Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Droga do Zielonego Wzgórza

Droga do Zielonego Wzgórza

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Kuc
tytuł oryginału
Before Green Gables
wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
data wydania
ISBN
978-83-08-04311-0
liczba stron
450
słowa kluczowe
Zielone Wzgórze, Ania Shirley
język
polski
typ
papier
7.13 (223 ocen i 28 opinii)

Opis książki

Prequel do bestsellera wszech czasów obejmujący okres od narodzin Ani do jej przyjazdu na Wyspę Księcia Edwarda. W życiu Berty i Waltera Shirley szczęśliwego małżeństwa dwojga nauczycieli pojawia się ktoś wyjątkowy: na świat przychodzi ich ukochana córeczka Ania. Niestety, wkrótce oboje umierają, a życie małej dziewczynki staje się bardzo trudne. Musi ciężko pracować, opiekować się dziećmi rodziny...

Prequel do bestsellera wszech czasów obejmujący okres od narodzin Ani do jej przyjazdu na Wyspę Księcia Edwarda. W życiu Berty i Waltera Shirley szczęśliwego małżeństwa dwojga nauczycieli pojawia się ktoś wyjątkowy: na świat przychodzi ich ukochana córeczka Ania. Niestety, wkrótce oboje umierają, a życie małej dziewczynki staje się bardzo trudne. Musi ciężko pracować, opiekować się dziećmi rodziny, do której trafiła, znosić upokorzenia i surowość swoich gospodarzy. Trafia do sierocińca, ale i tam spotykają ją przykrości oraz trudne doświadczenia. Wrażliwa i obdarzona niezwykłą wyobraźnią dziewczynka ucieka się w świat marzeń. Jeszcze nie wie, że marzenia się spełniają i ona także odnajdzie swoje szczęście na urokliwej Wyspie Księcia Edwarda, na pełnym ciepła i serdeczności zielonym Wzgórzu.
Ilustracje: Shelagh Armstrong.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5113
allison | 2012-11-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 20 listopada 2012

Utrzymana w klimacie pierwowzoru opowieść o Ani Shirley - od narodzin do podróży na Zielone Wzgórze.
Kupiłam tę powieść dla jedenastoletniej chrześniaczki, ale gdy zaczęłam przeglądać, fabuła tak mnie wciągnęła, że przeczytałam jednym tchem.
I była to bardzo przyjemna lektura, podczas której przeniosłam się także do własnego dzieciństwa - miałam wrażenie, że jestem rówieśnicą Ani, poznającą jej burzliwe perypetie. Nie wiem, czy to oznaka starzenia się czy zdziecinnienia, czy może po prostu książka zadziałała na mnie bardzo magnetycznie.

Opowieść pióra pani Wilson jest przede wszystkim wzruszająca, gdyż życie Ani obfitowało w wiele ciężkich i przykrych doświadczeń. Nie zabrakło tu również rozbrajających i humorystycznych fragmentów - to głównie monologi Ani, które wygłasza ona do wyimaginowanych przyjaciółek.

Polecam wszystkim fanom cyklu o sympatycznym i inteligentnym rudzielcu, ale także tym, którzy lubią powieści obyczajowe.

książek: 235
chamariz | 2014-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2014

"Anię z Zielonego Wzgórza" czytałam parę lat temu, lecz niedawno postanowiłam odświeżyć sobie pamięć i zabrać się tym razem za całą serię. Czytanie rozpoczęłam od chronologicznie pierwszej, lecz wydanej najpóźniej, "Drodze do Zielonego Wzgórza". Opowiada ona o losach Ani Shirley zanim trawiła do rodziny Cuthbertów na Zielonym Wzgórzu. Jej tułaczka z domu do domu, trudne lata wypełnione ciężką pracą i opieką nad innymi dziećmi oraz nieustające poszukiwanie miłości i akceptacji zostało bardzo skrupulatnie i wiarygodnie opisane przez autorkę, co, jak czytamy w podziękowaniach, było nie lada wyzwaniem i wymagało ogromnego przygotowania.

Powieść, mimo że smutna i wzruszająca, jest bardzo ciepła, serdeczna i pełna nadziei. A to wszystko za sprawą głównej bohaterki, niezwykle bystrej i pozytywnej Ani, która potrafiła odnaleźć radość w najmniejszych rzeczach. Tym właśnie skradła moje serce. Ta prostolinijna, szczera i dobra dziewczynka, która w swoim życiu niejedno przesz...

książek: 201
Crushmount | 2011-05-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Napisać kontynuację książki to jedno... ale napisać powieść, która wybiega daleko w przeszłość oryginału to drugie! Budge Wilson podjęła się ambitnego zadania: opisać życie Ani jeszcze zanim trafiła na Zielone Wzgórze! Niełatwo jest zgrać wszystkie informacje o dzieciństwie Ani z własnymi pomysłami... A tu proszę! Powieść w odpowiednich momentach bawi, wzrusza, złości, zmusza do refleksji. Dla każdego szanującego się mola książkowego, który przeczytał "Anię z Zielonego Wzgórza", TO jest lektura obowiązkowa. A dla tych, którzy jeszcze nie przeczytali, a chcą, powinni zacząć od "Drogi...". Naprawdę. Po przeczytaniu tego wiele rzeczy mi się rozjaśniło!

książek: 1160
lacerta | 2012-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2012

Ciekawy pomysł, żeby napisać o Ani i jej historię zanim trafiła na Zielone Wzgórze. To fakt, że wszystko jest ładnie opisane i miło czyta się tą lukę zostawioną przez L.M. Montgomery.
Książka jednak mnie nie zachwyciła. To już nie jest pani Montgomery. Inny styl i to czuć. Poza tym czasami miałam wrażenie, że książka pisana jest na siłę, jakby autorce zabrakło pomysłu.
Książka moim zdaniem przeciętna, bo nic nie zastąpi L.M. Montgomery, ale mimo wszystko warta przeczytania.

książek: 397
Veroniqusia | 2013-11-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nie chcę porównywać pani Montgomery i pani Wilson, ale wielkie brawa dla pani W. za to, że wczuła się w klimat Ani, napisała jej początki w takim samym montgomerowskim stylu, i jeszcze ulepszyła go o brak nużących opisów. Wielbiciele Ani będą miło zaskoczeni.

książek: 1092
Magda | 2011-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2011

Daję tylko 3 gwiazdki, bo jak dla mnie autorka nie dorównała prozie L. M. Montgomery. Niemniej, książka podobała mi się, nie nudziła mnie. Postać głównej bohaterki jest dobrze skonstruowana. Z pewnością jest to wartościowa lektura dla dziewczynek, pouczająca, dająca do myślenia. Autorka wielokrotnie podkreśla ciężki los małej Ani, pracującej ponad siły, ale zachowującej optymizm i życiową mądrość (zadziwiającą jak na wiek dziewczynki), co w dorosłym czytelniku może wzbudzić pewnego rodzaju sprzeciw, a młodszym wydać się nieprawdopodobne.

książek: 74
Luxtos | 2013-07-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Książka według mnie jest bardzo dobra. Pozwoliła bardziej związać się z główną bohaterką i poznać jej historie zanim pojawiła się na Zielonym Wzgórzu. Wciągająca, ciekawa, polecam.

książek: 539
Karolina | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2010

Sięgając po tę książkę nie spodziewałam się niczego dobrego. A jednak bardzo się myliła.

Jestem wielką fanką Ani i jej przygód (mimo, że już dawno nie jestem dzieckiem :)). Historia Ani zawsze zaczynała się na stacji kolejowej, na wyspie Księcia Edwarda i nigdy nie zastanawiałam się, co było wcześniej. Budge Wilson wykonała kawał dobrej roboty rysując historię dzieciństwa Ani. Mimo, że książka jest naprawdę bardzo smutna, wzruszająca, czyta się ją wyśmienicie. Fajne jest również to, że autorka nie próbuje na siłę naśladować stylu pisarskiego Lucy Maud Montgomery. Ale mimo tego mamy do czynienia z tą sama rudowłosą marzycielką.

Wilson podjęła się bardzo ryzykownego zadania, ale moim zdaniem wyszła z niego obronną ręką!

Polecam szczególnie fanom przygód Ani.

książek: 589

"Droga do Zielonego Wzgórza" to obyczajowa powieść o Ani zanim została adoptowana przez Cuthbertów. Wzruszająca opowieść o losach małego rudzielca, którego nikt nie chce. Dlaczego? Bo jest brzydka, gadatliwa... Dlatego Ania zadowala się wymyślonymi przyjaciółkami, które szybko znikają z jej życia. Ale są też śmieszne momenty... ;-) Ale to może przeczytać każdy... :-)

książek: 1421
dorka | 2011-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 07 listopada 2011

Styl tej pisarki daleko odbiega od stylu pisania L.M.Montgomery. Lektura dla chętnych. Nie powala, niezbyt mnie wciągnęła. Chciałam tylko, aby Ania dostałam się już na Wyspę Księcia Edwarda. Lektura niekonieczna. Moim zdaniem czytanie serii o Ani wystarczy zacząć od "Ani z Zielonego Wzgórza". No cóż, ciężko dorównać wybitnej pisarce.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Andreas Eschbach
    55. rocznica
    urodzin
    Nic nie jest trudniej wyplenić niż religie, choćby była nie wiem jak fałszywa.
  • Milo Manara
    69. rocznica
    urodzin
  • Agatha Christie
    124. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie wracaj do miejsc, w którym byłeś szczęśliwy.
  • Chimamanda Ngozi Adichie
    37. rocznica
    urodzin
    Bunt Jaja był teraz jak eksperymentalny hibiskus cioci: wyjątkowy i pachnący nutką wolności innej niż ta, której domagał się tłum ludzi wymachujących zielonymi liśćmi na placu Rządowym po zamachu stanu. Wolności czynu i bycia sobą.
  • Chelsea Quinn Yarbro
    72. rocznica
    urodzin
    - Tęskniłem za tą chwilą, odkąd po raz pierwszy ujrzałem panią na przejażdżce do Bois - Vert. Kilkanaście dni zbierałem się na odwagę, by zbliżyć się do ciebie, pani. - Jeśli potrzebujesz panie odwagi, by zwrócić się do mnie, to niech Niebiosa mają w opiece Francję, gdyby trzeba było stanąć do walk... pokaż więcej
  • Dan Lungu
    45. rocznica
    urodzin
  • James Fenimore Cooper
    225. rocznica
    urodzin
    Są to słowa godne mężczyzny i człowieka, który doszedłby do czegoś, gdyby nie jego głupie wykształcenie.
  • Tomasz Jastrun
    64. rocznica
    urodzin
    Kiedyś byłem dumny ze swojej nieśmiałości, teraz już wiem, ona bynajmniej nie świadczy o skromności, raczej o wielkich ambicjach i lęku przed porażką.
  • Halina Birenbaum
    85. rocznica
    urodzin
    Nieraz wtedy myślałam o religijnych postach, zwłaszcza w związku ze świętem Jom-Kipur, kiedy to ludzie dobrowolnie czczą w ten sposób Boga. Przysięgłam wówczas, że o ile przeżyję wojnę i będę miała co jeść, nigdy nie narzucę sobie żadnego postu. Ślubując to wywierałam świadomie i z satysfakcją zemst... pokaż więcej
  • Norman Spinrad
    74. rocznica
    urodzin
  • Sophie Dahl
    37. rocznica
    urodzin
  • Marion Zimmer Bradley
    15. rocznica
    śmierci
    Łzy sprawiają, że kobiety są bardziej realne, bardziej bezbronne; kobiety, które nigdy nie płaczą, przerażają mnie, bo wiem, że są silniejsze ode mnie i zawsze się trochę boję tego, co zrobią.
  • Oriana Fallaci
    8. rocznica
    śmierci
    Politycznie poprawne miernoty zawsze negują zasługi. Zastępują jakość przez ilość. Lecz to jakość wprawia świat w ruch moi drodzy, nie ilość. Świat idzie naprzód dzięki tym nielicznym, którzy posiadają przymioty, nie dzięki tym, którzy są liczni i głupi
  • Władysław Syrokomla
    152. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd