Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Droga do Zielonego Wzgórza

Droga do Zielonego Wzgórza

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Kuc
tytuł oryginału
Before Green Gables
wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
data wydania
ISBN
9788308043080
liczba stron
448
język
polski
typ
papier
7,13 (236 ocen i 32 opinie)

Opis książki

Prequel do bestsellera wszech czasów obejmujący okres od narodzin Ani do jej przyjazdu na Wyspę Księcia Edwarda. W życiu Berty i Waltera Shirley szczęśliwego małżeństwa dwojga nauczycieli pojawia się ktoś wyjątkowy: na świat przychodzi ich ukochana córeczka Ania. Niestety, wkrótce oboje umierają, a życie małej dziewczynki staje się bardzo trudne. Musi ciężko pracować, opiekować się dziećmi...

Prequel do bestsellera wszech czasów obejmujący okres od narodzin Ani do jej przyjazdu na Wyspę Księcia Edwarda. W życiu Berty i Waltera Shirley szczęśliwego małżeństwa dwojga nauczycieli pojawia się ktoś wyjątkowy: na świat przychodzi ich ukochana córeczka Ania. Niestety, wkrótce oboje umierają, a życie małej dziewczynki staje się bardzo trudne. Musi ciężko pracować, opiekować się dziećmi rodziny, do której trafiła, znosić upokorzenia i surowość swoich gospodarzy. Trafia do sierocińca, ale i tam spotykają ją przykrości oraz trudne doświadczenia. Wrażliwa i obdarzona niezwykłą wyobraźnią dziewczynka ucieka się w świat marzeń. Jeszcze nie wie, że marzenia się spełniają i ona także odnajdzie swoje szczęście na urokliwej Wyspie Księcia Edwarda, na pełnym ciepła i serdeczności zielonym Wzgórzu.

Ilustracje: Shelagh Armstrong.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5245
allison | 2012-11-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 20 listopada 2012

Utrzymana w klimacie pierwowzoru opowieść o Ani Shirley - od narodzin do podróży na Zielone Wzgórze.
Kupiłam tę powieść dla jedenastoletniej chrześniaczki, ale gdy zaczęłam przeglądać, fabuła tak mnie wciągnęła, że przeczytałam jednym tchem.
I była to bardzo przyjemna lektura, podczas której przeniosłam się także do własnego dzieciństwa - miałam wrażenie, że jestem rówieśnicą Ani, poznającą jej burzliwe perypetie. Nie wiem, czy to oznaka starzenia się czy zdziecinnienia, czy może po prostu książka zadziałała na mnie bardzo magnetycznie.

Opowieść pióra pani Wilson jest przede wszystkim wzruszająca, gdyż życie Ani obfitowało w wiele ciężkich i przykrych doświadczeń. Nie zabrakło tu również rozbrajających i humorystycznych fragmentów - to głównie monologi Ani, które wygłasza ona do wyimaginowanych przyjaciółek.

Polecam wszystkim fanom cyklu o sympatycznym i inteligentnym rudzielcu, ale także tym, którzy lubią powieści obyczajowe.

książek: 945
lacerta | 2012-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2012

Ciekawy pomysł, żeby napisać o Ani i jej historię zanim trafiła na Zielone Wzgórze. To fakt, że wszystko jest ładnie opisane i miło czyta się tą lukę zostawioną przez L.M. Montgomery.
Książka jednak mnie nie zachwyciła. To już nie jest pani Montgomery. Inny styl i to czuć. Poza tym czasami miałam wrażenie, że książka pisana jest na siłę, jakby autorce zabrakło pomysłu.
Książka moim zdaniem przeciętna, bo nic nie zastąpi L.M. Montgomery, ale mimo wszystko warta przeczytania.

książek: 256
chamariz | 2014-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2014

"Anię z Zielonego Wzgórza" czytałam parę lat temu, lecz niedawno postanowiłam odświeżyć sobie pamięć i zabrać się tym razem za całą serię. Czytanie rozpoczęłam od chronologicznie pierwszej, lecz wydanej najpóźniej, "Drodze do Zielonego Wzgórza". Opowiada ona o losach Ani Shirley zanim trawiła do rodziny Cuthbertów na Zielonym Wzgórzu. Jej tułaczka z domu do domu, trudne lata wypełnione ciężką pracą i opieką nad innymi dziećmi oraz nieustające poszukiwanie miłości i akceptacji zostało bardzo skrupulatnie i wiarygodnie opisane przez autorkę, co, jak czytamy w podziękowaniach, było nie lada wyzwaniem i wymagało ogromnego przygotowania.

Powieść, mimo że smutna i wzruszająca, jest bardzo ciepła, serdeczna i pełna nadziei. A to wszystko za sprawą głównej bohaterki, niezwykle bystrej i pozytywnej Ani, która potrafiła odnaleźć radość w najmniejszych rzeczach. Tym właśnie skradła moje serce. Ta prostolinijna, szczera i dobra dziewczynka, która w swoim życiu niejedno przeszła, zwyczajnie...

książek: 231
Crushmount | 2011-05-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Napisać kontynuację książki to jedno... ale napisać powieść, która wybiega daleko w przeszłość oryginału to drugie! Budge Wilson podjęła się ambitnego zadania: opisać życie Ani jeszcze zanim trafiła na Zielone Wzgórze! Niełatwo jest zgrać wszystkie informacje o dzieciństwie Ani z własnymi pomysłami... A tu proszę! Powieść w odpowiednich momentach bawi, wzrusza, złości, zmusza do refleksji. Dla każdego szanującego się mola książkowego, który przeczytał "Anię z Zielonego Wzgórza", TO jest lektura obowiązkowa. A dla tych, którzy jeszcze nie przeczytali, a chcą, powinni zacząć od "Drogi...". Naprawdę. Po przeczytaniu tego wiele rzeczy mi się rozjaśniło!

książek: 219
Marzycielka_ | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niesamowite,że na tych 439 stronach mogłam poczuć magię,którą zazwyczaj doznawałam przy lekturze książek pani Montgomery,a jednak pani Wilson udało się dorównać mojemu ideałowi. Mając tę książkę w rękach czułam bijące od niej ciepło i autentyczność,często załamywałam ręce,czytając o okropnych losach Ani,ale i był obecny śmiech. Niesamowite,że dzięki temu jeszcze bardziej wierzę w przeznaczenie,los zapisany w gwiazdach mimo,że to wszystko jest fikcją. Czuję,jakby Ania żyła naprawdę i wyobrażam sobie jej dom,nawet miejsce,gdzie znajduje się jej grób i to jest już trochę niepokojące :D Cieszę się,że nie dałam się zwieść marnym opiniom moich znajomych,którzy to cały czas narzekali,jak ta książka jest nudna i bez wyrazu. Jak bardzo oni się mylą i po części im współczuję. Skupiając się ponownie na dziele pani Wilson chcę jedynie dodać,że bardzo się cieszę,iż podjęła się tak wielkiego wyzwania,bo większość by się poddała lub wyłożyła na początku drogi,a ta oto pisarka pokazała klasę i...

książek: 428
Veroniqusia | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie chcę porównywać pani Montgomery i pani Wilson, ale wielkie brawa dla pani W. za to, że wczuła się w klimat Ani, napisała jej początki w takim samym montgomerowskim stylu, i jeszcze ulepszyła go o brak nużących opisów. Wielbiciele Ani będą miło zaskoczeni.

książek: 237
kachula1234 | 2014-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Zacznę od tego, że „Anie z Zielonego Wzgórza” czytałam w szkole podstawowej. I byłą ona z niewielu lektur szkolnych, którą polubiłam, dobrze wspominam oraz mam do niej sentyment. A w ogóle sięgnęłam po tą książkę przez przypadek, ponieważ szukałam inne powieści do wypożyczenia.

Jest to powieść, która pokazuje nam życie Ani od czasu narodzin do pojawienia się na wyspie Księcia Edwarda. Czytając tą książkę bardzo żal mi było Ani przez co przeszła w dzieciństwie, ale również lekturze pojawiły się postacie, które bardzo przychylne rudowłosej dziewczynie.

Książka bardzo mi się podobała. I bardzo szybko się pochłonęłam. Przeczytałam ją w trzy dni.

książek: 1148
Magda | 2011-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2011

Daję tylko 3 gwiazdki, bo jak dla mnie autorka nie dorównała prozie L. M. Montgomery. Niemniej, książka podobała mi się, nie nudziła mnie. Postać głównej bohaterki jest dobrze skonstruowana. Z pewnością jest to wartościowa lektura dla dziewczynek, pouczająca, dająca do myślenia. Autorka wielokrotnie podkreśla ciężki los małej Ani, pracującej ponad siły, ale zachowującej optymizm i życiową mądrość (zadziwiającą jak na wiek dziewczynki), co w dorosłym czytelniku może wzbudzić pewnego rodzaju sprzeciw, a młodszym wydać się nieprawdopodobne.

książek: 854
diamant | 2014-05-15

"Droga do Zielonego Wzgórza" to obyczajowa powieść o Ani zanim została adoptowana przez Cuthbertów. Wzruszająca opowieść o losach małego rudzielca, którego nikt nie chce. Dlaczego? Bo jest brzydka, gadatliwa... Dlatego Ania zadowala się wymyślonymi przyjaciółkami, które szybko znikają z jej życia. Ale są też śmieszne momenty... ;-) Ale to może przeczytać każdy... :-)

książek: 74
Luxtos | 2013-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka według mnie jest bardzo dobra. Pozwoliła bardziej związać się z główną bohaterką i poznać jej historie zanim pojawiła się na Zielonym Wzgórzu. Wciągająca, ciekawa, polecam.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Lewis Carroll
    183. rocznica
    urodzin
    - Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja.
    - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika.
    - Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja.
    - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj.
  • Clarissa Pinkola Estés
    70. rocznica
    urodzin
    Aby obcować z dziką stroną swej natury, kobieta musi na jakiś czas zostawić świat i pogrążyć się w stanie odosobnienia (aloneness) w najstarszym sensie tego słowa.(...)Właśnie taki jest cel samotności - stać sie jednią.
  • Frank Miller
    58. rocznica
    urodzin
    W tym, co robię, nie ma ode mnie lepszego. Ale to, w czym jestem najlepszy, nie jest zbyt przyjemne.
  • Leopold Sacher-Masoch
    179. rocznica
    urodzin
    Mężczyzna kieruje się w życiu zasadami, kobieta tylko uczuciem, jakie ją w danej chwili ogarnia. Nie zapomnij o tym i nie czuj się nigdy bezpiecznie u boku kobiety, którą kochasz.
  • Eliette Abecassis
    46. rocznica
    urodzin
    My, kochankowie godzin, które idą w zapomnienie, kochankowie dni, które mijają, zatrzymajmy czas, pozostańmy tu na chwilę, a ta niech trwa cały dzień dla nas, zwróconych twarzami ku sobie w tym pociągu wiozącym nas w nieznane.
  • Wojciech Albiński
    80. rocznica
    urodzin
    Rozmowy z gwiazdami zawsze kończą się zwycięstwem gwiazd.
  • Steve Leialoha
    63. rocznica
    urodzin
  • Helena Sęk
    77. rocznica
    urodzin
  • Jerome David Salinger
    5. rocznica
    śmierci
    Lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie – zaczniecie tęsknić
  • John Updike
    6. rocznica
    śmierci
    Z reguły jest tak, że każde małżeństwo składa się z arystokraty i wieśniaka. Z nauczyciela i ucznia.
  • Jan Baszkiewicz
    4. rocznica
    śmierci
    Owszem, można rzec, że rewolucja francuska rozrzutnie marnowała świetne polityczne talenty; ale przecież to ona, i dopiero ona pozwoliła im się w ogóle ujawnić! To dzięki niej z obdłużonych adwokatów, z lekarzy bez klienteli, z publicystów bez czytelników, z inteligenckiej bohemy - wyrastali mężowie... pokaż więcej
  • Kazimierz Smoleń
    3. rocznica
    śmierci
  • Izaak Babel
    75. rocznica
    śmierci
    Gedali oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń".
  • Stepan Chapman
    1. rocznica
    śmierci
    Na czym to ja...? A tak, kręgielnia. Połknęłam tatę. Moje nerwy wyszły mi przez skórę.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd