Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Umierający dandys

Tłumaczenie: Magdalena Landowska
Cykl: Inspektor Anders Knutas (tom 4)
Wydawnictwo: Bellona
6,29 (290 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
31
7
76
6
98
5
51
4
12
3
4
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den döende dandyn
data wydania
ISBN
9788311120396
liczba stron
392
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna część bestsellerowej serii szwedzkich kryminałów Marii Jungstedt. Akcja rozgrywa się na tajemniczej Gotlandii. W mroźny, niedzielny poranek zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, wiszące na bramie starówki w Visby – stolicy Gotlandii. Ofiara to właściciel galerii – Egon Wallin. Inspektor Knutas trafia na ślad prowadzący go do półświatka handlarzy narkotyków, prostytutek,...

Kolejna część bestsellerowej serii szwedzkich kryminałów Marii Jungstedt. Akcja rozgrywa się na tajemniczej Gotlandii. W mroźny, niedzielny poranek zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, wiszące na bramie starówki w Visby – stolicy Gotlandii. Ofiara to właściciel galerii – Egon Wallin. Inspektor Knutas trafia na ślad prowadzący go do półświatka handlarzy narkotyków, prostytutek, homoseksualistów i złodziei obrazów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2011

źródło okładki: http://www.bellona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1115
Bożena | 2016-02-22
Przeczytana: 20 lutego 2016

Seria nie rzuca na kolana, ale jako przerywnik między ambitniejszymi rzeczami można przeczytać. Dałabym może 5, gdyby nie tłumaczenie, a mianowicie dziwne zastosowanie słowa "integralność". Karin ma "dużą integralność" i policja ma "integralność", ale jakoś mi ona (ta integralność mianowicie) do kontekstu nie pasuje. Słownik języka polskiego PWN podaje raczej jedno znaczenie słowa integralność "stan całkowity jakiejś rzeczy; nienaruszalność, niepodzielność". Z kontekstu wynika, że chodziłoby raczej o osobę, nieskłonną do zwierzeń, zamkniętą w sobie - Karin. W przypadku policji chodzi chyba o to, że jej przedstawiciele nie są skłonni do udzielania zbyt obszernych informacji. A może się mylę, może "integralność" ma już większy zakres znaczeniowy? Jeśli tak, to proszę o udzielenie lekcji. Człowiek wszak uczy się całe życie, a język zmiennym jest.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ucieczka na szczyt

Książka "Ucieczka na szczyt" opisuje polskie dokonania wspinaczkowe na najwyższe ośmiotysięczniki na przekroju lat. To swoiste kompendium o...

zgłoś błąd zgłoś błąd