Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Srebrzynek i ja

Tłumaczenie: Janusz Srasburger
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
7,18 (17 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
5
6
2
5
1
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Platero y yo
data wydania
ISBN
83-211-0013-9
liczba stron
153
słowa kluczowe
Liryka prozą, Hiszpania, Nobliści
język
polski
dodała
beznika

Impresje z wędrówek po okolicach rodzinnego andaluzyjskiego miasteczka, Adresowane do nieodłącznego ich towarzysza, osiołka o srebrzystej sierści, składają się na całość tak głęboko i prawdziwie ludzką, humanistyczną, że poszukując określeń dla niej wszyscy niemal krytycy zagraniczni docierają i zatrzymują się na tym stwierdzeniu ujmującym zarazem jej rangę, bogactwo i złożoność. Świat...

Impresje z wędrówek po okolicach rodzinnego andaluzyjskiego miasteczka, Adresowane do nieodłącznego ich towarzysza, osiołka o srebrzystej sierści, składają się na całość tak głęboko i prawdziwie ludzką, humanistyczną, że poszukując określeń dla niej wszyscy niemal krytycy zagraniczni docierają i zatrzymują się na tym stwierdzeniu ujmującym zarazem jej rangę, bogactwo i złożoność. Świat widziany w tej wędrówce "Jakby dzień pogodny i bezbronny wśród wielorakiego życia" jest niełatwy i wieloraki, pełen żywych istot i ich spraw, radości i trwogi, zmysłowości i powagi, cierpienia i dobroci. Świeżość wyobraźni poetyckiej i dojrzałość refleksji myśliciela- jednoczą trudną rozliczność zjawisk świata w krajobraz pełen światła, rozległy i przejmujący. "Srebrzynek" Jimeneza nie jest książką "do przeczytania". Jest z tych, które trzeba mieć blisko pod ręką, żeby wracać do nich po ulubiony obraz, po myśl, po zdanie.

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: www.atticus.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (75)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1085
Medellin | 2015-11-22
Przeczytana: 25 grudnia 2011

Jeśli na bezludną wyspę mógłbym zabrać tylko jedną, w dodatku niedużą książkę, to z pewnością byłby nią ten zbiorek krótkich opowiadań hiszpańskiego noblisty Juana Ramona Jimeneza. Właściwie trudno nazwać te utwory opowiadaniami, jest to raczej poetycki, choć pisany prozą zbiór impresji opowiadanych przez mężczyznę spacerującego ze swoim osiołkiem po okolicach miasteczka w południowej Hiszpanii. Mamy tutaj spostrzeżenia na temat zmian zachodzących w przyrodzie, spotykanych ludzi oraz opowieści z czasów młodości narratora. Piękno tego zbioru po prostu uderza.

Gorąco polecam do niespiesznego czytania.

książek: 2644
MadameShepard | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane

Książka o poecie-filozofie i jego osiołku. Narrator ma do swojego towarzysza niezwykle ciepły stosunek, prawie jak do ludzkiego przyjaciela. Baśniowa, poetycka proza, bogata w fantasmagoryczne barwy, kolorystyka jest zachwycająca. Harmonia w treści i treść w harmonii.
Bardzo dobra do czytania dzieciom.

książek: 2105
Lukrecja | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2016

"Srebrzynek jest nieduży, kosmaty i miękki (...). Tylko błyszczące dżety jego oczu mają twardość chrabąszczy z czarnego kryształu". Srebrzynek jest osiołkiem, do którego Juan Ramon Jimenez adresuje swoją elegię. Wędrują andaluzyjskimi dróżkami, przyglądając się ludziom, bawiącym się dzieciom i przyrodzie. To prawdziwa mozaika zachwycających miniatur.Układają się one zgodnie z mijającymi porami roku. Kiedy poeta przemierza drogi na grzbiecie swojego osiołka, "kudłate Cyganiątka" wołają za nim : "Wariat! Wariat!". Tak, zarówno wtedy, kiedy powstawała ta proza poetycka (w 1907 roku), jak i teraz, na miano wariata zasługują ci, którzy pochylają się z czułością nad wątłym, wiosennym kwiatem; którzy traktują osła jak towarzysza (w przeciwieństwie do osłów węglarzy czy Cyganów,"co pacykują osiołki i co im dają arszenik lub wbijają im szpilki do uszu" lub osłów piaskarzy, którzy je biją); których nadwrażliwość sytuuje w miejscu, które innym wydaje się godnym pogardy. To proza poetycka,...

książek: 231
Artur_Maciek Majewski | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2015

nie czytuję poezji ani liryków. Tutaj zrobiłem wyjątek. Nie żałuję. Aż mi się żal zrobiło starego osła :(

książek: 507
amyfoster | 2016-06-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok
książek: 116
koukounari | 2015-01-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 363
Yetina | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 251
koharu | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane
książek: 1319
Pani_Wu | 2012-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2012
książek: 742
gosszka | 2012-09-16
zobacz kolejne z 65 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd