6,39 (786 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
45
8
92
7
219
6
198
5
116
4
38
3
29
2
12
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04693-7
liczba stron
373
słowa kluczowe
Grochola, matka, córka
język
polski
dodała
Ag2S

Makatka, czyli Rok Matki i Córki, trwa od września do września. A w rodzinnym kalendarzu: czasem słońce, czasem deszcz, pogoda lub niepogoda, radość i rozczarowanie, kłótnie i kompromisy. Ale zawsze panuje miłość. Katarzyna Grochola i Dorota Szelągowska w jedynym w swoim rodzaju dialogu dwóch kobiet w różnych rolach: matki i dziecka, dwóch matek, babci i matki. Dwie generacje, dwa style...

Makatka, czyli Rok Matki i Córki, trwa od września do września.

A w rodzinnym kalendarzu: czasem słońce, czasem deszcz, pogoda lub niepogoda, radość i rozczarowanie, kłótnie i kompromisy. Ale zawsze panuje miłość.

Katarzyna Grochola i Dorota Szelągowska w jedynym w swoim rodzaju dialogu dwóch kobiet w różnych rolach: matki i dziecka, dwóch matek, babci i matki. Dwie generacje, dwa style życia. Łączą je więzy krwi, różnią życiowe doświadczenia, tęsknoty, niepokoje. Wspólnie zarażają pasją życia, przywołują wspomnienia, opowiadają o ważnych dla siebie ludziach, miejscach i wydarzeniach.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2489
Kasiek m | 2011-11-16
Na półkach: Akcja 52, Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2011

Nie wiem z jakiego powodu sięgnęłam po Grocholę, dwie ostatnie książki zawiodły mnie i wkurzyły a tutaj jeszcze wcisnęła swoją córkę. Zastanawiałam się po kiego czorta itp.
Ucieszyłam się, że mogę książkę pożyczyć z biblioteki zamiast wydawać na nią fortunę. Zaczęłam czytać już wieczorem, po to aby następnego dnia leżała przede mną skończona książka.
Książka jest zbiorem felietonów z roku matki i córki, czyli takiego który zaczyna się w urodziny córki – we wrześniu. 12 miesięcy, kilkanaście felietonów, różne tematy dwa spojrzenia. Uwagi czasami doprowadzające mnie do wybuchów głośnego śmiechu, a czasami sprawiające że perliły mi się w oczach łzy.
W komentarzach do stosiku w którym prezentowałam „Makatkę” pisałyście, że jesteście ciekawe mojej opinii o książce, pojawiła się uwaga, że to książka o niczym, zgadzam się w stu procentach, książka nie odkrywa Ameryki, niektóre uwagi są moim zdaniem na wyrost, wciśnięte w książkę bo ładnie wyglądają w druku, ale nie mają związku z rzeczywistością. Nie muszę codziennie czytać traktatów filozoficznych, czasami lubię poczytać o świecie takim jakim jest, takim jakim był gdy byłam dzieckiem.
Oj kilka razy miałam świeczki w oczach, ale taka już ze mnie sentymentalna idiotka. Śmiałam się, a jakże ale raczej nie z dialogów matki z córką, które miały wywoływać lawinę śmiechu a mi nawet kącik ust nie pyknąl. Coś obawiam się ostatnio o moje poczucie humoru…
Naprawdę interesująca książka, ciepła, normalna i chociaż byłam sceptyczna obecności córki Katarzyny Grocholi w tej książce, okazało się że felietony Doroty Szelągowskiej czytało mi się najlepiej, bawiły, wzruszały, były oryginalne, gdy pani Grochola jak mi się widzi(a kilka książek jej znam bardzo dobrze) pisze już tak na jedno kopyto, że czyta się ze znużeniem. Przynajmniej ja tak miałam.
Podsumowując. Książka sympatyczna, mimo wszystko cieszę się, że nie wydalam na nią tych trzydziestu złotych, gdyż raczej nie będę do niej wracać, gdyż jako rzekłam nie jest takim wielkim literackim WOW, ale na szczęście nie jest również literackim FUJ i czasu nad nią spędzonego nie traktuję jako zmarnowanego.
Spokojnie może być pomysłem na prezent dla wielbicielek literatury kobiecej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Eksperyment. Opowieść o mrocznej godzinie w dziejach medycyny

Książka, którą powinien przeczytać każdy człowiek. I bynajmniej nie dlatego, że jest to książka "przywracająca człowieczeństwo" pacjentowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd