Sekretny język kwiatów

Tłumaczenie: Małgorzata Miłosz
Wydawnictwo: Świat Książki
7,15 (1719 ocen i 288 opinii) Zobacz oceny
10
151
9
175
8
358
7
491
6
331
5
127
4
43
3
34
2
5
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Language of Flowers
data wydania
ISBN
978-83-247-2372-0
liczba stron
400
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Jak nauczyć się porozumienia i miłości? Victoria spędziła młodość w rodzinach zastępczych i domach dziecka. Aspołeczna. Porywcza. Małomówna. Bezczelna – oto, co zapisywano w raportach. Ale jest bardzo wrażliwa i kocha kwiaty. Nieufna, porozumiewa się z otoczeniem za pomocą języka roślin. Poznała go dzięki Elisabeth, jednej ze swych przybranych matek. Nieprzystosowana i zła na cały świat,...

Jak nauczyć się porozumienia i miłości? Victoria spędziła młodość w rodzinach zastępczych i domach dziecka. Aspołeczna. Porywcza. Małomówna. Bezczelna – oto, co zapisywano w raportach. Ale jest bardzo wrażliwa i kocha kwiaty. Nieufna, porozumiewa się z otoczeniem za pomocą języka roślin. Poznała go dzięki Elisabeth, jednej ze swych przybranych matek. Nieprzystosowana i zła na cały świat, napotkanym ludziom najchętniej dawałaby bukiet nagietków, oznaczający żal, lub osty, sygnalizujące mizantropię.

Osiemnastoletnia Victoria zaczyna teraz dorosłe życie. Chce być florystką i dostaje pracę w kwiaciarni, gdzie przygotowuje bukiety o specjalnym znaczeniu, pomagające klientom w wyrażaniu wielu dobrych uczuć. Sama jednak nie chce o nich słyszeć, nie wierzy w nie, nie rozumie. Gdy spotyka Granta, który również zna język kwiatów w dziewczynie rozkwitają wcześniej nieznane uczucia. „Sekretny język kwiatów” jest pasjonującą opowieścią o odkrywaniu prawdziwych sensów, znaczeń i intencji, odbieranych inaczej przez każdego z nas. I o tym wspólnym, najintymniejszym obszarze porozumiewania się, możliwym, gdy w grę wchodzi to jedno jedyne, najpiękniejsze uczucie. Vanessa Diffenbauch podarowała nam prawdziwy skarb: bukiet z paproci (szczerość), mimozy (wrażliwość), dzięgiela (inspiracja), portulaki (wyznanie miłości) i dzwonów irlandzkich (szczęście).

 

źródło opisu: www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

książek: 118
Annathea | 2012-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 czerwca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałam i... nie zachwyciłam się. Powieść podobała mi się, chwilami stawała się nużąca, ale czy była wyjątkowa? Chyba nie.
Polubiłam główną bohaterkę. Victoria ma trudny charakter, a jako osoba, która przeżyła system opieki zastępczej w Stanach, ma mroczną też historię. Z urywków wspomnień poznajemy okrucieństwo z jakim ludzie traktują powierzone im dzieci, ale nie one są najważniejsze. Niemal całe życie Victorii określa 15 miesięcy spędzone z Elisabeth.
Victoria zaczęła uciekać w wieku dziesięciu lat i gdy ją poznajemy, ucieka nadal. Od ludzi, których kocha i którzy chcą ją kochać, od odpowiedzialności, od uczuć. No bo co może im dać, ktoś tak wadliwy?
Początek czytałam z wielkim zapałem, aż dobrnęłam do historii miłosnej. Ta wydawała mi się nieco zbyt słodka i bajkowa, ale całkiem sympatyczna. Grant przypominał mi bardzo Małego Księcia oswajającego Lisa.
A potem Victoria zaszła w ciążę.... Być może to mój brak zainteresowania macierzyństwem, ale ta część była nużąca. Choć Autorce należą się brawa za odważne i realistyczne ujęcie tematu.
Koniec z jednej strony mnie ucieszył, z drugiej rozczarował całkowitym brakiem prawdopodobieństwa. Victorii wszyscy wybaczają. Wszystko. Bezwarunkowo. Odejście bez słowa? Porzucenie dziecka? Zniszczenie dorobku życia? Ależ nic się nie stało.
Jednak bardzo się cieszę, że mimo wszelkich przeciwności, Victoria znalazła kochający dom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Anioł Stróż

Nie jest to to, do czego przyzwyczaił mnie Pan Sparks. Na pewno zgodzę się, że książka jest inna niż pozostałe książki autora. Chciał napisać coś nowe...

zgłoś błąd zgłoś błąd