Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Człowiek, który pokochał Yngvego



Wydawnictwo: Akcent
7,41 (367 ocen i 64 opinie)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Katarzyna Tunkiel
tytuł oryginału
Mannen som elsket Yngve
data wydania
ISBN
978-83-62180-31-8
liczba stron
340
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Jarle Klepp ma 17 lat i uczy się w liceum w Stavanger, małym mieście w zachodniej Norwegii. W jego życiu liczą się rock, seks i polityka. Razem z najlepszym kumplem gra w kapeli punkowej, ma świetną dziewczynę, chodzi w czarnym płaszczu i arafatce, a do tego cały czas stara się wyróżnić z tłumu. Wszystko zmienia się, gdy w jego szkole pojawia się nowy uczeń, Yngve – roztargniony marzyciel...

Jarle Klepp ma 17 lat i uczy się w liceum w Stavanger, małym mieście w zachodniej Norwegii. W jego życiu liczą się rock, seks i polityka. Razem z najlepszym kumplem gra w kapeli punkowej, ma świetną dziewczynę, chodzi w czarnym płaszczu i arafatce, a do tego cały czas stara się wyróżnić z tłumu. Wszystko zmienia się, gdy w jego szkole pojawia się nowy uczeń, Yngve – roztargniony marzyciel lubiący słuchać popu, grać w tenisa i czytać o starożytnym Egipcie. Nagle Jarle ze zdumieniem odkrywa, że nie może przestać o nim myśleć…
Człowiek, który pokochał Yngvego to pełna energii i uroku opowieść o zakochaniu, przyjaźni i dorastaniu w czasach, gdy nie znano internetu, a muzyki słuchało się z walkmanów. To porywająca, czasem zabawna, a czasem dramatyczna historia o dojrzewaniu młodego buntownika do miłości i odpowiedzialności. Historia o przeobrażającym się świecie i fascynacji, która zmienia wszystko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akcent, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Ciebie również zainteresować

  • Etta i Otto i Russell i James
  • Szturmując niebo
  • Powrót do Daringham Hall
  • 450 stron
  • Ekspozycja
  • Sekret Sonji
  • Pół świata
  • Collide
  • Silver. Powrót na Wyspę Skarbów
  • Oddam ci słońce
  • Inna dusza
  • Widok z nieba
Etta i Otto i Russell i James
Emma Hooper

7,5 (2 ocen i opinii)
Szturmując niebo
Felix Baumgartner , Thomas Becker

7,11 (9 ocen i opinii)
Powrót do Daringham Hall
Kathryn Taylor

6,85 (144 ocen i opinii)
450 stron
Patrycja Gryciuk

8,14 (7 ocen i opinii)
Ekspozycja
Remigiusz Mróz

8,4 (5 ocen i opinii)
Sekret Sonji
Åsa Hellberg

7,75 (4 ocen i opinii)
Pół świata
Joe Abercrombie

7,5 (6 ocen i opinii)
Collide
Gail McHugh

7,51 (370 ocen i opinii)
Silver. Powrót na Wyspę Skarbów
Andrew Motion

7,91 (11 ocen i opinii)
Oddam ci słońce
Jandy Nelson

8,73 (15 ocen i opinii)
Inna dusza
Łukasz Orbitowski

8 (37 ocen i opinii)
Widok z nieba
Clara Sanchez

6,7 (46 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1154)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 308

Wraz z przeczytaniem ostatniego zdania i zamknięciem książki pojawiła się w mej głowie natarczywa myśl, iż ta podobałaby mi się znacznie bardziej, gdybym przeczytała ją kilka lat wcześniej.

Ma ona to, co powinna mieć książka o dorastaniu: mocno zarysowany młodzieńczy bunt, duży akcent na poszukiwanie własnej tożsamości i towarzysząca temu burza uczuć oraz myśli. Wszystko wzbogacone skandynawską surowością zestawioną z rockowym pazurem i zacięciem lat 90tych. Wielu na pewno będzie piało z zachwytu, u mnie obyło się bez rewolucji. Może wynika to z faktu, że nastolęctwo nie jest mi tak mocno odległe, a nie znajduję się jeszcze na takim etapie życia, iż potrzeba mi pomocy w zrozumieniu młodzieńczego świata i inicjacji dialogu z młodzieżą.

Po kontynuację raczej nie sięgnę.

książek: 3534
Kaliber48 | 2012-06-20
Na półkach: LGBT, Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka świetna. Okładka beznadziejna - jak najgorszy pomysł z siermiężnego PRL-u (od razu zaznaczę, że nie wszystko, co w PRL było siermiężne, co potwierdzam jako dinozaur, który żył w tamtych czasach i nie doświadczył jeszcze dotyku Alzheimera). Ale do rzeczy…

Jarle Klepp, główny bohater książki, jest normalnym siedemnastolatkiem, zbuntowanym jak większość z nas w tym wieku, ma dziewczynę, też jak wielu z nas w tym wieku miało (chyba, że...), i ma porąbanych rodziców (jak wtedy większość z nas uważała - ojciec lubi wypić i swoje ojcostwo realizuje wręczając datki finansowe synowi; matka, jak to matka, pozwala na wszystko – no cóż, syn jako substytut mężczyzny w domu bez mężczyzny (męża). Jarle – jak większość z nas w tym wieku, chodzi do szkoły, uczestniczy w prywatkach = balangach = bibach = bibkach = melanżach = domówkach i Bóg raczy wiedzieć, jak te imprezki = imprezy nazywali Norwegowie. Jarle baluje, spotyka się ze swoją dziewczyną, Katerine, kocha się w niej i z nią,...

książek: 1194
Luiza | 2014-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2014

Norwegia. Wietrzna i deszczowa.
Czasy, kiedy świat wirtualny nie istnieje, nie ma telefonów komórkowych, piosenek słucha się z walkmanów, istnieje ZSRR, choć chyli się ku upadkowi.
Typowy buntownik. Wszystkiemu mówi NIE. Nosi ciężkie buty, ciemne ubrania i arafatkę. Zaangażowany w politykę, którą rozumie na swój sposób, chcący przekazać coś ważnego poprzez teksty swoich piosenek. Jarle Klepp.
I owy piękny Yngve, który skrywa tajemnicę lub sam jest tajemnicą trudną do odkrycia i zrozumienia.
W powieści Renberga wyczuwa się pewną magię. Magię końca lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych. Magię świata, którego mi osobiście nie dane było poznać. Choć wydaje mi się, że większe wrażenie wywarłaby na mnie ta książka, kiedy miałam te 15-17lat, przebłysk buntu, szukania własnej drogi. Teraz czytam ją i być może lepiej rozumiem zachowanie Jarlego, tę próbę akceptacji samego siebie, wyróżnienia się z tłumu, zrobienia czegoś innego, wartościowego, zaskakującego.
Jest to...

książek: 1027
miqa | 2011-05-30
Na półkach: Przeczytane, 2011, Posiadam, EBOOK
Przeczytana: 29 maja 2011

http://miqaisonfire.wordpress.com/2011/05/30/13-czlowiek-ktory-pokochal-yngvego-tore-renberg/

książek: 611
Ewa-Książkówka | 2011-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2011

Macie czasem wrażenie, że czasy, w których Wasza młodość (czy to wiek późnego dzieciństwa czy też początków okresu dorastania) przypadająca na okolice lat 90-tych, były zaledwie wczoraj ?
Mimo gnającego w zawrotnym tempie czasu, wydaje Wam się, że chwilę temu oglądaliście na ekranach telewizorów olbrzymie telefony komórkowe i zastanawialiście się co to będzie gdy ten „cud” techniki dotrze do naszego kraju ?
A Internet ? Abstrakcja…
W tych „czystych” technicznie czasach człowiek spotykał się z człowiekiem, a nie komputerem…

Taką podróż w czasie funduje czytelnikowi „Człowiek, który pokochał Yngvego” autorstwa Tore Renberg. Głównym bohaterem tej książki jest młody chłopak imieniem Jarle. Choć to nastolatek jakich wielu – buntujący się niemal przeciw wszystkiemu co masowe i komercyjne to jednak wyróżniający się na ich tle swoją delikatną osobowością. Tak jak inni chodzi do szkoły, interesuje się polityką i wydarzeniami światowymi, kocha muzykę i swoją
dziewczynę, Katrine.
Jego życie...

książek: 337
Andra | 2011-05-27
Przeczytana: 27 maja 2011

Z perspektywy czasu twierdzę, że okres kiedy się jest nastolatkiem to chyba najbardziej zwariowany czas w życiu. Musimy się wtedy zacząć uczyć na własnych błędach. O tym właśnie jest ta książka, choć nie tylko.
Jarle Klepp jest typowym nastolatkiem. Ma siedemnaście lat i jest totalnie zbuntowany. Oczywiście nie on jedyny. Wspiera go w tym jego najlepszy przyjaciel Helge oraz dziewczyna Katerine. Jedynym chyba problemem z jakim zmaga się chłopak są kontakty z ojcem - pijakiem, który po wielu latach upokorzeń rodziny w końcu pozwolił jego matce na rozwód i wyprowadzkę, co pozwoliło na pewne uspokojenie sytuacji rodzinnej. Wszystko ulega zmianie pewnego styczniowego ranka, kiedy w życiu Jarlego pojawia się tajemniczy Yngve, w którym nasz bohater się "zakochuje". Czemu użyłam cudzysłowia? Tak naprawdę przez niemal całą (jeżeli nie całą) książkę czytelnik zastanawia się czy ta relacja między dwoma postaciami to miłość, fascynacja, a może uosobienie nowego buntu. Wiadomo jest tyko jedno...

książek: 951
Dori | 2015-01-14
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Rok temu obejrzałam film, teraz przyszedł czas na książkę. Po obejrzeniu ekranizacji całkowicie zakochałam się w historii Jarlego, więc miałam gigantyczną chęć na sięgnięcie po tę powieść. Jednakże teraz, tuż po jej przeczytaniu, czuję lekki niedosyt. Faktem jest, że Renberg stworzył świetną postać, której nie nadał cech "grzecznego przystojniaczka". Wręcz przeciwnie! Wykreował chłopaka, który nic złego w swoim lekkodusznym zachowaniu nie widzi i dopiero pod wpływem poznanego niedawno Yngvego chce się zmienić. Nie jest to też kolejny mdły romans, co uważam za duży plus. Mimo wszystko zabrakło mi tego "czegoś", czego dostarczył mi film. Tej wisienki na torcie. Gdyby nie to, wszystko byłoby na swoim miejscu i byłabym skłonna dać może nawet 2 gwiazdki więcej :).
Myślę jednak, że śmiało mogę polecić tę książkę wszystkim, którzy lubią dobre obyczajówki. Ja sama chętnie rozejrzę się za kolejnym tomem historii Kleppa!

książek: 609
vAnitas | 2013-05-16
Przeczytana: 16 maja 2013

"Nie mówimy nigdy o miłości..." - śpiewa Kasia Nosowska. A my? Śpiewamy o miłości, piszemy o miłości, marzymy o miłości, ale nigdy o niej nie rozmawiamy.
W "Człowiek, który pokochał Yngvego" o tym destrukcyjnym, a zarazem wspaniałym uczuciu, główny bohater rozmyśla bardzo dużo, jednak gdy przychodzi co do czego, umie wykrztusić z siebie tylko: "No, kurwa."
Nie zbyt to mądre i pociągające, więc dlaczego wystawiłam tej książce tak wysoką ocenę?
Zacznijmy od początku...

... czyli od filmu, który obejrzałam przeszło rok temu i który za nic nie chciał wyjść z mojej głowy. (Pomińmy już fakt, że od paru lat jestem zapaloną fanką wszystkiego co z Norwegią i tym cudownym krajem związane.) Film na podstawie książki Torego Renberga zachwycił mnie scenariuszem, niepowtarzalną grą aktorów oraz... świetną ścieżką dźwiękową. Na książkę polowałam dłuższy czas i w końcu, pół roku temu, udało mi się ją schwytać w jednym z częstochowskich matrasów.

Ku mojemu zdziwieniu, książka nie różniła się...

książek: 1869
Querida | 2011-08-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 18 sierpnia 2011

Jak by to było, gdyby nie istniały komórki, SMS-y, maile czy Internet, a komputery gościłyby tylko w nielicznych domach? Żadnych cudów techniki, żadnych unowocześnień. Brak dzisiejszych rozrywek i atrakcji. Krótko mówiąc: podróż w czasie, dwadzieścia lat wstecz. A rolę wehikułu pełnić będzie książka – i to nie byle jaka, tylko „Człowiek, który pokochał Yngvego”.
Jarle Klepp to siedemnastolatek, dla którego najbardziej liczy się słuchana przez niego muzyka, bunt i wyróżnianie się z tłumu. Gdy większość mówi „tak”, on krzyczy „nie”. Wszystko po to, by być innym, odmiennym od otaczających go ludzi. On i jego najlepszy przyjaciel Helge oraz dziewczyna Katrine stanowią swego rodzaju elitę; różnią się od rówieśników poglądami i spojrzeniem na świat. Życie Jarlego sprawia wrażenie spełnionego. Jednak kiedy pewnego zimowego poranka chłopak spotyka Yngvego, jego cały świat wywraca się do góry nogami.
Historia ta opowiadana jest przez dorosłego już Jarlego, który przez pryzmat czasu patrzy...

książek: 629
Alicja | 2011-07-07
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 05 lipca 2011

„Zakochanie żyje własnym życiem. Przez większość czasu jest niczym drzemiące zwierzątko, które spokojnie żywi się, leniwie rejestrując, co dzieje się wokół. Nie przejmuje się głupstwami. (...) Zwierzątko leży. Zaraz potem zapada w półsen, pochrapuje z zadowoleniem we własnym świecie, bezczynne. Lecz to drzemiące zwierzątko kryje w sobie ogromny potencjał, treściwą i twórczą energię szaleństwa. Nie widać jej, dopóki ktoś nagle jej nie rozpali, tak samo jak piorun staje się widoczny dopiero, gdy znienacka rozdziera niebo. Zakochanie to małe, niebezpieczne zwierzątko. Ma tylko jeden cel: eksplodować, krótko i intensywnie. Przeżyć swoje właściwe jestestwo w groźnej radości zakochania. Nagle budzi się do życia, by z gwałtowną siłą wywrzeć piętno na otoczeniu, a zaatakowana przez nie osoba jest narażona na palącą bezlitosną uwagę. Wszystko inne przestaje się liczyć,a dopiero co przebudzone zwierzątko pędzi przez niziny ze swą szaleńczą logiką, w pościgu za upatrzoną ofiarą.”


W tak...

zobacz kolejne z 1144 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd