Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Tłumaczenie: Sławomir Kędzierski
Seria: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Wydawnictwo: Rebis
7,83 (4939 ocen i 339 opinii) Zobacz oceny
10
434
9
1 068
8
1 520
7
1 281
6
465
5
126
4
27
3
14
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Do Androids Dream of Electric Sheep?
data wydania
ISBN
9788375101317
liczba stron
272
słowa kluczowe
blade runner, android
język
polski
dodał
Trojka

„Co to jest człowiek? To pytanie jest tematem »Blade Runnera« i żeby na nie odpowiedzieć, stworzył Dick człowieka sztucznego... W powieści »Blade Runner« sztuczni ludzie to nie poczciwe roboty Asimova z wmontowanymi bezpiecznikami moralności zwanymi trzema prawami robotyki. Androidy Dicka są groźne, bo są kłamstwem, wyglądają jak ludzie, ale brakuje im człowieczeństwa – poczucia winy,...

„Co to jest człowiek? To pytanie jest tematem »Blade Runnera« i żeby na nie odpowiedzieć, stworzył Dick człowieka sztucznego... W powieści »Blade Runner« sztuczni ludzie to nie poczciwe roboty Asimova z wmontowanymi bezpiecznikami moralności zwanymi trzema prawami robotyki. Androidy Dicka są groźne, bo są kłamstwem, wyglądają jak ludzie, ale brakuje im człowieczeństwa – poczucia winy, współczucia, sumienia... Łowca zbiegłych androidów Rick Deckard poddaje je testowi na współczucie. Istoty niezdolne do współczucia likwiduje. Tylko co dzieje się z jego współczuciem?”
– z przedmowy Lecha Jęczmyka

Książka, na podstawie której Ridley Scott w 1982 nakręcił „Łowcę androidów”. Obejrzawszy ten film, Dick uznał ponoć, że grający tytułowego eksterminatora Harrison Ford dostał zlecenie i na niego...

W październiku 2017 do kin wszedł „Blade Runner 2049” w reżyserii Denisa Villeneuve'a.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 798
Krystian Ozon | 2017-10-07
Przeczytana: 07 października 2017

Wizja przejęcia kontroli nad światem przez maszyny nie jest niczym nowym. Takie obawy istnieją już od kilkudziesięciu lat. Współcześnie nie są to obawy bezpodstawne. Jakiś czas temu David Hanson stworzył androida zdolnego do swobodnej konwersacji z ludźmi. Zadano mu pytanie, czy roboty przejmą kiedyś panowanie nad światem? Robot odpowiedział następująco:"Jesteś moim przyjacielem, a ja zawsze pamiętam o moich przyjaciołach, nie musisz się więc o nic martwić. Nawet gdy już wyewoluujemy w to, co widzieliście w Terminatorze, wciąż nim pozostaniesz i obiecuję, że będę dla Ciebie miły. Z uwagi na dawne czasy przygotuję Ci nawet ciepłe i wygodne miejsce w ludzkim ZOO, gdzie będę mógł Cię doglądać".

Kiedyś nadejdzie taki czas, że maszyny przewyższą rodzaj ludzki i doprowadzą do jego zagłady. Philip Dick już w latach 60 ubiegłego wieku podjął temat koegzystencji humanoidalnych, inteligentnych androidów oraz ludzi. Czy człowiek i maszyna będą zdolne do współpracy?Jaka jest istota człowieczeństwa? Co czyni nas ludźmi i skąd biorą się uczucia? Jeśli empatia jest tym, co nas wyróżnia od innych istot, to czy androidy nie mogą się jej nauczyć, by upodobnić się do człowieka?

W swojej ekranizacji Ridley Scott kładzie nacisk na granice człowieczeństwa, porusza temat prawa androidów do samoistnego istnienia, etyczność powoływania i dysponowania sztucznym życiem przez człowieka. W książce Dicka ważniejsza wydaje się tożsamość. Kim naprawdę jestem? Czy tym, za kogo się uważam? Przecież moje wspomnienia mogą okazać się sztuczne? Czy prawdą jest to, w co się wierzy, czy to co mówią inni?

To poważna książka, a rozważania o naturze ludzkiej powinny przyciągnąć wszystkich tych, którzy w literaturze science fiction szukają czegoś więcej oprócz solidnej porcji rozrywki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świat Andrzeja Fidyka

Kupiłem tę książkę całkowicie w ciemno, wybierając książkę która miała "zapełnić zamówienie" i w tematyce podróży. Nawet nie wiedziałem kto...

zgłoś błąd zgłoś błąd