Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,28 (43 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
13
6
15
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8320301785
liczba stron
73
słowa kluczowe
Oświecenie, Krasicki, lit. polska
kategoria
satyra
język
polski
dodała
Koko

Inne wydania

Krasicki w swoich satyrach ukazuje świat, postaci i kraj w krzywym zwierciadle – widzimy jedynie ludzką głupotę, pychę, próżność i wiele innych wad. Można również stwierdzić, że Krasicki w swych satyrach wciela się w rolę poety-filozofa, badającego zagadki ludzkiej natury, pomagającego sobie jedynie śmiechem i kpiną.


Opracowanie graficzne Marek Dzwonkowski.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

książek: 1412
Marysieńka | 2011-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1976 rok

O biskupie Krasickim wspominałam przy okazji "Monachomachii". Pisał równiez rewelacyjne bajki no i satyry, w których bez krempacji wyśmiewał wady współczesnego sobie polskiego społeczeństwa. A co wyśmiewał? nasze narodowe wady, aż nadto rzucające się w oczy, skłonność do zabawy, uciech, pijaństwa, pieniactwa...Najbardziej znane satyry to "Pijaństwo" i "Żona modna", ale przeciez jest ich więcej...Pan domu, Mędrek, Pan niewart sługi, Małżeństwo i sporo innych. Aż dziw bierze, że gdyby się tak dobrze zastanowić i przyjrzeć naszemu społeczeństwu dzisiaj, to okaże się, że wiele tych wyśmiewanych przez Krasickiego cech i przywar nadal funkcjonuje w ludziach, choć zmienił się świat, zmieniła rzeczywistość historyczna, jesteśmy narodem po przejściach...ale czy czegoś nauczyliśmy się przez te 300 mniej więcej lat??? Polecam oczywiście Satyry ku uciesze i ku przestrodze....Spójrzmy na siebie czasem bardziej krytycznie i starajmy się eliminować pewne niezbyt chwalebne cechy narodowe...:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nazywam się Czerwień

Kim jest zabójca, którego tak nienawidzę? Czarny, który dla poślubienia ukochanej Şeküre jest zdolny do wszystkiego? Może Wuj opętany ideą zachodnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd