Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Włóczęga w pięciu smakach. Smaczek 1: Na szlakach z prezesem

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Włóczęga w pięciu smakach". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Pert
8 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392998327
liczba stron
164
słowa kluczowe
Rosja, Rumunia
język
polski

„Włóczęga w pięciu smakach” to podróż w czasie i przestrzeni. Choć opowiada o krajach relatywnie bliskich i czasach współczesnych, to zagłębiając się w jej lekturze, jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki przenosimy się w miejsca niezwykłe. Tam, niczym w gigantycznym wirze historii archaiczny rytuał łączy się z komunistycznymi widmami. Autor z niezwykłym wyczuciem wychwytuje subtelne smaczki...

„Włóczęga w pięciu smakach” to podróż w czasie i przestrzeni. Choć opowiada o krajach relatywnie bliskich i czasach współczesnych, to zagłębiając się w jej lekturze, jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki przenosimy się w miejsca niezwykłe. Tam, niczym w gigantycznym wirze historii archaiczny rytuał łączy się z komunistycznymi widmami.
Autor z niezwykłym wyczuciem wychwytuje subtelne smaczki kulturowe z odbytych w gronie przyjaciół wypraw i niezwykle barwnie je opisuje. Rozklekotane autobusy, cieknące jurty, stepy i góry okraszone miejscowymi przysmakami, nie tylko kulinarnymi. Wśród tego lokalni „przedsiębiorcy”, dawni wojskowi, i zwykli, lecz jakże fascynujący ludzie. Książka oddaje rozkosz włóczęgi, zaskakuje i wciąga jak droga. Niedościgniony humor i barwne gawędy wędrowców portretują ulotne chwile i fascynującą codzienność bliższych i dalszych krain. Ciekawym smaczkiem niech będzie fakt, że jednym z towarzyszy wypraw jest dzisiejsza gwiazda muzyki pop - Iwan Komarenko.
Bezdroża Ałtaju, Bajkał, góry Rumunii... To tylko początek meldunków z drogi, których kontynuację będzie można znaleźć już wkrótce w następnych tomach.
Autor jest absolwentem Akademii Medycznej w Warszawie, od 1995 roku z przerwami pracuje w Centrum Rehabilitacji w Konstancinie, a także w Klinice Rehabilitacji Akademii Medycznej, obecnie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest ortopedą, traumatologiem i specjalistą rehabilitacji medycznej. Jest autorem około 40 publikacji naukowych i znacznie większej ilości popularnych prac z zakresu medycyny. Jest członkiem trzech towarzystw naukowych i delegatem Polski do Sekcji i Rady Rehabilitacji Medycznej Europejskiej Unii Specjalistów Medycznych.
Choć w rodzinie od dzieciństwa uważany był za osobnika, któremu słoń na ucho nadepnął, przez niemal 10 lat śpiewa w zespole studenckim Werchowyna, z którym nagrywa kilka płyt posługując się również mandoliną. Od wczesnych lat 90-tych uzależniony od włóczęgi zabarwionej Wschodem. Zaczęło się od znalezionego na strychu kajaka Neptun, wypraw na biebrzańskie bagna i majowych wędrówek do Grabarki.
W czasie Sylwestra 1995/96 spędzanego w opuszczonej gajówce na górze Vel’ký Hoč na Słowacji w oparach czosnku i absurdu wraz z grupą przyjaciół wpada na pomysł, by odbyć wyprawę nad Bajkał. Zrealizowana w lipcu i sierpniu 1996 roku włóczęga pozostawiła zachwyt Syberią i nieukojony niedosyt czerstwego czaru dalekiej Rosji. Potem poszło już gładko: wyprawy na Półwysep Kolski, Sołowki, Ural, Ałtaj, znów na Bajkał, do Karelii... W latach 1998-1999 wyrusza na spotkanie największej przygody - udziału w 23 Polskiej Wyprawie Antarktycznej na stację Arctowskiego, w której uczestniczy jako lekarz. Przez ostatnie dziesięć lat w towarzystwie paru niezawodnych przyjaciół szwęda się po Albanii, Bułgarii, Bośni, Chinach, Grenlandii, Indiach, Katalonii, Kenii, Maroku, Macedonii, Rumunii, Serbii, Ugandzie nawiązując dziwne znajomości, smakując przedziwne potrawy, stroniąc od turystycznego zgiełku, łowiąc ulotne chwile i załamania słońca w rozdeptanych kałużach

 

źródło opisu: www.edyp.com.pl

źródło okładki: www.edyp.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1073
psotka2112 | 2012-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2012

Po lekturze kilkunastu pierwszych meldunków usnęłam i przyśniły mi się góry Ałtaju. Tak sugestywne opisy! Zapewne dzięki efektywnym i efektownym połączeniom rzeczownikowo-przymiotnikowym i takimże porównaniom. Plus znakomite fragmenty opowiastek filozoficznych Prezesa zmagającego się niegdyś z oporną materią, która nazywa się "uczeń". Czekam na obszerniejszy nieco zbiór intelektualnej spuścizny Prezesa. No i najważniejsze - autor z prawdziwą przyjemnością (sam tak powiedział) złoży swój autograf w moim osobistym egzemplarzu.

książek: 7
Łukasz Mikołajczyk | 2011-04-19
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1717
noona | 2016-07-31
książek: 86
gojadek | 2015-10-30
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 75
szudaj | 2015-07-05
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 592
Bałałajka | 2015-01-04
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1080
Jusi | 2014-10-24
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 686
Madzia | 2014-02-18
książek: 49
Brzoza21 | 2014-01-21
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 210
Szakal | 2014-01-01
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 10 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd