Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z tęsknoty za Judy

Wydawnictwo: Stentor
7,6 (274 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
54
8
56
7
59
6
38
5
22
4
4
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Missing Judy
data wydania
ISBN
9788361245353
liczba stron
192
język
polski

Pięcioletnia Judy zaginęła osiem lat temu, ale jej starsza siostra Kim wciąż nie potrafi się uwolnić od poczucia winy. Feralnego popołudnia Judy była pod jej opieką. Pewnego dnia, po latach, pojawiają się ślady prowadzące do rozwiązania zagadki zniknięcia dziewczynki. Może to, że Judy żyje, nie jest tylko na nowo obudzoną nadzieją jej rodziców i siedemnastoletniej siostry, a śledztwo, którego...

Pięcioletnia Judy zaginęła osiem lat temu, ale jej starsza siostra Kim wciąż nie potrafi się uwolnić od poczucia winy. Feralnego popołudnia Judy była pod jej opieką. Pewnego dnia, po latach, pojawiają się ślady prowadzące do rozwiązania zagadki zniknięcia dziewczynki. Może to, że Judy żyje, nie jest tylko na nowo obudzoną nadzieją jej rodziców i siedemnastoletniej siostry, a śledztwo, którego podejmuje się Kim, przyniesie bolesne, ale oczyszczające dla całej rodziny zakończenie.

 

źródło opisu: Stentor

źródło okładki: Stentor

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 265
KKBello | 2012-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2012

To pierwsza książka wydawnictwa STENTOR, którą miałam zaszczyt przeczytać. Dlaczego wybrałam właśnie książkę tak niepozorną, której okładka nie mówi zbyt wiele? Co mnie do niej przyciągnęło..
Może krótki opis, który poruszył podświadomość.. może tajemniczy tytuł..
Jedno wiem, nie żałuję decyzji. Dzięki Kim, która pięknie przelewa swoje odczucia na papier otoczył mnie świat niespełnionych marzeń, wyrzeczeń przepełnionych jakże głęboką miłością...
Ta 17-letnia dziewczyna podbiła moje serce nadzieją, która wyzierała z duszy skrzywdzonej nastolatki. Nie wiadomo już, kto bardziej cierpiał z powodu tajemniczego zaginięcia Judy. Rodzice, którzy stratę córki przeżywali na zupełnie innym poziomie, podświadomie obrzucając się niedociągnięciami feralnego wieczoru, czy Kim, starsza siostra, która miała opiekować się rozgadaną pięciolatką. Los jednak sprawił, że wszystko potoczyło się błyskawicznie. Runął stabilny obraz rodziny, jak domek z kart pod wpływem lekkiego podmuchu..
Śledząc wspomnienia Kim przeplatane teraźniejszością dostrzegam obraz zaginionego dziecka. To już nie nastolatka, która buntuje się rodzicom, wieczory spędza z rówieśnikami,żyje chwilą. Bo przecież to typowe zachowania nastolatków. Kim to samotny statek... mały stateczek bez sternika na ogromnym wzburzonym oceanie. Fala wspomnień raz unosi, raz podtapia, złowrogie krople gaszą płomień w sercu, gwałtowne pioruny zdarzeń podsycają go na nowo...
Nie sposób opisać wrażeń, które targają czytelnikiem. Przeżyć i smutku „dostrzeganych” w oczach Kim.
Jak szaleńcza walka o odnalezienie siostry zajmuje jej umysł drążąc temat amerykanki z odległego kontynentu, w który zbieg okoliczności gotowi jesteśmy uwierzyć i my sami.
Jak okrutnie bliska sercu okazuje się prawda.
Jak przychodzi wreszcie uśpienie tych wszystkich emocji.. żalu, aby wreszcie statek wypłynął na spokojne wody, by tam bezpiecznie dotrzeć do portu. Może trochę poobdzierany z uczuć, może trochę bez wiary samej sobie, może bez takiego zakończenia jakie maiła w pamięci.. Lecz czymże to jest w porównaniu z odnalezieniem spokoju Judy..
W końcu powróci harmonia sprzed lat.. lub chociaż jej cień. Wszystko to lepsze od natłoku myśli unoszących się bezwiednie niczym balonik w kształcie serca...
„Z tęsknoty za JUDY” to olbrzymia dawka emocji cisnących się do naszego umysłu. Sprawiają, że słowa płyną z krwią, tętnią życiem. Zastanawiamy się wtedy jak niesprawiedliwy jest świat, jak wiele trzeba znieść, ile razy podnieść się by nie upaść.. Jak szybko stajemy się dorosłymi ludźmi w wieku zaledwie nastu lat...
Życie.. ktoś by powiedział. Zatem poczytajcie o Judy, Kim i bezlitosnej walce o miejsce w naszym pełnym zaniedbań życiu...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Trochę niezręcznie czuję się czytając cudze listy, choć ukradkiem pojawia mi się rumieniec zawstydzenia, że jednak to miłe... Niezwykła to książka. Os...

zgłoś błąd zgłoś błąd