Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak kochać dziecko

Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
7,36 (86 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
13
8
8
7
31
6
14
5
7
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8385386114
liczba stron
135
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Klasyczna publikacja pedagogiczna wielkiego polskiego pedagoga.
Korczak spokojnie ale stanowczo pisze o niewygodnych prawdach. O tym co rodzice wyprawiają w tym swoim macierzyństwie, a do czego się wstydzą przyznać. Książka Korczaka to nie podręcznik z dobrymi radami, to 116 przykazań (z tylu krótkich, tytułowanych rozdziałów się składa) do których możemy, nie musimy się odnosić.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 208
Anna Solarska | 2012-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 października 2012

Kwintesencja miłości w wychowaniu. Wyjątkowy język sprawia że czytamy książkę nie jak poradnik a jak poezję.
Książkę czytałam za czasów licealnych jako lekturę i wtedy "przerabiałam" ją jak się potocznie mówiło. Teraz gdy czytałam ją jako mama - naprawdę ją przeczytałam i zrozumiałam. Polecam to mało powiedziane. To powinna być lektura obowiązkowa wszystkich rodziców!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zima naszej goryczy

Zmusza do refleksji, ale nie jest to "ten" Steinbeck, którym zachwycałem się chociażby po "Gronach gniewu".

zgłoś błąd zgłoś błąd