Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa na Krańcu Czasu

Tłumaczenie: Magdalena Biejat
Wydawnictwo: Albatros
5,86 (113 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
7
7
24
6
37
5
21
4
10
3
6
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Navigatio
data wydania
ISBN
978-83-7659-176-6
liczba stron
456
słowa kluczowe
Watykan, rękopis, zagadka, mumia, szczątki
język
polski
dodała
Ag2S

W niewielkim kastylijskim miasteczku pod Toledo, dokonano niezwykłego odkrycia. W miejscowym kościele odnaleziono rzeźbę Matki Boskiej, zmumifikowane szczątki mnicha oraz przedziwny rękopis. Dokładna analiza znaleziska przynosi zaskakujące wnioski – datowane na okolice VI wieku po Chrystusie miały posłużyć do zafałszowania historii chrześcijaństwa. Alejandra Recasens, lekarka sądowa badająca...

W niewielkim kastylijskim miasteczku pod Toledo, dokonano niezwykłego odkrycia. W miejscowym kościele odnaleziono rzeźbę Matki Boskiej, zmumifikowane szczątki mnicha oraz przedziwny rękopis. Dokładna analiza znaleziska przynosi zaskakujące wnioski – datowane na okolice VI wieku po Chrystusie miały posłużyć do zafałszowania historii chrześcijaństwa. Alejandra Recasens, lekarka sądowa badająca mumię zakonnika, amerykański historyk Sebastian Cameron oraz studentka Lola stają wobec zagadki, której wyjaśnienie może na zawsze zmienić losy znanego świata. Gdy nawet Watykan nie jest w stanie ustosunkować się do treści rękopisu, troje bohaterów wyrusza w podróż śladami pielgrzyma sprzed tysiąca pięciuset lat. Wplątani w historię obejmującą dzieje całej cywilizacji, napotkają na swej drodze zarówno anioły, jak i demony oraz będą musieli zrewidować swoje poglądy na temat czasu i przestrzeni. Za zasłoną z mgły kryje się Wyspa na Krańcu Czasu, miejsce, którego szukali wszyscy wielcy na przestrzeni kolejnych epok, ale tylko nieliczni mieli szczęście ją odnaleźć.

 

źródło opisu: Nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5097

Zaproszenie na niezwykłą wyspę

Cobisa to niewielkie kastylijskie miasteczko położone niedaleko Toledo. Podczas remontu miejscowej świątyni czystym przypadkiem robotnicy dokonują sensacyjnego odkrycia. Za dodatkowo dobudowaną ścianą kościoła, w tajemniczej skrytce, zamurowane zostały zwłoki mnicha, figurka Matki Boskiej – patronki miasteczka zaginiona w latach 30-stych XX wieku, rękopis księgi “Navigatio “oraz ampułka z relikwiami – piórem anielskim i włosem znalezionych rzekomo przy grobie Jezusa w Jerozolimie. To znalezisko wywołuje niemałą sensację. O pomoc w rozwiązaniu tajemnicy owych odnalezionych przedmiotów zostaje poproszony Sebastian Cameron – specjalista ze Stanów Zjednoczonych. Wyniki wstępnych badań zaskakują – ciało mnicha pochodzi zaledwie z 1936 roku, księga okazuje się niezwykle misternie dopracowanym falsyfikatem, zaś pióro nie pasuje do żadnego z żyjących ptaków. Włos natomiast, jak dowodzą badania genetyczne, należał do mężczyzny z zespołem Downa.

Cameron podąża wytrwale tropem tajemnicy i skupia się przede wszystkim na studiowaniu księgi, która jest zapisem podróży mnicha Brendanusa, której celem jest wyspa pozwalająca podróżować w czasie i przestrzeni. Ponoć leżała ona w archipelagu Kanarów i pojawiała się od czasu do czasu na powierzchni.

W książce nie brak elementów charakterystycznych dla powieści przygodowej, obyczajowej i marynistycznej. Akcja rozgrywa się w wielu krajach m.in. W Hiszpanii, Meksyku, Włoszech i na Wyspach Kanaryjskich. Poznajemy współczesne przygody Camerona...

Cobisa to niewielkie kastylijskie miasteczko położone niedaleko Toledo. Podczas remontu miejscowej świątyni czystym przypadkiem robotnicy dokonują sensacyjnego odkrycia. Za dodatkowo dobudowaną ścianą kościoła, w tajemniczej skrytce, zamurowane zostały zwłoki mnicha, figurka Matki Boskiej – patronki miasteczka zaginiona w latach 30-stych XX wieku, rękopis księgi “Navigatio “oraz ampułka z relikwiami – piórem anielskim i włosem znalezionych rzekomo przy grobie Jezusa w Jerozolimie. To znalezisko wywołuje niemałą sensację. O pomoc w rozwiązaniu tajemnicy owych odnalezionych przedmiotów zostaje poproszony Sebastian Cameron – specjalista ze Stanów Zjednoczonych. Wyniki wstępnych badań zaskakują – ciało mnicha pochodzi zaledwie z 1936 roku, księga okazuje się niezwykle misternie dopracowanym falsyfikatem, zaś pióro nie pasuje do żadnego z żyjących ptaków. Włos natomiast, jak dowodzą badania genetyczne, należał do mężczyzny z zespołem Downa.

Cameron podąża wytrwale tropem tajemnicy i skupia się przede wszystkim na studiowaniu księgi, która jest zapisem podróży mnicha Brendanusa, której celem jest wyspa pozwalająca podróżować w czasie i przestrzeni. Ponoć leżała ona w archipelagu Kanarów i pojawiała się od czasu do czasu na powierzchni.

W książce nie brak elementów charakterystycznych dla powieści przygodowej, obyczajowej i marynistycznej. Akcja rozgrywa się w wielu krajach m.in. W Hiszpanii, Meksyku, Włoszech i na Wyspach Kanaryjskich. Poznajemy współczesne przygody Camerona i jego przyjaciół oraz dzieje mnicha i jego współbraci żyjących w VI wieku. W lekturze nie brak opisów pięknych krajobrazów, zabytkowych miejsc oraz tajemniczych i niezbadanych zjawisk przyrody.
Zakończenie powieści jest bardzo tajemnicze, pewne sprawy nie są do końca wyjaśnione – tym mnie Gonzalez nieco zaskoczył i przyznam, że spodziewałam się nieco innego końca.

Akcja - pełna niespodziewanych zwrotów, tajemnic i sekretów, podziałała na mnie jak narkotyk. Czytałam ją z zapartym tchem i ciężko mi było ją odłożyć wieczorem. No cóż, powieść Gonzaleza zakwalifikuję na półkę pt.” Złodzieje” czasu. Do ostatniej strony czytałam z zapartym tchem ciekawa, jak uda się wyprawa na magiczną wyspę.

Co, moim zdaniem, decyduje o sukcesie tej książki? Szybkość wielowątkowej akcji, nasyconej sensacją, elementami z dziedziny religii, historii, do tego wątki naukowe, mitologiczne i science-fiction. W czasie lektury przez krótki moment obawiałam się, czy wprowadzenie tak wielowątkowej fabuły, tak wielu szczegółów i zawirowań nie spowoduje chaosu i czy jako czytelnik nie poczuję się po prostu zagubiona w lekturze. Nic jednak takiego nie miało miejsca - moja troska była na zapas. Autor powiązał wątki w misterny wzór niczym zdolny tkacz, tworząc naprawdę świetne dzieło.

Krytycznie ocenię jednak okładkę. Niby nie stanowi ona o treści książki, ale uważam, że powieść tak barwna, pełna przygód i egzotyki zasługuje na barwniejszą oprawę graficzną.

“Wyspa na krańcu czasu “ to lektura idealna dla miłośników podróży, przygody i historii, tajemniczych zagadek, których rozwiązania należy szukać w przeszłości. Myślę, że lektura nikogo nie rozczaruje. To powieść podobna do książek Browna, napisana z klasą i godna miana bestsellera. Mnie na długo pozostanie w pamięci.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (287)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3406
Monika | 2014-02-15
Przeczytana: 12 lutego 2014

Czytając tę książkę nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że autor "przedobrzył" upychając w jedną powieść wszystko: fantastykę, historię, sensację, kryminał... Mnogość wątków i postaci nie wyszła książce na dobre, niestety. A szkoda, bo pomysł fajny!

książek: 1040
Melania | 2011-09-01
Przeczytana: 01 września 2011

No i odbyłam swoją podróż na magiczną wyspę. Jest to powieść przygodowa z elementami science-fiction, mitologii i lekko thriller. Czyta się ją z ciekawością, ale nie do końca mnie urzekła. Co prawda są piękne i wciągające opisy wyspy, przyrody, podróży .... kogo i czyje to musicie przeczytać. Cała sprawa którą nasi bohaterowie próbują rozwikłać z pomocą na początku pewnej tajemniczej ręki ..... później przyjaciela, jest wciągająca i pełna niespodzianek .... no i anioły :) Zakończenie no cóż ...... nie tego się spodziewałam.
Dlaczego do końca mnie nie urzekła ..... bo jakoś nie poczułam tak do końca klimatu ....... ale jak najbardziej polecam bo fabuła ciekawa, wartka akcja ..... podróże, czas i spotkania. Polecam :)

książek: 210
Penelope | 2013-11-09
Przeczytana: 31 sierpnia 2013

"Pozbywając się tajemnicy, pozbywamy się magii, bez której życie staje się puste."

"Wyspa na Krańcu Czasu" Javiera Gonzalesa to ciekawa trochę fantastyczna opowieść, napisana prostym językiem, którą czyta się szybko i łatwo. Historia zaczyna się od tego, iż w pewnym kościele w Hiszpanii zostaje odnalezione ciało mnicha oraz relikwie, między innymi pióro anielskie. Każdy rozdział zaczyna się streszczeniem poszczególnego rozdziału rękopisu zatytułowanego "Navigatio". Głównym bohaterem jest tutaj profesor historii Hiszpanii - Amerykanin Sebastian Cameron, który wraz z młodą studentką Lolą próbują rozwiązać tajemnicę legendarnej wyspy Świętego Brendana, która wyłania się z mgły a widzieli ją tylko nieliczni. Jest ona wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju a przebywanie na niej wydaje się krótsze niż w rzeczywistości.

Opowieść ta jest trochę fantastyczna - podróże w czasie, trochę religijna - trzech mnichów udaje się do Jerozolimy, aby uratować Jezusa przed ukrzyżowaniem, tam znajdują...

książek: 2175
wiejskifilozof | 2012-10-05
Na półkach: Przeczytane

Czyta się wspaniale , mnóstwo akcji . Fajnych postaci .Elementy s/f i widać ,że autor jest osobą natchnioną wiarą .Jednak na minus , jest to ,że wiele rzeczy, były tam dość domyślne .

książek: 467
Kurebayashi | 2014-09-01
Przeczytana: 01 września 2014

Przed przeczytaniem tej książki, nie miałam co do niej specjalnych oczekiwań. W dodatku kilka pierwszych zdań przestraszyło mnie, że jej poziom będzie niski, ale na szczęście to były słabsze dobrego początki. Bo z czasem jak rozwijała się akcja "Wyspy..." było coraz lepiej. Autor dość zgrabnie budował całą skomplikowaną historię, różne wątki rozgrywające się w najróżniejszych miejscach na świecie, w różnym czasie, ciekawe postaci, tworzyły interesującą całość. Dużym plusem dla mnie były podróże w przeszłość, wiele autentycznych wydarzeń autor opisał i wzbogacił swoją interpretacją czy fikcyjną opowieścią. Bardzo podobały mi się ciekawostki w przypisach, które także były świetnym dodatkiem.

Cała historia opisana w książce jest mocno fantastyczna, łączy w sobie kilka gatunków - science fiction, przygodę, akcję, powieść historyczną. Dużo, ale autorowi udaje się to całkiem fajnie połączyć.

Podsumowując, "Wyspę..." czytało mi się naprawdę przyjemnie. Brak definitywnego...

książek: 1489
Kasia | 2014-10-02
Na półkach: Przeczytane, Wbph-filia 16, 2014
Przeczytana: 02 października 2014

Bida z nędzą. W chwili, gdy zostały przedstawione bardziej szczegółowo historie przedmiotów znalezionych w kościele, cała akcja (przynajmniej dla mnie) się najnormalniej sypie. Chciałam jak najszybciej dobrnąć do końca. Szkoda, że autor tak zmasakrował ciekawą w gruncie rzeczy książkę.

książek: 325
ZłaKrólewna | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka jest całkiem dobra, szybko i przyjemnie się ją czyta. Pomysł na pewno dość ciekawy i (może w dzisiejszych czasach nie do końca) trochę kontrowersyjny.. Czytając jednak miałam wrażenie, że zaczynając pisać autor miał w planie poprzestać na jednej książce... Jednak im bliżej końca, autor zaczyna się trochę motać - niestety końcowe rozdziały pisane tak, jakby chciał się zmieścić na siłę na kilku stronach. Zbyt krótki i pobieżny opis pobytu na wyspie (całą książkę się na to czeka, a potem 'pyk' i już), powrotu z niej i przybycia nowego gościa... Sama końcówka napisana jest tak, jakby autor w ostatniej chwili wpadł na pomysł napisania drugiej części - zwyczajnie urwana...

Co nie zmienia faktu, że na prawdę nie jest to zła książka i jeśli wyjdzie druga część, to z chęcią ją przeczytam. Mam nadzieję, że autor do tego czasu wyklaruje swój pomysł na historię. :)

książek: 87
Moogwai89 | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Solidny thriller historyczno-przygodowy. Rewelacja to może nie jest, aczkolwiek warta przeczytania.

książek: 183
Kamil Dawidowicz | 2011-08-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Sprzedam
Przeczytana: 27 stycznia 2012

Z dużymi oporami dotarłem do końca.

książek: 0
| 2014-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Sięgnęłam po tę książkę, gdyż wydała mi się bardzo ciekawa. Trochę się zawiodłam. Niektóre fragmenty są trochę nudne, akcja jest, a potem jej nie ma. Początek mnie zainteresował, ale pod koniec czułam się zmęczona.

zobacz kolejne z 277 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd