Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski niewidomego taty

Tłumaczenie: Anna Nowak
Seria: Zbliżenia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,76 (313 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
17
8
43
7
93
6
84
5
33
4
12
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310119469
liczba stron
288
język
polski
dodała
Skyler

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. Wtedy zaczniecie postrzegać ojcostwo tak, jak widzi je Ryan Knighton. A ściślej mówiąc – jak go nie widzi. W tej wzruszającej i zabawnej autobiografii niewidomego taty zostaje odkryta tajemnica magicznej więzi łączącej...

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. Wtedy zaczniecie postrzegać ojcostwo tak, jak widzi je Ryan Knighton. A ściślej mówiąc – jak go nie widzi.

W tej wzruszającej i zabawnej autobiografii niewidomego taty zostaje odkryta tajemnica magicznej więzi łączącej rodziców i dziecko, zanim jeszcze pojawią się słowa.

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/zapiski-niewidomego-taty/1191/ksiazka.html

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/zapiski-niewidomego-taty/1191/ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 245
MariennLene | 2013-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2013

Czekałam na tę książkę ponad 3 miesiące!

Aż w końcu jakiś czytelnik się od niej uwolnił, by mogła przejąć ją kolejna czytelniczka, czyli ja. Czy owładnęła mną opowiastka o niewidomym Ryanie i jego zmaganiach w roli świeżo upieczonego taty? I tak, i nie.

TAK, bo historyjka ujęła mnie swoją bezpretensjonalnością, lekkością i przede wszystkim zabawnym podejściem autora i zarazem bohatera do wielu spraw. Jak przejść z dzieciątkiem w nosiedełku z białą laską w ręce w zatłoczonym mieście? Dla Ryana nie ma nic prostszego (choć tak naprawdę serce wali mu jak młot!), bo przecież bycie niewidomym to żadna ułomność. Okropnie mi ten gość zaimponował swoim beztroskim podejściem, w którym nie ma miejsca na użalanie się, chlipanie i tupanie nogą.

Na NIE przemawia zbyt przewidywalna forma pisania, jak to na faceta przystało. Bez zbędnego rozwlekania i analizowania, którego tak mi czasem w tego typu książkach potrzeba!:) Poza tym zdenerwowała mnie czy to autora nieświadomość, czy to wstyd, jeśli chodzi o jego stosunek do żony, a raczej jej do niego. Nie bardzo rozumiałam ich relację. Żona wstydziła się męża? Czy też może mąż nie chciał zdać sobie sprawy z faktu, że jest nieporadny i sam jest czasem jak małe dziecko, a przez to w jakiś sposób odrzucany przez małżonkę? Aj nie wiem nie wiem...

Fajnie było przeczytać o kimś, kto mimo utraty jednego ze zmysłów nie porzucił marzeń o byciu ojcem. To marzenie się ziściło i wciąż na nowo się spełnia...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
No to lecimy

www.ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com Nudne święta z rodziną? Kłótnie i dopytywania o dziewczynę? A może o stopnie w szkole? Nic z tego! Rodzin...

zgłoś błąd zgłoś błąd