Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Człowiek, który pokochał Yngvego

Człowiek, który pokochał Yngvego

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Katarzyna Tunkiel
tytuł oryginału
Mannen som elsket Yngve
wydawnictwo
Akcent
data wydania
ISBN
978-83-62180-31-8
liczba stron
340
język
polski
typ
papier
dodała
Monika Adamczyk
7,46 (334 ocen i 59 opinii)

Opis książki

Jarle Klepp ma 17 lat i uczy się w liceum w Stavanger, małym mieście w zachodniej Norwegii. W jego życiu liczą się rock, seks i polityka. Razem z najlepszym kumplem gra w kapeli punkowej, ma świetną dziewczynę, chodzi w czarnym płaszczu i arafatce, a do tego cały czas stara się wyróżnić z tłumu. Wszystko zmienia się, gdy w jego szkole pojawia się nowy uczeń, Yngve – roztargniony marzyciel...

Jarle Klepp ma 17 lat i uczy się w liceum w Stavanger, małym mieście w zachodniej Norwegii. W jego życiu liczą się rock, seks i polityka. Razem z najlepszym kumplem gra w kapeli punkowej, ma świetną dziewczynę, chodzi w czarnym płaszczu i arafatce, a do tego cały czas stara się wyróżnić z tłumu. Wszystko zmienia się, gdy w jego szkole pojawia się nowy uczeń, Yngve – roztargniony marzyciel lubiący słuchać popu, grać w tenisa i czytać o starożytnym Egipcie. Nagle Jarle ze zdumieniem odkrywa, że nie może przestać o nim myśleć…
Człowiek, który pokochał Yngvego to pełna energii i uroku opowieść o zakochaniu, przyjaźni i dorastaniu w czasach, gdy nie znano internetu, a muzyki słuchało się z walkmanów. To porywająca, czasem zabawna, a czasem dramatyczna historia o dojrzewaniu młodego buntownika do miłości i odpowiedzialności. Historia o przeobrażającym się świecie i fascynacji, która zmienia wszystko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akcent, 2011

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3270
Kaliber48 | 2012-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, LGBT

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka świetna. Okładka beznadziejna - jak najgorszy pomysł z siermiężnego PRL-u (od razu zaznaczę, że nie wszystko, co w PRL było siermiężne, co potwierdzam jako dinozaur, który żył w tamtych czasach i nie doświadczył jeszcze dotyku Alzheimera). Ale do rzeczy…

Jarle Klepp, główny bohater książki, jest normalnym siedemnastolatkiem, zbuntowanym jak większość z nas w tym wieku, ma dziewczynę, też jak wielu z nas w tym wieku miało (chyba, że...), i ma porąbanych rodziców (jak wtedy większość z nas uważała - ojciec lubi wypić i swoje ojcostwo realizuje wręczając datki finansowe synowi; matka, jak to matka, pozwala na wszystko – no cóż, syn jako substytut mężczyzny w domu bez mężczyzny (męża). Jarle – jak większość z nas w tym wieku, chodzi do szkoły, uczestniczy w prywatkach = balangach = bibach = bibkach = melanżach = domówkach i Bóg raczy wiedzieć, jak te imprezki = imprezy nazywali Norwegowie. Jarle baluje, spotyka się ze swoją dziewczyną, Katerine, kocha się w niej i z nią,...

książek: 1017
miqa | 2011-05-30
Na półkach: Przeczytane, 2011, Posiadam, EBOOK
Przeczytana: 29 maja 2011

http://miqaisonfire.wordpress.com/2011/05/30/13-czlowiek-ktory-pokochal-yngvego-tore-renberg/

książek: 1125
Luiza | 2014-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2014

Norwegia. Wietrzna i deszczowa.
Czasy, kiedy świat wirtualny nie istnieje, nie ma telefonów komórkowych, piosenek słucha się z walkmanów, istnieje ZSRR, choć chyli się ku upadkowi.
Typowy buntownik. Wszystkiemu mówi NIE. Nosi ciężkie buty, ciemne ubrania i arafatkę. Zaangażowany w politykę, którą rozumie na swój sposób, chcący przekazać coś ważnego poprzez teksty swoich piosenek. Jarle Klepp.
I owy piękny Yngve, który skrywa tajemnicę lub sam jest tajemnicą trudną do odkrycia i zrozumienia.
W powieści Renberga wyczuwa się pewną magię. Magię końca lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych. Magię świata, którego mi osobiście nie dane było poznać. Choć wydaje mi się, że większe wrażenie wywarłaby na mnie ta książka, kiedy miałam te 15-17lat, przebłysk buntu, szukania własnej drogi. Teraz czytam ją i być może lepiej rozumiem zachowanie Jarlego, tę próbę akceptacji samego siebie, wyróżnienia się z tłumu, zrobienia czegoś innego, wartościowego, zaskakującego.
Jest to...

książek: 579
Ewa-Książkówka | 2011-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2011

Macie czasem wrażenie, że czasy, w których Wasza młodość (czy to wiek późnego dzieciństwa czy też początków okresu dorastania) przypadająca na okolice lat 90-tych, były zaledwie wczoraj ?
Mimo gnającego w zawrotnym tempie czasu, wydaje Wam się, że chwilę temu oglądaliście na ekranach telewizorów olbrzymie telefony komórkowe i zastanawialiście się co to będzie gdy ten „cud” techniki dotrze do naszego kraju ?
A Internet ? Abstrakcja…
W tych „czystych” technicznie czasach człowiek spotykał się z człowiekiem, a nie komputerem…

Taką podróż w czasie funduje czytelnikowi „Człowiek, który pokochał Yngvego” autorstwa Tore Renberg. Głównym bohaterem tej książki jest młody chłopak imieniem Jarle. Choć to nastolatek jakich wielu – buntujący się niemal przeciw wszystkiemu co masowe i komercyjne to jednak wyróżniający się na ich tle swoją delikatną osobowością. Tak jak inni chodzi do szkoły, interesuje się polityką i wydarzeniami światowymi, kocha muzykę i swoją
dziewczynę, Katrine.
Jego życie...

książek: 319
Andra | 2011-05-27
Przeczytana: 27 maja 2011

Z perspektywy czasu twierdzę, że okres kiedy się jest nastolatkiem to chyba najbardziej zwariowany czas w życiu. Musimy się wtedy zacząć uczyć na własnych błędach. O tym właśnie jest ta książka, choć nie tylko.
Jarle Klepp jest typowym nastolatkiem. Ma siedemnaście lat i jest totalnie zbuntowany. Oczywiście nie on jedyny. Wspiera go w tym jego najlepszy przyjaciel Helge oraz dziewczyna Katerine. Jedynym chyba problemem z jakim zmaga się chłopak są kontakty z ojcem - pijakiem, który po wielu latach upokorzeń rodziny w końcu pozwolił jego matce na rozwód i wyprowadzkę, co pozwoliło na pewne uspokojenie sytuacji rodzinnej. Wszystko ulega zmianie pewnego styczniowego ranka, kiedy w życiu Jarlego pojawia się tajemniczy Yngve, w którym nasz bohater się "zakochuje". Czemu użyłam cudzysłowia? Tak naprawdę przez niemal całą (jeżeli nie całą) książkę czytelnik zastanawia się czy ta relacja między dwoma postaciami to miłość, fascynacja, a może uosobienie nowego buntu. Wiadomo jest tyko jedno...

książek: 581
vAnitas | 2013-05-16
Przeczytana: 16 maja 2013

"Nie mówimy nigdy o miłości..." - śpiewa Kasia Nosowska. A my? Śpiewamy o miłości, piszemy o miłości, marzymy o miłości, ale nigdy o niej nie rozmawiamy.
W "Człowiek, który pokochał Yngvego" o tym destrukcyjnym, a zarazem wspaniałym uczuciu, główny bohater rozmyśla bardzo dużo, jednak gdy przychodzi co do czego, umie wykrztusić z siebie tylko: "No, kurwa."
Nie zbyt to mądre i pociągające, więc dlaczego wystawiłam tej książce tak wysoką ocenę?
Zacznijmy od początku...

... czyli od filmu, który obejrzałam przeszło rok temu i który za nic nie chciał wyjść z mojej głowy. (Pomińmy już fakt, że od paru lat jestem zapaloną fanką wszystkiego co z Norwegią i tym cudownym krajem związane.) Film na podstawie książki Torego Renberga zachwycił mnie scenariuszem, niepowtarzalną grą aktorów oraz... świetną ścieżką dźwiękową. Na książkę polowałam dłuższy czas i w końcu, pół roku temu, udało mi się ją schwytać w jednym z częstochowskich matrasów.

Ku mojemu zdziwieniu, książka nie różniła się...

książek: 1869
Querida | 2011-08-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 18 sierpnia 2011

Jak by to było, gdyby nie istniały komórki, SMS-y, maile czy Internet, a komputery gościłyby tylko w nielicznych domach? Żadnych cudów techniki, żadnych unowocześnień. Brak dzisiejszych rozrywek i atrakcji. Krótko mówiąc: podróż w czasie, dwadzieścia lat wstecz. A rolę wehikułu pełnić będzie książka – i to nie byle jaka, tylko „Człowiek, który pokochał Yngvego”.
Jarle Klepp to siedemnastolatek, dla którego najbardziej liczy się słuchana przez niego muzyka, bunt i wyróżnianie się z tłumu. Gdy większość mówi „tak”, on krzyczy „nie”. Wszystko po to, by być innym, odmiennym od otaczających go ludzi. On i jego najlepszy przyjaciel Helge oraz dziewczyna Katrine stanowią swego rodzaju elitę; różnią się od rówieśników poglądami i spojrzeniem na świat. Życie Jarlego sprawia wrażenie spełnionego. Jednak kiedy pewnego zimowego poranka chłopak spotyka Yngvego, jego cały świat wywraca się do góry nogami.
Historia ta opowiadana jest przez dorosłego już Jarlego, który przez pryzmat czasu patrzy...

książek: 624
Alicja | 2011-07-07
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 05 lipca 2011

„Zakochanie żyje własnym życiem. Przez większość czasu jest niczym drzemiące zwierzątko, które spokojnie żywi się, leniwie rejestrując, co dzieje się wokół. Nie przejmuje się głupstwami. (...) Zwierzątko leży. Zaraz potem zapada w półsen, pochrapuje z zadowoleniem we własnym świecie, bezczynne. Lecz to drzemiące zwierzątko kryje w sobie ogromny potencjał, treściwą i twórczą energię szaleństwa. Nie widać jej, dopóki ktoś nagle jej nie rozpali, tak samo jak piorun staje się widoczny dopiero, gdy znienacka rozdziera niebo. Zakochanie to małe, niebezpieczne zwierzątko. Ma tylko jeden cel: eksplodować, krótko i intensywnie. Przeżyć swoje właściwe jestestwo w groźnej radości zakochania. Nagle budzi się do życia, by z gwałtowną siłą wywrzeć piętno na otoczeniu, a zaatakowana przez nie osoba jest narażona na palącą bezlitosną uwagę. Wszystko inne przestaje się liczyć,a dopiero co przebudzone zwierzątko pędzi przez niziny ze swą szaleńczą logiką, w pościgu za upatrzoną ofiarą.”


W tak...

książek: 925
Dori | 2015-01-14
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Rok temu obejrzałam film, teraz przyszedł czas na książkę. Po obejrzeniu ekranizacji całkowicie zakochałam się w historii Jarlego, więc miałam gigantyczną chęć na sięgnięcie po tę powieść. Jednakże teraz, tuż po jej przeczytaniu, czuję lekki niedosyt. Faktem jest, że Renberg stworzył świetną postać, której nie nadał cech "grzecznego przystojniaczka". Wręcz przeciwnie! Wykreował chłopaka, który nic złego w swoim lekkodusznym zachowaniu nie widzi i dopiero pod wpływem poznanego niedawno Yngvego chce się zmienić. Nie jest to też kolejny mdły romans, co uważam za duży plus. Mimo wszystko zabrakło mi tego "czegoś", czego dostarczył mi film. Tej wisienki na torcie. Gdyby nie to, wszystko byłoby na swoim miejscu i byłabym skłonna dać może nawet 2 gwiazdki więcej :).
Myślę jednak, że śmiało mogę polecić tę książkę wszystkim, którzy lubią dobre obyczajówki. Ja sama chętnie rozejrzę się za kolejnym tomem historii Kleppa!

książek: 3752
orchisss | 2011-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 września 2011

Dojrzewanie to najtrudniejszy okres w naszym życiu. Zmienia się nie tylko nasze ciało, ale nasz sposób postrzegania świata. Bunt, który w nas narasta przekreśla wszystko, co do tej pory zwykliśmy uważać za dobre. Sprzeczamy się z rodzicami o błahe sprawy, wierzymy w teorie, które mają zmienić świat, słuchamy dziwnych dźwięków, pijemy jeszcze dziwniejsze rzeczy. Buntujemy się. Im bardziej jesteśmy inni od "normalnych" - tym nasze wewnętrzne "ja" czuje się lepiej. Ma to swój urok? I to jaki. Macie swoje wspomnienia z tego czasu? Bo ja tak.

Bunt Jarlego Kleppa przypada na lata 90. Gardzi on popem lat 80, uważając Duran Duran za szczyt muzycznego obciachu. Teraz słucha kapel punkowych, których teksty mówią o tym, jak zmienić świat. Jest przeciwny wszystkiemu co burżuazyjne, kapitalistyczne. Razem z kumplami z liceum grają w kapeli Mathias Rust Band - ich kawałki to wykrzyczany bunt przeciwko miejscu i czasom, w których przyszło im dorastać. Nosi się jak punk, pije, pali, ma swoją...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robin Hobb
    63. rocznica
    urodzin
    Człowiek jest jeszcze bardziej samotny, jeśli wie, że gdzieś tam w świecie dobrze się wiedzie bez niego, przyjaciołom i rodzinie.
  • Mike Resnick
    73. rocznica
    urodzin
    - Nazwij mnie jeszcze raz TOTAM, a piekło zamarznie, zanim znajdę ci te dane - ostrzegł komputer.
  • Howard Pyle
    162. rocznica
    urodzin
    Kiedy byłem zamożny, przyjaciele przechwalali się przy moim stole, jak to mnie kochają. Ale gdy dąb pada w lesie, horda świń ucieka, aby jej nie przygniotło.
  • Julian Przyboś
    114. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Manteuffel
    113. rocznica
    urodzin
  • Gregg Olsen
    56. rocznica
    urodzin
    Żaden człowiek, a przede wszystkim żaden nastolatek, nie jest normalny ani się taki nie czuje. Każdy nosi coś w rodzaju maski, która nie pozwala ludziom dostrzec tego, co – albo kto – pod nią się kryje.
  • Janusz Sławiński
    81. rocznica
    urodzin
  • Teodor Parnicki
    107. rocznica
    urodzin
    Mówicie: temu a temu należy się miano dostojne prawdy dziejowej, tamtemu zaś miano też wprawdzie dostojne, przecież dostojnością odmiennego rodzaju: oto zmyślenia poetyckiego. Przeczę. Poezja różni się od historii formą, nie zaś tym, że jedna z dwu opowieści bliższa jest prawdy dziejowej, druga zaś... pokaż więcej
  • Yū Watase
    45. rocznica
    urodzin
  • Albert Espinosa
    42. rocznica
    urodzin
    Czy mogłem tak za nią tęsknić, jeśli jej nie znałem? Istota ludzka jest pełna magii, nie do opisania. Czułem coś wyjątkowego, kiedy wracałem do niej w myślach.
  • Klaus Hagerup
    69. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, czym jest książka. Książka to magiczny świat, pełen malutkich znaczków, które potrafią ożywić zmarłych, a żywym zapewnić życie wieczne
    (s. 146).
  • Jan Dobraczyński
    21. rocznica
    śmierci
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Anna Achmatowa
    49. rocznica
    śmierci
    Requiem, Epilog I Doświadczyłam, jak twarz się zapada, Jak strach nagle wyziera spod powiek, Jak na twarzy cierpienie układa Twarde linie pismem klinowym, Jak się włosy z brązowych i czarnych Spopielałe, srebrne nagle stają, Uśmiech więdnie na pokornych wargach, Lęk się w każdym półuśmiechu czai. J... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd