Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożeracz snów

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Wydawnictwo: Znak emotikon
6,82 (829 ocen i 138 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
90
8
123
7
209
6
135
5
80
4
45
3
34
2
15
1
12
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Splitterherz
data wydania
ISBN
978-83-240-1534-4
liczba stron
507
język
polski
dodała
charlotte12

Piękno naznaczone złem. Miłość na granicy jawy i snu. Ona – wrażliwa, samotna, nie chce się pogodzić z przeprowadzką na wieś w lasach Westerwaldu. On – niesamowicie przystojny, intrygujący i groźny. Ellie wyczuwa, że tkwi w nim głęboka tajemnica, ale choć się boi - za wszelką cenę chce się z nim spotykać. To on - Colin Blackburn - ratuje ją w czasie burzy i od tej chwili Ellie nawiedzają...

Piękno naznaczone złem.

Miłość na granicy jawy i snu.

Ona – wrażliwa, samotna, nie chce się pogodzić z przeprowadzką na wieś w lasach Westerwaldu.

On – niesamowicie przystojny, intrygujący i groźny. Ellie wyczuwa, że tkwi w nim głęboka tajemnica, ale choć się boi - za wszelką cenę chce się z nim spotykać.

To on - Colin Blackburn - ratuje ją w czasie burzy i od tej chwili Ellie nawiedzają niesamowite sny, groźne i jednocześnie fascynujące. Sny, które prowadzą ją na granicę dwóch światów…

Dzieli ich wszystko. Łączy tylko tajemnica.

 

źródło opisu: Znak emotikon, 2011

źródło okładki: okładka

pokaż więcej

książek: 670
Efilli | 2013-01-28

Pożeracz snów jest historią o Elisabeth Sturm, którą poznajemy kiedy przeprowadza się wraz z rodzicami do Kaulenfeld z Kolonii. Nie odnajduje się ona w nowym środowisku i pozorne ukojenie znajduje jedynie we śnie. Wszystko zmienia się wraz z pojawieniem się Colina Blackburna – tajemniczego chłopaka, który trzyma ją na dystans i wciąż próbuje zniechęcić ją do siebie. Ellie ma również problemy z dziwnie zachowującym się ojcem i postacią z przeszłości Colina.

Przez pewien czas zastanawiałam się, co napisać o Pożeraczu snów, którego z jednej strony niesamowicie pokochałam, a z drugiej znienawidziłam. Książka porusza tematykę, której do tej pory nie odnalazłam w żadnej innej. Zmory – słowiańskie demony, łaknące snów. Miód na moją duszę. Uwielbiam słowiańskie klimaty. Jednak tak nudnej (w niektórych momentach, na szczęście) książki dawno nie czytałam. Dłużyła mi się nieskończenie, ale końcówka uratowała sytuację.

Ellie, jak większość bohaterek paranormal romance, czuje się samotna i poszkodowana przez życie. Próbuje dotrzeć do niesamowicie seksownego, niebezpiecznego i nieskorego do jakichkolwiek przyjaźni Colina. Ma też kłopoty z rodzicami i przyjaciółkami z Kolonii. Jest jednak zawzięta i... prawdopodobnie jest narkoleptyczką. Wiecznie myśli o spaniu i sporą część książki spędza właśnie na tym. Jest w stanie zasnąć w każdym miejscu, nawet na środku leśnej ścieżki. Na dodatek panicznie boi się pająków (czyli mam z nią coś wspólnego, przez co łatwiej było mi zrozumieć jej panikę na widok tych owłosionych potworów). Co do Colina, to niewiele różni się od innych postaci z dzisiejszego fantasy. Na szczęście jego historia i zainteresowania są naprawdę ciekawe i to sprawia, że Colin jest intrygującą postacią.

Gdyby nie te przesadzone opisy i chwile tak strasznej nudy, książka byłaby genialna. Czytałoby się ją szybko i bezproblemowo. A tak? Musiałam od niej odpoczywać. Mimo to wracałam, bo Pożeracz snów bardzo mi się spodobał.

Ogólnie książka jest dobra, choć te słabe momenty wiele ujmują z jej uroku. Na rzecz zakończenia można się jednak trochę pomęczyć. Jeżeli macie dość wampirów, wilkołaków czy upadłych aniołów, a lubicie paranormal romance, to Pożeracz snów to książka dla was. Ja, po jej skończeniu, chcę więcej; chce wiedzieć jak dalej potoczyły się losy Ellie i Colina, tego jednak żadne wydawnictwo nie gwarantuje. Żyję nadzieją, że to się zmieni.

[recenzja także tu: http://shadow-czyta.blogspot.com/2013/02/pozeracz-snow-bettina-belitz.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

A tak dobrze się zaczęło...Wydawało się, ze będzie naprawdę ciekawie, bo i pomysł intrygujący, i forma oryginalna. Niestety, dość szybko opowieść zacz...

zgłoś błąd zgłoś błąd