De profundis czyli krzyk z otchłani

Tłumaczenie: Bolesław Korzeniowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Łódzkie
8,19 (107 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
16
8
32
7
19
6
8
5
2
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
De profundis
data wydania
ISBN
8321808239
liczba stron
222
słowa kluczowe
oscar wilde, listy, korespondencja, LGBT
język
polski

List Oscara Wilde'a do przyjaciela i kochanka Alfreda Douglasa, pisany w celi w więzieniu w Reading jest jednocześnie gorzkim podsumowaniem wieloletniej intymnej relacji pisarza i młodego arystokraty, a także summą filozoficzną i duchową, w której z pasją, żarem i namiętnością Wilde opisuje swoją wewnętrzną przemianę, prowadzącą do pogodzenia się z sobą i światem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Łódzki, 1972

źródło okładki: www.kroliczajama.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (774)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 856

In memoriam - list skierowany do kochanka, ukazujący całą gorycz jakiej doznał Wilde za swoją fascynację za fałszywie rozpoznane uczucie. Piękny elaborat o tym, jak człowiek pełen dobra, najlepszych intencji, wrażliwy na urodę życia popada w otchłań rzeczywistości, w której dominantą jest brutalność, chamstwo, interes własny i szereg innych mało wzniosłych cech. Dla ludzi o delikatnych usposobieniach, którzy oczami duszy widzą piękno tego Świata, dla nich nie przewiduje się specjalnych przywilejów, wręcz odwrotnie, Społeczeństwo kłuje w oczy, odmienność - KAŻDA ODMIENNOŚĆ, nie masz prawa wyróżniać się od Masy, bo co nią nie jest zasługuje na piętnowanie i wykluczenie. De profundis, to piękne wołanie z głębin Człowieczeństwa.

książek: 940
warszafka | 2019-05-26
Przeczytana: 26 maja 2019

Przyznam, że okropnie mnie wymęczył biedny Oscar. Susan Sontag zakwalifikowała książkę do literatury campowej, czyli w wolnym polskim tłumaczeniu „przegiętej”, „przesadzonej”, trochę w złym guście. I rzeczywiście żale wylewane przez autora hektolitrami są za bardzo ostentacyjne, przerysowane, afektowane, teatralne, wręcz zniewieściałe. Osoba do której były kierowane to niesławny Bosie (kochanek Wilde), megaloman, bezduszny egoista, bufon i blagier. Źle ulokował swoje uczucia pisarz i szkoda tej tyrady, bo przypuszczam, że wszystko to odbiło się od lorda Alfreda jak „ grochem o ścianę”. Nie mogłam uwierzyć jak wielkie było zaślepienie Oscara, który jeszcze po wyjściu z więzienia, pomimo wielkich upokorzeń jakich tam doświadczył planował swoją przyszłość z tą „pijawką,” zamiast sprać go po pysku lub w inne części ciała (co sama z chęcią bym uczyniła), ale takie postępowanie nie leżało w delikatnej naturze pisarza. Miłość i namiętność rzeczywiście bywają ślepe.

Najciekawsze są...

książek: 301
svartsven | 2014-01-30
Na półkach: Lit. piękna, Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Osobiste rozeznanie Wilde'a z samym sobą. Moje kolejne spotkanie z barwnym indywidualistą, który stanowi kwintesencję artyzmu. Choć pisarz osobiście mógłby obrazić się za takie szufladkowanie, to jednak sam w pewien sposób odkrywa się w swoim liście rozprawiając nad swoją wiarą, umysłem, talentem, sztuką, przeszłością, miłością. Utwór wyraża istotę indywidualzimu wyznawanego przez Wilde'a, jego określanie podmiotu źródła prawdziwego szczęścia, refleksje nad niedoskonałością człowieka i co w nim jednako jest doskonałe.

książek: 599
ManiaCzytania | 2013-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2013
książek: 1289
Dociekliwy_Kotek | 2011-04-18
Przeczytana: kwiecień 2011

To nadal piękny, barwny, kwiecisty styl Wilde'a. To nadal jego niezrównana wrażliwość, estetyzm posunięty do granic absurdu, czarująca poza dandysa, tak nieprzystająca do jego sytuacji i okoliczności powstania listu. Listu, prawdopodobnie, nie do koca odpowiadającego prawdzie, zaprawionego goryczą i żalem. To nadal fascynująca lektura, rzucająca światło na stosunki łączące go z Bosiem i ich emocjonalną więź. Ale Wilde duchowy, Wilde nawrócony, Wilde z żarem wyznający głęboką wiarę, głoszący zrozumienie potęgi pokory, Wilde o charakterze przewróconym na nice, Wilde tak odmieniony? Chwilami jego religijne teorie mogą budzić uśmiech politowania czy zażenowania, ale nadal emanują czystą, szczerą i żarliwą wiarą, wobec której uśmieszki politowania i słowa krytyki pod adresem cynicznego mistrza paradoksu, nagle nawróconego, bledną i nie mają znaczenia. Poruszające.

książek: 217
Edyta | 2018-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2018

"Poczuć jest łatwo, najtrudniej wyrazić." - tym zacznę, bo uczucie zachwytu nad tą książką bardzo trudno opisać.
zwłaszcza teraz, kiedy jestem na świeżo i nie wróciłam do rzeczywistości.

czytałam ją kiedyś w innym przekładzie, zupełnie na początku mojej przygody ze stałym czytaniem. dziś ponownie wywarła na mnie to samo wielkie wrażenie.

książek: 217
Edyta | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2017

przeczytałam tę książkę, bo chciałam zrozumieć co to jest miłość. na początku wiedziałam tylko, że są to listy kierowane do Bosie od Oscara.

dziś już rozumiem, choć nigdy nie było mi dane prawdziwie kochać. widzę dzięki tej książce miłość między moimi rodzicami. nawet mijając koleżankę na ulicy gdy idzie ze swoim chłopakiem.

książka warta polecenia. nie tylko z tego względu. otwiera umysł. Oskar wylewa tu wszystko co czuł. od początku do końca. aż trudno uwierzyć ile w człowieku może się zmieścić.

Oskar staje się jednym z moich ulubionych autorów. gdy czytałam było mi go żal. polubiłam go.

zapisałam z książki 37 cytatów i najważniejszą jego wypowiedź na sali rozpraw o miłości.

na pewno wrócę do tego nie raz.

książek: 385
Anna Koniec | 2015-09-11
Na półkach: Przeczytane

Po prostu uwielbiam Wilde'a. Jest dosadny, gdy chce I tak delikatny, jak tylko można pragnąć. Wilde z uroczą lekkością potrafił pisać o sztuce, ale o miłości - już nie tak lekko, bo I jego miłość lekką nie była.
To nie jest lektura dla osób oburzających się łatwo. Niech lepiej nie sięgają po tę pozycję.

książek: 116
wesele_figara | 2017-12-16
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Piękne i czyste. Wilde napisał to podczas pobytu w więzieniu, kiedy już wszystko stracił i o nic już nie zabiega. Mówi o swoim życiu, powołaniu, wyborach i ich konsekwencjach. Pokazuje swoje cudowne serce, które żyło pięknem. Polecam, to czyste złoto.

książek: 350
Milena | 2017-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo smutna książka. Przesycona goryczą, tęsknotą. Rachunek sumienia. A ciężko jest go zrobić. Lubię czytać Wilde'a, bo jest smutnawy. I to też takie jest.

zobacz kolejne z 764 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd