Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Droga do Zielonego Wzgórza

Droga do Zielonego Wzgórza

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Kuc
tytuł oryginału
Before Green Gables
wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
data wydania
ISBN
9788308043080
liczba stron
448
język
polski
typ
papier
7,13 (235 ocen i 31 opinii)

Opis książki

Prequel do bestsellera wszech czasów obejmujący okres od narodzin Ani do jej przyjazdu na Wyspę Księcia Edwarda. W życiu Berty i Waltera Shirley szczęśliwego małżeństwa dwojga nauczycieli pojawia się ktoś wyjątkowy: na świat przychodzi ich ukochana córeczka Ania. Niestety, wkrótce oboje umierają, a życie małej dziewczynki staje się bardzo trudne. Musi ciężko pracować, opiekować się dziećmi rodziny...

Prequel do bestsellera wszech czasów obejmujący okres od narodzin Ani do jej przyjazdu na Wyspę Księcia Edwarda. W życiu Berty i Waltera Shirley szczęśliwego małżeństwa dwojga nauczycieli pojawia się ktoś wyjątkowy: na świat przychodzi ich ukochana córeczka Ania. Niestety, wkrótce oboje umierają, a życie małej dziewczynki staje się bardzo trudne. Musi ciężko pracować, opiekować się dziećmi rodziny, do której trafiła, znosić upokorzenia i surowość swoich gospodarzy. Trafia do sierocińca, ale i tam spotykają ją przykrości oraz trudne doświadczenia. Wrażliwa i obdarzona niezwykłą wyobraźnią dziewczynka ucieka się w świat marzeń. Jeszcze nie wie, że marzenia się spełniają i ona także odnajdzie swoje szczęście na urokliwej Wyspie Księcia Edwarda, na pełnym ciepła i serdeczności zielonym Wzgórzu.

Ilustracje: Shelagh Armstrong.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5216
allison | 2012-11-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 20 listopada 2012

Utrzymana w klimacie pierwowzoru opowieść o Ani Shirley - od narodzin do podróży na Zielone Wzgórze.
Kupiłam tę powieść dla jedenastoletniej chrześniaczki, ale gdy zaczęłam przeglądać, fabuła tak mnie wciągnęła, że przeczytałam jednym tchem.
I była to bardzo przyjemna lektura, podczas której przeniosłam się także do własnego dzieciństwa - miałam wrażenie, że jestem rówieśnicą Ani, poznającą jej burzliwe perypetie. Nie wiem, czy to oznaka starzenia się czy zdziecinnienia, czy może po prostu książka zadziałała na mnie bardzo magnetycznie.

Opowieść pióra pani Wilson jest przede wszystkim wzruszająca, gdyż życie Ani obfitowało w wiele ciężkich i przykrych doświadczeń. Nie zabrakło tu również rozbrajających i humorystycznych fragmentów - to głównie monologi Ani, które wygłasza ona do wyimaginowanych przyjaciółek.

Polecam wszystkim fanom cyklu o sympatycznym i inteligentnym rudzielcu, ale także tym, którzy lubią powieści obyczajowe.

książek: 250
chamariz | 2014-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2014

"Anię z Zielonego Wzgórza" czytałam parę lat temu, lecz niedawno postanowiłam odświeżyć sobie pamięć i zabrać się tym razem za całą serię. Czytanie rozpoczęłam od chronologicznie pierwszej, lecz wydanej najpóźniej, "Drodze do Zielonego Wzgórza". Opowiada ona o losach Ani Shirley zanim trawiła do rodziny Cuthbertów na Zielonym Wzgórzu. Jej tułaczka z domu do domu, trudne lata wypełnione ciężką pracą i opieką nad innymi dziećmi oraz nieustające poszukiwanie miłości i akceptacji zostało bardzo skrupulatnie i wiarygodnie opisane przez autorkę, co, jak czytamy w podziękowaniach, było nie lada wyzwaniem i wymagało ogromnego przygotowania.

Powieść, mimo że smutna i wzruszająca, jest bardzo ciepła, serdeczna i pełna nadziei. A to wszystko za sprawą głównej bohaterki, niezwykle bystrej i pozytywnej Ani, która potrafiła odnaleźć radość w najmniejszych rzeczach. Tym właśnie skradła moje serce. Ta prostolinijna, szczera i dobra dziewczynka, która w swoim życiu niejedno przesz...

książek: 219
Crushmount | 2011-05-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Napisać kontynuację książki to jedno... ale napisać powieść, która wybiega daleko w przeszłość oryginału to drugie! Budge Wilson podjęła się ambitnego zadania: opisać życie Ani jeszcze zanim trafiła na Zielone Wzgórze! Niełatwo jest zgrać wszystkie informacje o dzieciństwie Ani z własnymi pomysłami... A tu proszę! Powieść w odpowiednich momentach bawi, wzrusza, złości, zmusza do refleksji. Dla każdego szanującego się mola książkowego, który przeczytał "Anię z Zielonego Wzgórza", TO jest lektura obowiązkowa. A dla tych, którzy jeszcze nie przeczytali, a chcą, powinni zacząć od "Drogi...". Naprawdę. Po przeczytaniu tego wiele rzeczy mi się rozjaśniło!

książek: 1192
lacerta | 2012-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2012

Ciekawy pomysł, żeby napisać o Ani i jej historię zanim trafiła na Zielone Wzgórze. To fakt, że wszystko jest ładnie opisane i miło czyta się tą lukę zostawioną przez L.M. Montgomery.
Książka jednak mnie nie zachwyciła. To już nie jest pani Montgomery. Inny styl i to czuć. Poza tym czasami miałam wrażenie, że książka pisana jest na siłę, jakby autorce zabrakło pomysłu.
Książka moim zdaniem przeciętna, bo nic nie zastąpi L.M. Montgomery, ale mimo wszystko warta przeczytania.

książek: 212
Marzycielka_ | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niesamowite,że na tych 439 stronach mogłam poczuć magię,którą zazwyczaj doznawałam przy lekturze książek pani Montgomery,a jednak pani Wilson udało się dorównać mojemu ideałowi. Mając tę książkę w rękach czułam bijące od niej ciepło i autentyczność,często załamywałam ręce,czytając o okropnych losach Ani,ale i był obecny śmiech. Niesamowite,że dzięki temu jeszcze bardziej wierzę w przeznaczenie,los zapisany w gwiazdach mimo,że to wszystko jest fikcją. Czuję,jakby Ania żyła naprawdę i wyobrażam sobie jej dom,nawet miejsce,gdzie znajduje się jej grób i to jest już trochę niepokojące :D Cieszę się,że nie dałam się zwieść marnym opiniom moich znajomych,którzy to cały czas narzekali,jak ta książka jest nudna i bez wyrazu. Jak bardzo oni się mylą i po części im współczuję. Skupiając się ponownie na dziele pani Wilson chcę jedynie dodać,że bardzo się cieszę,iż podjęła się tak wielkiego wyzwania,bo większość by się poddała lub wyłożyła na początku drogi,a ta oto pisarka pokazała klasę i talent,...

książek: 413
Veroniqusia | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie chcę porównywać pani Montgomery i pani Wilson, ale wielkie brawa dla pani W. za to, że wczuła się w klimat Ani, napisała jej początki w takim samym montgomerowskim stylu, i jeszcze ulepszyła go o brak nużących opisów. Wielbiciele Ani będą miło zaskoczeni.

książek: 1144
Magda | 2011-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2011

Daję tylko 3 gwiazdki, bo jak dla mnie autorka nie dorównała prozie L. M. Montgomery. Niemniej, książka podobała mi się, nie nudziła mnie. Postać głównej bohaterki jest dobrze skonstruowana. Z pewnością jest to wartościowa lektura dla dziewczynek, pouczająca, dająca do myślenia. Autorka wielokrotnie podkreśla ciężki los małej Ani, pracującej ponad siły, ale zachowującej optymizm i życiową mądrość (zadziwiającą jak na wiek dziewczynki), co w dorosłym czytelniku może wzbudzić pewnego rodzaju sprzeciw, a młodszym wydać się nieprawdopodobne.

książek: 761

"Droga do Zielonego Wzgórza" to obyczajowa powieść o Ani zanim została adoptowana przez Cuthbertów. Wzruszająca opowieść o losach małego rudzielca, którego nikt nie chce. Dlaczego? Bo jest brzydka, gadatliwa... Dlatego Ania zadowala się wymyślonymi przyjaciółkami, które szybko znikają z jej życia. Ale są też śmieszne momenty... ;-) Ale to może przeczytać każdy... :-)

książek: 74
Luxtos | 2013-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka według mnie jest bardzo dobra. Pozwoliła bardziej związać się z główną bohaterką i poznać jej historie zanim pojawiła się na Zielonym Wzgórzu. Wciągająca, ciekawa, polecam.

książek: 553
Karolina | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2010

Sięgając po tę książkę nie spodziewałam się niczego dobrego. A jednak bardzo się myliła.

Jestem wielką fanką Ani i jej przygód (mimo, że już dawno nie jestem dzieckiem :)). Historia Ani zawsze zaczynała się na stacji kolejowej, na wyspie Księcia Edwarda i nigdy nie zastanawiałam się, co było wcześniej. Budge Wilson wykonała kawał dobrej roboty rysując historię dzieciństwa Ani. Mimo, że książka jest naprawdę bardzo smutna, wzruszająca, czyta się ją wyśmienicie. Fajne jest również to, że autorka nie próbuje na siłę naśladować stylu pisarskiego Lucy Maud Montgomery. Ale mimo tego mamy do czynienia z tą sama rudowłosą marzycielką.

Wilson podjęła się bardzo ryzykownego zadania, ale moim zdaniem wyszła z niego obronną ręką!

Polecam szczególnie fanom przygód Ani.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Ena Lucia Portela
    42. rocznica
    urodzin
    Ćwiczyła na przyszłość, żeby jak najlepiej wykonywać zawód, który wybrała. - Aktorka? - zapytała Yadelis. - Tajna agentka? - zapytałam ja. Nie, nic z tych rzeczy. Aktorki i tajne agentki odtwarzają scenariusze napisane przez innych. Ona chciała tworzyć swoje własne scenariusze, snuć swoje własne kła... pokaż więcej
  • Eleanor Hodgeman Porter
    146. rocznica
    urodzin
    Widzisz, chciałam mieć lalkę i tatuś o nią poprosił, ale kiedy nadesłano zebrane dary, nie było w nich ani jednej lalki, tylko małe, drewniane inwalidzkie kule. I wtedy to się zaczęło.[...] Należy we wszystkim zawsze dojrzeć jakąś dobrą stronę i cieszyć się z niej, obojętnie jaką. I graliśmy w to od... pokaż więcej
  • Tomasz Lew Leśniak
    37. rocznica
    urodzin
  • Brandon Sanderson
    39. rocznica
    urodzin
    Życie ponad śmiercią. Siła ponad słabością. Podróż ponad celem.
  • Jean-Louis Fournier
    76. rocznica
    urodzin
    Nie ma nic trudniejszego, jak zrobić coś, co jest niepodobne do niczego.
  • Paolo Giordano
    32. rocznica
    urodzin
    Już się nauczył, że wyborów dokonuje się w kilka sekund, a ich skutków doświadcza się przez resztę życia.
  • Richard Hammond
    45. rocznica
    urodzin
  • Jean Genet
    104. rocznica
    urodzin
    Ciotki to wielkie immoralistki.
  • Emily Jane Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
  • Virginia Cleo Andrews
    28. rocznica
    śmierci
    Miłość nie zawsze przychodzi, kiedy się tego chce. Czasami się po prostu przydarza mimo naszej woli".
  • Frans Gunnar Bengtsson
    60. rocznica
    śmierci
    Dać mężczyźnie miecz, to jak dać kobiecie zwierciadło. Nie mają już wtedy oczu dla niczego innego.
  • Ned Vizzini
    1. rocznica
    śmierci
    - Jeśli teraz wyjdziecie, Gilliam pozwoli wam dołączyć do załogi, ahoj! Przeżyjecie wspaniałe morskie przygody!
    - Przygody? - krzyknął Brendan. - Przestrzeliłeś mi ucho, koleś!
    - Wybacz - powiedział Gilliam. - Jeśli to jakieś pocieszenie, w zeszłym roku straciłem pośladek!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd