Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złota czara

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,44 (52 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
12
7
11
6
7
5
6
4
0
3
5
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Golden Bowl
data wydania
ISBN
978-83-7648-683-3
liczba stron
712
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Dorota_1988

Jedna z najlepszych powieści Henry’ego Jamesa wreszcie w języku polskim. Maggie Verver, młoda dziedziczka milionowej fortuny, oraz jej owdowiały ojciec Adam, znany kolekcjoner dzieł sztuki, wiodą wykwintne, dostatnie życie w Londynie. Oboje zawierają też związki małżeńskie: Maggie poślubia zubożałego włoskiego arystokratę, księcia Amerigo, Adam bierze za żonę przyjaciółkę swojej córki, piękną,...

Jedna z najlepszych powieści Henry’ego Jamesa wreszcie w języku polskim.
Maggie Verver, młoda dziedziczka milionowej fortuny, oraz jej owdowiały ojciec Adam, znany kolekcjoner dzieł sztuki, wiodą wykwintne, dostatnie życie w Londynie. Oboje zawierają też związki małżeńskie: Maggie poślubia zubożałego włoskiego arystokratę, księcia Amerigo, Adam bierze za żonę przyjaciółkę swojej córki, piękną, lecz niezbyt posażną Charlotte Stant. Żadne z nich nie ma jednak pojęcia, że ich małżonkowie skrywają tajemnicę, której cenę przyjdzie zapłacić wszystkim.
„Złota czara”, jedno z ostatnich dzieł Henry’ego Jamesa, to doskonałe, przesycone intensywnymi emocjami studium zdrady, zazdrości i namiętności, które stanowi jednocześnie kontynuację i zupełnie nową interpretację tematu zderzenia amerykańskiej niewinności i europejskiego doświadczenia. Jedna z najwybitniejszych powieści, jakie wyszły spod pióra autora uważanego za kluczowego pisarza XIX-wiecznego realizmu, o której sam Henry James powiedział: „Najlepsza książka, jaką kiedykolwiek stworzyłem”.

 

źródło opisu: wydawnictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (479)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2014-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2014

Katusze zaczęły się już przy lekturze 25 stronicowej przedmowy, napisanej nie wiem po co?. Dalej było tylko gorzej. MISTRZ NUDY I WODOLEJSTWA. Na całych połaciach książki nic się nie dzieje. Zabierając się do Jamesa, żywiłem nadzieję, że będzie to Balzac w solidniejszym wydaniu, bo jak wiadomo, ten ostatni pisał ad hoc pilony zobowiązaniami finansowymi.
We wczesnej młodosci zaliczyłem znaczną ilość książek Balzaca, jako, że moja śp Mama była jego wielbicielką i jak, nie miałem co czytać sięgałem do jej zbiorów. Tak więc w podróż z Jamesem wyruszyłem poniekąd z przyczyn sentymentalnych.
Niestety, łódż moja zaczęła szybko tonąć w mętnym oceanie słów, aż zatonęła gdzieś w połowie podróży, a wraz z nią moja chęć do masochistycznego samobiczowania się porównaniami takimi, jak... /chwila, otwieram książkę na przypadkowej stronie, odnotowuję -75-a/ :
„...ramiona ...

książek: 375
Krystyna | 2015-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2015

W notce o Henrym Jamesie napisano, że jest wybitnym amerykańskim pisarzem i teoretykiem literatury. Autor, o swym dziele napisał, że jest najlepszą książką, jaką kiedykolwiek stworzył. Tę informację należy potraktować bardzo poważnie, bo oznacza, że należy trzymać się z daleka od jego twórczości.
Pierwsze zdanie przedmowy składa się z 54 słów i zupełnie nie wiem co mówi, no może poza tym, że autor ponownie przeczytał to, co napisał. Tę powieść można podsumować jako maksimum słów, przy minimum treści. Budowane zdania są tak rozwlekłe, tak wielokrotnie złożone, że odnosi się wrażenie, że autor w połowie zapominał co chce powiedzieć. Wszystko jest tak szczegółowo opisywane, że gdyby to opuścić, pierwszych osiemdziesiąt stron, zmieściłoby się na trzech, może czterech. Nic się tu nie dzieje, nie ma tu żadnych emocji, jest jedna wielka NUDA. W życiu nie czytałam tak przeględzonej książki. Mistrzostwo świata! Nie wytrzymałam, gdy na dwóch stronach opisywał kolor włosów, ni to rude, ni...

książek: 2191
michasia | 2011-11-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 listopada 2011

Ksiazka jest trudna w czytaniu.trzeba byc skupionym,ale jest pozycją wybitną.Wielką sztuką jest w taki właśnie sposób jak James opisywac intrygi ówczesnych salonów.Polecam wszystkim,ktorzy nie boja sie trudnych wyzwań.

książek: 2903
Bacha85 | 2014-06-24
Przeczytana: czerwiec 2014

Do Henry'ego Jamesa zapałałam sympatią już po lekturze „Portretu damy” kilka lat temu, potem były kolejne jego powieści i opowiadania.”Złota czara” jest zdecydowania najgrubszą z książek jego autorstwa, z którymi miałam do czynienia. Mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać, gdyż styl autora poznałam dość dobrze, a że bardzo mi on odpowiada wiele obiecywałam sobie po tej pozycji. Czy się zawiodłam? Absolutnie!

Można odnieść wrażenie, że w tej książce niewiele się dzieje, brakuje tu nagłych zwrotów akcji, czy szokujących wydarzeń. Całość rozgrywa się w głowach poszczególnych bohaterów i fabuła opiera się na łączących ich relacjach. Brakuje w powieści odniesień do czasu, w którym wydarzenia mają miejsce, możemy jedynie domyślać się, że jest to w okolicach przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Nie znajdziemy tu natomiast żadnych odniesień do rozgrywających się na świecie wydarzeń.

Meggie, młoda Amerykanka, dziedziczka fortuny poślubia księcia Ameriga, którego...

książek: 780
Joasia | 2012-11-10
Przeczytana: 10 listopada 2012

„Złota czara” to kolejna przeczytana przeze mnie powieść Henry James’a – pisarza, którego twórczość bardzo cenię. Choć na mojej liście ulubionych jego książek na pierwszym miejscu nadal pozostaje „Portret damy”, to „Złotą czarę” stawiam na pozycji drugiej… Przedstawiając historię Maggie, jej ojca Adama Verver’a i ich małżonków – księcia Amerigo i Charlotty Sant, Autor stworzył wspaniały obraz będący dogłębną psychologiczną analizą zdrady i miłości. Polecam gorąco wszystkim, którzy nie boją się literackich wyzwań…:-)

książek: 1046
Iluzjonistka | 2015-07-09
Przeczytana: 08 lipca 2015

Henry James stwierdził, że "Złota czara" to najlepsza z wszystkich książek, które napisał. Trudno jest mi to zweryfikować, ponieważ dotychczas przeczytałam ich zaledwie cztery, jednak bezpośrednio po zakończeniu "Złotej czary" czuję, że w tym zdaniu może kryć się prawda. Książka ta jest bowiem niezwykle trudna i wymagająca, pełna dwuznaczności i aluzji, a do tego napisana wzbudzającym zachwyt językiem. Jest naszpikowana metaforami i dygresjami, a do tego praktycznie pozbawiona akcji znanej czytelnikowi z XXI wieku. Stanowi monumentalne studium psychologiczne szóstki bohaterów, oczami których śledzimy wszystkie zdarzenia. Jak zwykle w przypadku Henry`ego Jamesa nasze sympatie do bohaterów nie pokrywają się. On zdaje się faworyzować Maggie i jej ojca, a my nie potrafimy przejść obojętnie wobec tego, co przeżywa Charlotte. W moich oczach to właśnie ona płaci najwyższą cenę i staje się ofiarą wszystkich intryg i niedomówień, jednak jest to ocena dyskusyjna. Wszystko zależy bowiem od...

książek: 1196
ira | 2012-06-02
Na półkach: Przeczytane, 2012, Posiadam
Przeczytana: 02 czerwca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Fabuła nie była dla mnie zaskoczeniem, znam przepiękny film Jamesa Ivory'ego, będący adaptacją tej książki. Mimo jednak, że Ivory jest mistrzem klimatu, muszę przyznać, że nie potrafił oddać wszystkich odcieni obrazu, który przed oczami zachwyconego czytelnika roztacza Henry James.
"Złota czara" to historia zamknięta w klaustrofobicznym niemal kręgu sześciu osób, do którego należą: Adam Verver, milioner-kolekcjoner, jego urocza córka Maggie, jej mąż Amerigo, książę włoskiego pochodzenia bez grosza przy duszy, jej przyjaciółka Charlotte Stant, niezamożna, lecz inteligentna i widowiskowo piękna, oraz zaprzyjaźnieni z Ververami Fanny i Bob Assinghamowie, para w średnim wieku.
Maggie i jej ojciec są ze sobą bardzo - nienaturalnie wręcz - zżyci. Kiedy Maggie wychodzi za mąż, jej ojciec postanawia również się ożenić - i jego wzrok pada na piękną Charlotte. Układ wydaje się być idealnie równoważny, ale Amerigo i Charlotte znali się wcześniej...

Oglądając film, nie mogłam oprzeć się...

książek: 22
Tensor | 2011-07-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2011

Jestem zawiedziona. Tak wiele się spodziewałam po powieści, którą mój ulubiony Henry James uważał za swoją najlepszą...
Powieść jest długa- za długa- i po prostu nudna. Niewielkiej liczby postaci nie rekompensuje głębia ich analizy. Opisy uczuć i myśli zajmują mnóstwo miejsca, ale wydały mi się dość jednostronne, mało przenikliwe, czasami wręcz naciągane. Dialogi nużą, te same informacje są po wielokroć powtarzane.
A do tego irytowało mnie tłumaczenie. Wydaje się, że w wielu miejscach typowe angielskie konstrukcje zostały po prostu- słowo po słowie- przełożone na język polski. Gdyby ten manewr zastosowano okazjonalnie, zdania takie byłyby ciekawym urozmaiceniem. Występują jednak w nadmiarze, przez co rażą i sprawiają, że tekst nie brzmi po polsku. Szkoda.

książek: 1241
AGA | 2011-07-10
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane
Przeczytana: 10 lipca 2011

Po trzech rozdziałach nie byłam w stanie dalej tego czytać, podejrzewam że to ze względu na styl autora, z powodu którego nie mogłam pojąć treści. 700 stron męki wnikania o co autorowi chodziło po prostu mnie przeraziło.

książek: 280
Ariadna | 2015-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Jest to pierwsza z książek Henrego Jamesa jaką przeczytałam. Zaczęłam moją przygodę z tym autorem od tej pozycji, ze względu na fakt, że sam James twierdził, iż jest to jego najlepsze dzieło. Czy jest najlepsze dowiem się, gdy przeczytam pozostałe jego powieści, a tymczasem o "Złotej czarze".

Książka dla raczej wytrwałego czytelnika, pisana pięknym, aczkolwiek meandrycznym językiem naszpikowanym bardzo długimi zdaniami i malowniczymi porównaniami. James doskonale odmalowuje aurę uczuć jakie rozgrywają się między czwórką głównych bohaterów powieści i aurę miejsc, w których dzieje się akcja. Chociaż użycie słowa "akcja" kojarzącego się z pewnym ciągiem zdarzeń jest nie do końca właściwe w odniesieniu do tej psychologiczno-obyczajowej powieści z samego początku XX w. W książce bowiem nie ma akcji w konwencjonalnym tego słowa znaczeniu, jest za to dosyć udana, aczkolwiek nieco irytująca z perspektywy naszego stulecia, analiza emocji jakie rządzą w na pozór idealnym układzie dwóch...

zobacz kolejne z 469 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd