Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czas życia i czas śmierci

Tłumaczenie: Juliusz Stroynowski
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,58 (478 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
89
8
113
7
164
6
49
5
28
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zeit zu leben und Zeit zu sterben
data wydania
ISBN
8373011528
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Camillos

Inne wydania

"Czas życia i czas śmierci" to historia żołnierskiego losu młodego Niemca - Ernsta Graebera. Nieoczekiwanie, w czasie klęsk armii niemieckiej, Graeber dostaje urlop. Przepełniony nadzieją udaje się do kraju, do rodzinnego miasta, by szukać wytchnienia od nędzy, głodu, zimna i wszechobecnej śmierci frontu rosyjskiego. Czeka go z jednej strony ogromne rozczarowanie - jest bowiem świadkiem...

"Czas życia i czas śmierci" to historia żołnierskiego losu młodego Niemca - Ernsta Graebera. Nieoczekiwanie, w czasie klęsk armii niemieckiej, Graeber dostaje urlop. Przepełniony nadzieją udaje się do kraju, do rodzinnego miasta, by szukać wytchnienia od nędzy, głodu, zimna i wszechobecnej śmierci frontu rosyjskiego.
Czeka go z jednej strony ogromne rozczarowanie - jest bowiem świadkiem upadku swojej ojczyzny, a z drugiej niespodziewane szczęście - przeżywa wielką miłość. Pełen wątpliwości wraca na front, gdzie rozstrzygnie się konflikt między winą a poświęceniem. To uniwersalne przesłanie książki z niezmienną siłą przemawia do dzisiejszego cztelnika.

 

źródło opisu: Rebis 2002

źródło okładki: http://www.parkliteracki.pl/Book/Show/9525/NA-ZACHODZIE-BEZ-ZMIAN

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2295)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 267
Paco | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane, Synapsa
Przeczytana: 15 lipca 2017

,, tacy sami a ściana między nami ,,
Amen.
Od tamtej pory niewiele się zmieniło. Dysonans jest jak prąd stały. Ciągle taki sam. Zmieniają się tylko skrajności. Była już (nadzieję żywię) rasa panów, poczuła nagle instynkty matczyne. Od palenia ludzi żywcem, przeszła płynnie do miłowania świata całego. Od rzucania niemowlakami i strzelania do nich, jak do kaczek, do fascynacji muzułmańską subkulturą. Od zadawania śmierci ku uciesze i dla relaksu, do eksplozji dobroci.
Z niedowierzaniem kręciłem głową.
Ilu Niemców to czytało ? Ilu zakosztowało prozy swego rodaka ? Zadziwię  Was, że garstka ? A z tej garstki odprysk refleksję miał ?
Rodak ów, jako żywo kreśli prawdę, tylko prawdę i samą prawdę. A wokół niego zbiorowa amnezja. Coś na kształt zombi. Czym więcej do zapomnienia, tym amnezja głębsza.
Czytajcie a znajdziecie. Trafione i zatopione odbicia lustrzane myśli, postaw i wizji niegdysiejszych germańskich autochtonów. Ich rozszyfrowaną optykę. I czarne życiowe kredo. Wyłapiecie...

książek: 500
wiech | 2017-09-04
Przeczytana: 04 września 2017

Przejmująco smutna.
Już tytuł mówi, czego można się spodziewać.
Wojna. Ruiny, zgliszcza… i śmierć. Wszechobecna.
Śmierć ociera się o młodego niemieckiego żołnierza, niemal na każdej stronie książki.
A tytułowego czasu życia… mało. Bardzo mało.
Kilka chwil spokoju. Bez zabijania. Kilka chwil na miłość.
By napić się wódki… uśpić sumienie.
Bohaterem targają moralne wątpliwości:
- gdzie zaczyna się, a gdzie kończy wina?
- jak dalece on sam jest winny wojennych zbrodni?
Pyta… rozstrzygnąć musi sam.
I nie miało znaczenia, w co wierzył. Nie miało znaczenia, czy był ktoś, kogo kochał. Była wojna, a on był żołnierzem.
Książka z antywojennym, humanitarnym przesłaniem.
Pozwala zrozumieć, czym naprawdę jest wojna. I czym jest człowieczeństwo w czasie wojny.
Uznana za najwybitniejszą w twórczości Remarque’a.
Tego pewna nie jestem, choć wiem, że jest doskonała.
I stawiam ją na najwyższej półce. Obok innych książek mojego ukochanego Remarque’a.

książek: 403
Łokieć_Pana_D | 2016-09-04
Na półkach: Przeczytane

Rzecz o młodym chłopcu. O Niemcu, który z frontu przyjeżdża do domu. Na chwilę. I nagle nie wie, co się dzieje wokół. Nic nie pojmuje. Nigdzie nie pasuje.
Dałem trzy zdania streszczenia. Nie wiem, jak oddać tony emocji, które szarpały mną między stronami. Jak skreślić karykaturę i bezsens straconej młodości. Pytam siebie, jak Niemiec tak może o wojnie pisać? Tak przejmująco, głęboko, bez zakłamania. Już wiem. Remarque to nie jest Niemiec. A ja nie jestem Polak. Jesteśmy ludźmi. Przede wszystkim ludźmi.
Jedna z książek, która mnie modelowała. Nie tylko wojny obrazem. Także spojrzeniem na miłość, przyjaźń. Samotnością wśród innych. Uczyła mnie cenić życie. Spokojną ulicę, kobietę u boku, której policzek można musnąć. Bez strachu, że czas na front wracać.

książek: 331
czytający | 2014-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 października 2014

Poszukując wyspy nadziei przemierzam ocean śmierci niczym jej gorliwy urzędnik. Spisuję kolejne etapy życia ludzi, którzy cudem jeszcze istnieją na tej od dawna przeklętej ziemi. Ci ludzie to istny cud natury. Jedni twardzi jak stal i walczący o swój byt do samego końca. Inni, pogodzeni z losem i trwożliwie wpatrujący się w każdy kolejny dzień. Łączy ich jedno, każde kolejne stadium życia to wielki ból. Wszyscy oni mogliby zadać ważne pytanie. W jaki sposób do tego doszło, że miliony ludzi codziennie kładą się spać z uśpionym sumieniem i przez swoje samolubstwo akceptują zbrodnię? A może to nie samolubstwo jest temu winne. Może to strach przed wątpliwościami o początek winy. O to, aby czas życia nie przemienił się w czas śmierci. Bo gdy nastąpi koniec wojny, każdy z tych mających wątpliwości ludzi będzie musiał się rozliczyć z tego, czego nie zrobił.

Erich Maria Remarque stworzył pełną zagadek bytu unikalną pacyfistyczną powieść. Na przykładzie niemieckiego żołnierza uzmysłowił...

książek: 983
Patrycja | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ulubione, 2015
Przeczytana: 01 stycznia 2015

Remarque pisze o wojnie w sposób wyjątkowy, a "Czas życia i czas śmierci" jedynie to potwierdza. Jest to z jednej strony opis przeżyć (fikcyjnego) niemieckiego żołnierza walczącego na froncie rosyjskim, który wraca po dwóch latach na urlop do ojczyzny, z drugiej strony - rozważania na temat (współ)winy i okrucieństwa, które towarzyszą konfliktom zbrojnym. Zgłębiając się w treści książki uderzyło mnie, że współcześnie często nie doceniamy tego, co mamy. Żyjemy w spokojnych czasach, nie martwimy się o życie swoje i bliskich, nie głodujemy, ale i tak nie potrafimy się cieszyć z tego, co mamy. Łatwo się przyzwyczaić do dobrego i potem myśleć, że to się nam przecież należy.

Książka zrobiła na mnie niesamowite wrażenie i czuję, że jeszcze długo po jej przeczytaniu będę do niej wracać myślami. Serdecznie polecam.

książek: 793
Wioletta | 2016-06-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 czerwca 2016

Zastanawiałam się czy cokolwiek napisać.
Nadal nie jestem zdecydowana.
Nie wszystkim chciałabym się dzielić, nie wszystko ukazać, nie wszystko tłumaczyć.

„Świat nie jest poszufladkowany według etykietek. A człowiek tym bardziej nie.”

W „Łuku triumfalnym” wiele rzeczy mi przeszkadzało, w tym ta niecodzienna miłość, której kompletnie nie czułam.
Tutaj czuję wszystko, wszystko.

Nostalgię. Czy powinnam? Wśród tej olbrzymiej tragedii ludzkiej? Nie wiem, ale to uczucie mimo wszystko mi towarzyszyło. Cudownie przedstawione uczucia głównego bohatera. Momenty, w których można się zatrzymać (to ważne), powtórzyć w myślach.
Zakończenie, czy mogło być inne? Nie.

książek: 6320

Powieść ta to przejmujący obraz wojny, która pokazana jest jako żywioł pochłaniający i walczących żołnierzy, i bezbronnych cywilów.

Autor nie szczędzi brutalnych przykładów i wstrząsających opisów przeżyć młodych ludzi, którzy dopiero trafiwszy na front, poznają prawdziwe oblicze wojny, gdy dociera do nich, że to nie przygoda, lecz krwawa masakra.

Na zasadzie kontrastu zestawiony tu został okres walk i pobytu na urlopie. Główny bohater, Ernst Graeber, jest szczęśliwcem, gdy po dwóch latach oczekiwania wreszcie otrzymuje trzytygodniową przepustkę. Jednak po przybyciu do rodzinnego miasteczka odkrywa, że dom, w którym mieszkał, został doszczętnie zniszczony, a spotykani rówieśnicy to - tak jak on - okaleczeni psychicznie koledzy, z którymi jeszcze niedawno beztrosko spędzał czas.
Chwilową ucieczką od rzeczywistości wydaje się miłość, jaką przeżywa bohater, jednak to uczucie potęguje w nim strach przed przyszłością . Gdy dodatkowo odkrywa, co dzieje się w znajdującym się...

książek: 1286
Anna | 2015-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2015

Jest kłopot.
Zupełnie inaczej oceniłabym tę książkę będąc jakiejkolwiek innej narodowości niż moja własna. Ale nie jestem innej narodowości, więc oceniam ją z mojego bardzo osobistego punktu widzenia.

Przekaz płynący z ksiązki jest taki - biedny niemiecki żołnierz, zmuszony do walki, zmuszony do zabijamia, brzydzący sie metodami SS i gestapo, bardzo nieszczęśliwy nie umie sobie poradzić z konfliktem moralnym. Należy mu współczuć, bo on przecież wcale nie chce tej wojny.

Nie podoba mi się ten przekaz.

Wojna trwała 6 lat i nie ma chyba w Polsce rodziny, która w tej wojnie nie poniosłaby osobistej straty. Gdyby było tak, jak próbuje to opisać Remarque, to wojna skończyłaby sie w 2 tygodnie.

Niemiecki żołnierz dla mnie zawsze będzie hitlerowskim najeźdźcą.
Współczuć mu nie zamierzam i litować się nad nim nie będę. Człowiek ma wolną wolę, do zabijania niewinnych ludzi nikt go zmusić nie może.

A kwintesencją ksiązki jest dla mnie cytat "Człowiek zaczyna rozumieć innych dopiero,...

książek: 360
Mieczysław | 2014-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2014

Książka przedstawiająca realistycznie obraz wojny, a jednocześnie piękno i smak życia, miłości. Książka straszna, ale piękna, wzruszająca. Po zakończeniu trudno wyrzucić z pamięci los bohatera...

książek: 385
Shino11 | 2015-01-26
Na półkach: Przeczytane

Remarque pisze w taki sposób, że czyta się każde słowo.
W tamtych czasach zwyczajność była nadzwyczajna, była nagrodą, celem ucieczki, schronieniem, azylem spokojem, wartością. Być może dlatego właśnie dawały mi wytchnienie, odpoczynek i nadzieję, że w błogim spokoju i dobrobycie zakończy się historia bohaterów.

Nieprawdopodobne, ile zła jest w stanie wyrządzić człowiek człowiekowi, zwąc mordowanie, znęcanie się, przemoc zabiegiem moralnym oczyszczającym świat z podludzi. Nieprawdopodobne, że tyle świata dało się wciągnąć w anormalne przesłania i zgodnie z nimi anormalnie, nieludzko czynić. Hitler z tym swoim nadczłowieczeństwem stał się żywym bogiem, panem doboru naturalnego, właścicielem miliona żyć, kreatorem podziałów na dobro i zło. Nieprawdopodobne, że tak długo nikt nic z tym nie robił.
Wszyscy bali się o życie, nawet sami Niemcy, którzy podporządkowywali się dwu perspektywom- śmierci na polu walki albo śmierci za niewykonanie obowiązku państwowego. Jakże okrutne musiały...

zobacz kolejne z 2285 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC

Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego układu gwiazd na debiutancki horoskop niż ten – cały świat, również ten literacki, opromienia dobroczynne Słońce. Witajcie! Zachęcamy do czytania naszych wróżb na ten tydzień i charakterystyki zodiakalnego Lwa, który w tych dniach ma urodziny. Jakim Lew jest pisarzem, a jakim czytelnikiem? Książki prawdę powiedzą.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd