Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie dla mięczaków. Historia krótkiej wolności Piotra V.

Wydawnictwo: Empik Sp. z o.o.
5,35 (965 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
26
8
48
7
156
6
208
5
238
4
102
3
93
2
29
1
42
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7782-000-1
liczba stron
96
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Mini

Książka jest prezentem od empiku w ramach Światowego Tygodnia Książki 2011.

 

Brak materiałów.
książek: 533
Zielonawalizka | 2012-12-16
Na półkach: Przeczytane, Kindle, 2012
Przeczytana: 10 maja 2012

Kolejna pozycja Moniki Szwai przeznaczona przede wszystkim dla kobiet. Pozycja chick-lit z aspiracjami do wyższej polki. A może bez aspiracji, choć autorkę lubię i cenię, bo zdecydowanie nie traktuje swoich czytelniczek (czytelników) jak mało rozgarnięte lalki Barbie.

O ile jednak poprzednie książki Szwai czytałam z niekłamaną przyjemnością, tak co do Nie dla mięczaków mam z lekka mieszane uczucia. Powieść (a raczej powiastka, ze względu na jej objętość) jest do bólu przewidywalna. Książka, typowo dla tej autorki, porusza rożne problemy społeczne – demencja starca, homoseksualizm, etc. bez wielkiego nadymania się i próby przekonania czytelnika do jedynie słusznej opinii, ale mam wrażenie, że Monika Szwaja wzięła sobie za cel pisanie powieści na trudne tematy.

Najpierw było o domach dziecka i rodzinach zastępczych w Domu na Klifie, później o zapłodnieniu in-vitro i kobietach-surogatkach w Zupie z ryby fugu, a teraz to. Coś jakby traciła z uroku i lekkości trylogii Klubu mało używanych dziewic. Sama autorka przyznaje, że musiała napisać Mięczaki dość niespodziewanie na zlecenie Empiku. Niestety to widać…

Nie to, że książka mi się nie podobała, wręcz przeciwnie, ale po jej przeczytaniu pozostał mega niedosyt wynikający z porzuconych lub zamkniętych jednym zdaniem wątków. Niemniej z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę na leniwe popołudnie lub dwa, jeśli akurat ktoś ma ochotę na miłą, niezbyt wymagającą, ale też nie ogłupiającą lekturę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Caste Heaven 1

Początek bardzo mocno mnie przeraził i miałam ochotę wywalić mangę przez okno ale im dalej czytałam tym było lepiej. Musze koniecznie dorwać pozostał...

zgłoś błąd zgłoś błąd