Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Człowiek, który pokochał Yngvego

Człowiek, który pokochał Yngvego

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Katarzyna Tunkiel
tytuł oryginału
Mannen som elsket Yngve
wydawnictwo
Akcent
data wydania
ISBN
978-83-62180-31-8
liczba stron
340
język
polski
typ
papier
dodała
Monika Adamczyk
7,46 (302 ocen i 54 opinie)

Opis książki

Jarle Klepp ma 17 lat i uczy się w liceum w Stavanger, małym mieście w zachodniej Norwegii. W jego życiu liczą się rock, seks i polityka. Razem z najlepszym kumplem gra w kapeli punkowej, ma świetną dziewczynę, chodzi w czarnym płaszczu i arafatce, a do tego cały czas stara się wyróżnić z tłumu. Wszystko zmienia się, gdy w jego szkole pojawia się nowy uczeń, Yngve – roztargniony marzyciel lubiący...

Jarle Klepp ma 17 lat i uczy się w liceum w Stavanger, małym mieście w zachodniej Norwegii. W jego życiu liczą się rock, seks i polityka. Razem z najlepszym kumplem gra w kapeli punkowej, ma świetną dziewczynę, chodzi w czarnym płaszczu i arafatce, a do tego cały czas stara się wyróżnić z tłumu. Wszystko zmienia się, gdy w jego szkole pojawia się nowy uczeń, Yngve – roztargniony marzyciel lubiący słuchać popu, grać w tenisa i czytać o starożytnym Egipcie. Nagle Jarle ze zdumieniem odkrywa, że nie może przestać o nim myśleć…
Człowiek, który pokochał Yngvego to pełna energii i uroku opowieść o zakochaniu, przyjaźni i dorastaniu w czasach, gdy nie znano internetu, a muzyki słuchało się z walkmanów. To porywająca, czasem zabawna, a czasem dramatyczna historia o dojrzewaniu młodego buntownika do miłości i odpowiedzialności. Historia o przeobrażającym się świecie i fascynacji, która zmienia wszystko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akcent, 2011

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3181
Kaliber48 | 2012-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, LGBT

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka świetna. Okładka beznadziejna - jak najgorszy pomysł z siermiężnego PRL-u (od razu zaznaczę, że nie wszystko, co w PRL było siermiężne, co potwierdzam jako dinozaur, który żył w tamtych czasach i nie doświadczył jeszcze dotyku Alzheimera). Ale do rzeczy…

Jarle Klepp, główny bohater książki, jest normalnym siedemnastolatkiem, zbuntowanym jak większość z nas w tym wieku, ma dziewczynę, też jak wielu z nas w tym wieku miało (chyba, że...), i ma porąbanych rodziców (jak wtedy większość z nas uważała - ojciec lubi wypić i swoje ojcostwo realizuje wręczając datki finansowe synowi; matka, jak to matka, pozwala na wszystko – no cóż, syn jako substytut mężczyzny w domu bez mężczyzny (męża). Jarle – jak większość z nas w tym wieku, chodzi do szkoły, uczestniczy w prywatkach = balangach = bibach = bibkach = melanżach = domówkach i Bóg raczy wiedzieć, jak te imprezki = imprezy nazywali Norwegowie. Jarle baluje, spotyka się ze swoją dziewczyną, Katerine, kocha się w niej i z nią, przyjaź...

książek: 1016
miqa | 2011-05-30
Na półkach: EBOOK, Przeczytane, 2011, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2011

http://miqaisonfire.wordpress.com/2011/05/30/13-czlowiek-ktory-pokochal-yngvego-tore-renberg/

książek: 547
Ewa-Książkówka | 2011-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2011

Macie czasem wrażenie, że czasy, w których Wasza młodość (czy to wiek późnego dzieciństwa czy też początków okresu dorastania) przypadająca na okolice lat 90-tych, były zaledwie wczoraj ?
Mimo gnającego w zawrotnym tempie czasu, wydaje Wam się, że chwilę temu oglądaliście na ekranach telewizorów olbrzymie telefony komórkowe i zastanawialiście się co to będzie gdy ten „cud” techniki dotrze do naszego kraju ?
A Internet ? Abstrakcja…
W tych „czystych” technicznie czasach człowiek spotykał się z człowiekiem, a nie komputerem…

Taką podróż w czasie funduje czytelnikowi „Człowiek, który pokochał Yngvego” autorstwa Tore Renberg. Głównym bohaterem tej książki jest młody chłopak imieniem Jarle. Choć to nastolatek jakich wielu – buntujący się niemal przeciw wszystkiemu co masowe i komercyjne to jednak wyróżniający się na ich tle swoją delikatną osobowością. Tak jak inni chodzi do szkoły, interesuje się polityką i wydarzeniami światowymi, kocha muzykę i swoją
dziewczynę, Katrine.
Jego życie też...

książek: 302
Andra | 2011-05-27
Przeczytana: 27 maja 2011

Z perspektywy czasu twierdzę, że okres kiedy się jest nastolatkiem to chyba najbardziej zwariowany czas w życiu. Musimy się wtedy zacząć uczyć na własnych błędach. O tym właśnie jest ta książka, choć nie tylko.
Jarle Klepp jest typowym nastolatkiem. Ma siedemnaście lat i jest totalnie zbuntowany. Oczywiście nie on jedyny. Wspiera go w tym jego najlepszy przyjaciel Helge oraz dziewczyna Katerine. Jedynym chyba problemem z jakim zmaga się chłopak są kontakty z ojcem - pijakiem, który po wielu latach upokorzeń rodziny w końcu pozwolił jego matce na rozwód i wyprowadzkę, co pozwoliło na pewne uspokojenie sytuacji rodzinnej. Wszystko ulega zmianie pewnego styczniowego ranka, kiedy w życiu Jarlego pojawia się tajemniczy Yngve, w którym nasz bohater się "zakochuje". Czemu użyłam cudzysłowia? Tak naprawdę przez niemal całą (jeżeli nie całą) książkę czytelnik zastanawia się czy ta relacja między dwoma postaciami to miłość, fascynacja, a może uosobienie nowego buntu. Wiadomo jest tyko jedno - t...

książek: 1844
Querida | 2011-08-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 18 sierpnia 2011

Jak by to było, gdyby nie istniały komórki, SMS-y, maile czy Internet, a komputery gościłyby tylko w nielicznych domach? Żadnych cudów techniki, żadnych unowocześnień. Brak dzisiejszych rozrywek i atrakcji. Krótko mówiąc: podróż w czasie, dwadzieścia lat wstecz. A rolę wehikułu pełnić będzie książka – i to nie byle jaka, tylko „Człowiek, który pokochał Yngvego”.
Jarle Klepp to siedemnastolatek, dla którego najbardziej liczy się słuchana przez niego muzyka, bunt i wyróżnianie się z tłumu. Gdy większość mówi „tak”, on krzyczy „nie”. Wszystko po to, by być innym, odmiennym od otaczających go ludzi. On i jego najlepszy przyjaciel Helge oraz dziewczyna Katrine stanowią swego rodzaju elitę; różnią się od rówieśników poglądami i spojrzeniem na świat. Życie Jarlego sprawia wrażenie spełnionego. Jednak kiedy pewnego zimowego poranka chłopak spotyka Yngvego, jego cały świat wywraca się do góry nogami.
Historia ta opowiadana jest przez dorosłego już Jarlego, który przez pryzmat czasu patrzy na si...

książek: 619
Alicja | 2011-07-07
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 05 lipca 2011

„Zakochanie żyje własnym życiem. Przez większość czasu jest niczym drzemiące zwierzątko, które spokojnie żywi się, leniwie rejestrując, co dzieje się wokół. Nie przejmuje się głupstwami. (...) Zwierzątko leży. Zaraz potem zapada w półsen, pochrapuje z zadowoleniem we własnym świecie, bezczynne. Lecz to drzemiące zwierzątko kryje w sobie ogromny potencjał, treściwą i twórczą energię szaleństwa. Nie widać jej, dopóki ktoś nagle jej nie rozpali, tak samo jak piorun staje się widoczny dopiero, gdy znienacka rozdziera niebo. Zakochanie to małe, niebezpieczne zwierzątko. Ma tylko jeden cel: eksplodować, krótko i intensywnie. Przeżyć swoje właściwe jestestwo w groźnej radości zakochania. Nagle budzi się do życia, by z gwałtowną siłą wywrzeć piętno na otoczeniu, a zaatakowana przez nie osoba jest narażona na palącą bezlitosną uwagę. Wszystko inne przestaje się liczyć,a dopiero co przebudzone zwierzątko pędzi przez niziny ze swą szaleńczą logiką, w pościgu za upatrzoną ofiarą.”


W tak piękny,...

książek: 588
trixie | 2013-05-16
Przeczytana: 16 maja 2013

"Nie mówimy nigdy o miłości..." - śpiewa Kasia Nosowska. A my? Śpiewamy o miłości, piszemy o miłości, marzymy o miłości, ale nigdy o niej nie rozmawiamy.
W "Człowiek, który pokochał Yngvego" o tym destrukcyjnym, a zarazem wspaniałym uczuciu, główny bohater rozmyśla bardzo dużo, jednak gdy przychodzi co do czego, umie wykrztusić z siebie tylko: "No, kurwa."
Nie zbyt to mądre i pociągające, więc dlaczego wystawiłam tej książce tak wysoką ocenę?
Zacznijmy od początku...

... czyli od filmu, który obejrzałam przeszło rok temu i który za nic nie chciał wyjść z mojej głowy. (Pomińmy już fakt, że od paru lat jestem zapaloną fanką wszystkiego co z Norwegią i tym cudownym krajem związane.) Film na podstawie książki Torego Renberga zachwycił mnie scenariuszem, niepowtarzalną grą aktorów oraz... świetną ścieżką dźwiękową. Na książkę polowałam dłuższy czas i w końcu, pół roku temu, udało mi się ją schwytać w jednym z częstochowskich matrasów.

Ku mojemu zdziwieniu, książka nie różniła się bardzo...

książek: 3604
orchisss | 2011-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 września 2011

Dojrzewanie to najtrudniejszy okres w naszym życiu. Zmienia się nie tylko nasze ciało, ale nasz sposób postrzegania świata. Bunt, który w nas narasta przekreśla wszystko, co do tej pory zwykliśmy uważać za dobre. Sprzeczamy się z rodzicami o błahe sprawy, wierzymy w teorie, które mają zmienić świat, słuchamy dziwnych dźwięków, pijemy jeszcze dziwniejsze rzeczy. Buntujemy się. Im bardziej jesteśmy inni od "normalnych" - tym nasze wewnętrzne "ja" czuje się lepiej. Ma to swój urok? I to jaki. Macie swoje wspomnienia z tego czasu? Bo ja tak.

Bunt Jarlego Kleppa przypada na lata 90. Gardzi on popem lat 80, uważając Duran Duran za szczyt muzycznego obciachu. Teraz słucha kapel punkowych, których teksty mówią o tym, jak zmienić świat. Jest przeciwny wszystkiemu co burżuazyjne, kapitalistyczne. Razem z kumplami z liceum grają w kapeli Mathias Rust Band - ich kawałki to wykrzyczany bunt przeciwko miejscu i czasom, w których przyszło im dorastać. Nosi się jak punk, pije, pali, ma swoją dziewczy...

książek: 210
Karimba | 2011-06-29
Przeczytana: 28 czerwca 2011

Tore Renberg zatytułował swoją książkę "Człowiek, który pokochał Yngvego" i w ten sposób ujawnił, co jest głównym wątkiem jego powieści. Tytuł ten może być zachętą do lektury lub znakiem ostrzegawczym, dla osób , które na samą myśl o homoseksualistach dostają ataku furii. Nie oszukujmy się - nie jesteśmy najbardziej tolerancyjnym państwem. Spora część naszego społeczeństwa na wszelkie przejawy odmienności reaguje gniewem i pogardą. Autor tym prostym zabiegiem sprawił, że czytelnikowi wystarczy jedno spojrzenie na okładkę, by wiedzieć, czy ta książka jest odpowiednia właśnie dla niego. Osoby o radykalnych poglądach raczej nie sięgną po tę książkę. Natomiast tych, którzy się wahają, mogę zapewnić, że w powieści nie znajdą gorszących treści. Autor w subtelny sposób pokazuje fascynację kolegą, którą odczuwa główny bohater. Śmiało możecie dać tej książce szansę.

Akcja powieści toczy się w roku 1990. Jest to dla mnie szczególny rok, ponieważ wtedy się urodziłam. Nie mogłam świadomie doświad...

książek: 699
Miss_Jacobs | 2011-09-12
Na półkach: Przeczytane

„Za moich czasów...” – To zdecydowanie najbardziej denerwujący początek, jakim raczą nas rodzice podczas swoich kazań. Na nic zdadzą się jednak moje obecne mamrotanie pod nosem, że ja dla swoich dzieci będę inna. To więcej niż pewne, że będę im mówić o czasie swojego dzieciństwa – latach 90, kiedy to zamiast sms’a krzyczało się pod oknami kolegów/koleżanek, zaś dzisiejsze możliwości Internetu nie były dostępne nawet w najśmielszych marzeniach. Dokładnie tak było i wbrew wszelkim przesłankom nie była to era, w której wymarły dinozaury. Najlepszym tego dowodem jest bohater książki „Człowiek, który pokochał Yngvego” autorstwa Tore’a Renberg’a.
Jarle, siedemnastolatek, jakich wielu, nieustannie buntujący się przeciw wszystkim i wszystkiego. To młodzieniec poszukujący swojego miejsca w świecie, równowagi między tym, co sprawia mu faktyczną przyjemność, a tym, co sobie narzuca by nie odbiegać od swego przyjaciela, Helga. Owe rozdarcie i poszukiwanie wzorców na własną rękę umacnia rozbit...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Barbara Skarga
    95. rocznica
    urodzin
    Dobra praca była zatem odruchem samoobrony, nie jest bowiem możliwe żyć, przekreślając wszelkie ludzkie wartości.
  • Zbigniew Lew-Starowicz
    71. rocznica
    urodzin
    Człowiek od najbliższej osoby musi dostawać pozytywne wzmocnienia co najmniej kilka razy dziennie! Badania mówią, że jeśli związek ma być udany, to na jedną uwagę krytyczną musi być pięć pochwał.
  • Anne Tyler
    73. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie rób niczego, czego nie mogłabyś odrobić.(...) Ale jeżeli nigdy nie zrobisz niczego, czego nie mogłabyś odrobić (...), skończy się na tym, że w ogóle niczego nie zrobisz.
  • Elif Şafak
    43. rocznica
    urodzin
    Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono czasem do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?
  • Lord Dunsany
    57. rocznica
    śmierci
  • Raymond Queneau
    38. rocznica
    śmierci
    Człowiek myśli, że jest tym, a jest tamtym, a do tego wydaje się jeszcze czymś zupełnie innym.
  • Lech Borski
    12. rocznica
    śmierci
  • Geoffrey Chaucer
    614. rocznica
    śmierci
    -Ptaszynko, gdzieś ty? - Wtem Mikołaj pierdnął. Jak grzmot huknęło. Ciosem tym rażony, kleryk w ciemności został oślepiony.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd