Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pensjonat Sosnówka

Cykl: Sosnowe dziedzictwo (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,43 (694 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
41
8
77
7
181
6
162
5
91
4
32
3
32
2
14
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376487014
liczba stron
360
słowa kluczowe
przyjaźń, miłość
język
polski
dodała
Tajemnica

Okazuje się, że można być szczęśliwym, gdy tylko pomoże się trochę losowi. Albo… kiedy los nam pomoże! W wyremontowanym dworku na Kujawach Anna Towiańska, młoda „dziedziczka z Sosnówki”, urządza przytulny pensjonat. Zakochana w tym miejscu, jego klimacie i w tutejszych ludziach, zdobywa nowych przyjaciół i… traci serce. Czy prowadzenie pensjonatu okaże się łatwym kawałkiem chleba? „Pensjonat...

Okazuje się, że można być szczęśliwym, gdy tylko pomoże się trochę losowi. Albo… kiedy los nam pomoże! W wyremontowanym dworku na Kujawach Anna Towiańska, młoda „dziedziczka z Sosnówki”, urządza przytulny pensjonat. Zakochana w tym miejscu, jego klimacie i w tutejszych ludziach, zdobywa nowych przyjaciół i… traci serce. Czy prowadzenie pensjonatu okaże się łatwym kawałkiem chleba?

„Pensjonat Sosnówka” to opowieść o ludziach dobrych i o tych, którzy dobro dopiero mają w sobie odkryć; o barwnym Dyziu, małym Florku, cudownej Irence, niezawodnym Jacku, suczce Szyszce oraz wielu innych mieszkańcach i gościach magicznej Sosnówki. To historia o poszukiwaniu miłości niezależnie od wieku i odkrywaniu pasji w rzeczach, które kochamy. O pensjonacie, który stał się enklawą dla wszystkich poszukujących równowagi w życiu. O miejscu, gdzie czas płynie wolniej, sosny szumią i pachną jak zwykle, a jezioro nieustannie lśni w słońcu...

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 626
Wrrre | 2013-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po niektóre książki sięgam jak po słodycze. Wiem, że mogą być na tyle słodkie by mnie zemdlić, ale jako łakomczuch zjem do końca. Wiem również, że nie niosą ze sobą wiele wartości odżywczych, ale natychmiast poprawiają samopoczucie. I dokładnie taka jest dwutomowa seria Pani Ulatowskiej.

Jestem pod wrażeniem wydawnictwa (albo swoim własnym), iż po przeczytaniu streszczenia dostałam to, co obiecywała mi że otrzymam, okładka książki: z założenia lekka, przyjemna i taka była. Utopijna, słodko-naiwna bajeczka dla dorosłych.

Fabuła niczym Was nie zaskoczy. Autorka opisuje temat dość ostatnio popularny wśród polskich pisarek, który można streścić w dwóch zdaniach: piękna trzydziesto kilku letnia bohaterka otrzymując w spadku stary, drewniany dworek nad jeziorem, ucieka z wielkiego miasta na wieś. Tam też poznaje swoją miłość i żyje w sielskim, pełnym sympatycznych sąsiadów świecie.

Można powiedzieć, że dostaniecie po raz kolejny odgrzany kotlet innych pisarek, bo wszystko to już było w serii Pani Kalicińskiej lub „owocowej serii” Pani Katarzyny Michalak. Jednak Pani Ulatowska zdecydowanie lepiej radzi sobie z pokrzepianiem czytelniczych serc, bo jej seria nie jest na tyle pusta i idiotyczna, by zgrzytać zębami z każdą kolejną stroną.

Ta dosyć krótka saga rodzinna jest prosta, nieskomplikowana, naiwna do bólu, opowiadająca o świecie, w którym wszystko jest wyidealizowane, przez co mało realne. Ale co z tego w tym przypadku? Wiedząc o czym jest, oczywistym jest również to, że książka nie jest oryginalna, jednak dobrze i szybko się ją czyta oraz idealnie spełnia swoją rolę – odpręża, a dzięki potężnej dawce optymizmu i oczywiście standardowemu, szczęśliwemu zakończeniu, jest idealną powieścią na jeden wieczór.

Poza tym posiada wszystko to, co powinno posiadać ciekawe czytadło: jest ciepła, łatwa, przyjemna, nie wymaga koncentracji, napisana prostym, zrozumiałym językiem, do przeczytania w wolnej chwili. Autorka przystępnie i plastycznie opisuje przyrodę Kujaw, zwłaszcza wypieki Pani Malinki (radzę zaopatrzyć się w kawałek ciasta przy czytaniu, bo niejednokrotnie przez te serniki i drożdżówki z wiśniami pociekła mi po języku ślina i zła na samą siebie byłam, że tak łatwo można mnie podejść opisując zapach i wygląd samych wypieków).

Pomimo tego, iż Sosnówka nie jest żadnym bestsellerem, nie zmienia to faktu, że jest serią, po którą warto sięgnąć jeżeli tylko chcecie poprawić sobie nadszarpnięty (np. przez inne książki, bądź prywatne życie) nastrój.

Jeżeli ktoś nie przepada za tego typu książkami powinien sięgnąć po inny rodzaj literatury. Ja akurat wiedziałam na co się porwałam, dlatego nie jestem rozczarowana i czasu spędzonego w Sosnówce nie mogę uznać za stracony. Takie książki można zjeść, ale nie codziennie. Nie można zastępować nimi normalnych posiłków, dlatego też po tej serii mam ochotę sięgnąć po coś bardziej ambitnego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po co komu biała kredka?

"Po co komu biała kredka" Małgorzaty Falkowskiej pokazuje, że warto pytać i szukać odpowiedzi. Uczy również, że niektóre sytuacje, choć wyda...

zgłoś błąd zgłoś błąd