Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaczarowany kwiecień

Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
7 (24 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
12
6
7
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Enchanted April
data wydania
ISBN
8386678887
liczba stron
229
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
gosia

"Wieczorna kolacja była pierwszym posiłkiem, na którym spotkała się cała czwórka. Nawet lady Caroline zjawiła się punktualnie, ubrana w piękną, dech zapierającą w piersiach popołudniową suknię. Zafascynowana pani Wilkins nie mogła wprost oderwać oczu od sąsiadki naprzeciwko, tak efektownie prezentował się na zgrabnej sylwetce Klejnocika łososiowy odcień jej kreacji. -Jaka śliczna! - rzekła w...

"Wieczorna kolacja była pierwszym posiłkiem, na którym spotkała się cała czwórka. Nawet lady Caroline zjawiła się punktualnie, ubrana w piękną, dech zapierającą w piersiach popołudniową suknię. Zafascynowana pani Wilkins nie mogła wprost oderwać oczu od sąsiadki naprzeciwko, tak efektownie prezentował się na zgrabnej sylwetce Klejnocika łososiowy odcień jej kreacji.
-Jaka śliczna! - rzekła w końcu, uśmiechając się serdecznie.
-Co? Ten stary łach? - lady Caroline spojrzała na to, co miała na sobie, jakby nie pamiętając, w co się przed chwilą ubrała.
-To ma co najmniej sto lat.
-Nie jest przypadkiem pani za chłodno? - spytała pani Fisher zjadliwie. Rzeczywiście suknia odkrywała dużą część Klejnocikowych wdzięków - ramiona młodej kobiety były zupełnie nagie, a tkanina była tak cienka, że prawie przezroczysta.
-Nie jest mi zimno - odpowiedział Klejnocik.
-Wygląda pani, jakby nic nie miała pod spodem - zabrzmiał głos pani Fisher.
-Istotnie, praktycznie nie mam nic..."

-Co dalej wydarzyło się w czasie kolacji?
-Czy miłość zwycięży?
-Czy przyjaźń jest silniejsza od zazdrości?
Na te i inne pytania znajdą czytelnicy odpowiedź w tej fascynującej książce.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: https://w.bibliotece.pl/623367/Zaczarowany+kwiecie%C5%84

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 521
CzarneEspresso | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane, 2017

Poznajemy młodą, zahukaną panią Wilkins. Tkwi w niezbyt udanym małżeństwie, jest szarą myszką i generalnie nie jest szczęśliwa. Podczas jednego z jej szarych monotonnych dni zauważa w gazecie ogłoszenie o możliwości wynajęcia zamku we Włoszech na cały kwiecień. Ten pomysł zawładnął nią do tego stopnia, że przekonała dopiero co poznaną znajomą, aby jej towarzyszyła. Razem z panią Arbuthnot w celu obniżenia kosztów zabierają ze sobą jeszcze dwie inne kobiety, zostawiają mężów i wyruszają na podbój Włoch. Atmosfera w San Salvatore, na początku sztywna, sprawia jednak, że każda z pań w ten czy inny sposób zmienia się. Pani Wilkins twierdzi, że w tym starym zamku nie można nie odczuwać miłości.

Każda z pań jest inna. Pani Wilkins, z dala od męża i szarej Anglii wreszcie się odpręża i staje się bardziej pewna siebie. Pani Arbuthnot odkrywa czego tak naprawdę najbardziej pragnie, a czego nie dało jej dotychczasowe cnotliwe życie. Pani Fisher pod warstwą rezerwy i pogardy dla młodych ludzi ukrywa zupełnie inną osobę, które pod wpływem Włoch i towarzyszy zaczyna dobijać się na zewnątrz. A lady Caroline, zwana Klejnocikiem, chce wreszcie przemyśleć swoje życie i postanowić co dalej. Pomimo pewnej monotonii ich dni, te wakacje zrobią dla pań wiele dobrego. Pomogą odzyskać równowagę ducha, a także znaleźć lub odkryć co naprawdę jest w życiu ważne.

Pomimo pewnej staroświeckiej otoczki (a może właśnie dzięki niej) Zaczarowany kwiecień okazał się książką uroczą. Choć nie każde rozwiązanie jakie przyjęła autorka mi się podobało to jednak takie jest życie, niestety… Pomimo to powieść jest dla mnie hymnem na temat miłości. A głównym jej przesłaniem jest to, że patrząc na drugą osobę przez pryzmat miłości dostrzegamy jej piękno, nawet pomimo mankamentów. I to jest moim zdaniem wspaniałe.

Nie polecę tej powieści wszystkim, bo czuję, że nie każdego zachwyci, ale jeśli lubicie taką troszkę trącącą myszką, staroświecką literaturę to się nie zawiedziecie :)

http://czarneespresso.blogspot.com/2017/05/zaczarowany-kwiecien-elizabeth-von-arnim.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiedźmin 3. Klątwa kruków

Krótko mówiąc: nie jestem oczarowany, ale też nie jestem zawiedziony. Ba, jestem całkiem zadowolony. Uwaga, niewielkie spoilery odnośnie jednego z za...

zgłoś błąd zgłoś błąd