pierwotnych mitach, które uporczywie powracały mi w pamięci od chwili, gdy pierwszy raz ujrzałem martwy, antarktyczny świat - myślałem o demonicznym płaskowyżu Leng, o Mi-Go i przerażającym człowieku śniegu z Himalajów, o Manuskryptach Pankotic z ich praludzkimi implikacjami, o Cthulhu, o "Necronomicon", o bezkształtnym Tsathoggua z hiperboreańskich legend.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.hplovecraft.pl/hplovecraft/ksiazki-love...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1035)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1530

Kolejne opowiadania Lovecrafta, z którymi miałam przyjemność się zapoznać. Tym razem groza, plugastwa i ohyda ustąpią pola horrorowi bardziej kosmicznemu, fantastycznym stworom i dziwnym koszmarom sennym. Chciałabym wspomnieć tylko o trzech utworach zamieszczonych w tym zbiorze, gdyż dwa z nich ucieszyły moje oko, a jedno było lekkim rozczarowaniem, pozostałe zaś nie wyróżniały się niczym szczególnym i zostaną pominięte milczeniem :).

Pierwsze opowiadanie "Uwięziony wśród Faraonów", którego współautorem miał być, pewnie znany Wam, Harry Houdini czyli spec od wszelakich ucieczek, podobało mi się bardzo. Pewnie dlatego, że nie przepadam za ciemnymi, ciasnymi, ogólnie klaustrofobicznymi pomieszczeniami, więc udzielił mi się nieprzyjemny klimat uwięzienia głównego bohatera. Brrr!

"W murach Eryksu" ze swoim labiryntem, kryształem i mało sympatycznymi jaszczuroludami również posiada pewien sprytny chwyt, który u mnie zadziałał bezbłędnie. Najpierw się trochę nudziłam, ale zakończenie...

książek: 469
Krzysztof | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2016

W Górach Szaleństwa to chyba najpopularniejsza minipowieść Lovecrafta, która nie jest zarazem, aż tak schematyczna. Lovecraft pisarzem schematycznym był. Każda napisana przez niego powieść składa się z tych samych elementów. Wprowadzenie, badanie przeszłości i koszmar w finale. W Górach Szaleństwa akcja przynajmniej nie toczy się okolicy znanej z innych utworów. Osadzenie akcji w mroźnej aurze spełniło swoją rolę, co się tyczy fabuły, nie ma tutaj mowy o czymś odkrywczym, na dialogach też nie ma co marzyć. Największymi plusami są rozbudowa mitologii i klimat, który panuje w książce. Oczywiście wizja autora, niezwykle plastyczna i drobiazgowa, także zachwyca. Odbiór psuje prawie brak fabuły, akcji i nadmiar niepotrzebnych opisów. Niby jest to klasyka horroru, a ja czuję spory niedosyt. Widocznie Lovecraft do mnie nie trafia, mimo że potrafię docenić jego kunszt.

książek: 885
Alannada | 2012-04-05
Na półkach: Przeczytane

Dziś coś z biblioteczki grozy, czyli pozycja, którą poznałam dzięki nieocenionej Grymas, która z anielską cierpliwością pożyczała mi książki :).
Postronni, niezwiązani z fandomem Lovecrafta, zapewne nawet nie kojarzą tego nazwiska. Inni, słysząc je, przypominają sobie jakieś niejasne strzępki wiedzy o mackach i Necronomiconie. Jednak ja, dzięki Grymasowi mogłam zapoznać się z twórczością jednego z klasycznych pisarzy gatunku grozy.
Pogoda jest chlodna, więc pozwólcie, że zabiorę Was w Góry Szaleństwa, na Antarktydę, gdzie jest jeszcze zimniej, a wichury niosą ze sobą nie tylko śnieg, ale i kawałki lodu, gdzie wiatr zawodzi wśród nagich szczytów.
Niniejsza opowieść jest relacją, świadectwem, jednego z członków wyprawy naukowej organizowanej przez kilka uczelni. Bohater, geolog, pojechał tam aby uzyskać najróżniejsze próbki skał. To, co przywiózł przerosło jego największy koszmar. Powodowany nikłą nadzieją, że inni uwierzą jego relacji postanowił spisać przebieg wyprawy licząc, że...

książek: 879
Karodziejka | 2010-09-23

Jako rewelacyjnej nie oceniłam tej książki z jednego, jedynego powodu - zbyt często pojawiał się w opowiadaniach przymiotnik plugawy i w pewnym momencie miałam już dosyć, gdy go widziałam w druku.

Przypuszczam, że język angielski, uboższy nieco niż nasz, nie pozwalał na większe zróżnicowanie przymiotników, tłumacz zaś nie wykazał tu własnej inwencji.

Mimo to są to opowiadania z klasyki grozy, z niezapomnianym klimatem, które koniecznie trzeba przeczytać.

książek: 177
Desdemona | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane

Książka niepokojąca. Chwilami dziwna, bo napisana nieco innym, klasycznym językiem narracji. Lecz w ogólnym odbiorze to nie przeszkadza. Bardzo mroczna. I choć nie ma w niej, tak charakterystycznych dla współczesnych książek grozy, hektolitrów krwi, wylewających się z każdego możliwego otworu ciała i z różnych dziwnych miejsc (i dzięki za to) to jednak przeraża coraz bardziej wraz z każdą przewracaną stroną…Uczucie grozy potęguje pokutujące chyba u większości z nas wyobrażenie Arktyki jako landu zimnego, mroźnego, niedostępnego i nieprzyjaznego, gdzie na dobrą sprawę nie wiadomo, co może się kryć. Podczas lektury czytelnikowi nieustannie towarzyszy delikatne uczucie nierzeczywistości, poruszania się jakby w sennym koszmarze, takim dziwnie lepkim i coraz bardziej przerażającym…Wrażenie chłodu i przejmującego mrozu jest niemal namacalnie wyczuwalne ( szczególnie, gdy spojrzy się na pogodę za oknem),a chwilami skórę czytelnika pokrywa gęsia skórka ze strachu a serce bije szybciej....

książek: 191

Lovecraft. Klasyczny pisarz tak zwanego kosmicznego horroru - powieści grozy z wątkami dotyczącymi odkrywania pozornie wymarłych, legendarnych, potwornych ras. Nie ma wątpliwości, że był geniuszem. Język, stary, kunsztowny, pełny trudnych zwrotów i środków stylistycznych może nudzić, ale moim zdaniem sprawia, że książka jest bardziej wartościowa. Historie te naprawdę mnie przeraziły, szczególnie "w górach szaleństwa", które dodatkowo zafascynowały mnie opisem miasta Starszych Istot. Właśnie ta mieszanka grozy i opisu fascynujących, starych kultur najbardziej mi się spodobała.
UWAGA: Proszę, nie zniechęcajcie się pierwszymi tekstami. W tym zbiorze zostały ustawione, moim zdaniem, od najgorszego do najlepszego. Wręcz lepiej zacząć od "Cienia spoza czasu" (kosmici, przesyłanie umysłów, omniomniom) i dojść do końca książki, a potem wrócić do Egiptu, pierwszego opowiadania, jak się już wpadnie w uzależnienie stylem Lovecrafta i przełknie się wszystko, co napisał.
(Moja reakcja podczas...

książek: 78
Wojtek | 2010-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2010

To już któryś zbiór opowiadań Lovecrafta, który miałem okazję przeczytać. Niestety uważam go za najsłabszą jak dotąd pozycję. Opowiadania się dłużą, nudzą a już na pewno nie wieją grozą. Dziwię się, jakim dziwnym trafem tak genialny pisarz jak Lovecraft stworzył coś tak słabego. Przecież reszta jego opowiadań i powieści jest wręcz wybitna.

książek: 178
niemampomysłunanick | 2016-10-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra powieść, ale nie przeczytałem jej do końca - niestety, ale twórczość Lovecrafta źle wpływa na mój ład psychiczny.

książek: 1024
Azog | 2015-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2015

Za samo opowiadanie "W górach szaleństwa" dałabym bez ogródek pełne dziesięć gwiazdek. Na pewno nie jest to odpowiednia książka dla tych, którzy oczekują tytułowego szaleństwa w najpowszechniej rozumianej jego postaci, czyli kompletnego wynaturzenia, nieludzkich zachowań i ścielącego się gęsto trupa - tutaj szaleństwo jest ciche i znacznie bardziej niebezpieczne, bo zwiększa się powoli, stopniowo, by zupełnie niespodziewanie osiągnąć apogeum.
W książce tej nie ma dialogów - jedynie ciągnąca się przez sto stron narracja, jednak umiejętne opisy przerażających szczegółów sprawiają, że ani przez chwilę nie jest nużąca.
Gdy natrafiam na książkę, której wydanie jest raczej kiepskie, z reguły odejmuję za to jedną gwiazdkę. Tutaj jednak byłam zmuszona zabrać aż dwie, ponieważ praca AS-Editor pozostawia wiele do życzenia.
W książce są całe tabuny literówek i błędów w druku - nawet w tytule oryginału ucięto jedno "s" w słowie "madness". Poza tym można natknąć się na kilka...

książek: 395
Ramzes1988 | 2015-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2015

Klasyczny horror z elementami sci-fi od legendarnego H.P. Lovecrafta.
Cała akcja toczy się na odległej Antarktydzie, lodowej pustyni dokąd udaje się grupa naukowców aby dowiedzieć się czegoś więcej o historii naszej planety. Na miejscu oprócz śniegu,lodu i pingwinów spotykają coś jeszcze, pożałują, że w ogóle się tam wybrali.

Najlepszą reklamą tej książki, jak i twórczości samego autora niech będzie, że był on inspiracją dla samego Stephena Kinga. Ba! King bez zażenowania przyznawał się do kopiowania niektórych pomysłów Lovecrafta. To moja pierwsza styczność z jego twórczością ale z pewnością nie ostatnia.

zobacz kolejne z 1025 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd