Kwiat kalafiora

Cykl: Jeżycjada (tom 3)
Wydawnictwo: Znak
6,95 (8418 ocen i 320 opinii) Zobacz oceny
10
475
9
986
8
1 263
7
2 940
6
1 339
5
942
4
153
3
228
2
33
1
59
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370063365
liczba stron
180
język
polski
dodała
BethLuisNion

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Jedna z pierwszych części sagi przedstawiającej rodzinę Borejków i jej przyjaciół. W codzienności lat 70. autorka umiejscawia poznański ród Borejków, który dzięki wszechobecnym ciepłym uczuciom rodzinnym i dopisującym humorom radzi sobie w tych niezbyt łatwych czasach. Najstarsze panny Borejkówny Ida i Gabusia przeżywają pierwsze miłości. A patrzą...

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Jedna z pierwszych części sagi przedstawiającej rodzinę Borejków i jej przyjaciół. W codzienności lat 70. autorka umiejscawia poznański ród Borejków, który dzięki wszechobecnym ciepłym uczuciom rodzinnym i dopisującym humorom radzi sobie w tych niezbyt łatwych czasach. Najstarsze panny Borejkówny Ida i Gabusia przeżywają pierwsze miłości. A patrzą na to ich dwie młodsze siostrzyczki: siedmioletnia Natalia, zwana Nutrią i pięcioletnia Patrycja, czyli Pulpecja. Radości i troski tych młodych ludzi są bardzo podobne do współczesnych, choć minęło od tamtych wydarzeń ponad 20 lat. Wspaniała, pełna humoru powieść dla każdej nastolatki, a także jej mamy, babci, cioci i kuzynki.

 

źródło okładki: zdjęcie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (16340)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1621
denudatio_pulpae | 2015-12-19
Przeczytana: 2002 rok

Mogłoby się wydawać, że w takim kwiecie kalafiora uroku żadnego nie ma, a do tego śmierdzi kapustą (chociaż uważam, że kapustą to nadal lepiej niż dentystą :P). W porównaniu z zaletami kwiatu jabłoni to i tak szans żadnych nie ma, chyba się zgodzicie. Co ma więc zrobić nastolatka, którą kolega porówna do kalafiora właśnie? Zamknąć się w swoim pokoju na wieczność i popaść w depresję? A może jednak to był komplement?

Gabriela Borejko to pierwsza z sióstr, z którymi będziemy mieli okazję się bliżej poznać. Dziewczę nie dość, że nękane mękami dorastania i pierwszej miłości, zostanie obarczone obowiązkami pani domu, bo ich mama trafi nagle do szpitala. Jak sobie poradzi Gaba z całym stadkiem swojego rodzeństwa i tatą, który myślami zawsze jest gdzieś daleko? Sprawdźcie sami ;)

Uwielbiam ten klimat panujący w domu Borejków, chętnie zgodziłabym się na tymczasową adopcję przez całą rodzinkę, żeby pobyć z nimi chociaż przez kilka dni.

książek: 347

Dobre 8 lat minęło odkąd ostatnim razem czytałam tę książkę, a że ostatnio jestem na bieżąco z najnowszymi tomami należało sobie odświeżyć te starsze.

Dziwnie mi było czytać o Gabrieli będącej nastolatką. Chyba przyzwyczaiłam się do tego, że to ona jest podporą całej rodziny - zawsze gotową nieść pomoc. Tutaj zostaje przedstawiona jako dziewczyna w wieku szkolnym, która dopiero zaczyna się wdrażać w obowiązki domowe. Jest ukazana jako osoba harda, z ciętym jęzorem. Chociaż jest to pierwszy tom, w którym mamy okazję poznać całą rodzinę Borejków nie porwał mnie tak jak bym się tego spodziewała. Fabuła dosyć średnia w moim odczuciu, za dużo chorób, szpitali, za mało wątków pomiędzy Gabrielą a Pyziakiem. W ogóle na całą grupę ESD i ich pomysł patrzyłam z przymrużeniem oka. Nie udało mi się również dostrzec typowego dla Musierowicz humoru. Uważam też, że zrobienie z małej Nutrii chłopaka jest dużym niewypałem.

Wiem, że przedstawiłam praktycznie same negatywy. Gdzie są więc plusy?...

książek: 385
Peyton | 2016-10-01
Przeczytana: 2011 rok

"Kwiat kalafiora" to jedna z moich ulubionych części Jeżycjady. W końcu przenosimy się w otoczenie Borejków i poznajemy cztery nietuzinkowe siostry. Nawet trudno mi powiedzieć, którą z nich lubię najbardziej, bo każda ma w sobie coś, co urzeka czytelnika. W tej części główną bohaterką jest najstarsza z nich - Gabrysia.
Już od pierwszej strony można wyczuć ogromne pokłady ciepła, kiedy czytałam od razu przenosiłam się myślami i duszą (i to dosłownie!) do Poznania, humor mi się poprawiał, a wszystkie problemy i problemiki gdzieś odpływały. :) Naprawdę mało jest takich książek jak ta. Jedna z takich, które można czytać i czytać, i czytać... I które nigdy się nie znudzą.

książek: 657
Monika | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Gdyby kiedyś zły los sprawił, że musiałabym ocalić dla potomności tylko jedną książkę Małgorzaty Musierowicz, to byłby to "Kwiat kalafiora".

Właściwie na tym mogę zakończyć moją recenzję.
Ale dodam jeszcze, że ogromną frajdą jest czytać po raz...mniejsza który...tę książkę mając wiedzę, co się wydarzy w rodzinie Borejków w ciągu następnych dziesięcioleci.
A wszystko zaczęło się wtedy, w sylwestrowe popołudnie 1977 roku...

książek: 1466
PABLOPAN | 2012-05-04
Na półkach: Przeczytane

Gdyby tak chociaż na tydzień zamieszkać z rodziną Borejków :)

książek: 665
Ineluki | 2011-11-24
Przeczytana: 21 listopada 2011

Był w moim życiu taki moment, że w Jeżycjadzie zaczytywałam się namiętnie. To było pod koniec podstawówki, miałam dziesięć, może jedenaście lat. Biegałam po lekcjach do szkolnej biblioteki, brałam trzy tomy z serii, czytałyśmy je razem z mamą na wyścigi, a następnego dnia odnosiłam je i porywałam następne. Kiedy docierałyśmy do ostatniej części, następnego dnia zaczynałyśmy od początku.
Wychowywałam się na książkach pani Małgorzaty, uwielbiałam bezgranicznie, całym sercem, nieodwołalnie. PRL zawsze wyobrażałam sobie taki, jaki opisywała. Gorąco pragnęłam cofnąć się w czasie i widzieć świat taki, w jakim istnieli jej bohaterowie, którzy stanowili dla mnie niemal drugą rodzinę. Kiedy jednak skończyłam pierwszy etap mojej wędrówki przez meandry edukacji, nadszedł czas na inne książki. Przeprowadziłam się w międzyczasie do Poznania i podjęłam tu studia. Nie będę ukrywać - to, że wybrałam właśnie to miasto, nie było przypadkiem ;-)
Teraz, kilkanaście lat później, niespodziewanie nieco,...

książek: 650
Degamisz | 2016-04-06
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

Cesia była rewelacyjna, Aniela jej niewiele ustępowała, ale obie nie dorastają do pięt żadnej z sióstr Borejko. Bo na Borejków nie ma mocnych, każda z osobna jest nie do zdarcia, a co dopiero hurtem? A jak jeszcze do tego dorzucimy rodziców i całą dalszą familię to mamy jeden wielki konglomerat i kocioł naprawdę fascynujących postaci.

Rzeczowa, praktyczna, prostolinijna, ale zabójczo skuteczna i przedsiębiorcza Gabriela; zbuntowana, pełna melodramatycznego podejścia do życia, na pokaz egzaltowana, piekielnie inteligentna Ida; nad wiek rozwinięta miłośniczka kąpieli i początkująca autorka bajek Nutria; zaczynająca wykazywać szatańskie zdolności amatorka sprawdzania co umie pływać a co nie Pulpecja – ten zestaw to prawdziwy dynamit, motor napędowy powieści i jej największy skarb. A wisienką na torcie są matka z żelaznym charakterem i rozbrajająco nieporadny ojciec. A jak do tego dołożymy naszych starych znajomych czyli Cesię, Anielę i resztę, to robi się już całkowicie...

książek: 1972
Akasha89 | 2016-05-19
Przeczytana: 19 maja 2016

"Kwiat kalafiora" to pierwszy tom z cyklu, w którym pojawia się w pełnej okazałości rodzina Borejków. Rodzina nietypowa, ale jakże wspaniała.

Główną bohaterką tej opowieści jest najstarsza z sióstr Borejko, Gabriela. Gaba na skutek okoliczności dramatycznych (perforacja wrzodu żołądka jej mamy) musi tymczasowo przejąć obowiązki swej rodzicielki. Tym samym musi zapanować nad chaosem: ojcem Ignacym (ciągle bujającym w obłokach filologiem klasycznym), siostrą Idą (rozhisteryzowaną, ale piekielnie inteligentną uczennicą 8 klasy szkoły podstawowej), siostrą Nutrią (nad wyraz rozwiniętą 7-latką mogącą kąpać się nieskończoną ilość razy i piszącą ciekawe bajki) oraz siostrą Pulpecją (która aktualnie jest na etapie sprawdzania w zlewie co tonie w wodzie, a co nie - między innymi na wypłacie ojca). Do tego dochodzi wredna, czepiająca się i składająca donosy sąsiadka. Pojawiają się również starzy znajomi: Aniela Kowalik, Cesia Żak, Jurek Hajduk, Robert Rojek, Danusia Filipiak, Pawełek...

książek: 735
violabu | 2013-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1988 rok

"Kwiat kalafiora" Małgorzaty Musierowicz to przemiła, optymistyczna, dziewczęca powieść dla młodzieży. Główna bohaterka Gabrysia Borejko zabiera czytelniczki w swój świat, jakże podobny do ich nastoletniego świata. Wspaniała inicjatywa ESD (Elementarny Sygnał Dobra) polegający na wysyłaniu uśmiechów mijanym, nawet nieznanym osobom na ulicy (sama nazwa mylona przez przerażonych dorosłych z LSD), sprowokowała mnie do takich samych doświadczeń - częstego uśmiechania się i nauczyła pogody ducha poprzez pogodny wyraz twarzy. Mam nadzieję, że pozostało do dziś ;-)

książek: 6795

Rodzina Borejko to wspaniała, sympatyczna rodzina w której są 4 siostry Ida, Gabrysia, Nutria i Patrycja zwana Pulpecją.
Ida z Gabrysią przeżywają swoje pierwsze miłości, zakochanie.
Gabrysia ma problemy rodzinne, a Ida poznaje chłopaka Janusza w którym się zakochuje.
Pełna ciepła, radości, uroku przecudna historia to moja ulubiona część z serii Jeżycojady bardzo miło, przyjemnie się czyta
Cudowna, urocza książka rozwesela, śmieszy poprawia humor i wspaniale relaksuje

zobacz kolejne z 16330 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd