Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blondynka w Meksyku

Seria: Dzienniki z podróży
Wydawnictwo: G+J
6,32 (390 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
18
8
33
7
113
6
110
5
59
4
13
3
13
2
9
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375961263
liczba stron
160
słowa kluczowe
Meksyk, podróże, Aztekowie, czekolada
język
polski
dodała
Paulina

BLONDYNKA W MEKSYKU – placki z kukurydzy, pieczone świerszcze i czekolada, najostrzejsze papryki świata, Aztekowie, piramidy w Mieście Bogów i Pierzasty Wąż.

Seria książek przygodowych znanej podróżniczki i pisarki, Beaty Pawlikowskiej. Najbardziej niezwykłe zakątki świata, zaskakujące obserwacje, zabawne rysunki i kolorowe fotografie.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/blondynka-w-meksyku-pawlikows...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/blondynka-w-meksyku-pawlikows...»

Brak materiałów.
książek: 1271
Obywatel_Śliwka | 2012-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2012

http://ksiazkaniegryzie.blogspot.com/2012/08/beata-pawlikowska-blondynka-w-meksyku.html


Wakacje mają to do siebie, że nastrój do podróży, wyjazdów i zwiedzania ciekawych miejsc jest obecny jak nigdy, a że cały mój budżet poszedł na książki, zakupiłem także jedną o podróżach, i nie do końca opłacało się, dobrze, że przynajmniej droga nie była. Co do samej autorki to czytałem sprzeczne opinie, choć więcej tych negatywnych, z którymi się w większości zgodzę.

Jak tytuł wskazuje, Beata Pawlikowska alias Blondynka tym razem postanawia zgłębić się w krainę Azteków, papryczek i tortilli- czyli Meksyk. Co do samego miasta, to oglądałem kiedyś program o święcie srebra w jakimś Meksykańskim miasteczku, i przyznam, że wywarło na mnie wrażenie to miasto, ale nie będę oceniał kraju po jednym zakątku. Autorka na początek zabiera na do… metra. Wszystko ładnie, pięknie… ale gdzie ten Meksyk?

Większość książki zajmują ciekawostki, i zrozumiałbym, gdyby autorka po prostu wtrącała co jakiś czas coś ze starożytności, aby lepiej zrozumieć ich kulturę, ale prawie połowa książki opowiadała o Aztekach. Było to ciekawe, przyznaje, ale kupiłem książkę, aby poczytać dziennik z podróży, a nie ‘’Ciekawostki historyczne i kilka stron przeżyć z Meksyku’’, które to ograniczały się do… jedzenia. Brak Meksyku w Meksyku. Metro, tortilla, połowa książki z historią, papryczki i robaki. Wychodzi na to, że autorka była tam jeden dzień, zdążyła zajechać na rynek metrem, odwiedziła piramidę Azteków i skończyła się wycieczka; ja tak to odbieram.

Na pochwałę zasługują natomiast zdjęcia. Kilka stron ciekawych fotografii, choć wrzuconych w dziwnych miejscach książki przerywając zdanie w połowie, robi wrażenie, przynajmniej widać na nich Meksyk. Mimo wszystko spróbuję jeszcze sięgnąć po jakąś książkę tej autorki, mam nadzieję, że będzie więcej wycieczki w wycieczce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ojciec nieświęty

Niewygodna prawda której nie akceptują "katolicy". Prawda o wykreowanym naciąganie "autorytecie".

zgłoś błąd zgłoś błąd